Dodaj do ulubionych

do znawców gospodarki jest

18.11.08, 11:37
może ktoś mi to wytłumaczyć po polsku właśnie?

"Nowicki przypomniał też, że resort kończy negocjacje w sprawie
sprzedaży Japonii i Hiszpanii nadwyżek naszych uprawnień do emisji
CO2 (w ramach systemu ONZ). Japończycy i Hiszpanie mogą "kupić" od
nas nawet 50 mln ton CO2, co przyniesie budżetowi państwa dochód
rzędu 500 mln dol. Taka możliwość istnieje od czterech lat, ale
żaden poprzedni rząd jej nie wykorzystał."
Obserwuj wątek
    • pro100 Re: do znawców gospodarki jest 18.11.08, 11:46
      tomek_z_lublinka napisał:

      > może ktoś mi to wytłumaczyć po polsku właśnie?
      >
      > "Nowicki przypomniał też, że resort kończy negocjacje w sprawie
      > sprzedaży Japonii i Hiszpanii nadwyżek naszych uprawnień do emisji
      > CO2 (w ramach systemu ONZ). Japończycy i Hiszpanie mogą "kupić" od
      > nas nawet 50 mln ton CO2, co przyniesie budżetowi państwa dochód
      > rzędu 500 mln dol. Taka możliwość istnieje od czterech lat, ale
      > żaden poprzedni rząd jej nie wykorzystał."
      handełe w ramach kioto. bym pochopnie nie sprzedawał bo jak jujnia za parę lat ściśnie to ino płacz i zgrzytanie zębów.
    • oleg3 Kwota mleczna 18.11.08, 12:06
      Parę lat temu moja zona znalazła ogłoszenie "kwotę mleczną sprzedam". Była przekonana, ze to chochlik drukarski, ma być "krowę mleczną sprzedam". Otóż postęp w gospodarce polega na tym, że "dobrem ekonomicznym" stały się kwoty cukrowe, mleczne, emisji CO2 i pewnie inne.

      Jak to działa? Na podstawie jakiś głupawych uzgodnień międzynarodowych ustala się, że w UE można wyprodukować tyle i tyle mleka, można wyemitować tyle i tyle CO2. Każdy producent dostaje limit. A w życiu bywa tak, że jeden produkuje więcej mleka niż opiewa limit, inny mniej. I "kwota mleczna" staje się towarem. Tak samo jak prawo do emisji CO2. Taniej jest kupić od kogoś kto ma niewykorzystany limit niż płacić kary za przekroczenie przyznanego limitu.

      Pozostaje jeszcze problem zabawnego już handlu. Polska sprzedaje limity CO2 "oenzetowskie" i kupuje "europejskie". Limity ONZ są wyższe i mamy luz. Jest taki przedział, że jesteśmy jednocześnie powyżej limitów "europejskich" i poniżej "oenzetowskich". Tak sobie wydedukowałem, mam nadzieję, że dobrze.
    • pan.scan Re: do znawców gospodarki jest 18.11.08, 12:14
      Protokół z Kioto - uzupełnienie Ramowej konwencji Narodów
      Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (United Nations Framework
      Convention on Climate Change) i jednocześnie międzynarodowe
      porozumienie dotyczące globalnego ocieplenia. Został wynegocjowany
      na konferencji w Kioto w grudniu 1997. Traktat wszedł w życie 16
      lutego 2005 roku, trzy miesiące po ratyfikowaniu go przez Rosję 18
      listopada 2004. Na mocy postanowień protokołu kraje, które
      zdecydowały się na jego ratyfikację, zobowiązały się do redukcji do
      2012 roku własnych emisji o 5,2% dwutlenku węgla, metanu, tlenku
      azotu, HFC i PFC - gazów powodujących efekt cieplarniany. W
      przypadku niedoboru bądź nadwyżki emisji tych gazów, sygnatariusze
      umowy zobowiązali się do zaangażowania się w „wymianę handlową”,
      polegającą na odsprzedaży lub odkupieniu limitów od innych krajów.
      (..)
      Polska (..) w porównaniu z poziomem z roku 1988 roku – roku bazowego
      dla byłych krajów socjalistycznych ma obniżyć swoją emisję o 6%.
      Ponieważ z powodu załamania się gospodarki narodowej w okresie
      transformacji, emisja szkodliwych gazów i tak zmniejszyła się o 33%
      w latach 1988-2001, Polska prawdopodobnie nie będzie miała problemów
      z wypełnieniem kryteriów protokołu z Kioto, a co więcej – może wręcz
      zarobić na handlu swoimi nadwyżkami. Niestety, handel ten może nie
      być aż tak lukratywny. Komisja Europejska zdecydowała w marcu 2005
      ograniczyć Polsce przyznane jej wcześniej w Krajowym Planie
      Rozdziału Uprawnień na lata 2005-2007 limity (w dziedzinie polityki
      ochrony środowiska obowiązuje pierwszeństwo stosowania prawa
      unijnego). Komisja Europejska argumentuje swoją decyzję tym, że
      przyznanie Polsce nowych mniejszych limitów nie spowoduje ryzyka
      niespełnienia przez Polskę kryteriów z Kioto. Natomiast przyznanie
      Polsce zbyt wysokich limitów doprowadziłoby do masowej sprzedaży
      limitów przez polskie przedsiębiorstwa, co mogłoby doprowadzić do
      spadku ceny za tonę emisji dwutlenku węgla i w konsekwencji
      zniechęcałoby do proekologicznych inwestycji.

      całość:
      pl.wikipedia.org/wiki/Protok%C3%B3%C5%82_z_Kioto


    • polski_francuz Wytlumaczenie 18.11.08, 12:16
      Kazdy kraj dostal swoj "przydzial" emisji CO2 na konferencji w Kioto (czy tez
      San Paolo). I jesli dozwolonych emisji nie osiaga to moze te "oszczedzone" sprzedac.

      Dziwi mnie, ze Polska spalajaca wegiel by generowac elektrycznosc ma takie
      oszczednosci. Ale jak widac ma.

      PF
      • pro100 Re: Wytlumaczenie 18.11.08, 12:28
        polski_francuz napisał:

        > Kazdy kraj dostal swoj "przydzial" emisji CO2 na konferencji w Kioto (czy tez
        > San Paolo). I jesli dozwolonych emisji nie osiaga to moze te "oszczedzone" sprz
        > edac.
        >
        ale wegiel na ten prąd importuje z RPA
        > Dziwi mnie, ze Polska spalajaca wegiel by generowac elektrycznosc ma takie
        > oszczednosci. Ale jak widac ma.
        >
        > PF

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka