Gość: lancet
IP: *.telia.com
30.10.03, 05:40
Zacytujmy tytulem wprowadzenia - prof.dr hab.Piotra Jaroszynskiego:
"W wymiarze spoleczno-politycznym kultura narodowa umacnia dane spoleczenstwo
wewnetrznie, czyni je bardziej zwartym, silnym, a wiec i odpornym na zakusy
obcych. Parafrazujac znana klasyczna sentencje mozemy powiedziec, ze miastem
bez murów jest spoleczenstwo bez wlasnej kultury."
------------------------------------------------
Do tej pory wydawalo sie wielu, iz Polacy posiadaja i wlasna kulture
narodowa, wlasna tradycje, poczucie odrebnosci narodowej, wlasne swieta,
obyczaje i obrzadki..
Konia z rzedem temu, kto sie nie domysli komu to sie nie podobalo i nie
podoba?? - Dodac przy tym nalezy iz dazenie do panowania nad Swiatem jest
zazwyczaj kojarzone bezblednie z.... no jasne ze ze starozytnymi goralami, a
nazywane dzisiaj jest "internacjonalizmem", "New Age" - czy tez zwyczajnie i
bezposrednio "globalizmem"..
Ze szczegolna pasja i upodobaniem, przebudowuja ludzkosc w "obywateli
swiata", wlasnie pejsaci "Obywatele Swiata", bedacy wszedzie, ale nigdzie "u
siebie" i lewacy(co najczesciej zreszta, jest tozsame).. - Tyle ze oni to
maja w swoich rekach trzy najwazniejsze "argumenty", ktore umozliwiaja i
realizacje planow rzadzenia Swiatem jak globalna wioska - i przebudowe tegoz
Swiata wg wlasnych planow i zakusow.. A owe trzy "argumenty" to PIENIADZE i
ich kontrolowanie, to raz - SRODKI MASOWEGO PRZEKAZU(ktore sa kluczem w
praniu mozgow i stanowia podstawe sukcesu) - dwa, - oraz WLADZA(tu akurat
doskonalym przykladem jest Polska z "czerwonymi baronami",
z "Agorami", "grupami wladzy" czy cala lewacka sitwa przy korycie.. - a
wszystko to - dziwnym trafem - kreci sie wokol nacji, ktorej podobniez w
Polsce.. nie ma!).
Jak sie to wszystko ma w swoich lapach, wowczas bez trudu mozna wszczepiac i
propagowac lokalne podkultury(np. "grypsera" i zargon kryminalistow
opanowujacy mowe codzienna Polakow) - jak tez tandentna, tzw "masowa"
pop-kulture Zachodu(czesto i gesto zreszta, murzynska..).
Juz "zadomowily sie" w Polsce obce i dziwaczne "Walentynki".. Teraz
kolej na wszczepienie innego, bardziej ohydnego i odrazajacego w swej
istocie "Halloween"u..
Polacy maja i obchodza piekne i refleksyjne "Zaduszki" - "Swieto Zmarlych"..
Wiele Nacji zazdrosci nam tego poszanowania i pamieci o tych, ktorzy odeszli
od nas.. Kiedy to Polacy masowo ida porzadkowac groby i odwiedzac swoich
drogich, i bliskich sobie, - spoczywajacych w "wiecznym odpoczynku"..
I to swieto jest wlasnie elementem kultury narodowej, spajajacym Polakow, i
to swieto MUSI zniknac, i wprowadzenia na jego miejsce odrazajacego
"Halloweenu", podejmuja sie wprowadzac "emisariusze" Narodu Wybranego - tacy
jak "cs137", ktory "niewinnie kojarzy" sobie, i "niewinnie proponuje"..
Przeczytajmy..
---------------------------------
Swietna okazja polaczyc obchody z Halloween
Autor: cs137
Data: 25.10.2003 00:18
---------------------------------
Ja nie wiem dokladnie, o co chodzi, bo mnie wonczas jeszcze na Forum nie
bylo.
Wiem tylko, ze doszlo do jakis dramatycznych wydarzen.
Natomiast zwrocila moja uwage zbieznosc inkryminowanej rocznicy z amerykanskim
"Halloween". Tradycyjnie 31 pazdziernika jest wieczor strachow i straszydel.
Dzieci przebieraja sie za wszelkiego rodzaju monstery (czarownice, potwory,
szkielety itp.) i strasza ludzi na ulicach i w domach.
Obchody rocznicy, o ktora mowi Perla, mozna np. wyznaczyc wlasnie na wieczor
Halloween. Osoby uczestniczace w obchodach poprzebieraly by sie za glownych
uczestnikow pamietnych wydarzen z FA i ruszyly na miasto straszyc ludzi.
Szkoda, ze mnie wtedy jeszcze na FA niwe bylo i nie bylem zaangazowany w
calej aferze. Bo przeciez w przebraniu Swini 137 i z ogromnym coltem w reku
budzilbym kolosalny przestach, nie?
Cheers, Cees
-----------------------
Przypadek??- "Cholere w bok!" - jak mawiala zona pana Piecyka - Gienia (St.
Wiechecki "Wiec")..
- Osobnik, ktory "polakuje" sobie w USA, a ktorego ojciec - jak sam pisze:
- "..bezposrednio po wojnie pracowal w MSZ i byl wysyylany za granice