cepekolodziej 01.01.09, 10:17 Co by było, gdyby - Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dana33 Re: Pytanie na Nowy Rok: 01.01.09, 14:10 "Wyjąłeś ryja z dupy?" "A oczyściłeś ryja od własnego gówna" - cepekkolodziej Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Pytanie na Nowy Rok: 02.01.09, 10:09 Moshe Dayan, address to the Technion, Haifa, reported in Haaretz, April 4, 1969: "Jewish villages were built in the place of Arab villages. You do not even know the names of these Arab villages, and I do not blame you because geography books no longer exist. Not only do the books not exist, the Arab villages are not there either. Nahlal arose in the place of Mahlul; Kibbutz Gvat in the place of Jibta; Kibbutz Sarid in the place of Huneifis; and Kefar Yehushua in the place of Tal al- Shuman. There is not a single place built in this country that did not have a former Arab population." Odpowiedz Link Zgłoś
vicky17 Re: Pytanie na Nowy Rok: 01.01.09, 17:52 cepekolodziej napisał: > > Co by było, gdyby - Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Pytanie na Nowy Rok: 01.01.09, 21:08 Nie, nie sądzę. Okupacji dłużej utrzymać się nie da, to oczywiste - Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Pytanie na Nowy Rok: 01.01.09, 21:34 "Wyjąłeś ryja z dupy?" "A oczyściłeś ryja od własnego gówna" - cepekkolodziej Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Pytanie na Nowy Rok: 02.01.09, 10:09 Moshe Dayan, address to the Technion, Haifa, reported in Haaretz, April 4, 1969: "Jewish villages were built in the place of Arab villages. You do not even know the names of these Arab villages, and I do not blame you because geography books no longer exist. Not only do the books not exist, the Arab villages are not there either. Nahlal arose in the place of Mahlul; Kibbutz Gvat in the place of Jibta; Kibbutz Sarid in the place of Huneifis; and Kefar Yehushua in the place of Tal al- Shuman. There is not a single place built in this country that did not have a former Arab population." Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Pytanie na Nowy Rok: 02.01.09, 09:54 Oren Ben-Dor: <<Accepting the right of Israel to securely exist as a Jewish state has now become the bench mark for political moderation. Obama is already singing the song. Egalitarian anti-Zionists who challenge that right readily fail the test. This anti-Zionist voice is inclusive and moderate. It insists that injustices to Palestinians stem from the very premise of statehood that Israel is based on. Injustices to Palestinians encompass the whole of historic Palestine in a way which cannot be partitioned so that they become visible only in the territories, including Gaza, which Israel occupied in 1967. Let us, then, break the idle chatter about self-defence that merely levels “criticisms” against Israel but by that legitimises it: the origin of the violence in Gaza is intimately linked to the manner the Israeli state came into being and to the continuing toleration of the apartheid premise at its very essence. Israel should not be “reformed” or “condemned” but replaced with a single egalitarian structure over all historic Palestine.>> www.counterpunch.org/dor01012009.html Odpowiedz Link Zgłoś
ewa12321 A dlaczego to wlasnie Palestynczycy 01.01.09, 18:04 a nie grupa, ktorej tam bardzo dlugo nie bylo (w takiej ilosci) ma rezygnowac z aspiracji do wlasnego panstwa? Czy nie uspokoiloby sie szybciej? Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: A dlaczego to wlasnie Palestynczycy 01.01.09, 18:08 Moze dlatego, ze panstwa palestynskiego nigdy nie bylo i nie bedzie, a sami Palestynczycy powstali w 1967 roku? Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: A dlaczego to wlasnie Palestynczycy 01.01.09, 18:13 Poza tym takie panzstwo juz istnieje i nazywa sie Jordania Przypominam ci dziecie, ze Brytyjski Mandat Palestyny zostal podzielony na Jordanie i Izrael. Odpowiedz Link Zgłoś
off_nick Re: A dlaczego to wlasnie Palestynczycy 01.01.09, 18:29 absztyfikant napisał: > Poza tym takie panzstwo juz istnieje i nazywa sie Jordania > Przypominam ci dziecie, ze Brytyjski Mandat Palestyny zostal podzielony na > Jordanie i Izrael. Wg rezolucji 181 ONZ z listopada 1947 r. - tereny dotychczasowego mandatu brytyjskiego miały byc podzielone na dwa państwa: izraelskie i palestyńskie. Wiecej ziemi przypadało Arabom, którzy mimo to odrzucili rezolucję. W tej sytuacji Żydzi utworzyli państwo Izrael, które dosłownie na drugi dzien zostało napadniete przez pieć krajów arabskich. Od tego momentu, a miała to byc regularna powtórka z Holokaustu, tylko im sie nie udało...- Izraelczycy musieli walczyc w kolejnych pięciu wojnach ( plus „intifady” etc.). W 1993 roku na zajetych w wojnie 67. roku terenach Strefy Gazy i Zach. Brzegu powstala Autonomia Palestyńska, ale Arabowie wciaz chcieli więcej, więc teraz mają Hamas w Gazie i podzielony Zachodni Brzeg. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: A dlaczego to wlasnie Palestynczycy 01.01.09, 18:44 Ja myslalem o podziale z 1921 r. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa12321 Re: A dlaczego to wlasnie Palestynczycy 01.01.09, 18:44 Nie bylo Palestynczykow, jako narodu czujacego swoja przynaleznosc narodowa, ale to sie wyksztalcilo w miedzyczasie. Podobnie jak i wsrod innych grup spolecznych, ktore dzis nazywamy narodami. Jednakze na terenie zasiedlonym przez "Palestynczykow" Europa (i nie tylko) postanowila popierac powstanie panstwa dla narodu, ktory nigdy nie byl na jej terenach chetnie widziany, a tym samym postanowila zakonczyc swoje problemy. To, ze narod, godny podziwu za sam fakt, ze potrafil utrzymac przez tysiaclecia swoja tozsamosc, chce miec wlasne panstwo, jest dla kazdego zrozumiale. To, ze ten narod marzy o terenach, z ktorych przed tysiacami lat zostal przegoniony, chyba tez. Ale pytanie, czy po takim dlugim okresie czasu ma sie moralne prawo do tych terenow, nasuwa sie tez. Przeciez w miedzyczasie tam juz zyli inni. Tych kilkadziesiat tysiecy obywateli zydowskiego pochodzenia, ktorzy w 19w zylo na omawianych terenach, wtapialo sie w duzo wieksza grupe, byl wiec spokoj. Jak mozna bylo kiedykolwiek przypuszczac, ze nagly naplyw milionow nie spowoduje problemow? Kazdy rozsadnie myslacy musial sie z tym liczyc. I tenze naplyw zcementowal luznie grupy palestynskie. Nawet, jezeli inne kraje arabskie nie przepadaja za Palestynczykami, to tez powinno byc z gory wiadome, ze w razie problemow postawia sie po ich stronie. Jordania nie czuje sie mocno zwiazana z grupa palestynska. Tak samo jak Kuwejtczyk nie czuje sie zwiazany z Saudyjczykiem, mimo, ze historycznie sa sobie blisko. Jezeli przyjmiemy prawo do samostanowienia, to musimy dac prawo do posiadania panstwa kazdemu, w koncu poparlismy powstanie Kosowa, choc zostaly zlamane obowiazujace prawa miedzynarodowe. Nie widze wiec szans na jakiekolwiek rozwiazanie problemu, jak dlugo nie bedzie mozliwa dyskusja nad innymi rozwiazaniami rozdzielenia tych dwoch grup. Ale kazda dyskusja powoduje od razu jak najgorsze zarzuty antysemityzmu. Ciekawa jestem, jak by w Polsce zareagowano, gdyby jakas mniejszosc nagle w ciagu kilkunastu lat zdominowala swoj teren i zazadala odrebnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: A dlaczego to wlasnie Palestynczycy 01.01.09, 18:46 Po dojściu Hitlera do władzy Rzesza popierała imigrację Żydów niemieckich do Palestyny. Hitler uważał, że Żydzi pozostawieni sami sobie „pozagryzają się nawzajem jak stado szczurów”. Arabskie interesy były Berlinowi kompletnie obojętne, a sam Hitler mówił o Arabach jako o „kolorowych półmałpach, które potrzebują bata”. Niemiecka polityka zmieniła się po ujawnieniu w 1937 r. raportu Brytyjskiej Komisji Królewskiej, która zaproponowała podział Palestyny na dwie części - żydowską i arabską - z perspektywą powołania dwóch odrębnych państw. Wydana przez ministra spraw zagranicznych Rzeszy instrukcja dla dyplomatów uznawała imigrację Żydów do Palestyny za sprzeczną z interesami Niemiec: W rzeczywistości Niemcy mają największy interes w utrzymaniu rozproszenia Żydów. Zmiana polityki wobec osiedlania się Żydów niemieckich w Palestynie spowodowała zmianę w stosunkach ze światem arabskim. Latem 1938 r. niemieckie radio zaczęło nadawać audycje po arabsku. Nawoływano w nich do wysiłków na rzecz utworzenia jednego, narodowego państwa arabskiego. Arabów uznano nie za Semitów, lecz za Aryjczyków: według organu prasowego NSDAP zostali oni częściowo zaryzowani przez Ormian i Czerkiesów. Wielu czołowym działaczom arabskim nadano w Berlinie status honorowego Aryjczyka - pierwszym z nich był Hadżi Amin al Husajni, wielki mufti Jerozolimy. Sami Arabowie już wcześniej zabiegali o względy Hitlera: kiedy w 1935 r. wprowadzono w Niemczech ustawy norymberskie, Hitler otrzymał depesze z gratulacjami z całego świata arabskiego, przede wszystkim z Maroka i Palestyny. Pozostawiono je bez odpowiedzi. Ale już w 1937 r. na kongresie panarabskim w Bludan, gdzie głównym tematem była walka z syjonizmem, jedyną delegacją zagraniczną byli Niemcy. Latem 1940 r. wielki mufti al Husajni, który przeniósł się w październiku 1939 r. do Iraku, uczestniczył w Bagdadzie w antybrytyjskim i proniemieckim przewrocie, a następnie usiłował zorganizować podobny przewrót w Syrii. Niemcy nie byli w stanie udzielić zamachowcom obiecanej pomocy i mufti uciekł do Iranu. Po zajęciu Persji przez wojska brytyjskie i sowieckie w październiku 1941 r. al Husajni wyjechał do Rzymu. Kilka dni po przybyciu do miasta został przyjęty przez Mussoliniego. Zaoferował duce porozumienie - uznanie konieczności powstania zjednoczonego państwa arabskiego o ustroju faszystowskim w zamian za wsparcie wysiłków militarnych państw osi i oddanie Włochom kontroli nad świętymi miejscami chrześcijaństwa, Libanem, Kanałem Sueskim i Akabą. Rozmówcy zgodzili się. W listopadzie 1941 r. mufti wyjechał do Berlina. Opracowano wspólną deklarację intencji - celem państw osi i Arabów miała być likwidacja „żydowskiego domu narodowego” w Palestynie. Al Husajni zorganizował oddziały wojskowe u boku armii niemieckiej. Za pośrednictwem radia Berlin nawoływał do walki przeciwko Żydom. Pod koniec wojny al Husajni uciekł z Berlina i przez Paryż powrócił na Bliski Wschód. Nadal odgrywał ważną rolę polityczną - w 1951 r. przewodniczył światowej konferencji islamskiej. Po wojnie al Husajni wyjaśnił, że nie uczestniczył w eksterminacji Żydów europejskich, starał się tylko zapobiec ich emigracji do Palestyny. Jednakże najbliższy współpracownik Adolfa Eichmanna, zeznał, że mufti przyjaźnił się z Eichmannem, w jego towarzystwie incognito wizytował obóz w Auschwitz i przyglądał się pracy komór gazowych. Inny rozdział w historii powinowactwa świata arabskiego z nazizmem zapisali dwaj późniejsi prezydenci Egiptu. W 1940 r. generał Aziz Ali al Masri, jeden z przywódców faszyzującej Partii Młodego Egiptu, zbudował w Egipcie i Libii niemiecką siatkę szpiegowską. Byli z nią związani dwaj młodzi oficerowie - Gamal Abdel Naser i Anwar as Sadat. Obaj rządzili Egiptem podczas wojny sześciodniowej i wojny Jom Kippur. Organizacja Wyzwolenia Palestyny Arafata istniała już od 1964 r., ale nie odgrywała większej roli. Na znaczeniu zyskała dopiero po wojennych klęskach Egiptu i Syrii. Klęska w październiku 1973 r. rozpoczęła proces pokojowy z Izraelem, zakończony Pokojową Nagrodą Nobla dla Sadata i Menachema Begina w 1978 r. Zmieniła się strategia. Kraje arabskie już nie ryzykowały wojny - w ich imieniu i za ich pieniądze walkę z państwem żydowskim w Palestynie zaczęła prowadzić OWP Arafata i jej odłamy. Zmienił się też wzorzec propagandowy: w oczach świata już nie zjednoczone potęgi arabskie ponoszą klęski w wojnie z małym i słabym przeciwnikiem, lecz rewolucyjni bojownicy o wolność samotnie opierają się przeważającym siłom izraelskiej potęgi. Tylko jedno się nie zmieniło - cele Arabów są takie same jak cele muftiego al Husajniego. Maciej Rybiński, Duch muftiego, Wprost 6(1054), 9 lutego 2003, s. 64-66 Odpowiedz Link Zgłoś
cyniol Re: A dlaczego to wlasnie Palestynczycy 01.01.09, 18:38 absztyfikant napisał: > Moze dlatego, ze panstwa palestynskiego nigdy nie bylo i nie bedzie, a sami > Palestynczycy powstali w 1967 roku? Profesor Shlomo Zand, historyk z uniwersytetu w Tel Awiwie twierdzi, że naród żydowski to wymysł, a wygnanie Żydów z Palestyny przez Rzymian - mit, mający uzasadniać powstanie państwa Izrael. Z badań Zanda wynika, że stanowiące podstawę ideologii państwowej Izraela "wygnanie" po przegranym powstaniu lat 66-73 n.e. nigdy nie miało miejsca. www.pardon.pl/artykul/4170/_/6 Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: A dlaczego to wlasnie Palestynczycy 01.01.09, 18:45 A Vicky twierdzi, ze ma ladne stopki Odpowiedz Link Zgłoś
vicky17 Re: A dlaczego to wlasnie Palestynczycy 01.01.09, 19:00 absztyfikant napisał: > A Vicky twierdzi, ze ma ladne stopki > nie tylko vicki tak twierdzi. a poza tym dziwi mnie fakt,ze sie od roku nimi zajmujesz..znowu brak ci czegos,czy sledzik ci sie odbija nieswiezo? Odpowiedz Link Zgłoś
aaki absztys 01.01.09, 19:06 pogadaj z mame-niech swoje stópki też nam pokaże i porównamy czyje ładniejsze i bardziej sexy hahahahahahaha a propos... na kogo stawiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa12321 Cniol: Narod zydowski to wymysl 01.01.09, 19:16 Narod zydowski to moze nie wymysl, ale az takich mitow, jacy oni sami o sobie opowiadaja, nie stworzyly inne narody. Jakakolwiek by wziac informacje, to po badaniach okazuje sie, ze wszystko bylo wyolbrzymione. Ot, jakies drobne plemie dodaje sobie samemu splendoru. Identycznie jest tez z religia ( tak samo z chrzescijanska), podawane opowiesci mozna zaliczyc do mitow, a sama osnowa jezusowa to historia zerznieta zywcem z innych religii. Praktycznie nic nowego. Ale i to jest zrozumiale, kazdy chce sie moc pochwalic momentami wielkimi, pewne rzeczy z czasem nabieraja tez innego blasku, pewne sa przeinaczane, aby je nagiac do potrzeb. Rowniez nasza polska historia moze sie pochwalic takimi naciagnieciami. Odpowiedz Link Zgłoś
cyniol Re: Cniol: Narod zydowski to wymysl 01.01.09, 20:51 ewa12321 napisała: > Narod zydowski to moze nie wymysl, ale az takich mitow, jacy oni > sami o sobie opowiadaja, nie stworzyly inne narody. Archeologia oszustw W Izraelu odkryto warsztaty specjalizujące się w fałszowaniu archeologicznych znalezisk Muzeum w Jerozolimie zapłaciło ponad 500 tys. dolarów za rzeźbiony w kości słoniowej owoc granatu, który miał wieńczyć królewskie berło z czasów króla Salomona. Na podstawie inskrypcji wyrytej na jego powierzchni: "Należy do Świątyni Pana, świętej dla kapłanów", eksperci uznali, że obiekt pochodzi ze słynnej świątyni Salomona w Jerozolimie, spalonej w VI wieku p.n.e. przez babilońskiego króla Nabuchodonozora. Byłby to jedyny materialny dowód na istnienie tej świątyni, toteż główka berła stała się perłą kolekcji muzealnej. Dopiero w tym roku, prawie 20 lat po zakupie, obiekt został przeanalizowany przez ekspertów z uniwersytetu w Tel Awiwie pracujących pod kierunkiem Yuvala Gorena. Badania wykazały, że pochodzi on z epoki brązu, powstał zatem kilkaset, a nawet kilka tysięcy lat przed wybudowaniem świątyni Salomona! www.wprost.pl/ar/82363/Archeologia-oszustw/ Odpowiedz Link Zgłoś
cyniol Re: Biblijne fantazje 01.01.09, 20:55 Biblijne fantazje Czy Stary Testament to rzetelny zapis historycznych faktów, czy raczej zbiór legend? Archeolodzy i lingwiści mają na to sensacyjną odpowiedź. Jeżeli wierzyć prorokowi Samuelowi, biblijny król Dawid jako chłopiec był pasterzem. Miał jasne włosy, "pociągający wygląd" i pięknie grał na harfie. Ten młodzieniec stał się bohaterem, zabijając z procy filistyńskiego olbrzyma Goliata. Później, rzekomo około roku 997 p.n.e., skierował swoją armię na Jerozolimę. Stary Testament opiewa tego człowieka jako wybranego i namaszczonego przez Pana. Przez 40 lat ów twórca narodu żydowskiego zasiadał na tronie, a kiedy umierał, jego królestwo rozciągało się od Eufratu aż po Morze Śródziemne. Tylko gdzie są ślady tego wspaniałego państwa? Spacerując po wschodniej Jerozolimie, można się natknąć na zboczu jednego ze wzgórz na teren wykopaliskowy, zwany "Miastem Dawida". Przy wejściu stoją żołnierze z gotowymi do strzału karabinami maszynowymi. - Proszę spojrzeć! - Hanswulf Bloedhorn z Ewangelickiego Instytutu Badań Starożytności w Ziemi Świętej wskazuje zniszczony dom. Ma 16 metrów kwadratowych, brakuje w nim kuchni i okien. Obok leży kamienna płyta z dziurą w środku. - To była ubikacja - objaśnia naukowiec. Tak wygląda świetność i wspaniałość Miasta Dawida? Według Pierwszej Księgi Królewskiej, rozdział 10., "srebra król złożył w Jerozolimie tyle, ile kamieni". Jednak pod łopatami archeologów Jerozolima epoki brązu skurczyła się do rozmiarów wsi, liczącej niespełna 2 tys. mieszkańców. Rolf Krauss, egiptolog z Berlina, nazywa ją prowincjonalną dziurą. Te odkrycia nie są odosobnione. Współcześni biblioznawcy już od dawna podważają wiarygodność Starego Testamentu. Przypuszczenie, że jest on raczej zbiorem legend niż historycznych faktów, przeradza się w pewność. Chwieje się historyczna podstawa Biblii. Ostatnio zadał jej cios Israel Finkelstein, szef wykopalisk prowadzonych przez uniwersytet w Tel Awiwie. W swojej książce "Nie było trąb jerychońskich" stwierdza, że najważniejsze biblijne teksty nie mówią prawdy: - Wyjście plemion żydowskich z Egiptu nigdy nie miało miejsca. - Ziemia Kanaan - wbrew opisom z Księgi Jozuego - nie została podbita przemocą. - Pierwsze "wspaniałe" królestwa Dawida i Salomona nie były takie wspaniałe. Ci izraelscy królowie panowali tylko nad "nieistotnymi, peryferyjnymi obszarami" (Finkelstein). Tam gdzie badacze doszukiwali się kiedyś historycznych faktów, widzą dziś polityczną propagandę. - Stanęliśmy w obliczu przełomu - przyznaje Dirk Kinet, który na uniwersytecie w Augsburgu wykłada języki biblijne. niniwa2.cba.pl/biblijne_fantazje_dzieje_starego_testamentu.htm Odpowiedz Link Zgłoś
mirmilek Re: Pytanie na Nowy Rok: 01.01.09, 21:24 Arafat juz kiedys zagrozil rezygnacja z dazenia do utworzenia panstwa palestynskiego. Rozwiazanie nie do zaakceptowania przez rzad w telawiwie, bo przeciez izrael ma byc panstwem zydowskim czyli nie wszystkich swoich obywateli a wylacznie zydow. Oczywiscie takie rozwiazanie musialoby sie skonczyc czyms w rodzaju apartheidu, bo arabow przeciez coraz wiecej, a zydow coraz mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
vicky17 Re: Pytanie na Nowy Rok: 01.01.09, 21:27 mirmilek napisał: > > Oczywiscie takie rozwiazanie musialoby sie skonczyc czyms w rodzaju > apartheidu, bo arabow przeciez coraz wiecej, a zydow coraz mniej. > > > to juz dawno mamy bo w koncu apartheid w ich koszernej wersji jest wporzo dla wielu. najlepszego w Nowym Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Pytanie na Nowy Rok: 01.01.09, 21:29 Nie wiedziałem o tym. W jaki sposób rząd w Tel Awiwie mógłby nie zaakceptować rezygnacji z dążeń do utworzenia państwa palestyńskiego? Sam utworzyłby takie państwo i zmusił ludność arabską Terenów Okupowanych do przyjęcia jego obywatelstwa? Interesująca możliwość, ale - Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Pytanie na Nowy Rok: 01.01.09, 21:38 "Wyjąłeś ryja z dupy?" "A oczyściłeś ryja od własnego gówna" - cepekkolodziej Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Pytanie na Nowy Rok: 02.01.09, 10:11 Oraz: Moshe Dayan, address to the Technion, Haifa, reported in Haaretz, April 4, 1969: "Jewish villages were built in the place of Arab villages. You do not even know the names of these Arab villages, and I do not blame you because geography books no longer exist. Not only do the books not exist, the Arab villages are not there either. Nahlal arose in the place of Mahlul; Kibbutz Gvat in the place of Jibta; Kibbutz Sarid in the place of Huneifis; and Kefar Yehushua in the place of Tal al- Shuman. There is not a single place built in this country that did not have a former Arab population." Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Pytanie na Nowy Rok: 02.01.09, 08:39 Łatwo jest nie zaakceptować żądań. Jak można nie zaakceptować rezygnacji z żądań? Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Pytanie na Nowy Rok: 02.01.09, 09:57 "Wyjąłeś ryja z dupy?" "A oczyściłeś ryja od własnego gówna" - cepekkolodziej Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Pytanie na Nowy Rok: 02.01.09, 10:12 Oraz jeszcze raz: Moshe Dayan, address to the Technion, Haifa, reported in Haaretz, April 4, 1969: "Jewish villages were built in the place of Arab villages. You do not even know the names of these Arab villages, and I do not blame you because geography books no longer exist. Not only do the books not exist, the Arab villages are not there either. Nahlal arose in the place of Mahlul; Kibbutz Gvat in the place of Jibta; Kibbutz Sarid in the place of Huneifis; and Kefar Yehushua in the place of Tal al- Shuman. There is not a single place built in this country that did not have a former Arab population." Odpowiedz Link Zgłoś