Dodaj do ulubionych

ŁÓDZKIE POGOTOWIE ZABIJA !?

    • Gość: Greg Chora jest cala sluzba zdrowia IP: 212.187.240.* 25.01.02, 15:02
      Chra jest cala sluzba zdrowia. Solidarnie bronia swoich interesow. Kogo Izba
      lekarska pozbawila prawa wykonywania zawodu, nawet w ewidentnych przypadkach??
      Obok wielu uczciwych pracownikow SZ jest wielu zlodzieji i nie wacham sie uzyc
      tego slowa mordercow. Morduja przez lenistwo, zaniedbanie i niewiedze.
      Dwa przypadki:
      - ojciec kolegi umiera po operacji serca - zamiast plynow infuzyjnych uzyto
      wody.
      - znajomy po zawale umiera na oddziale intensywnej terapii - akurat nie bylo na
      oddziale lekarza.
      Popatrzcie jak zyja ci placzacy na swoje zarobki lekarze?? Szczegolnie
      ordynatorzy szpitali. Znam paru takich, oni juz nie wiedza co robic z
      pieniedzmi.
      Zeby ukrocic korupcje w sluzbie zdrowia wystarczy przeprowadzic kontrole
      skarbowe - sprawdzic skad maja taki majatek. Tylko nikt tego nie zrobi, bo sie
      boi, bo kazdy moze sie rozchorowac i trafic do szpitala.
      Zobaczcie jak sie zwracaja do pacjentow pielegniarki i lekarze. Najczescie w
      trzeciej osobie "on" , "ona" np. "Jak sie czuje?". To chamstwo i arogancja.
      Selekcja na Akademie Medyczne jest i byla negatywna! Tzn. szly tam albo
      najgorsze, tepe kujony, albo karierowicze - "no bo wiesz lekarz to gabinecik
      itp" - tak odpowiedzial iles lat temu moj kolega, gdy sie spytalem dlaczego
      idzie na medycyne.
      Moze warto byloby zrobic weryfikecja lekarzy taka sama jak zrobiona z sedziami,
      policjantami i ubekami.
      Wczoraj w TVN-ie szef Lodzkiej izby lekarskiej oskarzal dziennikarzy, ze sa
      nieodpowiedzialni i sieja niepokoj. Oczywiscie, najlepiej bylo sprawe przekazac
      izbie - ona oczywiscie nie znalazlaby powodu do interwencji i stwierdzila, ze
      wszystko jest w najlepszym porzadku.
      Dopoki nie oczysci sie sluzby zdrowia z kanalii, chien, zlodzieji nie ma mowy o
      jej naprawie. Oczyszczenie jest w interesie "zdrowej" jej czesci. Trzeba
      wreszcie przerwac zmowe milczenia i oskarzac lekarzy.
      Lekarzu lecz sie sam.
      • Gość: Gość Re: Chora jest cala sluzba zdrowia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 15:36
        Po przeczytaniu artykułu w Gazecie stwierdzam: Sprawa przekazywania informacji
        o zgonie wydaje się częściowo prawdopodobna - ale nie w takim wymiarze (
        dziennikarz to w końcu umysł "nieścisły" ) W sprawie pavulonu dziennikarze
        posunęli się o jeden krok za daleko. Wyniknie z tego wojna, która zajmie na
        długo łamy prasy - odwracając uwagę od faktu, że publiczna służba zdrowia w
        bierzącym roku z całą pewnością ZBANKRUTUJE ! Co powstanie na jej gruzach ?
        WIELKA PRYWATA ! ELDORADO przy którym opisywany proceder to SKO.
      • Gość: K Re: Chora jest cala sluzba zdrowia IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.02, 21:19
        Tak jest - najlepiej nas rozstrzelać. Pozabijajcie nas wszystkich, bo my
        lekarze, bez wyjątku, jesteśmy tępi lub jesteśmy karierowiczami. Zależy nam
        tylko na kasie, dobro pacjentów nas nie interesuje. Wykończcie nas szybko i
        sprowadźcie dobrych lekarzy z zagranicy. Pozdrawiam!

        To ja - Morderca, który w tym tygodniu tylko przez przypadek uratował życie
        dwóm osobom.
        • Gość: Greg Re: Chora jest cala sluzba zdrowia IP: *.daxnet.no 25.01.02, 22:47
          Gość portalu: K napisał(a):

          > Tak jest - najlepiej nas rozstrzelać. Pozabijajcie nas wszystkich, bo my
          > lekarze, bez wyjątku, jesteśmy tępi lub jesteśmy karierowiczami. Zależy nam
          > tylko na kasie, dobro pacjentów nas nie interesuje. Wykończcie nas szybko i
          > sprowadźcie dobrych lekarzy z zagranicy. Pozdrawiam!
          Kto tu mowi o rozstrzeliwaniu, wystarczy zakaza wykonywania zawodu, a w
          uzasadnionych przypadkach wiezienie dla zakal panskiego zawodu.
          >
          > To ja - Morderca, który w tym tygodniu tylko przez przypadek uratował życie
          > dwóm osobom.
          Nikt nie oskarza wszystkich lekarzy. Wiekszosc z nich to uczciwi i ofiarni
          lekarze. Ale to wlasni ci uczciwi lekarze powinni sami byc zainteresowani w
          oczyszczeniu srodowiska z roznej masci zlodzieji i kanalii - a jest to niestety
          znaczna grupa. Dopoki srodowisko lekarskie samo sie nie oczysci - nie ma mowy o
          zmianie, niestety niekorzystnego, obrazu sluzby zdrowia. Wiec zapraszam do
          roboty. Wybierzcie uczciwych lekarzy do Izb, pozbawiajcie menty praw wykonywania
          zawodu, a nie miejcie do wszystkich pretensje, ze sie was ciagle oskarza.
          Niestety w panskim srodowisku pokutuje niewlasciwie pojeta solidarnosc zawodowa -
          atak na lekarza odbierany jest jako atak na cale srodowisko,a przeciez uczciwy
          lekarz nie ma wspolnych interesow z kanalia - to czemu ich kryjecie?

          • Gość: K Re: Chora jest cala sluzba zdrowia IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.02, 15:28
            Gość portalu: Greg napisał(a):
            > Kto tu mowi o rozstrzeliwaniu, wystarczy zakaza wykonywania zawodu, a w
            > uzasadnionych przypadkach wiezienie dla zakal panskiego zawodu.

            Z tym poglądem jak najbardziej się zgadzam, ale gdy oglądam telewizję i słucham
            radia, mam wrażenie, że chodzi o coś innego, a mianowicie o wywoałanie silnego
            antagonizmu między pacjentami a lekarzami. Słowo honoru - nie wiem, czemu ma to
            służyć! Uważa pan, że dobrze się stało, iż ludzie rzucają kamieniami w karetki?
            Ja wiem, że jako piersi zawinili tu mordercy z łódzkiego pogotowia, ale
            dziennikarze niepotrzebnie wprowadzają atmosfere sensacji i wrogości. Winnych
            należy wsadzić do więzienia, przeprowadzić kontrole w całym kraju i na tym tą
            sprawę zakończyć. A potem trzeba się poważnie zastanowić, gdzie tkwi przyczyna
            łódzkiej zbrodni. Bo to nie jest tak, że na studia medyczne idą same tępaki i
            karierowicze - to jest zbyt duże uproszczenie. Wśród lekarzy można znaleźć
            zarówno ludzi dobrych, jak i złych - tak, jak w całym społeczeństwie. Należy przy
            tym zaznaczyć, że złych jest mniejszość ( tak, jak w całym społeczeństwie ). I,
            proszę Pana, tych złych należy wyeliminować, a dobrym należy zapewnić takie
            warunki pracy ( nie chodzi mi tu tylko o kwestię wynagrodzeń, ale również o całą
            strukturę służby zdrowia, sprzęt, możliwość podnoszenia kwalifikacji ), żeby nic
            nigdy nie kusiło ich, aby stali się złymi.

            > Dopoki srodowisko lekarskie samo sie nie oczysci - nie ma mowy o
            > zmianie, niestety niekorzystnego, obrazu sluzby zdrowia.

            W tej kwestii ma Pan również rację - środowisko lekarskie jest bezradne w
            sytuacjach, w których niektórzy przedstawiciele tego środowiska postępują
            nieetycznie. Nie wynika to ze złej woli lekarzy. Winny jest nieprawidłowy sposób
            funkcjonowania samorządów i sądów lekarskich ( ja osobiście mam o samorządzie
            lekarskim bardzo złe zdanie ). Natomiast szeregowi lekarze nie mają zbyt
            wielkiego wpływu na istniejące nieprawidłowści. Co z tego, proszę Pana, że ja
            wiem o tym, iż ktoś postępuje nieetycznie, jesli nie mam dowodów ani świadków?
            Mam pisać anonimowe donosy do policji? Jak Pan to sobie wyobraża? Pacjenci są w
            podobnej sytuacji. Kiedy chory wręcza łapówkę jakiemuś lekarzowi, to zwykle też
            to się odbywa bez świadków. Jak taki pacjent ma udowodnić, że lekarz wziął od
            niego pieniądze? Tego problemu nie da się tak łatwo rozwiązać.

            > Niestety w panskim srodowisku pokutuje niewlasciwie pojeta solidarnosc zawodowa

            Nie w całym środowisku. Duża część środowiska pojmuje solidarność zawodową
            właściwie, ale jest to akurat ta część, od której prawie nic nie zależy.

            > atak na lekarza odbierany jest jako atak na cale srodowisko

            A jak mam odebrać rzucanie kamieniami w karetki i liczne telefony do pogotowia,
            gdzie ktoś wyzywa lekarzy od morderców i jeszcze znacznie gorzej? Jak mam odebrać
            słowa pacjenta, którego wyleczyłem z ciężkiej choroby, który mówi mi, że jest
            uprzedzony do lekarzy i pyta się, czy my w naszym szpitalu też zabijamy ludzi?
            Jak ma odebrać słowa pana Sandauera ( szef Stowarzyszenia Obrony Praw Pacjenta ),
            który mówi w telewizji, że śledztwo pokażę, czy pzrypadkiem wszyscy lekarze w
            Polsce, nie uczestniczą w nekrobiznesie? To jest atak na przestępców z Łodzi, czy
            jednak na całe środowisko?

            > a przeciez uczciwy
            > lekarz nie ma wspolnych interesow z kanalia - to czemu ich kryjecie?

            Ja proszę Pana nikogo nie kryję. Nie znam osobiście lekarzy, którzy handlują
            zwłokami. I nie mam pojęcia, czy ktoś w moim mieście to robi. Jeśli tak, to
            proszę bardzo, niech policja go znajdzie, a sąd skaże.

            Na końcu chcę napisać, że zgadzam się jeszcze z jednym Pana zdaniem, że chora
            jest cała służba zdrowia. Ale nie chodzi tu o służbę zdrowia, jako o wszystkich
            lekarzy, ale o system jej funkcjonowania. A to nie jest pole do popisu dla mnie,
            ale dla polityków.

            • Gość: Greg Re: Chora jest cala sluzba zdrowia IP: *.daxnet.no 26.01.02, 16:18
              Nie zgadzam sie z Panem, ze to tylko problem Lodzi. Nekrobiznes funkcjonuje
              praktycznie w kazdym wiekszym miescie. a skorumpowani lekarze sa praktycznie
              wszedzie. Dopoki sie ich nie wyelimnuje ze sluzby zdrowia nie ma szans na jej
              lepsze postrzeganie przez spoleczenstwo. Niestety, funkcjonuje w wiekszosci
              prawdziwa opinia w Polsce, ze lekarze to "swiete krowy", ktorzy nie odpowiadaja
              za swoje bledy i za swoje niedbalstwo. Nikt za lekarzy tego srodowiska nie
              oczysci. Nie mozna tlumaczyc tego niemoca uczciwych. Jesli jest was wiekszosc
              to nie wybierajcie kanalii do izb lekarskich, protestujcie przeciwko obsadzaniu
              ich na stanowiskach ordynatorow, donoscie kto ma prywatne lozka w panstwowych
              szpitalach. Skoro jest was wiekszosc to nie powinniscie czuc sie bezsilni.
              Nie powinien pan miec pretensji do dziennikarzy. Zrobili wspaniala prace,
              mozliwe ze uratowali zycie wielu ludziom. Gdyby nie oni mowiloby sie o tym
              tylko po cichu. Ja jestem im wdzieczny. Niestety tak jest zawsze, ze w takich
              sytuacjach ucierpia i niewinni.
              Jesli chodzi o zarobki sluzby zdrowia, to faktycznie podstawowy zarobki jest
              tragikomicznie niski, ale przyznam sie panu, ze nie znam biednych lekarzy.
              Wiekszosc tych co znam zyje na poziomie duzo wyzszym ni ich odpowiedznicy po
              fachu w Zachodzniej Europie. Co pan powie na to, ze malzenstwo lekarzy w wieku
              ok 35-40 lat wybudowalo dom o powierzchni ponad 800 m2, wyposazony w srodku jak
              palac. Uwaza pan, ze zarobili uczciwa praca?? Jesli tak to chcialby zobaczyc
              ich rozliczenie z fiskusem!!!
              • Gość: K Re: Chora jest cala sluzba zdrowia IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.02, 22:41
                Gość portalu: Greg napisał(a):

                > Nie zgadzam sie z Panem, ze to tylko problem Lodzi. Nekrobiznes funkcjonuje
                > praktycznie w kazdym wiekszym miescie. a skorumpowani lekarze sa praktycznie
                > wszedzie.

                Proszę więc podać na to dowody i zgłosić to policji.

                > Dopoki sie ich nie wyelimnuje ze sluzby zdrowia nie ma szans na jej
                > lepsze postrzeganie przez spoleczenstwo.

                To jest prawda - zgadzam się z Panem

                > Niestety, funkcjonuje w wiekszosci prawdziwa opinia w Polsce, ze lekarze
                > to "swiete krowy", ktorzy nie odpowiadaja za swoje bledy i za swoje niedbalstwo.

                Błędy lekarskie i przestępstwa to dwie różne rzeczy. Nie należy ich traktować
                jednakowo. Poza tym błędy mogą być różnego typu. Jeśli wynikają z zaniedbań, to
                należy je napiętnować. Lekarze popełniający tego typu pomyłki nie powinni
                pracować w zawodzie. Są jeszcze błędy wynikające z tego, że wiedza medyczna nie
                określa wszystkiego jednoznacznie. Każdy przypadek choroby jest inny, każdy
                pacjent jest inny. Nie da się zawsze postawić pewnej diagnozy, można się pomylić
                również w leczeniu, nie zaniedbując przy tym obowiązków. Trzeba mieć to na uwadze
                i lekarzy, którym zdarzyło popełnić się tego typu błąd nie potepiać zaraz na
                poczatku, bez dokładnego przyjrzenia się okolicznościom zaistnienia pomyłki.

                > Nikt za lekarzy tego srodowiska nie
                > oczysci. Nie mozna tlumaczyc tego niemoca uczciwych. Jesli jest was wiekszosc
                > to nie wybierajcie kanalii do izb lekarskich, protestujcie przeciwko obsadzaniu
                > ich na stanowiskach ordynatorow, donoscie kto ma prywatne lozka w panstwowych
                > szpitalach.

                Proszę Pana - Pan myśli, że to takie proste... A dlaczego nie potrafimy jako
                naród wybrać dobrych posłów, dlaczego zgadzamy się na takie rządy, jakie mamy?
                Większośc Polaków, podobnie, jak to jest z lekarzami, to dobrzy ludzie. Dlaczego
                więc nie potrafimy wybrać uczciwych i porządnych władz?

                > Skoro jest was wiekszosc to nie powinniscie czuc sie bezsilni.

                Czujemy się. A wie Pan dlaczego? Bo środowisko lekarskie wbrew panującej
                powszechnie opinii nie jest skonsolidowane. My, podobnie, jak całe społeczeństwo,
                potrafimy bardzo dobrze narzekać, ale zebrać się i zrobić coś konkretnego
                niestety nie umiemy. I nie wynika to z chęci utrzymania istniejącego układu,
                tylko chyba z naszego narodowego charakteru.

                > Nie powinien pan miec pretensji do dziennikarzy. Zrobili wspaniala prace,
                > mozliwe ze uratowali zycie wielu ludziom. Gdyby nie oni mowiloby sie o tym
                > tylko po cichu. Ja jestem im wdzieczny. Niestety tak jest zawsze, ze w takich
                > sytuacjach ucierpia i niewinni.

                Dziennikarze "Gazety Wyborczej" zachowali się prawidłowo. Bardzo dobrze, że
                napisali ten artykuł. Ja nie mam pretensji o ujawnienie tej sprawy. Mam żal do
                dziennikarzy niektórych komercyjnych rozgłośni radiowych i telewizyjnych, a także
                do TVP, o to, że w atmosferze sensacji uczą społeczeństwo nieufności do lekarzy.
                Niewinni nie powinni ucierpieć. I nie chodzi tu tylko o służbę zdrowia. Jeśli
                ludzie będą bali się wezwać pogotowie ratunkowe, też mogą być ofiary. Pacjenci
                muszą ufać lekarzom. To zaufanie zostało znacznie nadszarpnięte przez niektórych
                przedstawicieli naszego środowiska. Środki masowego przekazu nie powinny jeszcze
                bardziej tego zaufania niszczyć.

                > Jesli chodzi o zarobki sluzby zdrowia, to faktycznie podstawowy zarobki jest
                > tragikomicznie niski, ale przyznam sie panu, ze nie znam biednych lekarzy.
                > Wiekszosc tych co znam zyje na poziomie duzo wyzszym ni ich odpowiedznicy po
                > fachu w Zachodzniej Europie. Co pan powie na to, ze malzenstwo lekarzy w wieku
                > ok 35-40 lat wybudowalo dom o powierzchni ponad 800 m2, wyposazony w srodku jak
                > palac. Uwaza pan, ze zarobili uczciwa praca?? Jesli tak to chcialby zobaczyc
                > ich rozliczenie z fiskusem!!!

                Ja, proszę Pana, znam zarówno biednych, jak i bogatych lekarzy. Są lekarze,
                którzy mają II stopień specjalizacji dostają pensję podstawową 830zł na rękę.
                Drugie tyle są w stanie dorobić dyżurami ( około 10 w miesiącu - 240 dodatkowych
                godzin w pracy ). To nie jest chyba tak wiele, jak na zawód o tak dużej
                odpowiedzialności i nie jest też wiele, jesli policzy się ile czasu spędzają Ci
                ludzie w szpitalu. A dochodowe gabinety prywatne mają tylko nieliczni ( głównie
                ginekolodzy, neurochirurdzy, niektórzy kardiolodzy ). Zarobki zależą też od tego,
                czy pracuje się w dużym mieście, czy na wsi ( najwięcej się zarabia w ośrodkach
                akademickich ), zależą również od specjalizacji. Przykład, który pan podał... Nie
                wiem - biorąc pod uwagę to, że ludzie Ci mają taki majątek, też wydaje mi się, iż
                nie zarobili go do końca uczciwie. To się zgadza - tacy lekarze też są. Ale niech
                mi Pan wierzy - nie jest ich aż tak wielu. Ja osobiście nie znam żadnego tak
                bogatego doktora.

                • Gość: Greg Re: Chora jest cala sluzba zdrowia IP: 212.187.240.* 28.01.02, 07:54
                  Proponuje lekture rozmowy z pana kolega po fachu z GW:
                  wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=666592&dzial=010101
                  On mowi to samo jesli srodowisko lekarskie nie oczysci sie samo, nie bedzie
                  zaslugiwalo na nalezny mu w normalnych warunkach szacunek.
                  • Gość: K Re: Chora jest cala sluzba zdrowia IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 21:22
                    A czy ja twierdziłem kiedykolwiek inaczej? Środowisko lekarskie musi samo
                    pozbyć się swoich błędów - nie pisałem, że nie zgadzam sie z tym poglądem,
                    tylko zwróciłem uwagę na to, że nie jest łatwo tego dokonać. Jednocześnie
                    krytykuję medialne granie na emocjach i nagonkę na lekarzy, którzy w większości
                    są porządnymi ludźmi. Jeśli nie jestem Cię w stanie przekonać, nic na to nie
                    poradzę.
                    A co do "Wyborczej" - wiesz - "Gazeta" po dzisiejszym artykule, w którym
                    zastosowano naprawdę prymitywne chwyty typu "Pójdziesz się za to smażyć w
                    piekle" i "Jego bliska osoba stała obok i z krzyżem w ręku płakała", przestaje
                    być dla mnie niestety wiarygodna. A szkoda, bo zawsze szanowałem "Wyborczą"...
                    Zobaczysz - ta cała afera nie zmieni niczego lepsze. I nie dlatego, że
                    ujawniono przestępstwa - jeszcze raz powtarzam ( ciekawe już który? ) - dobrze
                    się stało, że ktoś wreszcie poruszył sprawę handlu informacjami o zgonach.
                    Winnych trzeba znaleźć i ukarać! Wiesz, dlaczego nic sie nie zmieni? Bo zamiast
                    konkretnych antykorupcyjych działań widzę odbywające się polowanie na
                    czarownice. Typowo po polsku...
                    • Gość: Greg Re: Chora jest cala sluzba zdrowia IP: 212.187.240.* 29.01.02, 07:47
                      Gość portalu: K napisał(a):

                      > A czy ja twierdziłem kiedykolwiek inaczej? Środowisko lekarskie musi samo
                      > pozbyć się swoich błędów - nie pisałem, że nie zgadzam sie z tym poglądem,
                      > tylko zwróciłem uwagę na to, że nie jest łatwo tego dokonać. Jednocześnie
                      > krytykuję medialne granie na emocjach i nagonkę na lekarzy, którzy w większości
                      >
                      > są porządnymi ludźmi. Jeśli nie jestem Cię w stanie przekonać, nic na to nie
                      > poradzę.
                      Zgadzam sie z tym, znam wielu porzadnych lekarzy i bardzo ich szanuje, ale to
                      wlasnie oni musza sie wyzwolic z tej typowo polskiej niemocy i oczyscic
                      srodowisko.
                      Tez jestem przeciwny nagonce. Sprawe trzeba spokojnie wyjasnic, ukarac winnych i
                      tak zmienic przepisy, zeby juz sie takie sytuacje nie powtorzyly. Trzeba jednak
                      zrozumiec obawy zwyklych ludzi, a prasa szczegolnie brukowa bedzie na nich grala,
                      bo na tym zarabia. W pierwszym rzedzie jednak mialbym pretensje do panskich
                      kolegow, gdyby nie dali pozywki nie byloby nagonki.
                      > A co do "Wyborczej" - wiesz - "Gazeta" po dzisiejszym artykule, w którym
                      > zastosowano naprawdę prymitywne chwyty typu "Pójdziesz się za to smażyć w
                      > piekle" i "Jego bliska osoba stała obok i z krzyżem w ręku płakała", przestaje
                      > być dla mnie niestety wiarygodna. A szkoda, bo zawsze szanowałem "Wyborczą"...
                      > Zobaczysz - ta cała afera nie zmieni niczego lepsze. I nie dlatego, że
                      > ujawniono przestępstwa - jeszcze raz powtarzam ( ciekawe już który? ) - dobrze
                      > się stało, że ktoś wreszcie poruszył sprawę handlu informacjami o zgonach.
                      > Winnych trzeba znaleźć i ukarać! Wiesz, dlaczego nic sie nie zmieni? Bo zamiast
                      >
                      > konkretnych antykorupcyjych działań widzę odbywające się polowanie na
                      > czarownice. Typowo po polsku...
                      Zgadzam sie. Napisalem w innym poscie, na tym watku o tym co robie izby skarbowe,
                      zeby skontrolowac stan przychodow ludzi i ich majatek, nie tylko lekarzy.

                      • Gość: K Re: Chora jest cala sluzba zdrowia IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.02, 21:12
                        Gość portalu: Greg napisał(a):

                        > Zgadzam sie z tym, znam wielu porzadnych lekarzy i bardzo ich szanuje, ale to
                        > wlasnie oni musza sie wyzwolic z tej typowo polskiej niemocy i oczyscic
                        > srodowisko.
                        > Tez jestem przeciwny nagonce. Sprawe trzeba spokojnie wyjasnic, ukarac winnych
                        > i
                        > tak zmienic przepisy, zeby juz sie takie sytuacje nie powtorzyly. Trzeba jednak
                        >
                        > zrozumiec obawy zwyklych ludzi, a prasa szczegolnie brukowa bedzie na nich gral
                        > a,
                        > bo na tym zarabia. W pierwszym rzedzie jednak mialbym pretensje do panskich
                        > kolegow, gdyby nie dali pozywki nie byloby nagonki.

                        Wie Pan co? Po dzisiejszym wystąpieniu szefa Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL)
                        zmieniły mi się trochę poglądy. Niestety szef OZZL zupełnie się skompromitował i
                        dodatkowo dołożył naszemu środowisku zawodowemu. Pogląd, że źle się stało, iż w
                        ogóle sprawa "handlu skórami" została ujawniona, przyniesie wstyd niestety nie
                        tylko jemu, ale wszystkim lekarzom. Dziennikarze chętnie podchwycili jego słowa i
                        wykorzystali jako argument, że środowisko lekarskie nawet w tak potwornych
                        sprawach próbuje tuszować winę pracowników służby zdrowia. Jestem wściekły na
                        władze naszych związków zawodowych! W ogóle przestaję rozumieć o co w tym
                        wszystkim chodzi. Rozumiem, że mozna krytykować sposób przedstawiania tej sprawy
                        w mediach ( sam też to robię ), ale nie wolno twierdzić, że coś takiego w ogóle
                        nie powinno ujrzeć światła dziennego. Hańba!

                        Teraz już jestem przekonany, że szeregowi, uczciwi lekarze ucierpią przez tą
                        sprawę najbardziej. Po pierwsze przez przestępców z Łodzi, po drugie przez
                        nieodpowiednie i skandaliczne reakcje władz lekarskich i po trzecie przez
                        niewłaściwe postępowanie niektórych mediów. Winni, możliwe, że wywiną się
                        wymiarowi sprawiedliwości. Szefom związków i samorządów lekarskich i tak nic nie
                        grozi, i mam wrażenie, że nie zależy im na stosunku społeczeństwa do służby
                        zdrowia ( albo są tak głupi, że nie widzą popełnianych przez siebie błędów ).
                        Dziennikarze natomiast zrobią karierę, zarobią pieniądze i tyle...
                        Natomiast na nas, normalnych, uczciwie pracujących lekarzy, pacjenci będą przez
                        dłuższy czas patrzeć podejrzliwie. Wspaniała perspektywa...
                        • Gość: Greg Re: Chora jest cala sluzba zdrowia IP: 212.187.240.* 30.01.02, 08:59
                          Moze wiec rozwiazac te Izby i powolac nowy samorzad. Zgadzam sie z panem te
                          wczorajsze wystapienie to byla kompromitacja i hanba.
                          • Gość: K Re: Chora jest cala sluzba zdrowia IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 22:43
                            Gość portalu: Greg napisał(a):

                            > Moze wiec rozwiazac te Izby i powolac nowy samorzad.
                            Tylko kto wystapi z taką inicjatywą? Nie ma szans, jak sądzę, żeby było to
                            możliwe.




                            • Gość: MORALIST BIAŁA MAFIA ZOB DOKUMENTY WWW.SPPNN.ORG.PL IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.02, 02:50


                              Jak wpłynęła na Ciebie lektura?
                              • Gość: K Re: BIAŁA MAFIA ZOB DOKUMENTY WWW.SPPNN.ORG.PL IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 00:25
                                Gość portalu: MORALIST napisał(a):

                                > Jak wpłynęła na Ciebie lektura?

                                Nie wpłynęła. A powinna? A jeśli odpowiedź brzmi tak, to w jaki sposób mogłaby na
                                mnie wpłynąć? Powinienem założyć wór pokutny, ponieważ jestem lekarzem? Wiesz -
                                nie poczuwam się do uczestnictwa w organizacji mafijnej, a z mojego postępowania
                                wobec pacjentów, mam nadzieję, że rozliczą mnie zarówno za życia, jak i przede
                                wszystkim po śmierci. A może powinienem napisać, że strona internetowa, której
                                adres umieściłeś w tytule, została stworzona przez ludzi chorych z nienawiści?
                                Tego też nie napiszę. Nie wiem jakie były Twoje intencje i nie mam pojęcia jaka
                                moja reakcja by Cię usatysfakcjonowała. W związku z tym, niech pozostanie tak, iż
                                lektura tej strony nie wywarła na mnie żadnego wpływu.

                                • Gość: Moralist Re: BIAŁA MAFIA ZOB DOKUMENTY WWW.SPPNN.ORG.PL IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.02, 01:04
                                  Gość portalu: K napisał(a):

                                  > Gość portalu: MORALIST napisał(a):
                                  >
                                  > > Jak wpłynęła na Ciebie lektura?
                                  >
                                  > Nie wpłynęła. A powinna? A jeśli odpowiedź brzmi tak, to w jaki sposób mogłaby
                                  > na
                                  > mnie wpłynąć? Powinienem założyć wór pokutny, ponieważ jestem lekarzem? Wiesz -
                                  >
                                  > nie poczuwam się do uczestnictwa w organizacji mafijnej, a z mojego postępowani
                                  > a
                                  > wobec pacjentów, mam nadzieję, że rozliczą mnie zarówno za życia, jak i przede
                                  > wszystkim po śmierci. A może powinienem napisać, że strona internetowa, której
                                  > adres umieściłeś w tytule, została stworzona przez ludzi chorych z nienawiści?
                                  > Tego też nie napiszę. Nie wiem jakie były Twoje intencje i nie mam pojęcia jaka
                                  >
                                  > moja reakcja by Cię usatysfakcjonowała. W związku z tym, niech pozostanie tak,
                                  > iż
                                  > lektura tej strony nie wywarła na mnie żadnego wpływu.
                                  >

                                  Bo jestescie zupełnie nierefomowalni...
                                  I trzeba Wasze organizacje lekarskie rozpędzić na cztery wiatry i Wasze zozy i
                                  ten Wasz samorząd z samosądami lekarskimi też...
                                  Sprywatyzować Was trzeba, by właściciel szpitala pogonił Was do uczciwej i
                                  ODPOWIEDZIALNEJ pracy.
                                  Co za bezczelność!
                                  Nazywać ludzi poszkodowanych Waszymi praktykami chorymi z nienawiści...
                                  To po Waszej terapii tak się rozchorowali!
                                  • Gość: K Re: BIAŁA MAFIA ZOB DOKUMENTY WWW.SPPNN.ORG.PL IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 23:53
                                    Gość portalu: Moralist napisał(a):

                                    > Bo jestescie zupełnie nierefomowalni...
                                    > I trzeba Wasze organizacje lekarskie rozpędzić na cztery wiatry i Wasze zozy i
                                    > ten Wasz samorząd z samosądami lekarskimi też...
                                    > Sprywatyzować Was trzeba, by właściciel szpitala pogonił Was do uczciwej i
                                    > ODPOWIEDZIALNEJ pracy.
                                    > Co za bezczelność!
                                    > Nazywać ludzi poszkodowanych Waszymi praktykami chorymi z nienawiści...
                                    > To po Waszej terapii tak się rozchorowali!

                                    Z reguły nie odpowiadam na takie wypowiedzi, ale tym razem zrobię wyjątek. Już
                                    wiem, jakie są Twoje intencje i mogę się ustosunkować do Twoich poglądów. Po
                                    pierwsze - sprawa reformowalności. Osobiście nie uważam, że należy mnie
                                    reformować. Tak, jak pisałem, nie boję się rozliczenia za swoje postępowanie,
                                    ponieważ nie poczuwam się dożadnej winy oprócz tego, że skończyłem studia
                                    medyczne. Natomiast co do reformy całego środowiska lekarskiego - zgadzam się,
                                    jest ona potrzebna. Mało tego - uważam, że jest ona możliwa do przeprowadzenia.
                                    Nie wiem akurat, czy zlikwidowanie wszystkich organizacji lekarskich to najlepszy
                                    sposób tej reformy, ale wolno Ci mieć takie poglądy. Jeśli chodzi o prywtyzację,
                                    to powiem tylko tyle,że w pewnym stopniu masz rację, ale niezupełnie. Jeśli cała
                                    służba zdrowia będzie prywatna, to zapewniam Cię, że 3/4 społeczeństwa nie będzie
                                    na nią stać. Sprawy gonienia nas do uczciwej i odpowiedzialnej pracy nie będę
                                    komentował - zbyt dużym szacunkiem dażę wielu moich kolegów, którzy od wielu lat
                                    pracują właśnie uczciwie i odpowiedzialnie, żeby odnosić się w jakikolwiek sposób
                                    do tego nonsensu. I jeszcze jedno - gdybyś uważnie przeczytał mój list, to
                                    zauważyłbyś pewnie, że nie nazwałem nikogo "człowiekiem chorym z nienawiści", a
                                    wręcz odwrotnie świadomie napisałem, że tego nie zrobię. Myślę, że w swoim życiu
                                    widziałem więcej ludzi niewłaściwie potraktowanych przez lekarzy, niż Ty i wiem
                                    na ten temat więcej od Ciebie. Widziałem również wielu ludzi zawdzięczających
                                    lekarzom zdrowie i życie. A Ty prawdopodobnie nie wiesz nic o takich ludziach,
                                    jak również o ludzkim cierpieniu. Jeśli jesteś laikiem i nie za bardzo masz
                                    pojęcie, o czym piszesz, to nie marnuj czasu. Pozdrawiam serdecznie!
                                    K
                  • Gość: K Re: Chora jest cala sluzba zdrowia IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 21:30
                    Przepraszam za to, że w ostatniej wypowiedzi zwracałem się do Pana per "Ty".
                    Biorę udział w kilku dyskusjach naraz i już nie kontroluję, jak do kogo
                    pisałem...
                    Na "Wyborczą" może nie powinienem się obrażać. Też zaczynam reagować zbyt
                    emocjonalnie, a to do niczego dobrego nie prowadzi...
                    Pozdrawiam!
    • Gość: ixi Re: ŁÓDZKIE POGOTOWIE ZABIJA !? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.01.02, 16:39
      Czytam wasze posty i włos mi się jeży! Ludzie! Skąd w was tyle nienawiści?
      Dlaczego tak latwo dajecie sobą manipulować i ślepo wierzycie dzięnnikarzom?
      Przeczytałam rady, żeby lekarzom z pogotowia wstrzyknąc pavulon - czym wy się w
      tym przypadku różnicie od tych "pseudolekarzy"?
      Osobiscie nie wierzę w tą całą historię z mordowaniem pavulonem. 1600 to za
      małe pieniądze żeby iść za nie do więzienia, a stosowanie takiego leku naprawdę
      latwo można udowodnić (tym bardziej jak się go zamawia na receptę).
      No ale widzę, że tu się zebralo duże grono znawców farmakologii i
      transplantologii, którzy się mądrzą na temat leku, który zna niewielu lekarzy i
      pobierania narządów.
      Przewinąl się też argument na temat zarobków w Służbie Zdrowia - "wiedzieli ile
      się zarabia, to po co szli na te studia". Piękny argument -powala z nóg.
      Otóż ilość osób na miejsce na wydziały lekarskie na AM co roku spada, a po tym
      artykule pewnie trzeba będzie zamykać uczelnie lub urządzać łapanki. Dla laików
      wyjasniam, co to znaczy - jest mniejsza konkurencja, dostaje się więcej
      przypadkowych osób, tak że za parę lat to dopiero Służba Zdrowia nas zaskoczy.
      Osoby, które idą na studia albo pochodzą z tkz. lekarskich rodzin - czyli mają
      miejsce pracy po studjach zapewnione i idą na łatwiznę, albo to są idealiści,
      którzy nie myślą o pieniądzach. Po studjach odkrywają smutną prawdę, że z tych
      zarobków wyżyć się nie da i nie chcąc brać udziału w różnych podejrzanych
      kombinowaniach odchodzą od zawodu, albo szukają dodatkowych źródeł zarobku,
      często chowając etykę do szuflady.
      Gdyby tym ludziom płaciło się godziwie za ich pracę, nie musieli by
      kombinowaćlub stawać przed dylematem pieniądze czy ulubiona praca. Więcej było
      by ludzi z powołania.
      Jest takie powiedzenie,że kupić można każdego, to tylko kwestia ceny. Sądzę, że
      wołający o zemstę na forum także mają swoją cenę, za którą się sprzedadzą.
      • Gość: sowa Re: A TERAZ ZABIJAJĄ DZIENNIKARZE ??! IP: 156.17.61.* 26.01.02, 01:26
        ludzie tak bardzo wierzą dziennikarzom ze gotowi ryzykować wlasne życie niż
        wzywać lekarza ,niedługo będą ofiary, a kto zajmie się nieprawidłowościami w
        ich światku ,bo przecież sami o sobie nie napiszą ,nie jest to środowisko
        kryształowe .Teraz powinni prowadzić za darmo w swoich gazetach listę tych
        którzy nie działali przeciwko chorym.
    • Gość: EURO OSZCZERSTWO!! Zabijają mordercy! Nikt inny!! IP: *.liwest.at 26.01.02, 01:37
      Cóż za odpowiedzialność zbiorowa. W państwie rządzonym zgodnie z prawem za czyn
      odpowiadają w ł ą c z n i e osoby winne i tylko one. Nigdy cała instytucja.
      • radca Re: OSZCZERSTWO!! Zabijają mordercy! Nikt inny!! 26.01.02, 12:04
        Gość portalu: EURO napisał(a):

        > Cóż za odpowiedzialność zbiorowa. W państwie rządzonym zgodnie z prawem za czyn
        >
        > odpowiadają w ł ą c z n i e osoby winne i tylko one. Nigdy cała instytucja.


        Nie badz smieszny kolego.W panstwie " rzadzonym zgodnie z prawem " ?
        GDzie Ty to widzisz ? -w Polsce ?

        chyba nie wiesz co mowisz

        radca
      • Gość: K Re: OSZCZERSTWO!! Zabijają mordercy! Nikt inny!! IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.02, 15:39
        Gość portalu: EURO napisał(a):

        > Cóż za odpowiedzialność zbiorowa. W państwie rządzonym zgodnie z prawem za czyn
        > odpowiadają w ł ą c z n i e osoby winne i tylko one. Nigdy cała instytucja.

        Polska nie jest rządzona zgodnie z prawem. Nie jest wykluczone, że mordercy się
        wywiną, natomiast ucierpią uczciwi lekarze, którzy pozwalniają się z pracy z
        pogotowia, ponieważ będą się bali, że rzucanie kamieniami w karetki to tylko
        wstęp do bardziej zdecydowanych anty-lekarskich działań społeczeństwa. W tym
        kraju nie ma prawa, bo gdyby ono było, to lekarze nie mordowali by ludzi, a
        dziennikarze nie szczekali na całą służbę zdrowia. Polska nierządem stoi!
        • Gość: U Re: OSZCZERSTWO!! Zabijają mordercy! Nikt inny!! IP: 216.41.48.* 26.01.02, 16:33
          Gość portalu: K napisał(a):

          > Gość portalu: EURO napisał(a):
          >
          > > Cóż za odpowiedzialność zbiorowa. W państwie rządzonym zgodnie z prawem za
          > czyn
          > > odpowiadają w ł ą c z n i e osoby winne i tylko one. Nigdy cała instytuc
          > ja.
          >
          > Polska nie jest rządzona zgodnie z prawem. Nie jest wykluczone, że mordercy się
          >
          > wywiną, natomiast ucierpią uczciwi lekarze, którzy pozwalniają się z pracy z
          > pogotowia, ponieważ będą się bali, że rzucanie kamieniami w karetki to tylko
          > wstęp do bardziej zdecydowanych anty-lekarskich działań społeczeństwa. W tym
          > kraju nie ma prawa, bo gdyby ono było, to lekarze nie mordowali by ludzi, a



          > dziennikarze nie szczekali na całą służbę zdrowia. Polska nierządem stoi!


          Zgadza sie.Polska,to niegdys sliczna dziewczyna porwana i zmuszona do prostytucji.A zeby jej sie nie
          snilo wracac do normalnego swiata,alfonsy rozsiewaja o niej brudne ploty.

        • Gość: awi Re: OSZCZERSTWO!! Zabijają mordercy! Nikt inny!! IP: *.premex.pl 26.01.02, 18:13
          Gość portalu: K napisał(a):

          > Gość portalu: EURO napisał(a):
          >
          > > Cóż za odpowiedzialność zbiorowa. W państwie rządzonym zgodnie z prawem za
          > czyn
          > > odpowiadają w ł ą c z n i e osoby winne i tylko one. Nigdy cała instytuc
          > ja.
          >
          > Polska nie jest rządzona zgodnie z prawem. Nie jest wykluczone, że mordercy się
          >
          > wywiną, natomiast ucierpią uczciwi lekarze, którzy pozwalniają się z pracy z
          > pogotowia, ponieważ będą się bali, że rzucanie kamieniami w karetki to tylko
          > wstęp do bardziej zdecydowanych anty-lekarskich działań społeczeństwa. W tym
          > kraju nie ma prawa, bo gdyby ono było, to lekarze nie mordowali by ludzi, a
          > dziennikarze nie szczekali na całą służbę zdrowia. Polska nierządem stoi!

          Dzięki takim jak ty ufam że jest w tym dziwnym kraju pare osób które potrafią
          myśleć sami, których jeszcze prasowo-medialna bezmyślność nie zżarła. Życzę
          wytrwałości w swych przekonaniach smile
    • Gość: BUC Re: ŁÓDZKIE POGOTOWIE ZABIJA !? IP: *.klobuck.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 12:02
      Proszę koleżeństwa, trochę spokoju. W gazetach się tyle rzekomo już
      wydarzyło... Poczekajmy na wyniki śledztwa. Ja np. zachowuję dużą rezerwę do
      tego, czym nas faszerują gazeciska. I dobrze na tym wychodzę. A nie mam
      nadzwyczajnej potrzeby świętego się oburzania, bom może drwal i niegodziwiec,
      co to go nie porusza tak wielka (rzekoma)podłość ludzi tzw. służby zdrowia.
      Poczekajmy!
      Nie będę przypominał i wypominał, co kiedyś pisano o rzekomych niegodziwościach
      przeróżnych ludzi. I co się okazało? Niegodziwcy, co to o rzekomych
      niegodziwcach świntuszyli, nieźle żyją. Mają się dobrze. I dalej uprawiają swój
      proceder. Jest ich niewielu, tylu ilu handlarzy "skórkami"(przepraszam)i włos
      im z głowy nie spadł.
    • Gość: tete Jeszcze raz w sprawie ratownictwa IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.02, 20:46
      do # :
      Fatalne doświadczenia ma Pan ze swoim lekarzem rodzinnym ? Koniecznie trzeba
      zmienić lekarza ! Wiem, że kasy chorych zbiurokratyzowały to okropnie. Wiem
      również, że w kontraktach nie stawiają lekarzom rodzinnym wymogu sprawowania
      opieki całodobowej nad pacjentem (odbywa się to niejako per procura) i to jest
      kolosalny błąd ! Acha - nie jestem lekarzem.
      do Ladyhawk :
      Lekarz-ratownik - świetna sprawa ... ale czy nie lepiej byłoby aby pacjent
      błyskawicznie trafiał na oddział medycyny ratunkowej (wyposażony we wszelką
      możliwą aparaturę)? Cóż można zrobić natychmiast ? Każdy przeszkolony ratownik
      to wie. W zreformowanym ratownictwie medycznym miały obowiązywać standardy
      postępowania. Pogotowie nie powinno świadczyć wyjazdowej pomocy lekarskiej !
      Powinno ratować życie - czyli : "zaopatrzyć" (kroplówka, tlen itd.) pacjenta i
      na sygnale jak najszybciej - do szpitala - by trafił w ręce specjalistów,
      którzy w ciągu szybkiego czasu stwierdzą jaka pomoc jest mu potrzebna - i
      udzielą jej.

      TO NIEPRAWDA, ŻE JAKIKOLWIEK LEKARZ RODZINNY OTRZYMUJE 7 zł OD KASY CHORYCH -
      NA ZAPISANEGO PODOPIECZNEGO !!! Większość kas chorych płaci ok 100 zł rocznie
      na każdego zadeklarowanego podopiecznego. Średnio lekarz rodzinny ma 2,5 tys.
      pacjentów (oczywiście nie tych, którzy przyjdą do niego z wizytą ale tych,
      którzy się do niego zapisali). Każdy może ocenić - czy to dużo czy mało. Fakt,
      że lekarz w tej kwocie musi opłacić badania podstawowe pacjenta oraz opiekę
      pielęgniarską domową - jeśli takowe wizyty zleci.

      To, że za mało oczekujemy (a kasa chorych za mało wymaga) od lekarza
      rodzinnego - nie oznacza, że to zły kierunek. Na świecie chyba jeszcze nie
      wymyślono lepszego rozwiązania od lekarza, który wie więcej o swoim pacjencie
      niż jakiś obcy przypadkowy doktor, przyjeżdża do swojego pacjenta do domu,
      opiekuje się całą rodziną, wysyła na konsultacje do specjalistów - ale po
      konsultacjach - kontynuuje leczenie, asystuje przy zabiegach operacyjnych
      swoich pacjentów (także przy porodach swoich pacjentek) itd. Tak miało być i u
      nas ...

      pozdrawiam, tete
    • Gość: senin Re: z dystansu IP: *.mega.tmns.net.au 27.01.02, 10:33
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > Śledztwo prowadzi łódzka prokuratura apelacyjna i CBŚ ( podobno ) ...
      > Wysłuchajcie koniecznie reportażu pt. "Skóra" , dzisiaj o 18:40 na programie
      > III PR .
      > Jeśli to wszystko prawda , nie pozostaje chyba nic innego jak pakować się i
      > uciekać z tego chorego kraju !!!
      >

      Okropnosci podobne dzieja sie na calym swiecie, w tych wysoce cywilizowanych i
      zorganizowanych krajach, z moralnie nieskazitelna (podobno) sluzba zdrowia,
      rowniez.

      Od dwoch lat w Australi, gdzie mieszkam od 10-ciu lat, glosno jest o
      niejakim "DR Death", ktory mordowal w podobny sposob i tez dla zysku, swoich
      starszawych pacjentow, przejmujac ich caly majatek. Nie bede sie zaglebiac w
      szczegoly, bo jakos mi sie tych
      spraw pamietac nie chce. Wiem jednak, ze nikt z tego narodowej tragedi i
      publicznego bicia sie w piersi nie robil.
      Tuz przed przyjazdem do Australii w 89 mieszkalam we Wiedniu. Glosna byla tam
      afera o usmiercaniu pacjentow domow starcow, zdaje sie, na dosc szeroka
      skale, w ktora wmieszane byly pielegniarki i zdaje sie lekarze. Nic o narodowym
      instynkcie masowego mordercy nikt nie mowil( jesli wiecie do czego pije).

      Nie szukam w prasie wiadomosci tego typu. Mroza mnie do szpiku kosci, wiec nie
      moge podac wiecej podobnych przykladow masowych zabojstw ludzi ulomnych i
      potrzebujacych pomocy dokonanych przez tych, co pomoc niesc powinni. Ale bylo
      ich wiele. W roznych krajach, nawet tych z urzedowa aureolka nad narodowa flaga.


      To okropne, co sie dzialo w Lodzi, ale nie moge zrozumiec, dlaczego jako
      Polacy czujecie sie "narodowo" odpowiedzialni za tp co sie stalo, czy tez:
      dlaczego zaraz narodowa kompromitacja??. Takie wrazenie odnosze z tych listow
      ( czytanych, przyznam sie, bardzo powierzchownie).


      Senin



      • Gość: K Re: z dystansu IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 11:29
        Gość portalu: senin napisał(a):

        > Okropnosci podobne dzieja sie na calym swiecie, w tych wysoce cywilizowanych i
        > zorganizowanych krajach, z moralnie nieskazitelna (podobno) sluzba zdrowia,
        > rowniez.

        I niedobrze, ze takie rzeczy sie dzieja na calym swiecie, natomiast dobrze, ze
        nikt nie robi tam z tego powodu nagonki na wszystkich lekarzy. A u nas przy
        okazji zbrodni, ktora miala miejsce w Lodzi, zrobiono afere medialna i tak
        nastawiono spoleczenstwo do sluzby zdrowia, ze boi sie wzywac pogotowie i rzuca
        kamieniami w karetki. Widzisz - Polska tym rozni sie od reszty swiata, ze u nas
        lubi sie duzo gadac, wywolywac klotnie, budowac antagonizmy, zamiast ukarac
        winnych i na tym zakonczyc sprawe. Obawiam sie, ze Ci, ktorzy rzeczywiscie
        zawinili handlujac zwlokami i ewentualnie mordujac ludzi dla zysku, moga sie
        wywinac policji i sadom, natomiast ucierpia uczciwi lekarze.



        • Gość: tete do Senina i K IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 13:27
          Gość portalu: K napisał(a):

          > Gość portalu: senin napisał(a):
          >
          > > Okropnosci podobne dzieja sie na calym swiecie, w tych wysoce cywilizowany
          > ch i
          > > zorganizowanych krajach, z moralnie nieskazitelna (podobno) sluzba zdrowia
          > ,
          > > rowniez.
          >
          > I niedobrze, ze takie rzeczy sie dzieja na calym swiecie, natomiast dobrze, ze
          > nikt nie robi tam z tego powodu nagonki na wszystkich lekarzy. A u nas przy
          > okazji zbrodni, ktora miala miejsce w Lodzi, zrobiono afere medialna i tak
          > nastawiono spoleczenstwo do sluzby zdrowia, ze boi sie wzywac pogotowie i rzuca
          >
          > kamieniami w karetki. Widzisz - Polska tym rozni sie od reszty swiata, ze u nas
          >
          > lubi sie duzo gadac, wywolywac klotnie, budowac antagonizmy, zamiast ukarac
          > winnych i na tym zakonczyc sprawe. Obawiam sie, ze Ci, ktorzy rzeczywiscie
          > zawinili handlujac zwlokami i ewentualnie mordujac ludzi dla zysku, moga sie
          > wywinac policji i sadom, natomiast ucierpia uczciwi lekarze.
          >
          Pierwszy raz - tak mocno i tak głośno. Pierwszy raz - podejrzenie, że lekarze
          (czy inni pracownicy pogotowia) - "pomagali" umrzeć zamiast ratować życie.
          Dlatego taka reakcja. Liczne telefony, odzew wielu ludzi - z różnych miast, nie
          tylko Łodzi. Pękła bariera lęku - wobec lekarzy. Jestem wdzięczna dziennikarzom
          za to co zrobili - uruchomili proces, który - mam nadzieję - doprowadzi i do
          osądzenia winnych i do wprowadzenia zmian, które przerwą obrzydliwy proceder
          handlowania informacjami o zgonach.
          Rozczarowuje mnie reakcja izby lekarskiej. Izba powinna zrobić wszystko by
          sytuację wyjaśnić. Dla dobra uczciwych i oddanych pacjentom lekarzy. Tymczasem -
          obraża się na media i przeczy, że jakikolwiek lekarz byłby zdolny do tak niecnych
          czynów, owszem ... personel niższy ale nie lekarz !!! Niestety, podobnie izba
          lekarska zachowuje się w przypadku innych skarg pacjentów. Bywa, że pacjent w
          wyniku błędu lekarza poddawany jest niewłaściwej terapii, przechodzi istne
          piekło - a izba lekarska ... udziela lekarzowi ustnego upomnienia (panie kolego !
          niu, niu, niu ...) - oczywiście - jeśli wpłynie jakakolwiek skarga.Nader rzadko
          izba wykorzystuje narzędzie pt. pozbawienie lekarza prawa wykonywania zawodu,
          mechanizm lojalnego wspierania się "przeciwko" pacjentom - kwitnie a pacjenci
          wiedząc o tym jak bezskuteczne są skargi na to środowisko - często nie próbuja
          nawet tego robić.
          Dlatego - tragedia, którą ujawnił artykuł o łódzkim pogotwiu - jest jednocześnie
          szansą na przełom w relacjach : pacjent - lekarz. Oby.

          pozdrawiam, tete
          >

          • Gość: K Re: do tete IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 20:30
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Pierwszy raz - tak mocno i tak głośno. Pierwszy raz - podejrzenie, że lekarze
            > (czy inni pracownicy pogotowia) - "pomagali" umrzeć zamiast ratować życie.
            > Dlatego taka reakcja. Liczne telefony, odzew wielu ludzi - z różnych miast, nie
            > tylko Łodzi. Pękła bariera lęku - wobec lekarzy.

            Pytanie, czy właściwie postąpiono tworząc atmosferę sensacji wokół tej sprawy,
            czy słusznie traktuje się lekarzy jednakowo, jako grupę zawodową, która albo
            popełnia morderstwa albo je kryje przed światem. Bardzo dobrze się stało, że
            sprawa została ujawniona. Źle się stało, że próbuje się zupełnie zniszczyć
            zaufanie społeczeństwa do lekarzy ( które i tak jest nadszarpnięte z winy
            doktorów - temu nie da się zaprzeczyć ). Nakręcanie spirali nienawiści do niczego
            dobrego nie doprowadzi. Natomiast stwierdzenie, że "pękła bariera lęku wobec
            lekarzy" jest mocno przesadzone. Jestem lekarzem i nigdy takiej bariery między
            mną a pacjentami nie widziałem. Chorzy w większości wypadków ufali mi i to bardzo
            pomagało w ich leczeniu. Natomiast od kilku dni, przynajmniej u części pacjentów,
            zauważyłem nie pęknięcie, ale wytworzenie się bariery lęku. I tyle osobiście
            zawdzięczam mediom. A przecież nie czuję sie niczemu winny - zawsze starałem się
            pomagać ludziom, wielu z nich wyleczyłem i byli też tacy, którym uratowałem
            życie. A o handlu zwłokami nie miałem pojęcia.

            > Jestem wdzięczna dziennikarzom
            > za to co zrobili - uruchomili proces, który - mam nadzieję - doprowadzi i do
            > osądzenia winnych i do wprowadzenia zmian, które przerwą obrzydliwy proceder
            > handlowania informacjami o zgonach.

            Za to też jestem wdzięczny i bardzo bym chciał, aby właśnie taki proces został
            uruchomiony przez dziennikarzy. Na razie winni są na wolności, natomiast ludzie
            rzucają kamieniami w karetki.

            > Rozczarowuje mnie reakcja izby lekarskiej. Izba powinna zrobić wszystko by
            > sytuację wyjaśnić. Dla dobra uczciwych i oddanych pacjentom lekarzy. Tymczasem
            > -
            > obraża się na media i przeczy, że jakikolwiek lekarz byłby zdolny do tak niecny
            > ch
            > czynów, owszem ... personel niższy ale nie lekarz !!!

            Zgadzam się - Izba zareagowała niewłaściwie. Do działań Izb Lekarskich mam
            stosunek krytyczny.

            > Niestety, podobnie izba
            > lekarska zachowuje się w przypadku innych skarg pacjentów. Bywa, że pacjent w
            > wyniku błędu lekarza poddawany jest niewłaściwej terapii, przechodzi istne
            > piekło - a izba lekarska ... udziela lekarzowi ustnego upomnienia (panie kolego
            > !
            > niu, niu, niu ...) - oczywiście - jeśli wpłynie jakakolwiek skarga.Nader rzadko
            >
            > izba wykorzystuje narzędzie pt. pozbawienie lekarza prawa wykonywania zawodu,
            > mechanizm lojalnego wspierania się "przeciwko" pacjentom - kwitnie a pacjenci
            > wiedząc o tym jak bezskuteczne są skargi na to środowisko - często nie próbuja
            > nawet tego robić.

            Tak - ale kwestia błędów lekarskich, to zupełnie co innego niż świadome zabijanie
            chorych. Poza tym błędy są różnego typu. Jeśli wynikają z zaniedbań, należy
            napiętnować tych, którzy te błędy popełniają. Zgadzam się, że sądy lekarskie w
            tych przypadkach powinny reagować bardziej zdecydowanie. Natomiast jeśli błędy
            wynikają na przykład z takiej przyczyny, jak różnice między indywidualnym
            przebiegiem choroby u danego pacjenta, a przebiegiem typowym, nie należy
            pochopnie nikogo oskarżać.

            > Dlatego - tragedia, którą ujawnił artykuł o łódzkim pogotwiu - jest jednocześn
            > ie
            > szansą na przełom w relacjach : pacjent - lekarz. Oby.

            Oby te zmiany w relacjach poszły w dobrą stronę, a nie wręcz przeciwnie!

            Pozdrawiam serdecznie!
            • galena Re: do k 27.01.02, 21:36
              Gość portalu: K napisał(a):

              >.
              >
              > Oby te zmiany w relacjach poszły w dobrą stronę, a nie wręcz przeciwnie!
              >
              Też mam takie obawy.
              Handel informacjami o zgonach to rzecz haniebna, ale praktykowana od dawna i za
              cichym przyzwoleniem tych, którzy o tym wiedzieli i nie robili nic, albo zbyt
              mało, aby ten proceder ukrócić. Natomiast jeśli chodzi o to, czy
              lekarze "pomagali" niektórym swym pacjętom "zejść" z tego świata - nie wierzę,
              nie mogę uwierzyć, NIE MOGĘ! Może to jest takie chowanie głowy w piasek, bo
              prawda jest zbyt brutalna. Może. Lepiej "zatkać uszy", "zasłonić oczy" -
              przynajmniej, dopóki nie ma dowodów. A dowodów nie ma. Są tylko poszlaki,
              traktowane przez niektórych(niestety) jak "niezbite dowody". Jeżeli okaże się, że
              to prawda, będzie to dla mnie szok. Nie nazwę jednak (z tego powodu) nigdy,
              żadnego lekarza - mordercą. Oprócz tych, którym taki czyn został udowodniony.
              Niegodziwcy (niestety) trafiają się wszędzie. Może nim być lekarz,nauczyciel,
              ksiądz, czy hydraulik. Czy jeśli morderca-pedofil będzie listonoszem, to
              wszystkich ich nazwiemy mordercami? Zamkniemy przed nimi drzwi, uprzedzimy przed
              nimi dzieci i uwierzymy, że nie ma już wsród nich porządnych ludzi? Odezwie się
              ktoś, "jak można porównywać listonosza do lekarza? Ten drugi powołany został do
              ratowania życia, składał przysięgę". Ale czy to ma znaczenie w obliczu czyjeś
              śmierci, tragedii, kim był morderca z zawodu?
              Bardzo współczuję Tym wszystkim, którzy mają teraz wątpliwości, czy ktoś z ich
              bliskich umarł, bo znalazł się w rękach niegodziwców. Współczuję też wszystkim
              lekarzom, tym przyzwoitym, oddanym swym pacjentom. I wierzę, że tacy są w
              większości
              • Gość: K Re: do galeny IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 17:15
                galena napisał(a):


                > Handel informacjami o zgonach to rzecz haniebna, ale praktykowana od dawna i z
                > a
                > cichym przyzwoleniem tych, którzy o tym wiedzieli i nie robili nic, albo zbyt
                > mało, aby ten proceder ukrócić. Natomiast jeśli chodzi o to, czy
                > lekarze "pomagali" niektórym swym pacjętom "zejść" z tego świata - nie wierzę,
                > nie mogę uwierzyć, NIE MOGĘ! Może to jest takie chowanie głowy w piasek, bo
                > prawda jest zbyt brutalna. Może. Lepiej "zatkać uszy", "zasłonić oczy" -
                > przynajmniej, dopóki nie ma dowodów. A dowodów nie ma. Są tylko poszlaki,
                > traktowane przez niektórych(niestety) jak "niezbite dowody". Jeżeli okaże się,
                > że
                > to prawda, będzie to dla mnie szok. Nie nazwę jednak (z tego powodu) nigdy,
                > żadnego lekarza - mordercą. Oprócz tych, którym taki czyn został udowodniony.
                > Niegodziwcy (niestety) trafiają się wszędzie. Może nim być lekarz,nauczyciel,
                > ksiądz, czy hydraulik. Czy jeśli morderca-pedofil będzie listonoszem, to
                > wszystkich ich nazwiemy mordercami? Zamkniemy przed nimi drzwi, uprzedzimy prze
                > d
                > nimi dzieci i uwierzymy, że nie ma już wsród nich porządnych ludzi? Odezwie się
                >
                > ktoś, "jak można porównywać listonosza do lekarza? Ten drugi powołany został do
                >
                > ratowania życia, składał przysięgę". Ale czy to ma znaczenie w obliczu czyjeś
                > śmierci, tragedii, kim był morderca z zawodu?
                > Bardzo współczuję Tym wszystkim, którzy mają teraz wątpliwości, czy ktoś z ich
                > bliskich umarł, bo znalazł się w rękach niegodziwców. Współczuję też wszystkim
                > lekarzom, tym przyzwoitym, oddanym swym pacjentom. I wierzę, że tacy są w
                > większości

                Dziękuję w imieniu lekarzy, którzy starają się zawsze przede wszystkim o DOBRO
                pacjenta. A takich lekarzy znam wielu! Dobrze, że jeszcze ktokolwiek w nas
                wierzy... Do Twojej wypowiedzi nie trzeba prawie nic dodawać. Jedyną rzeczą,
                która nie jest podobna moim poglądom, to Twój brak wiary w ewentualne ZŁO
                popełnione przez lekarzy. Zwyrodnialcy są wszędzie, również w naszej grupie
                zawodowej. Ale to wcale nie oznacza, iż należy nas wszystkich potępiać! Ukarać
                trzeba tych, którzy zawinili! Pozdrawiam!

            • Gość: tete Re: do K IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 12:57
              Gość portalu: K napisał(a):

              Źle się stało, że próbuje się zupełnie zniszczyć
              > zaufanie społeczeństwa do lekarzy ( które i tak jest nadszarpnięte z winy
              > doktorów - temu nie da się zaprzeczyć ). Nakręcanie spirali nienawiści do nicze
              > go
              > dobrego nie doprowadzi. Natomiast stwierdzenie, że "pękła bariera lęku wobec
              > lekarzy" jest mocno przesadzone. Jestem lekarzem i nigdy takiej bariery między
              > mną a pacjentami nie widziałem.

              Napisałam "bariera lęku" - ale oczywiście nie chodziło mi o strach pacjenta przed
              lekarzem w ogóle ! raczej o strach przed wystąpieniem ze skargą przeciwko
              lekarzowi, lęk, że środowisko lekarzy jest tak mocno ze sobą "związane", że
              skonfliktowanie się z jednym lekarzem spowoduje, że jego koledzy będą
              takowego "opornego" pacjenta traktować gorzej. Pacjenci są o tym przeświadczeni !

              Znam wielu wspaniałych lekarzy. Ubolewam nad przypadkami korupcji, zawodowego
              niechlujstwa czy - jak w opisanym przez dziennikarzy łódzkim pogotowiu -
              uczestniczeniem w handlu informacjami o zgonach. Dlatego oczekuję od izby
              lekarskiej bardziej "wyrazistych" zachowań. Dla dobra pacjentów i ich zaufania
              wobec lekarzy, które jest przecież niezbędne w procesie leczenia. Dla dobra
              większości lekarzy, którzy codziennie wypełniają przysięgę Hipokratesa i cieszą
              się szacunkiem chorych.

              Nie wiem czy można było w inny sposób załatwić ten problem. To co nazywasz
              nagonką - to lawina informacji, które do tej pory (przecież pojawiały się takie
              sygnały w mediach już od kilku lat) nie budziły żadnej specjalnej reakcji ani ze
              strony prokuratury, ani decydentów (właściciele zakładów opieki zdrowotnej, rząd,
              sejm)ani samorządów zawodowych. Być może właśnie podejrzenie o podawanie
              pacjentom pavulonu przyczyniło się do innego spojrzenia na "współpracę" z firmami
              pogrzebowymi.

              Pacjent - sam przyznasz - ma niezbyt mocną pozycję nawet w tej zreformowanej
              nieco opiece zdrowotnej. Kasa chorych, która powinna reprezentować jego interes -
              robi to różnie. Pacjent najczęściej nie zna swoich praw a nawet jeśli je zna -
              nie bardzo wie jakie są procedury wniesienia skargi w przypadku gdy uzna, że jego
              prawa są łamane. Zbiurokratyzowana Kasa traktuje go per noga a izba lekarska z
              góry. W świadomości większości pacjentów - służba zdrowia jest państwowa i rządzi
              nią minister (zresztą po jego ostatnich wypowiedziach - można odnieść wrażenie,
              że tak wkrótce będzie !).
              Moim zdaniem sytuację zmieniłoby : wejście w życie ustawy o ratownictwie
              medycznym, uporządkowanie kwestii opieki całodobowej nad pacjentem, regulacja
              prawna dot. wypisywania świadectwa zgonu itd. Nie wspomniałam o pozbyciu się firm
              pogrzebowych ze szpitali - bo to po prostu woła o pomstę do nieba !!!

              serdecznie pozdrawiam, tete

              • Gość: K Re: do tete IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 18:00
                Gość portalu: tete napisał(a):

                > Napisałam "bariera lęku" - ale oczywiście nie chodziło mi o strach pacjenta prz
                > ed
                > lekarzem w ogóle ! raczej o strach przed wystąpieniem ze skargą przeciwko
                > lekarzowi, lęk, że środowisko lekarzy jest tak mocno ze sobą "związane", że
                > skonfliktowanie się z jednym lekarzem spowoduje, że jego koledzy będą
                > takowego "opornego" pacjenta traktować gorzej. Pacjenci są o tym przeświadczeni
                > !

                Nie, nie! Uogólniasz niepotrzebnie. Różnie to bywa z lojalnością lekarzy. To
                środowisko wcale nie jest skonsolidowane i stosunek jednego lekarza do pacjenta,
                wcale nie musi sie przekładać na stosunek innego doktora do tego samego chorego.
                Nie wszyscy lekarze są tacy sami i wielu zależy na dobru pacjenta. Bywa po prostu
                różnie, tak samo, jak w innych grupach zawodowych.

                > Znam wielu wspaniałych lekarzy. Ubolewam nad przypadkami korupcji, zawodowego
                > niechlujstwa czy - jak w opisanym przez dziennikarzy łódzkim pogotowiu -
                > uczestniczeniem w handlu informacjami o zgonach. Dlatego oczekuję od izby
                > lekarskiej bardziej "wyrazistych" zachowań. Dla dobra pacjentów i ich zaufania
                > wobec lekarzy, które jest przecież niezbędne w procesie leczenia. Dla dobra
                > większości lekarzy, którzy codziennie wypełniają przysięgę Hipokratesa i cieszą
                > się szacunkiem chorych.

                Ja oczekuję dokładnie tego samego. Cieszę się, że się zgadzamy!

                > Nie wiem czy można było w inny sposób załatwić ten problem. To co nazywasz
                > nagonką - to lawina informacji, które do tej pory (przecież pojawiały się takie
                >
                > sygnały w mediach już od kilku lat) nie budziły żadnej specjalnej reakcji ani z
                > e
                > strony prokuratury, ani decydentów (właściciele zakładów opieki zdrowotnej, rzą
                > d,
                > sejm)ani samorządów zawodowych. Być może właśnie podejrzenie o podawanie
                > pacjentom pavulonu przyczyniło się do innego spojrzenia na "współpracę" z firma
                > mi
                > pogrzebowymi.

                Sprawę należało poruszyć i trzeba ją doprowadzić do końca. Winnych należy ukarać!
                Nie wolno jednak traktować wszystkich lekarzy jednakowo ( o czym już nie raz
                pisałem na Forum )i grać na ludzkich emocjach! Nie wiem, czy czytałeś
                dzisiejszą "Wyborczą" - artykuł na pierwszej stronie. Przeczytaj i powiedz, czemu
                mają służyć cytaty o "smażeniu się w piekle", czy "staniu płaczącej kobiety z
                krzyżem w dłoni"? Takie sformułowania bardzo mocno oddziaływują na psychikę, ale
                nie wnoszą nic do sprawy poza chęcią odwetu. Bardzo mi się to nie podoba. Nie
                róbmy z tej tragedii taniego przedstawienia. Powtarzam poraz tysięczny - ukarajmy
                przestepców i wprowadźmy takie przepisy prawne i takie systemy kontroli, aby
                nigdy więcej się podobne sytuacje nie zdarzały. Nie budujmy jednak antagonizmów
                między pacjentami a lekarzami, stosując tanie chwyty. Naprawdę nie o to tu chodzi!

                > Pacjent - sam przyznasz - ma niezbyt mocną pozycję nawet w tej zreformowanej
                > nieco opiece zdrowotnej. Kasa chorych, która powinna reprezentować jego interes
                > -
                > robi to różnie. Pacjent najczęściej nie zna swoich praw a nawet jeśli je zna -
                > nie bardzo wie jakie są procedury wniesienia skargi w przypadku gdy uzna, że je
                > go
                > prawa są łamane. Zbiurokratyzowana Kasa traktuje go per noga a izba lekarska z
                > góry. W świadomości większości pacjentów - służba zdrowia jest państwowa i rząd
                > zi
                > nią minister (zresztą po jego ostatnich wypowiedziach - można odnieść wrażenie,
                >
                > że tak wkrótce będzie !).

                Zgadzam się z Tobą. Kasy Chorych funkcjonują źle i nie działają ani dla dobra
                pacjentów ani dla dobra lekarzy. Działają dla dobra urzędników. Działalność Izb
                Lekarskich ogranicza się natomiast do pobierania składek od lekarzy, które są
                wydawane następnie na bliżej nieokreślone cele. A pacjenci rzeczywiście nie znają
                swoich praw. I nie ma takiej instytucji, która byłaby w stanie te prawa im
                objaśnić.

                > Moim zdaniem sytuację zmieniłoby : wejście w życie ustawy o ratownictwie
                > medycznym, uporządkowanie kwestii opieki całodobowej nad pacjentem, regulacja
                > prawna dot. wypisywania świadectwa zgonu itd. Nie wspomniałam o pozbyciu się fi
                > rm
                > pogrzebowych ze szpitali - bo to po prostu woła o pomstę do nieba !!!

                100% racji. A poza tym jeszcze przydałoby się: powstanie konkurencyjnych kas
                chorych, prywatyzacja nierentownych szpitali, reforma lecznictwa
                specjalistycznego, dofinansowanie i zmiana struktury instytucji odpowiedzialnych
                za kształcenie lekarzy, likwidacja połowy akademii medycznych, zmiana systemu
                przeprowadzania egzaminów na specjalizację, podniesienie składki na ubezpieczenie
                zdrowotne, wprowadzenie obowiązkowego minimalnego standardu jakości usług
                prowadzonych przez zakłady opieki zdrowotnej, regularne kontrole antykorupcyjne w
                placówkach służby zdrowia, uświadomienie pacjentów, że nie powinni płacić łapówek
                ( naprawdę niektórych pacjentów należy w tym względzie uświadomić ),
                odbiurokratyzowanie służby zdrowia, nadzór farmaceutyczny nad aptekami i
                zakładami opieki zdrowotnej, prawne zlikwidowanie sponsoringu prowadzonego przez
                firmy farmaceutyczne, rozwiązanie kwestii stosowania leków zagranicznych bez
                popadania w skrajności ( a to, że leki zagraniczne są zawsze lepsze, a to , że
                mają one wszystkie równie dobre polskie odpowiedniki - oba poglądy to bzdura ) i
                wiele, wiele innych rzeczy... Ciekawe kto się za to weźmie?

                Pozdrawiam!K
          • Gość: lopez Re: do Senina i K IP: *.strzelce.leased-e.ids.pl 02.02.02, 16:05
            Ty po prostu nie wiesz co piszesz .BARDZO MI CIEBIE ZALsad(((
        • Gość: climber Re: z dystansu IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.02, 21:02
          Mieszkajac w Polsce (w Lodzi) nie spotkalem "uczciwego" lekarza w panstwowej
          sluzbie zdrowia. Musialem chodzic do prywatnych lecznic i tam bylem traktowany
          jak pacjent. Teraz mieszkam w niemczech i nie mam juz tego klopotu, tutaj nie
          ma podzialu na prywatne i panstwowe a za wizyty placi moja kasa chorych. A
          prawda jest taka ze w Polsce trzeba sie leczyc prywatnie i wzywac prywatne
          pogotowie. A "Lowcy Skor" to tacy sami desperaci jak tysiace innych w Polsce,
          ktorych nasz "madry" rzad pozostawil z 800 zl. na miesiac. Jedni sie zabijaja
          sami, a drudzy zabijaja innych. To straszne ale prawdziwe.
          • Gość: K Re: do climbera IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 21:08
            Gość portalu: climber napisał(a):

            > Mieszkajac w Polsce (w Lodzi) nie spotkalem "uczciwego" lekarza w panstwowej
            > sluzbie zdrowia. Musialem chodzic do prywatnych lecznic i tam bylem traktowany
            > jak pacjent. Teraz mieszkam w niemczech i nie mam juz tego klopotu, tutaj nie
            > ma podzialu na prywatne i panstwowe a za wizyty placi moja kasa chorych. A
            > prawda jest taka ze w Polsce trzeba sie leczyc prywatnie i wzywac prywatne
            > pogotowie. A "Lowcy Skor" to tacy sami desperaci jak tysiace innych w Polsce,
            > ktorych nasz "madry" rzad pozostawil z 800 zl. na miesiac. Jedni sie zabijaja
            > sami, a drudzy zabijaja innych. To straszne ale prawdziwe.

            Przesadzasz pod każdym względem. Nie wszyscy lekarze "państwowi" są źli i
            nieuczciwi. Nie wszyscy lekarze "prywatni" są dobrzy i uczciwi. A "Łowcy skór" to
            przestępcy, a nie desperaci. Nic nie usprawiedliwia zabijania chorych. Koniec i
            kropka. Co do 800zl na miesiąc - to jest głodowa pensja i wielu młodych lekarzy
            taką dostaje. Jest to przykre i nie powinno tak być. Ale znaczna większość z
            nich, mimo to, nie handluje ludzkimi zwłokami i nie podaje Pavulonu w nadmiarze.
            • Gość: climber Re: do K IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.02, 21:49
              Gość portalu: K napisał(a):
              > Przesadzasz pod każdym względem. Nie wszyscy lekarze "państwowi" są źli i
              > nieuczciwi. Nie wszyscy lekarze "prywatni" są dobrzy i uczciwi.

              Dam Ci trzy przyklady:
              1)mialem 15 lat, moja babcia umierala, ciotka wezwala karetka, czekalem na dole w
              bramie na Piotrkowskiej, przyjechali po 30 minutach, spokojnym krokiem weszli na
              gore ... i stwierdzili ze babcia nie zyje. Moze tak mialo byc ale czemu polecali
              bardzo dobry zaklad pogrzebowy? Teraz wiem.
              2)babcia mojej zony dostala zawalu, tak powiedzial sasiad lekarz, ktory przyszedl
              pomoc. Przyjechala karetka, lekarka powiedziala ze wszystko jest OK i odjechali,
              po chwili ta kobieta juz nie widziala na oczy, ponownie wezwana karetka tym razem
              ja zabrala do szpitala...po 2 godzinach zmarla. Czy to jest fachowa pomoc i
              troska o pacjenta, ktorej oczekujemy?
              3)mialem wypadek na motocyklu, czolowe z maluchem. Ledwie z kolega przezylismy.
              Pogotowie przyjechalo bardzo szybko i dzieki im za to. Ale pozniej w szpitalu
              okazalo sie ze bedzie musiala byc powazna operacja. Ojciec sprzedal auto, zeby
              ordynator raczyl mnie operowac. Czy to jest OK?
              • hkrawsz Re: do K 27.01.02, 22:09
                Gość portalu: climber napisał(a):

                > Gość portalu: K napisał(a):
                > > Przesadzasz pod każdym względem. Nie wszyscy lekarze "państwowi" są źli i
                > > nieuczciwi. Nie wszyscy lekarze "prywatni" są dobrzy i uczciwi.
                >
                > Dam Ci trzy przyklady:
                > 1)mialem 15 lat, moja babcia umierala, ciotka wezwala karetka, czekalem na dole
                > w
                > bramie na Piotrkowskiej, przyjechali po 30 minutach, spokojnym krokiem weszli n
                > a
                > gore ... i stwierdzili ze babcia nie zyje. Moze tak mialo byc ale czemu polecal
                > i
                > bardzo dobry zaklad pogrzebowy? Teraz wiem.
                > 2)babcia mojej zony dostala zawalu, tak powiedzial sasiad lekarz, ktory przysze
                > dl
                > pomoc. Przyjechala karetka, lekarka powiedziala ze wszystko jest OK i odjechali
                > ,
                > po chwili ta kobieta juz nie widziala na oczy, ponownie wezwana karetka tym raz
                > em
                > ja zabrala do szpitala...po 2 godzinach zmarla. Czy to jest fachowa pomoc i
                > troska o pacjenta, ktorej oczekujemy?
                > 3)mialem wypadek na motocyklu, czolowe z maluchem. Ledwie z kolega przezylismy.
                >
                > Pogotowie przyjechalo bardzo szybko i dzieki im za to. Ale pozniej w szpitalu
                > okazalo sie ze bedzie musiala byc powazna operacja. Ojciec sprzedal auto, zeby
                > ordynator raczyl mnie operowac. Czy to jest OK?

                hej dopiero weszłam na forum
                nie czytalam wszystkich listow ale smiesza mnie wypowiedzi urzednikow z NIL'u o
                tym ze nie wiedzieli o podobnych procederach i wielkie zaskoczenie ministra jak
                to jest ze ludzie wiedza a minister nie, jesli nie tzn ze nie ma pojecia o tym co
                sie dzieje w srodowisku a ttm samym chyba nie powinien piastowac tej funkcji
                (ministra zdrowia)
              • Gość: K Re: do climbera IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 17:05
                Nie, to nie jest OK i bardzo mi przykro, że spotkało Cię i Twoją rodzinę takie
                nieetyczne i aroganckie postępowanie lekarzy. Nie da sie tego ukryć. I ja wcale
                nie twierdzę, że wszystko jest w porządku. Nie neguję także tego, iż lekarze
                dopuszczają się różnych świństw, a nawet przestępstw. Nie zgadzam sie jedynie z
                poglądem, że lekarze są dobrzy tylko wtedy, jak pracują prywatnie. Znam to
                środowisko i zapewniam Cię, że bardzo często się zdarza, iż właśnie lekarze
                posiadający prywatne praktyki postepują nieetycznie ( działając zresztą w
                ramach tych praktyk ). Ale i tutaj nie należy uogólniać - ludzie są różni i
                lekarze też. Większość lekarzy leczy ludzi i ratuje im życie zgodnie ze sztuką.
                I tylko tyle próbuję Ci przekazać. Pozdrawiam!
      • unjay Re: z dystansu 27.01.02, 23:53
        Dlatego czujemy się odpowiedzialni, że u nas to sprawa znacznie
        powszechniejsza a nie wybryk jakiegoś degenerata.To objaw ogólnego upadku
        poczucia uczciwości wśród grupy zawodowej, co do której ma się przecież bardzo
        wysokie wymagania.
        • Gość: # Owczy ped propagandy ! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.01.02, 08:08

          Pisalem tu wczesniej w 1 -ym dniu
          rozkreconej do maksimum maszyny propagandowej,

          ze jej celem jest odwrocnie uwagi
          oraz tak za2wsze pozadane dla rzaddzacych
          zatomizowanie spoleczenstwa.

          Niech rzycaja jedni na drugich klatwy:

          Zydzi na Polakow (z prezydentem w TVP - jak 10 VII 2000)
          Polacy na Zydow, przechodnie na karetki, lekarze na pacjentow...
          itd.itd.

          Tym procederem -jak tysiacem innych powzniejszych w skali -
          powinna sie zajac prokuratura - a nie dziennikarze pzrez wiele dni !

          O wielewiecej ginie wskutek stan drog, starych
          szpitali czy bezrobocia i beznadziei.


          Ogladajac wczzoraj TVN uzyskalem nareszcie zust Pani
          Minister Rzecznuk Malgorzaty Sliwy potwierdzenie
          mej tezy sprzed kilku dni. Emocje swiadkow,
          ktorym zmarl bliski w karetce nie przekladaja sie na wymiar sensacji
          dyspozycyjnych jak zawsze dziennikarzy - wszystkowiedzacych
          ale nie rozumujacych. Lekarze powinni im to odplacic
          - w sposob przez nic opisany !!!
          Byloby troche bardziej sprawiedliwie.
          Na razie upajaja sie IV wladza.
    • Gość: Greg Co robia Urzedy Skarbowe IP: 212.187.240.* 28.01.02, 08:15
      Przeciez nadmierne bogacenie sie niektorych pracownikow sluzby zdrowia jest
      widoczne jak na dloni, szczegolnie w mniejszych miejscowosciach. Czemu
      przcownicy skarbowki, nie przeprowadza kontroli ich dochodow i stanu
      posiadania. Przeciez to duzo prostrze niz udowadnianie korupcji. Wystarczy
      udowodnic lewe dochody. Al Capone poszedl siedziec za przestepstwa podatkowe,
      moze to samo zrobic z lekarzami w Polsce??
      • Gość: # Re: Co robia Urzedy Skarbowe IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.01.02, 11:50
        W Austri nap dawno temu w latach 70- ych
        trzeba bylo udowodnic powiekszenie swego majatku.

        Mialy z tym problem pielegniarki Polki
        - ktore z racji niebotycznych wtedy kursow
        szylinga do zlotego wychodzily ponad srednia
        pielegniarek austriackich.

        Polscy politycy nie moga tego wprowadzic - bo jak by sie wtylumaczyli ?

        Wola napuscic na Leppera blyskawiczna z nagla prokurature
        - zwykle nieudolna np. w sprawie Bagsika.
        Wniesiono pozew p/ko i znowu nic.
        A 450.000.000 $ pilnuje mu Gasiorowski z Mosadem.
      • Gość: rrobert Re: Co robia Urzedy Skarbowe IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 13:30
        W Polsce potrzeba aby wreszcie każdy robił swoje . Millerowi proponuję sposób
        na dziurę budżetową - kontrole stanu posiadania pracownikó służby zdrowia,
        urzędników państwowych , samorządowych, pracowników różnych fundacji itp.
        Majątek, którego pochodzenia nie potreafiliby wytłumaczyć podlega w pożądnym
        państwie konfiskacie. To bardziej logiczne niż likwidacja zasiłków rodzinnych
        • Gość: Greg Re: Co robia Urzedy Skarbowe IP: 212.187.240.* 28.01.02, 13:37
          Ale wtedy trzeba byloby zabrac Millerowi i calej tej bandzie politykow, a to to
          oni nie pojda.......
          • Gość: # Re: Co robia Urzedy Skarbowe IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.01.02, 13:42
            Nie tylko nie pojda ale i nie poszli.
            Sztuczki by nie dopuscic Leppera do TV
            mowia same za siebie.

            A byskawiczne sledztwo Prokuratury, ze wymieneini z nazwisk politycy PO i SLD
            sa czysci jak lza bylo porazajace.
            Och by tak samo z FOZZem, Bagsikiem, czy raportem NIKu o NFI ...

            Jak oni to tak szybko sprawdzili i wydali glejty czystosci
            panow o zcystych rekach ? Jakies przemijajace olsnienie ?
    • Gość: Marek Nie tylko POGOTOWIE ZABIJA !? IP: *.waw.cdp.pl 28.01.02, 12:47
      Moim zdaniem chandlowanie ludzkim ciałem jest nie największą zbrodnią, dużo
      większą są zbrodnią są zabójstwa nieświadome (dużo większa skala). Podam tu
      przykład mojej zmarłej mamy, która była leczona przez 3 miesiące na grypę przez
      lekarza z rejonowego, a powinna być leczona na nowotwór (po 3
      miesiącach "leczenia" oraz po przeudooperacji zmarła). Oczywiście wychodzę z
      założenia, że jak każdy nowotwór się rozwija, a wcześniejsza diagnoza i
      leczenie dają większe szanse przeżycia/wyleczenia. Dzięki "lekarzowi" nie miała
      żadnej szansy!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: # Bledy lekarskie.... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.01.02, 13:20

        Ojciec, zona i wreszcie ja sam bylem ofiara bledow lekarskich
        z roznymi a jednak trwalymi konsekwencjami.

        Mysle, ze wtak zwyrodnialym - co najlepiej widac w postach do mnie
        spoleczenstwie pare pzrypadkow zwolennikow eutanazji zleconej
        nie przez pacjenta tez sie wykryje.

        Ale bledy to rola ksztalcenia, kontroli wykonywania zawodu
        a przede wszystkim diagnostyka. I nie metoda wybiorcza "robta co chceta".

        To ma byc opracowana strategia uwzglednaijaca nie tylko braki, ale
        i dokladne rozpoznanioe chorob sluzby zdrowia i przeprowadzanej reformy.
        Ktora utrudnia systemowo dostep do specjalizacyjnych badan.
        Lekarze domowi, 1-go kontaktu - pyszni ignoranci powiekszaja statystyke
        zlych diagnoz z checi niedzielenia sie pieniedzmi przyznanymi na 1 -go pacjenta.
    • Gość: Witek Polska - eldorado dla draństwa IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 13:19
      Lekarz w telewizji oświadczył, że zgłaszał policji swoje podejrzenia w 1992
      roku wobec kontaktów swoich kolegów z firmami pogrzebowymi. Odpowiedź policji
      była klasyczna - rzecz niemożliwa do udowodnienia . Dziś mówią różne pierdoły,
      że środowisko lekarskie maq oczyścić się samo - brednia. Wyobraźmy sobie , że
      kolegę z pracy podejrzewamy o to, że postępuje wbrew prawu i jak oczyścimy
      nasze środowisko - policja się wypięła- Zwrócimy mu uwagę -powie odczep się !
      Postraszymy policją - uśmieje się. Jeśli jest twardym draniem - postara się o
      prowokacje pod naszym adresem albo z kolesiami postara się żebyśmy mieli
      wypadek. Oczyśćcie się sami, uleczsie się sami.
      • Gość: # Re: Polska - eldorado dla draństwa IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.01.02, 13:26

        To zaczal Icek Mazowiecki - gruba krecha,
        pozwalaniem na wykonywanie zawodu uzdrowiciela bez konsekencji,
        zniesieniem w policji PG (przest. gosp), itd itp.

        Chcial w latach 50 -tych smierci biskupow i kardynala
        (sprawdzic starych gazetach !!!!) a teraz chce
        smierci Polski. Poprzez "reformy", marazm powielania instytucji z nakladaniem
        sie kompetencji, fundacjami itp itd. mial godnych nastep[cow.

        Durni wyborcy zbieraja owoce !
        A winna nie p[rokuratura i policja tylko lekarze !!!!1
        I narod. Tu bym sie zgodzil !
        • Gość: mmikki Re: Polska - eldorado dla draństwa? IP: *.chello.pl 28.01.02, 18:44
          Panie Haszu, z uwagą czytam pańskie komentarze, bo znajduje w nich ciekawe
          spojrzenie na pewne zagadnienia. Tu jednak pozwolił sobie Pan na całkowite
          odsłoniecie się - i pokazał twarz "starej nomenklatury"
    • Gość: Grzegorz HARCERZE W ŁÓDZKIM POGOTOWIU IP: *.venti.pl 28.01.02, 20:51
      Od prawie roku harcerze Chorągwi Łódzkiej ZHP jeżdżą na karetkach Pogotowia
      Ratunkowego w Łodzi na zasadzie wolontariatu. Są osobami postronnymi i
      obserwują działania zespołów Pogotowia dlaczego nikt nie spyta się ich jak to
      jest naprawdę? ...........
      • Gość: Michał Re: HARCERZE W ŁÓDZKIM POGOTOWIU IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 21:26
        Bo okazałoby się,że większość "rewelacji" to bzdury !
        • Gość: # Re: HARCERZE W ŁÓDZKIM POGOTOWIU IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.01.02, 09:11
          Nieznany mi do tej pory Mimmiki
          raczyl znowu bezargumentowo, jak Hania, odniesc sie do mej skromnej osoby
          zamiast do meritum sprawy.

          Gdzie tu pisze nieprade lub mijam sie z faktami?

          A moze wniosek chybiony - to bym zrozumial
          - ale zamiast tego inwektywa. Jest Pan generatorem inwektyw dla # -a
          nakrecanym przez Doku ?

          A teraz do rzeczy:
          Wczoraj Dziennik TVP1 podal, ze w Unii do prowadzenia Zakladow potrzeba
          dyplomu z odpowiednim wyksztalceniem oraz zgoda na uslugi.
          To wlasnie zniosl zdrajca Mazowiecki.

          Dzis kazdy moze zabic pacjenta bezkarnie - byle nie byl pielegniarzem
          lub co gorsza lekarzem.

          Zarejestrowani metoda Mazowieckiego znachorzy, terapeuci
          czu bioenergo.. i inni szarlatani wysylaja na tamten swiat
          bezkarnie.

          Nie ma na to prawa w Polsce.
          A Pan nie zauwazyl, ze na "handel informacja o zgonach" tez nie ma prawa
          - wynikalo to z wypowiedzi Zolla i Sliwy (Prokurura Generalna)

          a Pan czlonek "stada" dal sie wpuscic, nie czytajac gazet z lat 50-ych
          o Mazowieckim i podobnej nagonce na biskupa Kaczmarka i prymasa 1000- lecia
          jak dzisiaj na "handel zwlokami" - widzi Pan slownictwo
          Wybiorczej rodem propagandy SBeckiej i partyjnej ?

          A teraz Pana slugusowska, szmatlawa i osobista napasc
          bez slowa uzasadnienia - typowa dla kretynow bez ambicji !:::
          ----------------------------
          "odpowiedz cytując
          Re: Polska - eldorado dla draństwa?
          Autor: Gość portalu: mmikki
          Data: 28-01-2002 18:44 adres: *.chello.pl
          --------------------------------------------------------------------------------
          Panie Haszu, z uwagą czytam pańskie komentarze, bo znajduje w nich ciekawe
          spojrzenie na pewne zagadnienia. Tu jednak pozwolił sobie Pan na całkowite
          odsłoniecie się - i pokazał twarz "starej nomenklatury"
          ---------------------------------------------------------
          ,---> #:

          Przepros Pan to bede odpisywal. Albo zamilcz !
          • Gość: siedem Gość portalu: # napisał (a): IP: *.tgory.pik-net.pl 29.01.02, 09:19
            Gość portalu: # napisał(a):

            > Nieznany mi do tej pory Mimmiki
            > raczyl znowu bezargumentowo, jak Hania, odniesc sie do mej skromnej osoby
            > zamiast do meritum sprawy.
            >
            > Gdzie tu pisze nieprade lub mijam sie z faktami?
            >
            > A moze wniosek chybiony - to bym zrozumial
            > - ale zamiast tego inwektywa. Jest Pan generatorem inwektyw dla # -a
            > nakrecanym przez Doku ?
            >
            > A teraz do rzeczy:
            > Wczoraj Dziennik TVP1 podal, ze w Unii do prowadzenia Zakladow potrzeba
            > dyplomu z odpowiednim wyksztalceniem oraz zgoda na uslugi.
            > To wlasnie zniosl zdrajca Mazowiecki.
            >
            > Dzis kazdy moze zabic pacjenta bezkarnie - byle nie byl pielegniarzem
            > lub co gorsza lekarzem.
            >
            > Zarejestrowani metoda Mazowieckiego znachorzy, terapeuci
            > czu bioenergo.. i inni szarlatani wysylaja na tamten swiat
            > bezkarnie.

            ZAjechałeś przystanek za daleko. "a bridge too far"
            7,00
            • Gość: # Re: Gość portalu: # napisał (a): IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.01.02, 09:44
              Przeciez nie jechalem czerwonym tramwajem
              Bo bym wysiadl wczesniej jak Pilsudzki.

              Chodzi mi o to, ze trwa kampania moze i sluszna
              przeciw lekarzom, pielegniarzom i kierowcom Pogotowia
              wiele dni opanowujac media zalkowicie.


              Pisalem,ze znajda kilka pzrypadkow jak to w duzej populacji
              wystawionej na upadek morale przez ELITY.

              A tak jak sprawe zdrady Cimoszewicza interesow polskich przycmila
              "kanalia" - tak sprawy o tysiac rzedow wazniejsze dla Polski
              przycmila nagonka "handlu zwlokami"
              zamiast niekjaranej do tej pory w swietle prawa przekazywaniu informacji o
              zgonach !

              A lekarze i pare innych zawodow nie byli w swietle prawa
              przestepcami biorac lapowki do 01.01.2002 roku !!!!!!!!

              Bo nie byli urzednikami panstwowymi !!!

              Czyzbys sie zapisal do koalicji anty # -owej ?

              Przecie pisalem, ze do tehgo jest policja i prokuraturea.
              A slysze juz pare razy, ze nie reagowali od lat na doniesienia
              kierownikow przychodni.
              Kierownicy pozwalniali wiekszosc podejrzanych - moze nieprawda... ?
              A szzum powinien byc o zaniec- haniach Prokuratury i Policji
              i reformatorow PRAWA !!!!!!!!!!!!

              Jeszcze moge jechac pare przystankow w tym kierunku ?
              • Gość: siedem Re: Gość portalu: # napisał (a): IP: *.tgory.pik-net.pl 29.01.02, 10:02
                > Chodzi mi o to, ze trwa kampania moze i sluszna
                > przeciw lekarzom, pielegniarzom i kierowcom Pogotowia
                > wiele dni opanowujac media zalkowicie.

                Wiem, zauważyłem. Kampania jest o tyle "niesłuszna", że miała być rozpoczęta 5, 7
                a może 10 lat temu. Reforma plus likwidacja nieprawidłowości. pisanie o tym
                dzisiaj ma inny cel niż tylko ukaranie kilku lekarzy i sanitariuszy. GW zapewne
                wiedziała o całej sprawie lub podobnych całe lata wstecz. [zakładam że tak jest
                bo ja człowiek mający w "głębokim poważaniu" zbyt wiele spraw o takim czymś
                słyszałem [może zbyt mocne słowo - słyszałem]


                > Pisalem,ze znajda kilka pzrypadkow jak to w duzej populacji
                > wystawionej na upadek morale przez ELITY.

                Lekarze i dokturzy sami wysadzili się w mojej głowie z siodełka "elity". Stali
                się mechanikami samochodowymi na własną prośbę. Wydaje mi sie, że lekarz jest
                czymś wiecej ale całe podejście ŚWIATŁEJ AKADEMICKIEJ NAUKI mówi: ty samochód my
                odpowiednia aparatura do naprawy.


                > A tak jak sprawe zdrady Cimoszewicza interesow polskich przycmila
                > "kanalia" - tak sprawy o tysiac rzedow wazniejsze dla Polski
                > przycmila nagonka "handlu zwlokami"
                > zamiast niekjaranej do tej pory w swietle prawa przekazywaniu informacji o
                > zgonach !

                Nic nie przyćmiła. Tłuszcza* stanowiąca 99,99% populacji nie ma o niczym
                zielonego pojęcia. Skórki to kolejny bal dla motłochu po orkiestrze owsika.

                *- wszelkie prawa zastrzeżone #


                >
                > Czyzbys sie zapisal do koalicji anty # -owej ?


                E no skąd! a GDZIE TAM! w żadnym wypadku! [<-to jest bez ironii]. Nikt się ze mną
                nie chce powadzić tu na forum więc zapukałem do Ciebie.


                >
                > Przecie pisalem, ze do tehgo jest policja i prokuraturea.
                > A slysze juz pare razy, ze nie reagowali od lat na doniesienia
                > kierownikow przychodni.
                > Kierownicy pozwalniali wiekszosc podejrzanych - moze nieprawda... ?
                > A szzum powinien byc o zaniec- haniach Prokuratury i Policji
                > i reformatorow PRAWA !!!!!!!!!!!!
                >
                > Jeszcze moge jechac pare przystankow w tym kierunku ?

                Zgoda, możesz.
                Ja miałem na myśli temat innej wojny. "pretorianie akademickiej nauki oświeconej
                versus barbarzyńcy bioenergoterapii i innego szamańskiego badziewia"

                ps
                ja jestem ci drudzy
                ale to potem

                7,00

    • Gość: Greg Milczenie uczciwych IP: 212.187.240.* 29.01.02, 10:17
      Wczoraj mialem okazje rozmawiac z moim kuzynem, chirurg z habilitacja w jednym
      z osrodkow akademickich. Jest przekonany, ze jest uczciwy -wiem jak zyje on i
      jego rodzina. Ciekawila mnie jego opinia na temat handlu zwlokami. Stwierdzil,
      ze jest to nagonka na lekarzy i tanie szukanie sensacji. Kiedys rozmawialem z
      nim o korupcji w sluzbie zdrowia, tez nie chcial rozmawiac, dajac do
      zrozumienia, ze nie ma takiego tematu.
      Skad sie bierze taka postawa w sluzbie zdrowia, ta konsolidacja postaw w
      przypadku ataku na kogos z tej grupy? Nie rozumiem tego. To przeciez w
      interesie uczciwych lekarzy jest oczyszczenie ich wlasnego srodowiska z chien,
      zlodzieji i kanalii. To wlasnie uczciwi lekarze powinni byc na czele walki z
      tymi, ktorzy psuja dobre imie lekarza.
      • Gość: siedem Re: Milczenie uczciwych IP: *.tgory.pik-net.pl 29.01.02, 10:24
        Gość portalu: Greg napisał(a):

        > Wczoraj mialem okazje rozmawiac z moim kuzynem, chirurg z habilitacja w jednym
        > z osrodkow akademickich. Jest przekonany, ze jest uczciwy -wiem jak zyje on i
        > jego rodzina. Ciekawila mnie jego opinia na temat handlu zwlokami. Stwierdzil,
        > ze jest to nagonka na lekarzy i tanie szukanie sensacji. Kiedys rozmawialem z
        > nim o korupcji w sluzbie zdrowia, tez nie chcial rozmawiac, dajac do
        > zrozumienia, ze nie ma takiego tematu.
        > Skad sie bierze taka postawa w sluzbie zdrowia, ta konsolidacja postaw w
        > przypadku ataku na kogos z tej grupy?

        To ja ci odpowiem:
        Własne przekonanie lekarzy o byciu "narodem wybranym". przekonanie o posiadaniu
        wiedzy tajemniej uprawniającej do zawiadywania losem maluczkich. Więc kiedy te
        maluczkie się buntują jest opór.
        7,44
        • Gość: # Re: Milczenie uczciwych IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.01.02, 10:44

          A co z politykami ?

          Taka mialem nadzieje, ze wybuchnie skandal,
          wejdzie prokuratura i oczyscza sie politycy,
          grajacy uczciwych z PO i SLD ( nawet myja rece)

          w skali 1000.000 razy wiekszej, bo ich przekrety
          skutkuja w skali kraju a nie rodziny -

          a tu masz NIC i znowu beda nietykalni
          a nawet marszalek nie jest chroniony przed prokuratura
          immunitetem za slowa ztrybuny sekmowej ?????????? !!!!!!!!!!

          To immunitet ma tylko chronic majatek poslow?
          O glupie i naiwne Forum !

          Tylko nie obrzucajcie # -a kamieniami jak kaeretki
          - bo tez jade na ratunek - Wasz !!!!!!1
          • Gość: siedem Re: Milczenie uczciwych IP: *.tgory.pik-net.pl 29.01.02, 11:03
            Gość portalu: # napisał(a):

            >
            > A co z politykami ?

            No doka rozmazałem po ekranie [o ile to polityk. Na 100% ich
            zaplecze/zaplece/zapiecek/]
            7,37
            • Gość: # Chcialbym byc zaproszony na sped stada.... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.01.02, 11:07

              Bardzo bym chcial byc zproszony na koleny sped stada
              dla ustalen taktyki walki forumowej...

              Tylko czy Doku by sie przyznal do swego glownego nicka ?
              • Gość: siedem Re: Chcialbym byc zaproszony na sped stada.... IP: *.tgory.pik-net.pl 29.01.02, 11:16
                Gość portalu: # napisał(a):

                >
                > Bardzo bym chcial byc zproszony na koleny sped stada
                > dla ustalen taktyki walki forumowej...
                >
                > Tylko czy Doku by sie przyznal do swego glownego nicka ?

                fakt amerykański sklepik osiedlowy to polski Geant a nawet europejski Geant. To
                też jest dobry przyczółek do dyskusji dlaczego kapitalistyczne auto amerykańskie
                jest 2x razy wieksze od socjalistyczneggo europejskiego.

                7,55

                • Gość: siedem Re: Chcialbym byc zaproszony na sped stada.... IP: *.tgory.pik-net.pl 29.01.02, 11:19
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  > Gość portalu: # napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > Bardzo bym chcial byc zproszony na koleny sped stada
                  > > dla ustalen taktyki walki forumowej...
                  > >
                  > > Tylko czy Doku by sie przyznal do swego glownego nicka ?
                  >
                  > fakt amerykański sklepik osiedlowy to polski Geant a nawet europejski Geant. To
                  >
                  > też jest dobry przyczółek do dyskusji dlaczego kapitalistyczne auto amerykański
                  > e
                  > jest 2x razy wieksze od socjalistyczneggo europejskiego.
                  >
                  > 7,55
                  >

                  pomyłka!
                  przez to ze musze pracowac na tego złamasa doka jestem roztrzepany i pomylily mi
                  sie watki.
                  7,00
      • Gość: Koolo Re: Bo to uczciwi są czarnymi owcami w środowisku. IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.02, 12:08
        Problem w tym że to uczciwi są czarnymi owcami w środowisku lekarskim. I gdyby
        jakiś lekarz potwierdził te zarzuty to byłby wyrugowany ze środowiska
        lekarskiego a nie ci co są naprawdę winni. Jeszcze się okaże że to wina
        pacjentów. Bo lekarza na pewno nie skarzą.
        • Gość: # Re: Bo to uczciwi są czarnymi owcami w środowisku. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.01.02, 12:32
          Gość portalu: Koolo napisał(a):

          > Problem w tym że to uczciwi są czarnymi owcami w środowisku lekarskim. Bo
          >lekarza na pewno nie skarzą.

          Znam pania ktora kontrolowala pzrychodnie
          - prawie rok straszono sie nia nawzajem.

          Potem przestrzegajacy przepiosow byli jej wdzieczni, ze
          goni kombinatorow wyludzajacych forse z Kas.
          A i zlecajacy opieke przedsiebiorcy zobaczyli, ze nie musza placic
          za niepotzrebne badania.

          Srodowisko lekarskie jak kazde doceni
          - dobre prawo .
          A tego przyzna Pan brakuje jak topielcowi powietrza.

          Stad me pytania do Hani. Brak jej reakcji na proste pytania swiadczy,
          ze nie idzie ku lepszemu !!!!!!!!!
          • Gość: Greg Re: Bo to uczciwi są czarnymi owcami w środowisku. IP: 212.187.240.* 29.01.02, 12:42
            Czemu sie pan dziwi zle prawo to raj dla prawnikow. Dalem jej przyklad
            absurdalenego prawa dajacego dowolnosc interpretacji urzednikom. To mi
            powiedziala, ze jestem frustratem i nie znam sie na prawie. Boze chron przed
            takimi prawnikami.
    • Gość: karo13 Re: ŁÓDZKIE POGOTOWIE ZABIJA !? IP: *.interpc.pl 29.01.02, 18:28
      Nie sadze ze trzeba sie tak od razu wyprowadzac. Wiem ze to bardzo okropna
      sprawa z tym calym handlem ale mam obu rodzicow lekarzy i oni nie sa winni
      zreszta jak duzo innych, ktorzy sa nie slusznie oskarzani. Mam prosbe do
      wszystkich internautow!Zastanowcie sie zanim kogos zaczniecie obwiniac bo nie
      wszyscy sa winni!I nie bojcie sie wzywac karetek boczasami moze to wam zycie
      uratowc
      pozdrawiam
    • Gość: mily Re: ŁÓDZKIE POGOTOWIE ZABIJA !? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.01.02, 19:45
      czasami ? czyli czasami sie pomyla.
      • Gość: # Re: ŁÓDZKIE POGOTOWIE ZABIJA !? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 30.01.02, 09:09

        Czasami sie pomula. Ale tylko czasami.
        Jak w moim przypadku i zony.

        Ty zas mlodziencze mylisz sie calkowicie, gubiac
        tragicznie proporcje po naporem matrycy walacej
        w mlode mozgi od tygodnia !!!
        Pomysl dlaczego ?

        Dla ulatwienia poczytaj w stanie wojennym gdy policja pobila
        protestujacego - PRASA i TELEWIZJA zwalila to na lekarke, sanitariusza
        i kierowce -posiedzieli pare lat a potem zamieszczono malutkimi literkami
        sprostowanie z uniewaznieniem wyroku !

        Zastanoiw sie oco chodzi teraz wladzy i mediom, ktore sie podlizuja kazdej
        wladzy
        - niekoniecznie tej na swieczniku. Sa jeszcze nietykalne "szare eminencje".

        To taki alfabecik dla poczatkujacego wyborcy.
        • Gość: johndoe Re: ŁÓDZKIE POGOTOWIE ZABIJA !? IP: *.*.*.* 30.01.02, 15:56
          Gość portalu: # napisał(a):

          >
          > Czasami sie pomula. Ale tylko czasami.
          > Jak w moim przypadku i zony.
          >
          > Ty zas mlodziencze mylisz sie calkowicie, gubiac
          > tragicznie proporcje po naporem matrycy walacej
          > w mlode mozgi od tygodnia !!!
          > Pomysl dlaczego ?
          >
          > Dla ulatwienia poczytaj w stanie wojennym gdy policja pobila
          > protestujacego - PRASA i TELEWIZJA zwalila to na lekarke, sanitariusza
          > i kierowce -posiedzieli pare lat a potem zamieszczono malutkimi literkami
          > sprostowanie z uniewaznieniem wyroku !
          >
          > Zastanoiw sie oco chodzi teraz wladzy i mediom, ktore sie podlizuja kazdej
          > wladzy
          > - niekoniecznie tej na swieczniku. Sa jeszcze nietykalne "szare eminencje".
          >
          > To taki alfabecik dla poczatkujacego wyborcy.

          to nie prasa oskarzyla wtedy pogotowie, wtedy byli inni decydenci, o czym pan /jak sugeruje straszy wiekiem/ powinien pamietac. prasa wtedy byla bardziej dyspozycyjna, nieprawdaz?
          teeraz GW zamiescila artykul, ktory cokolwiek wladzom lodzkim, a takze wszelkim wladzom lekarsjkim na reke nie jest.
          a tak wogole to nie chodzi o to, ze lekarznie moze popelnic bledu.
          chodzi o to, ze powinien za niego odpowieadac jak kazdy inny czlowiek.
          jezeli ktos sobie nie radzi w zawodzie lekarza to nie powinien byc chroniony przezkolegow, a tak niestety wyglada rzezczywistosc. wyroki sadow lekarskich mowia same za siebie. jezeli ma pan inne zdanie to zyjemy chyba w roznych krajach.
        • Gość: Greg Re: ŁÓDZKIE POGOTOWIE ZABIJA !? IP: 212.187.240.* 30.01.02, 16:08
          Drogi #,
          Pozwole sie z toba nie zgodzic, a w zasadzie zgodzic tylko czesciowo. Zgoda
          jest to w pewnym sensie temat zastepczy, ale stanowi przyczynek do przemyslen
          na temat stanu moralnego calego narodu, a nie tylko lekarzy. Uwazam, ze nasz
          kraj i narod sa na krawedzi calkowitego upadku. Wszechobecan korupcja wsrod
          politykow, lekarzy, sedziow, prokuratorow, policji, a nawet i nauczycieli. Caly
          aparat panstwa jest zgnily. Nie mozna wszystkiego zwalac na bande politykow -
          taki jest caly nasz narod. Nibyliberalizm obalil wszelkie hamulce etyczne. Nie
          mamy tradycji satrych demokracji, gdzie prawo jest prawem i kazdy je
          respektuje. My Polacy mamy w genach, ze zeby zyc trzeba kombinowac, oszukiwac i
          krasc. Boje sie, ze mial racje Pilsudski, ze Polacy nie sa w stanie rzadzic sie
          sami. Ale niestety nie mamy kogos na miare Pilsudskiego, kto wzial by nas poraz
          kolejny za morde. Marzy mi sie kolejna Bereza Kartuska, gdzie powsadzalbym
          wszelkich maniakow i szalencow z prawej i lewej strony naszej sceny
          politycznej. Marzy mi cela z Kaczmarkiem i Lewandowskim siedzacymi razem,
          chocby za oszukancze NFI.
          W tym konkretnym przypadku, boje sie jednak, ze cala ta akcja skonczy sie tylko
          na lekarzach. A az by sie prosilo, zeby
    • baranoff okropność 30.01.02, 16:48
      Dla pieniędzy niektórzy zrobią wszystko
      • lady_hawk Re: okropność 30.01.02, 18:02
        Sa tacy, ktorzy zrobia dla marnych groszy najgorsza podlosc, jak widac.
        Moze to i temat zastepczy, ale i ja, pomimo mojego oburzenia na media, pochylam
        glowe pod naporem strasznych wiesci.

        Znam sporo lekarzy. Wszyscy narzekaja na chorobe systemu opieki zdrowotnej.
        Wszyscy chca zyc na dobrym materialnym poziomie. Nie mozna im sie dziwic.
        Nic nie tlumaczy wynaturzenia. Chociaz ja mysle, ze od momentu egzaminu na
        medycyne nalezaloby wszystko zmienic w systemie - to znaczy reforma powinna
        zaczac sie od reformy ksztalcenia.

        Rozmawialam z lekarzem - ratownikiem, ktory kilka lat z pasja pracuje w
        pogotowiu. Powiedzial mi, ze NIGDY nie uzyl ZADNEGO srodka zwiotczajacego, bo
        pacjenci nieprzytomni tego nie wymagaja, a tylko takich sie intubuje w karetce.

        Marzy mi sie uslyszec o "mniejszym źle", ze na przyklad anestezjolodzy wynosili
        te srodki do przywatnego gabinetu, gdzie wykonywane byly lewe zabiegi...

        Straszne.
    • maretina nie wydawajmy wyrokow przed sadem 31.01.02, 19:15
      chce, aby to nie byla prawda. ciezko wyobrazic sobie, ze lekarz moze usmiercas
      swojego pacjenta. jeszcze ciezej w to uwierzyc. fakt, ze Łodz zuzywala pavulonu
      wiecej niz jakakolwiek inna stacja pogotowia. ale.... rownie dobrze lekarze
      mogli go krasc na zabiegi.... malo to robi sie ich w prywatnych gabinetach?
      albo nim handlowali??? kazda inna wersja tego co sie dzialo z pavulonem, jest
      lepsza od tej, ktora podala wyborcza....i oby podejrzenia wyborczej nie byly
      prawdziwe, bo jak nie lekarz, to kto nas uratuje od choroby???
      • Gość: K Re: nie wydawajmy wyrokow przed sadem IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 23:05
        maretina napisał(a):

        > chce, aby to nie byla prawda. ciezko wyobrazic sobie, ze lekarz moze usmiercas
        > swojego pacjenta. jeszcze ciezej w to uwierzyc.

        Wykolejeńcy mogą trafić się wkażdej grupie zawodowej - również niestety wśród
        lekarzy. Też wolałbym nie wierzyć w to wszystko ( tymbardziej, że sam jestem
        lekarzem ), ale coraz więcej faktów potwierdza tą najgorszą ewentualność...

        > fakt, ze Łodz zuzywala pavulonu
        > wiecej niz jakakolwiek inna stacja pogotowia. ale.... rownie dobrze lekarze
        > mogli go krasc na zabiegi.... malo to robi sie ich w prywatnych gabinetach?
        > albo nim handlowali??? kazda inna wersja tego co sie dzialo z pavulonem, jest
        > lepsza od tej, ktora podala wyborcza....

        To dlaczego nie kradziono Pavulonu w innych miastach? Poza tym w prywatnych
        gabinetach raczej nie używa się długodziałających środków zwiotczających. Ale
        może rzeczywiście uzywano go w innym celu niż uśmiercanie pacjentów? Bardzo bym
        chciał, aby tak było! Jednak moja wiara z każdym dniem słabnie...

        > i oby podejrzenia wyborczej nie byly
        > prawdziwe, bo jak nie lekarz, to kto nas uratuje od choroby???

        Jak nie lekarz, to inny lekarz!!! Pamiętaj, że nawet jeśli potwierdzą się
        najgorsze przypuszczenia, to w zbrodni brali udział tylko pojedyńczy lekarze!
        Większa ilość lekarzy w Polsce brała na pewno udział w handlu informacjami o
        zgonach, ale spośród nich większość z pewnością nie była zabójcami! Tych dwóch
        rzeczy nie wolno zresztą łączyć ze sobą. Handel informacjami o zgonach jest
        obrzydliwy, nieetyczny i nie powinno być takiego zjawiska. Jest to jednak
        zupełnie coś innego niż świadome zabijanie chorych, które jest zbrodnią
        najgorszego typu i zasługuje na najwyższy wymiar kary! Ale nie o tym chciałem
        pisać... Chciałem uświadomić Tobie i innym ludziom, że w naszym kraju jest
        mnóstwo uczciwych, dobrze wypełniających swoje obowiązki i dbających głównie o
        dobro pacjenta lekarzy. Nie trać więc zaufania do nas i nie obawiaj się, bo na
        pewno znajdziesz wielu takich doktorów, którzy w razie potrzeby pomogą tym,
        którzy tej pomocy będą potrzebowali. Pozdrawiam!

        • maretina Re: nie wydawajmy wyrokow przed sadem 01.02.02, 08:02
          Gość portalu: K napisał(a):

          > maretina napisał(a):
          >
          > > chce, aby to nie byla prawda. ciezko wyobrazic sobie, ze lekarz moze usmie
          > rcas
          > > swojego pacjenta. jeszcze ciezej w to uwierzyc.
          >
          > Wykolejeńcy mogą trafić się wkażdej grupie zawodowej - również niestety wśród
          > lekarzy. Też wolałbym nie wierzyć w to wszystko ( tymbardziej, że sam jestem
          > lekarzem ), ale coraz więcej faktów potwierdza tą najgorszą ewentualność...
          >
          > > fakt, ze Łodz zuzywala pavulonu
          > > wiecej niz jakakolwiek inna stacja pogotowia. ale.... rownie dobrze lekarz
          > e
          > > mogli go krasc na zabiegi.... malo to robi sie ich w prywatnych gabinetach
          > ?
          > > albo nim handlowali??? kazda inna wersja tego co sie dzialo z pavulonem,
          > jest
          > > lepsza od tej, ktora podala wyborcza....
          >
          > To dlaczego nie kradziono Pavulonu w innych miastach? Poza tym w prywatnych
          > gabinetach raczej nie używa się długodziałających środków zwiotczających. Ale
          > może rzeczywiście uzywano go w innym celu niż uśmiercanie pacjentów? Bardzo bym
          >
          > chciał, aby tak było! Jednak moja wiara z każdym dniem słabnie...
          >
          > > i oby podejrzenia wyborczej nie byly
          > > prawdziwe, bo jak nie lekarz, to kto nas uratuje od choroby???
          >
          > Jak nie lekarz, to inny lekarz!!! Pamiętaj, że nawet jeśli potwierdzą się
          > najgorsze przypuszczenia, to w zbrodni brali udział tylko pojedyńczy lekarze!
          > Większa ilość lekarzy w Polsce brała na pewno udział w handlu informacjami o
          > zgonach, ale spośród nich większość z pewnością nie była zabójcami! Tych dwóch
          > rzeczy nie wolno zresztą łączyć ze sobą. Handel informacjami o zgonach jest
          > obrzydliwy, nieetyczny i nie powinno być takiego zjawiska. Jest to jednak
          > zupełnie coś innego niż świadome zabijanie chorych, które jest zbrodnią
          > najgorszego typu i zasługuje na najwyższy wymiar kary! Ale nie o tym chciałem
          > pisać... Chciałem uświadomić Tobie i innym ludziom, że w naszym kraju jest
          > mnóstwo uczciwych, dobrze wypełniających swoje obowiązki i dbających głównie o
          > dobro pacjenta lekarzy. Nie trać więc zaufania do nas i nie obawiaj się, bo na
          > pewno znajdziesz wielu takich doktorów, którzy w razie potrzeby pomogą tym,
          > którzy tej pomocy będą potrzebowali. Pozdrawiam!

          K.... moze masz racje, dzis sie dowiedzialam ile kosztuje pavulon.... lekko ponad
          4 zl! wiec po co go krasc jezeli mozna go kupic bez trudu i tanio?
          wiem, ze handel zwlokami i usmiercanie pacjentow to dwie rozne sprawy. tylko co z
          zaufaniem do lekarzy? co z ich prestizem? piekny zawod, piekne idealy.... gdzie
          to wszystko ulatuje? przeciez lekarz to nie rzemieslnik! a czlowiek to nie towar.
          do tej pory ufalam ludziom w bialych fartuchach, wzbudzali moj podziw za wiedze,
          za starania i za wydzieranie nas smierci. teraz...hmm no coz... zakuwac moze
          kazdy, jak sie uprze, o szacunek do wszystkich bedzie mi trudno, bo niby jak mam
          rozpoznac tych dobrych od tych wykolejencow? a jesli ( odpukac w niemalowane)
          przypuszczenia gw sie potwierdza, to margines medykow zamiast wydzierac nas ze
          szponow smierci - popychal nas w jej ramiona.
          drogi K, po tym co piszesz wnioskuje, ze do Ciebie mozna miec zaufanie i
          szacunek... patrzysz na to wszystko z dystansem i nie bronisz slepo
          swoich "kolegow" po fachu. oby wiecej lekarzy tak mowilo, a bedzie latwiej wam
          ufac.
          pozdrawiam Cie serdecznie
          marta
          >

          • Gość: K Re: nie wydawajmy wyrokow przed sadem IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 00:53
            maretina napisał(a):

            > K.... moze masz racje, dzis sie dowiedzialam ile kosztuje pavulon.... lekko pon
            > ad
            > 4 zl! wiec po co go krasc jezeli mozna go kupic bez trudu i tanio?

            No właśnie. Wygląda na to, że w Łodzi dokonano rzeczywiście czegoś okropnego...
            Oczywiście należy zaczekać na wyroki sądów, ale mam złe przeczucia. Obawiam się,
            iż "Gazeta Wyborcza" niestety napisała prawdę. To przerażające!

            > co z
            > zaufaniem do lekarzy? co z ich prestizem? piekny zawod, piekne idealy.... gdzie
            > to wszystko ulatuje? przeciez lekarz to nie rzemieslnik! a czlowiek to nie towa
            > r. do tej pory ufalam ludziom w bialych fartuchach, wzbudzali moj podziw za
            > wiedze, za starania i za wydzieranie nas smierci. teraz...hmm no coz... zakuwac
            > moze kazdy, jak sie uprze, o szacunek do wszystkich bedzie mi trudno, bo niby
            > jak mam rozpoznac tych dobrych od tych wykolejencow?

            Cóż...Z zaufaniem do nas nie jest dobrze. Ja to wiem i nie dziwię się wcale
            ludziom, że brakuje im ufności. Niestety wielu z nas robi wszystko, aby tego
            zaufania było coraz mniej. Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy? Można długo
            na ten temat dyskutować. Wina leży zarówno po naszej stronie, jak i po stronie
            władz, które niestety od 50 lat traktują nasz zawód właśnie tak, jakbyśmy byli
            rzemieślnikami. Tymczasem w innych krajach medycyna jest uważana za pewnego
            rodzaju sztukę. Kwestia odpowiedniej płacy za wykonywaną ( właściwie i uczciwie )
            pracę ma tu też znaczenie. Gdyby gratyfikacje w służbie zdrowia były na takim
            poziomie, że lekarze czuliby się wynagradzani w odpowiednim stopniu, stanowiłoby
            to pozytywny bodziec i pobudzało do jeszcze lepszej pracy. Tymczasem niskie płace
            wywołują u większości z nas niezadowolenie i zależy tylko od charakteru
            człowieka, czy poprzestanie on na obrzuceniu wyzwiskami rządzących, czy zacznie
            szukać innych ( często nieuczciwych czy nieetycznych ) źródeł utrzymania. Biorąc
            pod uwagę to, że podobna sytuacja trwała przez kilkadziesiąt lat, wiadome jest,
            że wywołało to powstanie pewnych przyzwyczajeń wśród lekarzy, a następnie również
            wśród pacjentów. Lekarz mający raczej egoistyczne podejście do życia ( bo wśród
            lekarzy, tak samo jak wśród innych ludzi, są zarówno altruiści jak i egoiści )
            przyzwyczaił się na przykład do brania łapówek, a jego pacjent do ich dawania.
            Oczywiście, że to jest niedobry system, ale spróbuj się go pozbyć - lata całe
            muszą minąć, żeby się to udało. Osobiście nie mam pomysłu, jak tego dokonać... Co
            jeszcze? Ano na przykład kwestia zakuwania wiedzy. Studia medyczne w naszym
            kraju, to rzeczywiście kamieniołomy. Wciska się tym biednym studentom ogromną
            ilość pamięciowej, zupełnie niepotrzebnej wiedzy do głowy, karze się ich i gnębi
            z byle powodu. Nie poświęca się tam natomiast wiele czasu na kontakt z pacjentem,
            na wyrabianie wrażliwości i wpajanie ideałów. Niestety!

            Nie wiem - może za bardzo staram się usprawiedliwiać moich kolegów po fachu, ale
            przecież jakaś przyczyna tego, że akurat w naszym kraju lekarze są tacy, jacy są,
            musi być? Zresztą to nie jest usprawiedliwianie - po prostu sam się zastanawiam,
            co spowodowało taką sytuację. Może Ty też masz jakieś zdanie na ten temat -
            chętnie bym je poznał.

            > a jesli ( odpukac w niemalowane)
            > przypuszczenia gw sie potwierdza, to margines medykow zamiast wydzierac nas ze
            > szponow smierci - popychal nas w jej ramiona.

            Na szczęście był to tylko margines podłych bydlaków bez sumienia, których należy
            usunąć ( o ile przypusczenia gw się potwierdzą ) za pomocą policji i sądu. Poza
            nimi są jeszcze łapówkarze i inni kombinatorzy. Tych musimy się pozbyć wspólnie -
            my lekarze, wyłapując ich i usuwając ze środowiska i Wy pacjenci, unikając takich
            doktorów, nie płacąc im i skarżąc ich, gdzie się da. A jak ich rozpoznać?
            Łapówkarze są na tyle bezczelni, że mówią wszystko w oczy. Natomiast nie mam
            pojęcia, jak pacjent ma poznać, czy lekarz pogotowia chce mu pomóc, czy
            zaszkodzić. Nie wiem - słowo honoru. I to jest tragiczne. Miejmy tylko nadzieję,
            że takich psychopatów, którzy mordują chorych, już nigdy nie będzie!

            Jeśli jakiś lekarz zachowa się wobec Ciebie niewłaściwie, odwróć się i wyjdź, i
            nigdy do niego już nie chodź. Zawsze znajdzie się inny doktor, który Ci pomoże
            zamiast tamtego.

            > drogi K, po tym co piszesz wnioskuje, ze do Ciebie mozna miec zaufanie i
            > szacunek... patrzysz na to wszystko z dystansem i nie bronisz slepo
            > swoich "kolegow" po fachu. oby wiecej lekarzy tak mowilo, a bedzie latwiej wam
            > ufac.

            Nie bronię ślepo swoich "kolegów", ponieważ wiem, że w naszym zawodzie ludzie (
            tak jak wszędzie - tylko tu to bardziej boli )są różni. Jednocześnie nie zgadzam
            się ze ślepym potępieniem wszystkich lekarzy. Nie zgadzam się też z atmosferą
            niezdrowej sensacji tworzoną przez niektóre media. Nie zgadzam się z pokazywaniem
            normalnych, zupełnie prawidłowych sytuacji, mających miejsce w czasie ratowania
            ludzi, jako sytuacji co najmniej dwuznacznych etycznie - bo i w ten sposób
            postępują niektórzy przedstawiciele środków masowego przekazu, będący przecież
            laikami w temacie postępowania terapeutycznego. Ale przede wszystkim jestem
            przerażony tym, o czym słyszymy w ostatnim czasie - nigdy wcześniej nie
            potrafiłbym sobie wyobrazić takiego okropieństwa. Świadomość, że lekarz mógł
            zabić pacjenta za pieniądze jest dla mnie strasznym doświadczeniem.

            Nie traćmy jednak nadziei i wierzmy w to, że może uda się kiedyś przywrócić
            normalne relacje między lekarzami, a chorymi. Pozdrawiam gorąco!
            Kuba
            • Gość: V.C. Pytanie o prywatne gabinety i Pavulon IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 20:24
              Czy prywatne gabinety lekarskie w Łodzi dysponują specjalistyczna aparaturą do
              podtrzymywania oddychania ?

              Z tego , co wiem , to tylko mając takową aparaturę można bezpiecznie podawać
              Pavulon.

              Jeśli tak , to czy nie mogły zakupić Pavulonu legalnie ?
              • Gość: K Re: Pytanie o prywatne gabinety i Pavulon IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 00:06
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > Czy prywatne gabinety lekarskie w Łodzi dysponują specjalistyczna aparaturą do
                >
                > podtrzymywania oddychania ?
                >
                > Z tego , co wiem , to tylko mając takową aparaturę można bezpiecznie podawać
                > Pavulon.
                >
                > Jeśli tak , to czy nie mogły zakupić Pavulonu legalnie ?

                Może i niektóre gabinety dysponuja specjalisyczną aparaturą do oddychania, ale to
                i tak niczego nie zmienia. Nie sądzę jednak, żeby w tych gabinetach korzystano
                akurat z Pavulonu. Są lepsze i bezpieczniejsze leki. I oczywiste jest to, że nikt
                nie kradł by preparatu, którego jedna ampułka kosztuje około 4 zł. Pavulon był
                prawdopodobnie wykorzystywany do innych celów i wolałbym, żeby nie do tych, o
                których ostatnio tyle się mówi. Niestety, tak jak pisałem wcześniej, mam złe
                przeczucia... Nie widzę po prostu żadnej rozsądnej przyczyny, dla której akurat w
                łódzkim pogotowiu zużyto znacznie więcej tego leku, niż gdzie indziej. Ponieważ
                nie lubię jednak nikogo oskarżać bez dowodów, będę czekał cierpliwie, aż na ten
                temat wypowie się sąd. Będę czekał z nadzieją, że ten cały koszmar nie okaże się
                prawdą.

                • Gość: Toni Re: Pytanie o prywatne gabinety i Pavulon IP: *.telia.com 11.02.02, 21:53
                  Pawulon nie ma ŻADNEJ racji bytu w zespołach zwykłych pogotowia.
                  Działa jak dawniej znana kurara, tzn wszystkie mięśnie, w tym oddechowe
                  przestają działać.
                  Tzw "R"-ki z aparatura oddechową używały go też w minimalnym stopniu.
                  Poza tym obowiązuje zasada kontroli leków, powinno byc wiadomo który pacjent
                  ile i jakiego otrzymał. Niestety, jako lekarza anestezjologa pracującego takimi
                  lekami nie stac mnie na optymizm w zakończeniu tej sprawy.
                  Część innych moich poglądów na "pogotowie" zamieszczam poniżej.

                  Poza tym to jest tak. 90% pacjentów pogotowia to wygodniccy na granicy
                  symulacji (błedy dietetyczne, w wezwaniu naturalnie "bóle serca" albo
                  wygodniejsza forma widzenia się z lekarzem niz niepotrzebnie uciążliwe
                  chodzenie do poradni. Prowadzi to do olbrzymiego (niepotrzebnie)
                  zapotrzebowania na jeżdzenie do tych pacjentów, wydłuża czas dotarcia karetki
                  co może być decydujące w prawdziwej nagłej sytuacji. Powoduje też, że przca
                  lekarza w pogotowiu jest mało atrakcyjna, jedyna motywacja to dorobienie do
                  kiepskiej pensyjki podstawowej. W tym momencie stawianie wymogów chetnym do tej
                  pracy mija sie z celem, karetki bedą nieobsadzone lekarzami. Zasada "jaka płaca
                  taka praca" daje tutaj odczuć sie bardzo boleśnie. Przykład praktyczny to
                  pogotowia prywatne. Jak ktoś sobie kupi (zapłaci) za czas zespołu, to może
                  gadać głupstwa do woli. W tych pogotowiach sa też wygodnickie wezwania, tyle,
                  że nikt nie ma o to pretensji bo są opłacone. Kolejny etap tej spirali w dół to
                  zamiana leczenia w załatwianie. Na końcu spirali przekraczanie prawa, z
                  początku drobne, w miarę bezkarności (brak nadzoru) niekontrolowane i
                  zbrodnicze. Proste zeznanie jednego z lekarzy, że "sanitariusz coś podał"
                  choremu eliminuje go formalnie z tego zawodu na zawsze, bez dalszych dochodzeń
                  na poważniejsze tematy. Pobranie leku nie mającego zastosowania w zwykłej
                  karetce (Pawulon) powinno natychmiast doprowadzic do ustalenia po co jest
                  potrzebny. Nadzór służby zdrowia milczy nawet w tym przypadku. Poza tym
                  tzw. "sanitariusz" ma tytuł zawodowy (i kwalifikacje medyczne) - noszowy. To
                  znowu przykład zbiorowego kłamstwa całego systemu, "sanitariusz" lepiej brzmi
                  dla publiczności.
                  Kryminalny brak nadzoru mający na celu podrzymanie mitu, że pogotowie (w
                  obecnym systemie) pomaga w czymkolwiek, doprowadził do całkowitego braku
                  kontroli i dał możliwość działania niezgodnego z normami etycznymi i prawnymi.
                  Człowieka można sprowadzić bardzo nisko, powszechnie znana prawda. Tylko wtedy
                  należy sie liczyć z utratą kontroli, co nastąpiło. Wygodniej teraz wskazać na
                  kilku niewątpliwie winnych osobników, starać się w ten sposób zrzucić
                  odpowiedzialność z chorego systemu, za który powinno się odpowiadać.
                  Społeczeństwo polskie nie jest bardziej chore niż inne w krajach poza byłym
                  blokiem wschodnim, a "potrzebuje" wielokrotnie więcej wizyt lekarskich. Ale tam
                  się nie udaje ani chorób ani leczenia. Może by więc Min.Zdr. odważyło sie
                  leczyć tą i inne patologie społeczne na własnym podwórku. Lekarstwa są
                  powszechnie znane, jesteśmy członkami Międz. Org. Zdrowia. (WHO) Ale na to
                  trzeba trochę cywilnej odwagi, a to rzadki towar.
                  To kilka uwag opartych na moich kilku tysiącach godzin pracy w pogotowiu,
                  najwięcej w łódzkim. Nawet po wielu latach nie są to miłe wspomnienia. To było
                  za czasów "komuny" i tak, lub gorzej zostało, dlaczego ?
                  Wierzcie mi , obecna forma pogotowia to nie pierwsza pomoc, to bzdura, jedna z
                  wielu którymi nas przez lata karmiono, tyle, że wygodna dla odpowiedzialnych z
                  służbe zdrowia i przez to pieczołowicie podtrzymywana.
            • maretina Re: nie wydawajmy wyrokow przed sadem 03.02.02, 14:13
              Kubasmile
              zdaje sobie sprawe, jak wiele patologii w srodowisku medycznym swoja przyczyne
              ma w upokarzajacym systemie opieki zdrowotnej, w niskich placach. moze jestem
              naiwna, ale nie chce by mna mogl rzadzic pieniadz, wiec przykre jest, ze
              niektorymi lekarzami... nie, nie tylko lekarzami, ludzimi ogolnie kasa robi co
              chce. zadziwiajace ...wlasnie sobie zdalam sprawe, ze bezpieczniej czuje sie w
              prywatnej klinice ( na szczescie moja firma zapewnia ja pracownikom), gdzie
              godziwie oplacaja lekarzy. tam sie do mnie usmiechaja pielegniarki, jak stoje w
              korku, to lekarz poczeka... usmiechnie sie... a w przychodni rejonowej...
              aaaaaa! po co psuc sobie humorsmilemoj lekarz rodzinny chcac mnie przyjac musial
              posprzeczac sie z pania od wydawania kart, bo ta upierala sie, ze do niego nie
              ma juz "numerkow" .
              w prywatnej klinice dostaje zlecenia na wszystkie potrzebne badania, a nie
              tylko na te, ktore kasa chorych pozwala wykonac.dlatego jestem spokojna, ze
              moje leczenie jest adekwatne do stanu zdrowia. ale co bedzie jak zmienie prace
              i nie bede miala abonamentu na taki luksus? albo jak bede stara? bo teraz
              jestem mloda i poki co moge sie tym nie przejmowac.
              generalnie czytajac reportaz gw nie wierzylam w to co widzialy moje oczy, moj
              rozum tez nie chcial tego pojac za prawde.wiec moze moje nadzieje spelnia sie
              i "medyczni przedstawiciele zakladow pogrzebowych" nie okarza sie
              zbrodniarzami. ostatnio mam bliski kontakt z srodowiskiem medycznym, bo pisze o
              medycynie. razem ze mna robia to mlodzi lekarze.oni mnie tym bakcylem zarazili.
              to entuzjasci, zapalency, lokciami przepychaja sie z kasami chorych o dobro
              pacjenta, ktorego lecza.i nie maja zwyczaju patrzec na zegarek... czasu nie
              licza, oni sa pasjonatami tego zawodu. ale tez od nich wiem jak dostawali i
              czasem jeszcze dostaja po tylkach od "kolegow" starszych i bardziej
              zaawansowanych stazem pracy.chyba kazdy mlody lekarz wie, jak trudno dostac sie
              na specjalizacje. kto to utrudnia? lekarze specjalisci, bo boja sie konkurencji
              i spadku przyplywu gotowki. wiesz ile od mojego znajomego chcieli za
              umozliwienie robienia specjalizacji? 10 tys zlotych.paranoja.
              poza tym na studiach medycznych brakuje zajec z opieki paliatywnej, moze myle
              sie, ale wiem, ze tylo w poznaniu studenci w nich uczestnicza. rozmawiaja z
              rodzinami chorych, pomagaja odchodzic, takie cos zapada gleboko w pamiec i
              chyba juz im nie pozwoli traktowac przedmiotowo pacjenta.po tym chyba nie
              odwazyliby sie na telefon do grabazy, w momencie kiedy odszedl im pacjent a
              jego rodzina placze.
              nie wydaje mi sie aby kontrola ministra zdrowia nad pogotowiem zmienila
              wszystko na lepsze. zabral pavulon z apteczek i co? bedzie inne leki przed
              lekarzami chowal? a innymi to niby krzywdy nie mozna zrobic? to nie jest
              rozwiazanie problemu.nie jestem ekspertem w tej dziedzinie i nie wiem co
              zrobic, aby bylo lepiej, na pewno same wysokie place patologii nie wykorzenia,
              bo wiadomo, ze w miare jedzenia....
              mam nadzieje Kubo, ze nie obrazilam Cie niczym piszac te slowa. jesli chcialbys
              cos mi przekazac, prosze pisz na moja skrzynke pocztowasmile
              pozdrawiam cieplo
              marta
    • Gość: jizi Re: ŁÓDZKIE POGOTOWIE ZABIJA !? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.02, 21:12
      Nie można odtąd patrzeć na służbę zdrowia przez pryzmat wydarzeń, jakie zostały
      ostatnio ujawnione. Ci ludzie stanowią margines, a podobne sytuacje można
      zaobserwować w prawie każdym środowisku. ,,Łowcy skór" są zwyczajnymi
      bandytami, którzy się tylko przyodziali w lekarski strój.
      • Gość: radca Re: ŁÓDZKIE POGOTOWIE ZABIJA !? IP: 62.47.60.* 02.02.02, 21:54
        Zgadza sie.

        radca
      • Gość: kangur Re: ŁÓDZKIE POGOTOWIE ZABIJA !? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 01:05
        "Zabija" takze gorzowskie pogotowie . Zmarł pacjent z bolami w klatce
        piersiowej od tygodnia , do którego kochajaca żona z obawy przed mordercami w
        białych kitlach nie wezwała R-ki. Kiedy się na to zdecydowała, lekarz
        stwierdził zgon po reanimacji. Tylko gdzie teraz sprzedać taką wiadomość-skórki
        nie w cenie, społeczeństwo zna się na wszystkim , a GAZETA WYBORCZA nie przyzna
        się chyba do nieumyślnego spowodowania śmierci- a moze się mylę??
        • maretina Re: ŁÓDZKIE POGOTOWIE ZABIJA !? 03.02.02, 15:50
          Gość portalu: kangur napisał(a):

          > "Zabija" takze gorzowskie pogotowie . Zmarł pacjent z bolami w klatce
          > piersiowej od tygodnia , do którego kochajaca żona z obawy przed mordercami w
          > białych kitlach nie wezwała R-ki. Kiedy się na to zdecydowała, lekarz
          > stwierdził zgon po reanimacji. Tylko gdzie teraz sprzedać taką wiadomość-skórki
          >
          > nie w cenie, społeczeństwo zna się na wszystkim , a GAZETA WYBORCZA nie przyzna
          >
          > się chyba do nieumyślnego spowodowania śmierci- a moze się mylę??

          wiesz co? nie obarczaj wina lekarza, ktory niby nie mial gdzie sprzedac "skorki"
          (jak sie wyraziles), bo nie wiesz czy ten lekarz kiedykolwiek trudnil sie tym
          procedrem juz go osadziles! to podle.... to raz, a dwa to nie chce oceniac ludzi,
          ale ta pani, ktora nie wezwala pogotowia bardziej przyczynila sie do smierci tego
          czlowieka, niz dziennikarze i medycy razem wzieci. przykre lecz prawdziwe.i
          zwalanie winy na innych tu nic nie da.

          • Gość: Zdrowy Re: ŁÓDZKIE POGOTOWIE ZABIJA !? IP: *.chorzow.pik-net.pl 05.02.02, 16:16
            Nie wiadomo ilu lekarzy wypowiada się na ten temat na Forum. Wydaje
            się że jest to liczna grupa. Jedni bardziej, inni mniej finezyjnie
            próbują rozmydlić aferę. Na razie, są w Łodzi aresztowani, głównie
            sanitariusze, i bodaj tylko 2 lekarzy. Należy więc postawić pytanie,
            jak społeczność odbiera taki sygnał. Mam na myśli proporcje
            aresztowanych 2 do 5. Kto zatem jest "bardziej" winny ? Średni
            personel medyczny, czy wyższy ? Lekarze - koledzy tych aresztowanych, za
            wszelką cenę pragną stworzyć klimat nieco bardziej dla nich przychylny.
            Sanitariusze są winni !! Lekarze wszak to bez mała święte baranki !!!
            Bajki o samooczyszczeniu środowiska, o tym że lekarze sami muszą
            sobie poradzić z własnymi problemami, doprowadzają ludzi do szewskiej
            pasji. Otóż nie !! Lekarze nie muszą sobie radzić sami z wykorzenieniem
            przestępstwa. Od tego jest policja, prokuratura i wspaniali wścibscy,
            odważni dzienikarze. Jak widać to dziennikarze zrobili odpowiednio duży
            ferment, żeby pozostałe służby publiczne zareagowały.
            Skończmy wreszcie z Izbami Lekarskimi, sądami kolerzeńskimi i innymi
            podobnymi idiotyzmami. One są wyłącznie po to, aby skorumpowane,
            bezduszne zrobaczywiałe środowisko, mogło skutecznie odpierać wszelkie
            zarzuty. Za błąd w sztuce - pod sąd. Grzywna pieniężna i do
            pierdla bez " zawiasów ". Po kilku latach takiego trzymania za pysk
            rozpasanego środowiska lekarzy, coś może ulegnmie poprawie. Pękną więzy
            solidarności zawodowej za cenę ludzkiego życia lub nieszczęścia. Ludzie
            parający się medycyną, może stracą pozycję społeczną, ale za to
            zyskają na odpowiedzialności, szacunku ludzi, i może nawet na szacunku
            do siebie samych. A póki co, tępić lekarzy za kżdy najmniejszy
            błąd. Kazać płacić nawiązki i odszkodowania. Wywalać na zbity pysk z
            pozbawieniem wykonywania pracy a nie zawodu. Bo coż to właściwie
            znaczy ? Lekarz pozbawiony prawa wykonywania zawodu ???!!! To znaczy
            że może wykonywać inny zawód. Jaki ? Każdy ! Pytam dla czego ???
            Człowiek który jako lekarz nie sprawdził się do tego stopnia że został
            wylany z pracy, nie nadaje się do żadnej innej roboty !!!
            Już lepiej płacić na niego zasiłek i pozwolić mu wegetować na
            granicy śmietników, OPS- ów itd. W żadnym razie nie przyjmować do
            pracy.
            Swoją drogą, czy ktoś słyszał o Izbie ślusarskiej, czy może o sądzie
            koleżeńskim archiwistów? Dla czego lekarz uzurpuje sobie prawo do
            wywyższania się ponad innych ? Czy studia ekonomiczne, rolnicze,
            politechniczne kreują idiotów ? Czy wreszcie przeciętny człowiek nie
            jest godzien poparcia w swych działaniach i szacunku jeśli nikomu nie
            czyni źle ? Powiecie żem idealista !!! Może. Ale jak pięknie mieć
            idee.
            Wierzę, że moja ocena sytuacji nie jest odosobniona, na pochybel
            konowałom. !!!
            • wild każdy sobie wybiera usługe na jaką go stać... 23.09.02, 20:24
              Gość portalu: Zdrowy napisał(a):

              na pochybel
              > konowałom. !!!

              ja wybieram znachora i rządam wzrotu skradzionych pieniędzy które idą na
              terapie tych których niestać nawet za jeden dzien kroplówki...

              mówi sie trudno...
    • maretina czytajcie wypowiedzi K... 03.02.02, 15:29
      nie jest zle.... przynajmniej wtedy, kiedy czytam wypowiedzi K. wtedy wiem, ze
      nie jest tragicznie z lekarzami, jak co niektorzy z nas tu pisali.
      sluchajcie..... prawda jest gorzka. lekarze nie spadaja z kosmosu, nie
      podrzucaja ich kosmici. oni sa z nas, ze spoleczenstwa. jacy my jestesmy, tacy
      oni beda.zobaczcie jak mozemy przejrzec sie, ta sytuacja to nasz
      lustro.powszechnie krytykujemy tych co biora lapowki, ale czy wsrod nas nie ma
      kogos, kto choc raz przyjal jakis "dowod wdziecznosci"? nie wierze. jesli
      bedziemy tolerowac korupcje i inne patologiczne zachowania wokol nas to nie
      dziwmy sie, ze znajdziemy je tez w swiecie medycyny.
      nie podoba mi sie, ze wielu z nas uogolnia te tragedie i zaklada, ze kazdy
      lekarz to szuja, lapowkarz. naprawde tak nie jest! macie nawet tu na forum
      namacalny przyklad - K. ilu lekarzy tu przyznaje, ze dziennikarze wyborczej nie
      pisza bajek? a K ma te odwage, by powiedziec prawde. dlatego wierze, ze moge
      spokojnie wezwac pogotowie.
      pozdrawiam K i takich medykow jak onsmile)))))))
      • Gość: K czytajcie wypowiedzi maretiny IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 23:27
        maretina napisał(a):

        > sluchajcie..... prawda jest gorzka. lekarze nie spadaja z kosmosu, nie
        > podrzucaja ich kosmici. oni sa z nas, ze spoleczenstwa. jacy my jestesmy, tacy
        > oni beda.zobaczcie jak mozemy przejrzec sie, ta sytuacja to nasz
        > lustro.powszechnie krytykujemy tych co biora lapowki, ale czy wsrod nas nie ma
        > kogos, kto choc raz przyjal jakis "dowod wdziecznosci"? nie wierze. jesli
        > bedziemy tolerowac korupcje i inne patologiczne zachowania wokol nas to nie
        > dziwmy sie, ze znajdziemy je tez w swiecie medycyny.
        > nie podoba mi sie, ze wielu z nas uogolnia te tragedie i zaklada, ze kazdy
        > lekarz to szuja, lapowkarz. naprawde tak nie jest!

        Dziękuję w imieniu swoim, a przede wszystkim w imieniu innych lekarzy, moich
        kolegów, którzy w swojej pracy zawsze kierowali się dobrem chorego. Osobiście
        znam wielu takich ludzi i bardzo mnie cieszy, że są jeszcze pacjenci, którzy w
        nas wierzą. Jest to dla nas ważne szczególnie w ostatnim czasie, kiedy ujawniono,
        jak wiele złych rzeczy dzieje się w naszym środowisku zawodowym, kiedy okazało
        się, że istnieją uzasadnione podejrzenia, iż znaleźli się tacy lekarze, którzy
        dokonali najcięższej zbrodni morderstwa. Z drugiej strony jest to też czas
        niesprawiedliwego traktowania wszystkich przedstawicieli mego zawodu jako ludzi
        podobnych sobie i postępujących nieetycznie. Dlatego jestem bardzo wdzięczny tym,
        którzy potrafią spojrzeć na tą całą sytuację rozsądnie, krytykując to, co w
        służbie zdrowia funkcjonuje źle, a jednocześnie zdając sobie sprawę, iż korupcja,
        brak etyki i inne nieprawidłowści nie dotyczą całego środowiska lekarskiego.
        Dziękuję głównie dlatego, że nie wyobrażam sobie sytuacji, w której zaufanie
        pacjenta do lekarza zaginęłoby całkowicie. Mam też nadzieję, że zarówno wśród
        lekarzy, jak i pacjentów, zwycięży chęć do odbudowania właściwych wzajemnych
        relacji. Aby było to możliwe konieczne jest wytępienie patologii w służbie
        zdrowia, ale nie na drodze prowadzenia medialnej wojny z lekarzami, która
        przeradza się w bójki uliczne w postaci rzucania kamieniami w karetki, lecz
        poprzez efektywne działania wymiaru sprawiedliwości. Wskazane byłoby także
        promowanie pozytywnych zachowań lekarzy w stosunku do osób chorych ( przykładów
        na to można znaleźć bardzo wiele ). Ufam, że takie działania zostaną w końcu
        podjęte, że winni zostaną ukarani, korupcja wypleniona, a szacunek do naszego
        zawodu zostanie odbudowany. Aby tak się stało, lekarze muszą wykonać konkretną
        pracę w celu samooczyszczenia się środowiska, natomiast społeczeństwo musi
        przestać patrzeć na nas, jak na wrogów, bo nimi nie jesteśmy, choć niektóre media
        starają się o tym wszystkich dookoła przekonać.
        Uwierzcie w nas drodzy pacjenci i czytajcie to, co pisze maretina, bo pisze
        mądrze! Pozdrawiam wszystkich!
        K

        • maretina K.... plis!!!! 05.02.02, 18:26
          Kuba... gazeta zdjela nasza dyskusje z pierwszej strony forum, moze wiecej juz
          nie beada ludzie gadac na ten temat. ponawiam moja prosbe, bys napisal do mnie
          na adres maretina@wp.pl mysle, ze moglbys mi pomoc w sprawach zawodowych. ja
          pisze o medycynie.... jestes rozsadnym facetemsmile tak przynajmniej sie tu
          pokazales, wiec moze bedziemy mogli czasami wymienic zdanie o medycynie w
          polsce?
          pozdrawiam
          marta
    • bart_us CZAS DOJAZDU STRAZ vs POGOTOWIE 03.02.02, 15:36
      tak sie sklada ze moi znajomi pracuja w strazy pozarnej. Ich historie o
      lekarzach mozna przytaczac na tony ale nich ktos sprawdzi czas dojzadu karetek
      w Lodzi do rannych. Straz potrafi to zrobic w ciagu 6- 8 min na teranie calego
      miasta tymczasem karetki sie nei pojawialy przez pol godziny albo i wiecej.
      wiec nich ci lekerze nie gadaj glupot ze zle sie o nich gada bo to wszytko jest
      prawda - po prostu to kolejny sposob jak zarobic na skorach
    • Gość: Darrek niech nie zatrudniają byle kogo IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 13:05
      W moim warsztacie nie zatrudnię kogoś , kto ma zaszarganą opinię . Muszę mieć
      zaufanie , że nic mi nie zniknie ani nie zostanie zniszczone. Jeśli pracownik
      jest opryskliwy wobec klientów to mu mówię że jak ktoś nie umie normalnie się
      odzywać , powiedzieć proszę albo przepraszam to powinien siedzieć w domu i nie
      zawracać swoją osobą głowy nikomu. Okazuje się że ludzie których nie
      zatrudniłbym nawet jako nocnego stróża są sanitariuszami, lekarzami, kierowcami
      karetek. Dyrektorzy pogotowia, szpitali itp równo olewają swoją robotę. Gdzie
      kontrola, nadzór.Gospodarowanie w tych instytucjach jest na poziomie
      embrioonalnym
      • Gość: aaa Re: niech nie zatrudniają byle kogo IP: *.endo.cm-uj.krakow.pl 05.02.02, 10:35
        Skąd takie przemyslenia ? Czy w wyniku manipulacji Gazety Wyborczej ??
      • Gość: Toni Re: niech nie zatrudniają byle kogo IP: *.telia.com 11.02.02, 21:40
        "Gospodarowanie w tych instytucjach jest na poziomie
        embrionalnym."
        Nie zgadzam się z tym określeniem. To poziom przestępczy. Nadzór to obowiązek,
        brak to przestępstwo.
        Poza tym to jest tak. 90% pacjentów pogotowia to wygodniccy na granicy
        symulacji (błedy dietetyczne, w wezwaniu naturalnie "bóle serca" albo
        wygodniejsza forma widzenia się z lekarzem niz niepotrzebnie uciążliwe
        chodzenie do poradni. Prowadzi to do olbrzymiego (niepotrzebnie)
        zapotrzebowania na jeżdzenie do tych pacjentów, wydłuża czas dotarcia karetki
        co może być decydujące w prawdziwej nagłej sytuacji. Powoduje też, że przca
        lekarza w pogotowiu jest mało atrakcyjna, jedyna motywacja to dorobienie do
        kiepskiej pensyjki podstawowej. W tym momencie stawianie wymogów chetnym do tej
        pracy mija sie z celem, karetki bedą nieobsadzone lekarzami. Zasada "jaka płaca
        taka praca" daje tutaj odczuć sie bardzo boleśnie. Przykład praktyczny to
        pogotowia prywatne. Jak ktoś sobie kupi (zapłaci) za czas zespołu, to może
        gadać głupstwa do woli. W tych pogotowiach sa też wygodnickie wezwania, tyle,
        że nikt nie ma o to pretensji bo są opłacone. Kolejny etap tej spirali w dół to
        zamiana leczenia w załatwianie. Na końcu spirali przekraczanie prawa, z
        początku drobne, w miarę bezkarności (brak nadzoru) niekontrolowane i
        zbrodnicze. Proste zeznanie jednego z lekarzy, że "sanitariusz coś podał"
        choremu eliminuje go formalnie z tego zawodu na zawsze, bez dalszych dochodzeń
        na poważniejsze tematy. Pobranie leku nie mającego zastosowania w zwykłej
        karetce (Pawulon) powinno natychmiast doprowadzic do ustalenia poco jest
        potrzebny. Nadzór służby zdrowia milczy nawet w tym przypadku. Poza tym
        tzw. "sanitariusz" ma tytuł zawodowy (i kwalifikacje medyczne) - noszowy. To
        znowu przykład zbiorowego kłamstwa całego systemu, "sanitariusz" lepiej brzmi
        dla publiczności.
        Kryminalny brak nadzoru mający na celu podrzymanie mitu, że pogotowie (w
        obecnym systemie) pomaga w czymkolwiek, doprowadził do całkowitego braku
        kontroli i dał możliwość działania niezgodnego z normami etycznymi i prawnymi.
        Człowieka można sprowadzić bardzo nisko, powszechnie znana prawda. Tylko wtedy
        należy sie liczyć z utratą kontroli, co nastąpiło. Wygodniej teraz wskazać na
        kilku niewątpliwie winnych osobników, starać się w ten sposób zrzucić
        odpowiedzialność z chorego systemu, za który powinno się odpowiadać.
        Społeczeństwo polskie nie jest bardziej chore niż inne w krajach poza byłym
        blokiem wschodnim, a "potrzebuje" wielokrotnie więcej wizyt lekarskich. Ale tam
        się nie udaje ani chorób ani leczenia. Może by więc Min.Zdr. odważyło sie
        leczyć tą i inne patologie społeczne na własnym podwórku. Lekarstwa są
        powszechnie znane, jesteśmy członkami Międz. Org. Zdrowia. (WHO) Ale na to
        trzeba trochę cywilnej odwagi, a to rzadki towar.
        To kilka uwag opartych na moich kilku tysiacach godzin pracy w pogotowiu.
        Wierzcie mi , obecna forma pogotowia to nie pierwsza pomoc, to bzdura, jedna z
        wielu którymi nas przez lata karmiono, tyle, że wygodna dla odpowiedzialnych z
        służbe zdrowia i przez to pieczołowicie podtrzymywana.
    • Gość: Włodek Re: ŁÓDZKIE POGOTOWIE ZABIJA !? IP: *.miedniewice.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 23:08
      Czy tylko pogotowie i to właśnie łódzkie?.Nie jestem osobiście w stanie
      stwierdzić czy zabija?! , ale pewne jest ,że to jest rzeczywiście i tak
      horror.Ale niech ktoś mi wyjaśni (z autorów którzy rozgryźli aferę),czym rózni
      się "nikczemna praca" takiego lekarza pogotowie od "chwalebnej" pracy lekarza
      orzecznika ZUS , który za "srebrniki" ZUS-pochodzące z naszych składek, w
      majestacie prawa uzdrawia sztucznie ludzi. Odbiera im tym samym możliwość
      godnego życia , a często pośrednio powoduje znaczne pogorszenie stanu zdrowia ,
      a nawet śmierć.Gdzie tu jest sprawiedliwość społeczna zagwarantowana
      Konstytucją.Wszyscy o tum wiedzą i nikt nic nie robi by ten proceder znieść.
      Służę w razie czego szczegółami.wlodal@poczta.onet.pl
      • Gość: V.C. do Wlodka i nie tylko IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 23:24
        Niestety , tysiące fałszywych "inwalidów" za własne "srebrniki" kupiło od
        lekarzy nienależne im prawo do renty .

        Pseudolekarze dostali po 2 tysiące , a płacimy za to my wszyscy z własnych
        kieszeni .

        Osobiście poznałem kiedyś 26-letniego "rencistę" , który był zdrowszy od
        niejednego sportowca , a poruszał się nowiutkim zachodnim autem .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka