Dodaj do ulubionych

Dla graczy

18.02.09, 10:24
www.bijamnieniemcy.pl/
Obserwuj wątek
    • haszszachmat fajne smiesznostki patriotyczne wynajdujesz 18.02.09, 10:39
      smiesza mnie co najmniej tak jak

      Komorowskiego:

      "półtorej roku" w ostatniej agitce u Lisa

      gdzie połowę czasu kpiono z kiboli Gnojarka w poprzednim programie
      a w drugiej wysmiano próbę skrytykowania jak bezczelnie wykorzystano
      ABW do tuszowania nieciekawych koneksji marszałka z WSI wobec
      dziennikarzy i członków Komisji weryfikacyjnej.

      Ale kogo tu śmiesza "maluteńkie' gafki Sikorskiego, Grasia, Czumy,
      Tuska... noe nie mogą one smieszyć!!!!!!!!!!

      Nie mogą...ABSOLUTNIE nikogo...

      Ani porwanego przez Talibanów...nie rożsmieszy wypowiedź o okupie.
      Ani o kryształowym chrakterze...
      Ani o zapobieliwym ratowaniu stoczni...
      Ani o przewidywaniu kryzysu...
      Ani o obronie kursu...

      Ani o przywróceniu WSI...

      To naprawdę nie są śmiesznostki w stylu gorzkiej soli w ziemi
      w której leżą pomordowani patrioci.
      KGB-ista o tatiany katiuszy Ci to mówi...

      • dachs Re: fajne smiesznostki patriotyczne wynajdujesz 18.02.09, 22:37
        i jeszcze cos o Żydach, proszę...
        • hasz0 wg życzenia bardzo proszę z przyjemnością 18.02.09, 22:59
          "Czy nadszedł czas, aby skończyć z nienawiścią do Polski?"

          Tagi: Polityka

          Takie pytanie zadał czytelnikom izraelskiego dziennika „Haarec” Adar
          Primor. Cytowany przez Rzepę dziennikarz zauważył, że dyplomaci
          reprezentujący jego kraj mówią o Polsce jako o najbardziej
          proizraelskim kraju w Europie. Według Primora występującemu w
          Polsce „w wersji light” antysemityzmowi, towarzyszy ogromny,
          przyćmiewający go filosemityzm. Autor artykułu odkrywa przed
          czytelnikami „Haarec” również realia stosunków polsko-żydowskich,
          jakie panowały na terenie Generalnego Gubernatorstwa.

          Oczywiście – wzorem redakcji Rzepy – należy się z tej odmiany w
          pisaniu o Polsce cieszyć. Przypomnijmy, że na łamach tego
          samego „Haarec” opublikowano niedawno komiks opowiadający o
          tragicznych losach dwóch żydowskich dziewczynek w okresie
          Holocaustu. Wśród bohaterów – obok ofiar - pojawiła się wzorcowa
          postać „dobrego Niemca” oraz, naturalnie, zasługująca na pogardę,
          masa typowych polskich świń.

          Niesiony falą entuzjazmu z powodu owej krzepiącej zmiany, pozwolę
          sobie jednak nie stracić z oczu konstatacji, zawartej w pytaniu
          izraelskiego dziennikarza, które umieściłem w tytule tego wpisu. Ci,
          którym zależy na jak najlepszych relacjach między naszymi narodami,
          nie powinni zamykać oczu na rzeczywistość. Nie powinni zamykać oczu
          na fakt społeczny, jakim jest szczera nienawiść wielu Żydów wobec
          Polski. Nie powinni zamykać oczu na skandaliczną politykę oświatową
          izraelskiego rządu, który postawę nienawiści wobec Polaków do
          niedawna w specjalnej instrukcji z a l e c a ł (a może czyni to w
          dalszym ciągu?) odwiedzającym Polskę wycieczkom uczniów szkół
          średnich. Mam nadzieję, że wiele wątpliwości w tej kwestii już
          wkrótce rozwieje pan David Peleg, w odpowiedzi na skierowanych
          przeze mnie do niego siedem pytań.

          Z mojego punktu widzenia, interesujące wydaje się jeszcze co innego.
          Mianowicie – zakres perspektywy, w jakiej wciąż traktuje się sprawy
          polsko-żydowskie. Zakres ten nieodmiennie ograniczony jest do
          historii II wojny światowej. Otóż byłoby ze wszech miar wskazane,
          żeby izraelskie (i te związane z żydowską diasporą) media, elity i
          ogólnie opinia publiczna bardziej zainteresowały się tym wszystkim,
          o czym pisałem przed rokiem na łamach Rzepy.

          _____________________________________________________________________
          ______

          „Polsko-żydowska niepamięć” („Rzeczpospolita” z 7.06.2006)

          W kraju, który przez wieki stanowił azyl dla ściganych przez
          nienawiść wygnańców, publiczną debatę o polsko-żydowskich relacjach
          wyznacza wyłącznie dokonane przez Niemców ludobójstwo.

          Napięcia między pamięcią Polaków a pamięcią Żydów nie uda się
          zmniejszyć, postrzegając stosunki polsko-żydowskie wyłącznie w
          perspektywie niemieckich zbrodni. Uzdrowieniu pamięci nie przysłuży
          się też nieustanne straszenie "polskim antysemityzmem".

          "To właśnie tu naród żydowski stał się sobą. Nie żył jak gość w
          cudzym domu, gość, który musi stale pamiętać o zwyczajach i nawykach
          gospodarza. Żydzi mieszkali tu swobodnie i bez maskowania się, poza
          domami tak samo jak wewnątrz nich..." stwierdził o Polsce Abraham
          Joshua Heschel. [...]
          Przekonanie o moralnej winie, kolektywnie obciążającej polskie
          sumienia, rozpowszechnione jest szczególnie wśród młodego pokolenia.
          Można się o tym przekonać odwiedzając internetowe fora dyskusyjne.
          Porażeni "zbrodniczym" dziedzictwem polskiej historii internauci
          manifestują głęboki wstyd z powodu swej kalekiej (czytaj: polskiej)
          tożsamości. Nie szczędzą gorzkiego sarkazmu, a nawet pogróżek pod
          adresem "moherowego społeczeństwa". Poczucie winy wielu owych
          młodych ludzi sięga tak daleko, że są oni gotowi kajać się za to, że
          jedynie 5 tysięcy Polaków uhonorowano tytułem Sprawiedliwego wśród
          Narodów Świata.

          Hipertrofii polskiego sumienia towarzyszy brak elementarnej wiedzy
          na temat tysiącletniej obecności Żydów w Polsce. Przeciętny obywatel
          RP wie, że do drugiej wojny światowej Żydzi stanowili znaczny
          odsetek naszego społeczeństwa. Wiele mówi się również o
          unicestwieniu świata Żydów polskich. Mało kogo natomiast zajmuje
          kwestia, co sprawiło, że ów świat nie gdzie indziej, a właśnie tu
          zaistniał.
          Jest prawdziwym paradoksem, że w kraju, który przez wieki stanowił
          azyl dla ściganych przez nienawiść wygnańców, przestrzeń publicznej
          debaty o polsko-żydowskich relacjach wyznacza wyłącznie dokonane
          przez Niemców ludobójstwo. Charakter i skala tej zbrodni odsunęły w
          cień wszystko, co działo się z Żydami wcześniej. Warto jednak
          podkreślić oczywistość, która dzisiaj bardzo często uchodzi uwadze
          zagranicznych dziennikarzy: Holokaust stanowi fragment historii
          stosunków żydowsko-niemieckich, a nie żydowsko-polskich.
          Naszym najważniejszym zadaniem jest przywrócenie pamięci o
          wspaniałym dziedzictwie Polski Piastów i Jagiellonów,
          Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Kraju, w którym przez setki lat
          kwitło żydowskie życie religijne, szkolnictwo i kultura. Warto
          pokusić się o porównanie prawnej i faktycznej sytuacji Żydów w kraju
          nazwanym przez nich "Polin" (miejsce, w którym można odpocząć), z
          warunkami, jakie im stwarzano w dawnych Niemczech, Anglii, Francji,
          Rosji czy Hiszpanii. Ci, którzy utrwalają dziś na świecie stereotyp
          Polaka antysemity, zazwyczaj nie wiedzą, że w czasach, kiedy w całej
          Europie Żydów mordowano, rabowano, wypędzano, Polska była krajem, w
          którym mogli oni pielęgnować swą tożsamość i budować ekonomiczną
          prosperity. A także, że w wieku XIX 4/5 światowej populacji Żydów
          wywodziło się z Rzeczypospolitej.

          W wielu krajach obserwujemy wzrost zainteresowania historią. Ów pęd
          do odkrywania przeszłości jest świadectwem potrzeby konsolidacji
          wokół wartości, na których opiera się coraz chętniej afirmowane
          poczucie tożsamości wspólnotowej. Jeżeli maksymę o historii jako
          nauczycielce życia potraktujemy serio, dzieje Polski okażą się
          prawdziwą skarbnicą doświadczeń, z których można i należy czerpać.
          Warto dzisiaj tworzyć instytucje i programy, które następcom Normana
          Daviesa pozwolą podjąć badania nad parlamentaryzmem I
          Rzeczypospolitej, a także dziejami osiadłych na jej ziemiach
          Tatarów, Karaimów, Ormian oraz Żydów.

          Europejskim politykom i samorządowcom warto przybliżyć fenomen
          autonomii Żydów polskich. Nie tylko historia Rady Czterech Ziem,
          niespotykanego gdzie indziej parlamentu narodu w diasporze, czeka
          wciąż na opisanie i popularyzację. Dziennikarzy, intelektualistów i
          polityków zarzucających polskiej tradycji genetyczną niechęć do
          starozakonnych warto zachęcać do studiów nad dziejami sztetli. Czy
          na mapach któregokolwiek z krajów starej Europy można znaleźć setki
          nazw miasteczek, w których na mocy wydanego przez władze przywileju
          obowiązywał zakaz osiedlania dla chrześcijan? A było to w czasach,
          kiedy Anglia przez ponad 350 lat w ogóle nie tolerowała Żydów w
          swych granicach. Historykom formułującym pod adresem Polski zarzut
          o "zatrzaśnięciu" Żydów w ramach poddaństwa, warto uświadomić, że na
          długo przedtem, nim królowa Wiktoria nobilitowała Mosesa Montefiore
          i Edmunda Rotschilda, całe żydowskie rodziny były w Polsce
          przyjmowane w poczet herbowej szlachty.

          Wiedza o setkach lat historii Żydów w Polsce powinna przeniknąć do
          świadomości mieszkańców globalnej wioski. Warto postarać się, aby
          owa przeszłość zyskała status wspólnego dziedzictwa Europejczyków,
          Amerykanów, Izraelczyków. Doświadczenia tysiącletniej żydowskiej
          przygody z Polską mogą również stanowić antidotum na odradzające się
          upiory XX wieku. Przede wszystkim zaś powinny stać się trwałym
          elementem fundamentów, na których opiera się dialog międzynarodowy.

          Michał Tyrpa, prezes Fundacji Paradis Judaeorum

          (przedruk w Internecie za zgodą red.Krzysztofa Gottesmana)



          • szach0 + nawiązka życzenia 18.02.09, 23:04

            zawsze lubiłem i szanowałem Żydów. Ale od kilkunastu lat mam wąt

            Piszę to w odpowiedzi na powtórzony wyżej stereotyp o Polsce jako o
            kraju bez Żydów.
            Jeśli Żydów w Polsce nie ma, to dlaczego oni nami rządzą od
            kilkunastu lat?
            Dlaczego ten odłam stalinistów przejął KOR, zrobił z komunistami
            okrąły stół i robił ludziom mętlik w głowach przez kilkanaście lat?
            Dlaczego dwór Kwaśniewskiego ma tak wyraźny etniczny charakter?
            Dlaczego UD i klony miała taką wagę w ostatnich latach?
            Dlaczego GW i znaczna część innych mediów z TVN na czele miała
            władzę nad umysłami?
            Przecież w Polsce Żydów nie ma....

            Powtarzam - szanuję, podziwiam i lubię Żydów. Mam kilku dobrych
            znajomych żydowskiego pochodzenia.
            I wraz z nimi mówię - dość żydowskiego stalinizmu w Polsce.
            Bo to oni działają wbrew swojemu narodowi. I robią z nas nie
            antysemitów jak twierdzi GW i okolice - robią z nas wrogów łajdactwa.
            Muszą w walce z nimi nam pomóc porządni Żydzi. W Polsce ich mało -
            więszość wyjechała po wojnie nie mogąc patrzyć na draństwa
            pozostałych.
            Ale oni są. I liczę że coraz więcej z nich pomoże nam się z drani
            oczyścić.


            dydek1600
            18.06.2007 - 11:19Skomentuj

            Panie Dydek

            od dawna podkreślam, że nie jest to problem polsko-żydowski. To jest
            problem z komunistami. Ten problem mają również Żydzi w Izraelu. To
            właśnie KGB stworzyło całą strukturę terroryzmu antyżydowskiego.
            Hamas i Hesbalah to dzieciątka tej organizacji. Warto również
            przypomnieć uzbrojenie Egiptu, Syrii i Iraku przez ZSRR jedynie w
            tym celu by zlikwidować państwo Żydów. Można również zrozumieć żal
            Żydów z Izraela o czystki roku68 i wrogość PRL do Izraela. To
            powszechne nieporozumienie, ponieważ nie powinno się traktować PRL
            jak Polskę, skoro to była kolonia sowiecka i realizowała politykę
            ZSRR. Wśród komunistów było wielu Żydów. Ściganie zbrodni
            komunistycznych nie jest antysemityzmem, jest normalnym dochodzeniem
            sprawiedliwości. Powinno na tym zależeć Polakom i Żydom.


            Marcin Bienkowski1652251

            Niepoprawny politycznie
            demencja.salon24.pl18.06.2007 - 12:05Skomentuj

            Powszechne kojarzenie Zydow z komunizmem (np. tzw. zydokomuna) j

            ...nieprzemyslanych naszych uprzedzen przynoszacych nam wiele szkody
            na swiecie.
            Scigajmy komunistycznych zbrodniarzy (wsrod nich Rosjan, Polakow,
            Ukraincow, Zydow i innych narodowosci) ale na litosc Boska,
            nie ...Zydow.
            Caly problem naszych trudnych relacji polsko-zydowskich mozna by
            sprowadzic do sedna sprawy czyli do ekstremistow, zarowno po stronie
            polskiej jak i zydowskiej. Ekstremistow politycznych po obu stronach
            nalezy odizolowac by nie mogli wplywac na polityke swoja propaganda.

            Boguslaw Bob Tejszerski, Sydney


            bobtej1172

            Opinia polskiego emigranta z Sydney
            bobtej.salon24.pl18.06.2007 - 13:20
          • szach0 a teraz do Ciebie 18.02.09, 23:05
            mementomori.salon24.pl/19529.html
            Powtarzam - szanuję, podziwiam i lubię Żydów. Mam kilku dobrych
            znajomych żydowskiego pochodzenia.

            I wraz z nimi mówię - dość żydowskiego stalinizmu w Polsce.

            Bo to oni działają wbrew swojemu narodowi.
            I robią z nas nie antysemitów jak twierdzi GW i okolice - robią z
            nas wrogów łajdactwa.

            Muszą w walce z nimi nam pomóc porządni Żydzi.
            W Polsce ich mało - więszość wyjechała po wojnie nie mogąc patrzyć
            na draństwa pozostałych.

            Ale oni są. I liczę że coraz więcej z nich pomoże nam się z drani
            oczyścić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka