Dodaj do ulubionych

uczniów ankietują

19.02.09, 11:22
Pytali uczniów "czy Żydzi są winni śmierci Jezusa"

- Czy zgadzasz się, że Żydzi mają zbyt dużo wpływów na świecie? - to
jedno z pytań w ankiecie, jaka trafiła do szkół średnich w całym
kraju. - informuje dziennik "Polska". Kwestionariusz ma sprawdzić,
jakie poglądy na temat Żydów i Holocaustu ma polska młodzież.
Pytania z ankiety budzą jednak kontrowersje wśród naukowców i samych
badanych. Zarzucają mu, że zamiast badać stereotypy, powielają je.

Ankietę opracowało Centrum Badań Holocaustu Uniwersytetu
Jagiellońskiego. Trafiła już do szkół średnich w całym kraju. Jej
autorką jest dyrektor Centrum, dr Jolanta Ambrosewicz -Jacobs. Jak
zapewniają jej współpracownicy "znana na całym świecie i ceniona
specjalistka w dziedzinie stosunków polsko - żydowskich".

Udział w badaniu wzięli uczniowie drugich klas z losowo wybranych
szkół. Musieli odpowiedzieć na 63 zamknięte pytania (uczeń
odpowiadał czy zgadza się z nimi lub nie). Stwierdzenia
przedstawiały stereotypowe poglądy na temat Żydów. Licealiści byli
pytani m.in. czy "zgadzają się z opinią, że Żydzi mają zbyt dużo
wpływów na świecie", lub "czy Żydzi są winni śmierci Jezusa". W
ankiecie nie pojawiły się pozytywne stwierdzenia np. o mądrości
narodu żydowskiego.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6294518,Pytaja_uczniow__czy_Zydzi_sa_winni_smierci_Jezusa_.html


+++++++++++++++++++++++++++
pomijając zasadnośc takich ankiet, to to pytanie o ukrzyżowanie
Jezusa ciekawe jest.
Otóż ludzie, którzy siebie sami uważają za mądrych i wykształconych,
potrafią twierdzić, że niechęć do Żydów bierze się stąd, iż maczali
oni palce w śmierci Jezusa.
Można by to od biedy uznać za tłumaczenie niechęci do Żydów, gdyby
nie pewne fakty. A na fakty nie ma co się obrażać. Otóż faktem
niewątpliwym to jest, że Żydzi są najbardziej znienawidzoną nacją na
świecie.
I to nie tylko wśród tych co modlą się do Jezusa, ale i wśród tych
co nigdy o Nim nie słyszeli lub nie wierzą, że istniał.
Czyli rzekoma przyczyna upada od razu.
Ale to nie jest tak, że świat nie lubi Żydów bez przyczyny. Musi
jakaś przyczyna być. Może faktycznie nalezy jej poszukać wśród
samych Żydów. Bo jak się ją znajdzie, to będzie można zlikwidować
przyczynę tą właśnie.
Obserwuj wątek
    • absztyfikant dr Jolanta Ambrosewicz -Jacobs 19.02.09, 11:30
      Znamsmile Szefowa tez znasmile
    • pozarski Re: uczniów ankietują 19.02.09, 11:30
      perla napisal:

      Ale to nie jest tak, że świat nie lubi Żydów bez przyczyny. Musi
      > jakaś przyczyna być. Może faktycznie nalezy jej poszukać wśród
      > samych Żydów. Bo jak się ją znajdzie, to będzie można zlikwidować
      > przyczynę tą właśnie.

      No,to do roboty pierdla. Zydowke masz na wyciagniecie reki, cechy jej charakteru
      znasz,wiec wal,panie tego,o Zydach,co wiesz i czego sie domyslasz.wink))
      • perla widzisz pozerski 19.02.09, 11:48
        zaproponowałem tym wątkiem dyskusję o przyczynach tego co cię tak
        boli, czyli o przyczynach antysemityzmu. Bo nic się nie bierze bez
        przyczyny.
        A jak zniknie przyczyna to zniknie skutek.
        Dlatego też, to Erec powinnien zainteresowany tym tematem być. A jak
        widzę, z wami dyskusji nie ma żadnej bo tylko złość u was jest
        właśnie.
        • absztyfikant Re: widzisz pozerski 19.02.09, 11:51
          A ty juz od rana sie wydzierasz na Erec Perlissty? Ja jeszcze nie zaczalem nawet
          myslec o "napisaniu czegos na ciebie". Ale badz spokojny, przyjdzie i twoja kolejwink
        • pozarski Re: widzisz pierdla 19.02.09, 11:57
          Gdyby to bylo takie proste,juz dawno nie byloby antysemityzmu i o czym
          biedaczyno bys pisal? Od jakiegos czasu nie jestem czlonkiem klubu E.,wiec mnie
          ekskluduj kiedy go atakujesz.wink))
          • perla Re: widzisz pierdla 19.02.09, 12:06
            prosiaczku, ja nikogo nie atakuję. Ja tylko pisze o tym co widzę.
            Ponieważ czasowo część ludzi z tzw. okraglaka zniknęło, to niektórzy
            tu z tzw. erec aż piszczą z kim by tu sie naparzać. W ogóle im o
            dyskusję nie chodzi, a o naparzanki tylko.
            Chyba mi nie powiesz, że ten wątek antysemicki jest.
            Ankietują polskie dzieci na okoliczność antysemityzmu więc można by
            się zastanowić skąd on się bierze w ogóle właśnie?
            • pozarski Re: widzisz pierdla 19.02.09, 12:09
              Oczywiscie,ze nie jest antysemicki,ale wystarczy sam fakt,ze ty przyuwazyles
              tego newsa i juz sie robi letko podejrzany. Potem twoje komentarze i masz babo
              placek.wink)
              • perla podejrzana pozerski 19.02.09, 12:11
                to jest niechęć Żydów do znalezienia owej przyczyny właśnie.
                • pozarski Re: podejrzana pozerski 19.02.09, 12:14
                  Zdziwilbys sie pierdla,od jakiego czasu Zydzi szukaja przyczyny tego zjawiska.
                  Jak chcesz to ci podesle link do bardzo interesujacego eseju na ten temat,ale
                  nie jestem pewien jak u ciebie z angielskim?wink
                  • perla Re: podejrzana pozerski 19.02.09, 12:17
                    ja mam swoją teorię. I na dodatek po polsku właśnie.
                    • pozarski Re: podejrzana pozerski 19.02.09, 12:25
                      perla napisał:

                      > ja mam swoją teorię. I na dodatek po polsku własnie

                      To moze wstaw link i podziel sie odkryciem?wink
                      • perla Re: podejrzana pozerski 19.02.09, 12:28
                        jaki link niby? Prywatną teorię na ten temat mam.
                        Mógłbym napisać, ale kto to z was zrozumie? Jakby to była
                        naparzanka, o!, to w mig chętni znaleźliby się właśnie.
                        • pozarski Re: podejrzana pozerski 19.02.09, 12:32
                          Ja chetnie poczytam. Taki swiezy powiew,chocby i teoretyczny,to zawsze cos na
                          tym forum.wink
                          • perla ok 19.02.09, 12:57
                            Mogło tak być. Przyczyną antysemityzmu antysemityzm jest. Ja wiem,
                            że tłumaczenie antysemityzmu antysemityzmem wydaje się dziwne. Ale
                            pozornie tylko. Otóż załóżmy, że dawno temu doszło do niechęci wobec
                            Żydów co spowodowało ich prześladowanie. A prześladowanie to ostra
                            selekcja jest. Słabi odpadają a sprytni przetrwają. Znaczy się,
                            przetrwają sprytni, inteligentni, bezwględni w walce o byt, i
                            umiejący przetrwać. I jeżeli tacy pojawiali się gdzieś na jakimś
                            terenie to mieli cechy nabyte w czasie prześladowań, których tubylcy
                            nie mieli. Na dodatek jeżeli do tego doda się fakt, iż Żydom wielu
                            zajęć zabraniano, i zmuszeni byli aby przetrwać nauczyć się
                            mistrzowsko operować pieniądzem, to i nie dziwne, iż na nowym
                            terenie dość szybko zdobywali dominację ekonomiczną, co z kolei
                            powodowało wybuch antysemityzmu i prześladowania, czyli kolejną
                            ostrą selekcję. I powstawał coraz to bardziej sprytny i
                            zdeterminowany Żyd, który jak gdzieś się pojawił to ze swymi cechami
                            dość szybko znów wzbudzał antysemityzm. Kółko kręciło się.
                            Tak naprawdę o sile Żydów antysemici stanowią. Gdyby np. Polakom
                            kazano biegać na tysiąc metrów, i by im powiedziano, że ta
                            wolniejsza część rozstrzelana zostanie, to Polacy byliby najlepsi w
                            biegu na tysiąc metrów.
                            Prześladowania paradoksalnie wzmacniają nację, a nie ją osłabiają.
                            Szczególnie gdy owa nacja odwołuje się do narodowej religii, co ją
                            spaja. Gdyż przesladowania eleminują z nacji jednostki słabe, a te
                            co przetrwały, dają swoje lepsze geny następcom. Podobne zjawisko w
                            przyrodzie zauważyć można. Tylko ostra selekcja powoduje, że jakiś
                            gatunek potrafi przetrwać.
                            Żydzi przechodzili przez takie prześladowania, że w końcu wytworzyli
                            cechy u siebie obronne, ale z kolei te cechy powodują kolejne
                            prześladowania.
                            Zauważ, iż w Rzeczpospolitej prześladowania Żydów znikome były, a
                            jak już dostali pełną wolność to zdziadzieli po prostu. Nędza
                            żydowskich miasteczek we wschodniej Polsce dowodem na to jest.
                            Jeżeli Żydzi nie są prześladowani to równają do innych nacji.
                            Niektórzy twierdzą, że Żydzi potrzebują antysemityzmu jak ryba wody.
                            Coś w tym i być może jest właśnie.
                            • absztyfikant specjaliscie od Treblinki i negowania istnienia 19.02.09, 13:01
                              ... komor gazowych tamze przypominam, ze Zaglada pochlonela 1/3 tego narodu.
                              Rzeczywiscie selekcja.

                              Tylko psychopata mogl cos takiego napisacsad
                              • perla lepiej się zajmij recenzjami filmów 19.02.09, 13:06
                                których nigdy nie widziałeś choć kłamiesz, że widziałeś.
                                A w poście, do którego wracasz z lubością, to ja zadałem kilka
                                pytań - wątpliwości. Normalnie oczekiwałem, że ktoś mi wytłumaczy -
                                z tym problemem poradzono sobie tak, a z tamtym tak, itd.
                                Ja sie naprawdę dam przekonać rzeczowym argumentom.
                                A jedyny dowód na taką skalę Holocaustu tam, dostałem w postaci
                                rzeki bluzgów i pomyj właśnie.
                                • absztyfikant Re: lepiej się zajmij recenzjami filmów 19.02.09, 13:12
                                  Widzialem i powtarzam po raz kolejny, ze to byl gniot, ktorego ostatecznie
                                  czerwoni nie wzieli, bo uznali, ze nikt tej wazeliny ni kupi. A jak jestes taki
                                  madry, to napisz kto dokladnie finansowal to dzielko.


                                  Jestem juz za stary na korepetycje dla ciebie pajatzu. I pomyslec, ze masz
                                  czelnosc przepytywac ludzi z tego jaki kolor stroju wybiera taki czy inny rebbe
                                  na Purim...
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=77177325&a=77181531
                                  • perla przecież to takie proste jest 19.02.09, 13:17
                                    wystarczy przecież odpowiedzieć na pytania zawarte w tamtym poście
                                    zamiast tylko ubliżać. Widać, pytania zbyt trudne są.

                                    I nic nie widziałeś co udowodniłem zadając proste pytanie. Zresztą,
                                    nie musiałem zadawać, bo nikt tego nie widział właśnie.
                            • penelopa.live Re: ok (?) 19.02.09, 13:04
                              Perło,dla mnie to co napisałeś już nie jest ok.
                              dlaczego?
                              osobiscie nie lubię-jako humanistka-porównywania człowieka(ludzi)do
                              zachowań czysto zwierzęcych,a na tym poprzestałeś-zachować swój
                              gatunek(rasę). to czysty nacjonalizm oraz narodowy socjalizm.o nie!
                              nie po drodze mi z tobą.
                              • perla Re: ok (?) 19.02.09, 13:09
                                alez my mamy zachowania czysto zwierzęce.
                                Szczególnie gdy idzie o przetrwanie gatunku. Zauważ, że poświęcano
                                miliony ludzi aby tylko nacja przetrwała właśnie.
                                • penelopa.live Re: ok (?) 19.02.09, 13:14
                                  perla napisał:

                                  > alez my mamy zachowania czysto zwierzęce.
                                  > Szczególnie gdy idzie o przetrwanie gatunku. Zauważ, że poświęcano
                                  > miliony ludzi aby tylko nacja przetrwała właśnie.

                                  mów za siebie.nie przeczę,że spora część ludzi na świecie ma
                                  zachowania czysto(i wyłącznie) instynktowne,ale...
                                  1)gdy ktoś cierpi głód to trudno od niego oczekiwać innych zachowań.
                                  2)nie każdy(czy to mężczyzna czy kobieta)kieruje się w życiu tylko
                                  instynktem rozrodczym.bo gdyby tak było, to po cóż cała ta
                                  antykoncepcja(świadoma)czy też odpowiedzialność za życie innych?
                                  • perla Re: ok (?) 19.02.09, 13:21
                                    alez ja nie twierdzę, że każdy! Ja piszę o zjawisku. Zobacz, po
                                    każdej wojnie nagle wybuchała rozrodczość. Nie każdy oczywiście brał
                                    w tym udział, niemniej zjawisko takie było właśnie.
                                    • penelopa.live Re: ok (?) 19.02.09, 13:26
                                      perla napisał:

                                      > alez ja nie twierdzę, że każdy!

                                      Perło!
                                      byłoby mi z tobą o wiele łatwiej dyskutować(i uczciwiej)gdybyś się
                                      zdecydowanie okreęlił.
                                      Jesteś narodowcem?
                                      i nie pomyl 'narodowca' z patriotą z dużej bądź też małej litery.
                                      • perla Re: ok (?) 19.02.09, 13:34
                                        penelopa.live napisała:

                                        > Perło!
                                        > byłoby mi z tobą o wiele łatwiej dyskutować(i uczciwiej)gdybyś się
                                        > zdecydowanie okreęlił.
                                        > Jesteś narodowcem?
                                        > i nie pomyl 'narodowca' z patriotą z dużej bądź też małej litery.


                                        to zależy od okoliczności. Nie mam jednoznacznych idei politycznych.
                                        Nie uważam mojej nacji za wyjątkową. Ale umiarkowanym patriotą z
                                        pewnością właśnie.
                                    • belgijska Co za glupota! ;)))))) 19.02.09, 13:27
                                      perla napisał:
                                      po
                                      > każdej wojnie nagle wybuchała rozrodczość.

                                      Jak chlopy na wojnie, to z kim ta rozrodczosc ma sie ten tego? Wybucha po
                                      wojnie, bo soldaty do bab wracaja! wink)))))
                                      • perla no, głupota, tylko czyja 19.02.09, 13:30
                                        napisałem "po każdej wojnie" co sama zacytowałaś zresztą. A teraz
                                        obetrzyj pianę bo ci szkodzi na myślenie właśnie.

                                        belgijska napisała:

                                        > perla napisał:
                                        > po
                                        > > każdej wojnie nagle wybuchała rozrodczość.
                                        >
                                        > Jak chlopy na wojnie, to z kim ta rozrodczosc ma sie ten tego?
                                        Wybucha po
                                        > wojnie, bo soldaty do bab wracaja! wink)))))
                                        >

                                        • belgijska Re: no, głupota, tylko czyja 19.02.09, 13:32
                                          perla napisał:

                                          > napisałem "po każdej wojnie" co sama zacytowałaś zresztą. A teraz
                                          > obetrzyj pianę bo ci szkodzi na myślenie właśnie.

                                          Perla, spokojnie. W czasie wojny jest spadek rozrodczosci, bo mezczyzni wojuja i
                                          sa fizycznie nieobecni - nie ma zkim sie bzykac. Po wojnie wracaja i zabieraja
                                          sie za interes - rozrodczosc wzrasta. Ponial?
                                          • perla Re: no, głupota, tylko czyja 19.02.09, 13:38
                                            belgijska napisała:

                                            > Perla, spokojnie. W czasie wojny jest spadek rozrodczosci, bo
                                            mezczyzni wojuja
                                            > i
                                            > sa fizycznie nieobecni - nie ma zkim sie bzykac. Po wojnie wracaja
                                            i zabieraja
                                            > sie za interes - rozrodczosc wzrasta. Ponial?

                                            wiekszość nie wraca niestety. A jak wracają to dowiadują się,
                                            że "żona i trójka dzieci są cali i zdrowi. Jaka trójka? my z żoną
                                            mamy dwójkę dzieci. No nie wiem, tu jest napisane, że trójka."
                                            W Polsce po 2wś rozrodczość gwałtownie wzrosła. Kto niby z wojny
                                            wrócił?
                                            Po prostu takie zjawiska są właśnie.
                                            • belgijska Re: no, głupota, tylko czyja 19.02.09, 13:40
                                              perla napisał:


                                              > W Polsce po 2wś rozrodczość gwałtownie wzrosła. Kto niby z wojny
                                              > wrócił?
                                              > Po prostu takie zjawiska są właśnie.

                                              Ci, co wrocili - celowali bez pudla. Rysunek mam ci zrobic?
                                              • perla Re: no, głupota, tylko czyja 19.02.09, 13:42
                                                lepiej swojemu facetowi rysunek zrób, bo muslim w Belgii po 10
                                                dzieci mają. A ty właśnie?
                                                • belgijska Re: no, głupota, tylko czyja 19.02.09, 13:45
                                                  perla napisał:

                                                  > lepiej swojemu facetowi rysunek zrób, bo muslim w Belgii po 10
                                                  > dzieci mają. A ty właśnie?

                                                  Ja? W normie reprodukcji bez nadwyzek. Moj "facet" nie jest muslimem - chyba
                                                  zeby konwertyta bez mojej zgody zostal.
                                            • belgijska Baby-boom, to sie nazywa wlasnie ;) 19.02.09, 13:40

                            • pozarski Re: ok 19.02.09, 13:11
                              Ty jestes socdarwinista? Wierzysz w te bajki o przetrwaniu silnieszych
                              osobnikow? Bo przeciez jest jak Absztys pisze. Mordowano silnych i slabych, mimo
                              sprawnej selekscji dr.Mengele. Ale zgadzam sie z tym m.in,ze narzucenie Zydom
                              pewnych regul,ktore uniemozliwialy uprawianie jednych zawodow, otwieralo przed
                              nimi mozliwosci uprawiania zawodow,ktore ze wzgledow,jak sobie chrzescijanie
                              ubzdurali,etycznych, byly w srodowisku koscielnym zakazane. Antysemityzm jest
                              jednak bronia w rekach rasistow i nie ma racjonalnej podbudowy. Jak dlugo bys
                              nie myslal,nic nowego nie wymyslisz. Dyskusja o Zydach, ich winie w zabiciu
                              Jesusa i innych wykroczeniach przeciwko chrzescijanskiej, i nie tylko,
                              moralnosci trwa od tysiacleci i trzeba byc niezlym megalomanem,zeby sobie
                              wyobrazic,ze sie ma odpowiedz na pytanie: Dlaczego...wink))
                              • absztyfikant perlisty ma mentalnosc muslim 19.02.09, 13:17
                                To wklejka pozornie tylko nie na tematsad((((((

                                Gdyby islam rzeczywiście traktował kobiety z szacunkiem, przez czternaście
                                stuleci obserwowalibyśmy pozytywne efekty. Islam nie odnosi się do kobiet z
                                szacunkiem. Wręcz przeciwnie, islam wypaczył pojęcie honoru. Mogę przez
                                czternaście stuleci nazywać długopis nożem, lecz ten długopis nadal będzie
                                długopisem, nie stanie się nożem. Islam odwrócił pewne pojęcia do góry nogami i
                                sprawił, że wyznawcy postrzegają pewne rzeczy na odwrót: morderstwo jest dla
                                nich wyrazem tolerancji, więzienie kobiet wyrazem współczucia, grabież łupów
                                wojennych jest ich prawem, a molestowanie małych dziewczynek nazywają
                                małżeństwem. Tak oto islam zniszczył intelektualną strukturę krajów arabskich,
                                stworzył ludzi, którzy nie potrafią rozróżniać rzeczy, ludzi o wypaczonych
                                poglądach i wypaczonej mentalności, bezużytecznych jak jałowa ziemia niezdolna
                                do produkcji czegokolwiek. Najlepszym dowodem na to jest islamska rzeczywistość.
                                Kiedy prorok Muhamed poślubił 9-cio letnią Aiszę, to nie był wyraz poszanowania
                                jej dzieciństwa. Kiedy poślubił Zajnab, żonę swojego adoptowanego syna, po tym
                                jak zobaczył ją z odsłoniętą twarzą i zapałał do niej pożądaniem, to nie był
                                wyraz szacunku dla mężatki. Kiedy poślubił żydówkę Safiję, po zabiciu jej ojca,
                                męża i braci, to nie był wyraz szacunku dla niej. Podobnie było w przypadku
                                reszty jego małżeństw.

                                Intelektualiści, którzy twierdzą, że islam szanuje kobiety przypominają mi
                                kogoś, kto próbuje złapać dwa króliki, z których każdy biegnie w przeciwnym
                                kierunku - nie mają szans złapać żadnego. Z jednej strony chcą przekonać
                                społeczeństwo, że są ‘liberalni’ i postępowi, że wspierają prawa kobiet, lecz z
                                drugiej strony chcą przypodobać się muzułmańskim duchownym i wyznawcom
                                twierdząc, że islam szanuje kobiety. Czas pokaże, że są kłamcami, a nie
                                intelektualistami.

                                Jeśli chodzi o kraje arabskie, nie można mówić, że pozycja kobiety nie ma nic
                                wspólnego z islamem. Te dwie sprawy są ze sobą ściśle powiązane i nie da się
                                temu zaprzeczyć. Islam to ‘wszechogarniająca religia’ ingerująca w najmniejszych
                                detalach w życie wyznawcy, począwszy od tego jak powinien wejść do toalety, a
                                skończywszy na tym jak –proszę wybaczyć mi język– powinien podetrzeć sobie
                                tyłek. (…wink

                                CZYTAJ CAŁOŚĆ NA PORTALU EUROISLAM.PL - POLECAM!
                                www.euroislam.pl/index.php/2009/02/wafa-sultan-islam-wypaczyl-pojecie-honoru/
                              • perla Re: ok 19.02.09, 13:27
                                pozerski, nie musisz się ze mną zgadzać co do tej teorii.
                                Ale jednak aby przetrwać Holocaust, KL, itp. trzeba było mieć
                                determinację, siłę i wyjątkową wytrzymałość.
                                Korczak z dziećmi poszedł na śmierć. Przetrwali ci, co silni byli.
                                Masowo gineli ludzie wykształceni, tzw. inteligencja, czy
                                niewytrzymali na warnuki ekstremalne po prostu. Przetrwali ci co
                                umieli zahandlować, przekupić, oszukać, itp. Taka prawda jest
                                właśnie.
                                • absztyfikant Re: ok 19.02.09, 13:29
                                  JESTES sku...synem.
                                  • perla Re: ok 19.02.09, 13:31
                                    absztyfikant napisał:

                                    > JESTES sku...synem.
                                    >

                                    to fakty takie są. Jeżeli zaś nie takie są, to napisz jakie są,
                                    zamiast ubliżać właśnie.
                                    • dana33 jaaaaaaasne....... 19.02.09, 14:32
                                      handlowali, oszukiwali, przekupywali.....
                                      perliczkowaty ma wiadomosci z pierwszej reki....
                                      wymioty, jak mowi moj przyjaciel....
                                      • pozarski Re: jaaaaaaasne.......I przy okazji, 19.02.09, 14:34
                                        joodsactueel.be/2009/02/19/pius-x-anti-semitism/
                                        dla znawcow przedmiotu.wink
                                      • perla Re: jaaaaaaasne....... dana jest 19.02.09, 14:49
                                        posłuchaj dana33, przeciez taki zachowania pozytywne w takich
                                        warunkach są. Świadczą o umiejetności radzenia sobie.
                                        Życie najcenniejsze jest, i jeżeli ktoś nas zabić chce, to oszukanie
                                        takiego jak najbardziej moralne jest.
                                        Nie chcesz mi chyba tu napisać, że Żyd przetrwał bo uduchowiony i
                                        pełen etyki tłumaczył esesmanowi, że nie wolno zabijać.
                                        aby przetrwać, musiał nauczyć kombinować się. Czemu uważasz to za
                                        wymioty właśnie?
                                        • perla w filmach 19.02.09, 15:04
                                          "Pianista" czy "Lista Schindlera" mamy pełno scen gdzie Żydzi
                                          handlują np. w kościele Mariackim, lub w knajpach warszawskiego
                                          getta. Mamy sceny jak oszukują Niemców, przemycając broń na
                                          przykład. Mamy sceny w filmach jak przekupują. Te filmy dostały
                                          nagrodę Oscara.
                                          Czemu jak ja o tym napisałem to taka wściekłość jest? Przecież takie
                                          zachowania w warunkach ekstremalnych oczywistością na przetrwanie
                                          są.
                                          Co was tak uraziło, że wyzwiskami rzucacie właśnie?
                                          • belgijska Re: w filmach 19.02.09, 15:08
                                            perla napisał:


                                            > Co was tak uraziło,

                                            Twoja bezczelnosc w kazdym zalozonym przez ciebie watku-prowokacji.
                                            • perla Re: w filmach 19.02.09, 15:12
                                              belgijska napisała:

                                              > Twoja bezczelnosc w kazdym zalozonym przez ciebie watku-prowokacji.

                                              załóż własny więc a moich nieodwiedzaj po prostu właśnie.
                                              • belgijska Re: w filmach 19.02.09, 15:29
                                                perla napisał:

                                                > załóż własny więc a moich nieodwiedzaj po prostu właśnie.

                                                Dlaczego mam nie odwiedzac? To jest forum PUBLICZNE, tak jak przestrzen
                                                publiczna, do ktorej moge wejsc niezaproszona. Zaloz bloga - na pewno tam nie wejde.

                                                Ja dziennej normy " O ZYDACH" wykonywac nie musze - watpie, czy Zydzi tyle
                                                rozmyslaja o swoim zydostwie co ty na ich temat; spia, przypuszczam, pracuja,
                                                gotuja, jedza, czytaja (nie tylko o sobie samych), wychowuja dzieci, robia
                                                zakupy..... (...).

                                                Robisz tu katharsis swojego "prywatnego" antysemityzmu - trudno, zeby sie cos
                                                takiego podobac mialo.
                                                • perla napisałaś 19.02.09, 15:34
                                                  każdy mój wątek to prowokacja. To ja bym na twoim miejscu nie
                                                  wchodził po prostu.
                                                  Zobacz, ja od dawna lekceważe twoje chamskie wpisy w moim kierunku.
                                                  Dzisiaj zrobiłem wyjątek na chwilę.
                                                  Lekceważę, bo mam cię za wyjątkowo nudną osobę, która nie ma nic
                                                  ciekawego do napisania, i jedyne co lubi to taplać się w
                                                  personalnych wyzwiskach oraz w pacynkowaniu.
                                                  Jeżeli ty masz takie zdanie jak ja o tobie to po prostu zrób tak jak
                                                  ja, czyli przestań mnie zauważać.
                                                  Na odpowiedź na jakikolwiek skierowany do mnie post przez ciebie,
                                                  będziesz teraz musiała długo poczekać własnie.
                                                  • belgijska Re: napisałaś 19.02.09, 15:43
                                                    Alez ja wcale nie czekam na twoja odpowiedz! wink) To nie chodzi o TWOJA
                                                    odpowiedz! wink My chyba naprawde mowimy roznymi jezykami.... wink))
                                • pozarski Re: ok 19.02.09, 13:43
                                  Piszesz pierdlo bzdury. Przetrwali ci,co przetrwali. Wyksztalceni i
                                  niewyksztalceni. Primo Levi,ktory byl czlowiekiem wyksztalconym,przetrwal.
                                  Twierdzil,ze przetrwal przez przypadek. I tak przetrwali tez i inni. Slabi i
                                  silni. I slabi i silni tez zgineli.
                                  • perla Re: ok 19.02.09, 13:47
                                    zgoda co do jednostek. Ale ja piszę o generalnym zjawisku.
                                    Stanisław Grzesiuk, który był 5 lat w obozie dla Polaków w KL Gusen,
                                    napisał, iż inteligencja padała jak muchy. I napisał, że w
                                    większości przetrwali tacy jak on, czyli uliczni złodzieje z nożem
                                    za pazuchą, co mieli przed wojną ostrą zaprawę w życiu właśnie.
                                • pan.scan Całkowicie się zgadzam, Perła 19.02.09, 13:47
                                  z tym co piszesz. Przetrwali silni ciałem i duchem, zazwyczaj
                                  młodzi, zasymilowani. Dodam - o ile te jednostki miały szczęście nie
                                  trafić na szmalcownika, który ogolił delikwenta z kasy, granatowego
                                  służbistę czy Polaka Patriotę-antysemitę.

                                  Tezę tę potwierdza fakt, że ci Żydzi, ocaleńcy, w większości
                                  wyjechali do Izraela, gdzie dali popalić Arabom w kilku kolejnychn
                                  wojnach, począwszy od tej z 1948 r.
                                  • perla przeciez to co ja napisałem 19.02.09, 13:55
                                    to przecież Wokulski powiedział w "Lalce". Że prześladowania Żydów
                                    powodują, iż giną jednostki szlachetne, a przetrwają ci co
                                    bezwględni i zdeterminowani w walce o byt są.
                                    Ja tez bym wolał aby Holacust przetrwali przyszli nobliści, ale
                                    niestety fakty inne są.
                                    Również umiejętność przetrwania wśród szmalcowników wymagała
                                    odrzucenia etyki raz na zawsze właśnie.
                                    • pozarski Re: przeciez to co ja napisałem 19.02.09, 14:25
                                      Wolalbym,zebyscie przedstawiali fakty,nie co sobie na ten temat myslicie.
                                      • perla może książka Żyda, jako fakt będzie 19.02.09, 14:46
                                        "Wszystkim, których kochałem" nie można oceniać w kategorii dzieła
                                        stricte literackiego, chociaż - bez najmniejszej przesady - przyznać
                                        trzeba, iż Gallo spisał i zredagował wspomnienia Gray'a w sposób
                                        znakomity, jakiego spodziewać się można jedynie po największych
                                        mistrzach pióra. Czyta się je bowiem jednym tchem, nie mogąc oderwać
                                        się od kart książki aż do ostatniej strony. W chwili wybuchu II
                                        wojny światowej Marcin miał lat czternaście; jego ojciec był
                                        współwłaścicielem dużej fabryki ("sprzedawaliśmy pończochy i
                                        rękawiczki w całej Polsce, a także za granicą"), która zresztą
                                        zbombardowana została przez Niemców we wrześniu 1939 roku. Relacja
                                        Gray'a zaczyna się właśnie w tym momencie, niewiele dowiadujemy się
                                        o jego dzieciństwie, choć między wierszami możemy doczytać, że
                                        rodzinie żyło się dostatnio, mimo że na pewno nie należała ona do
                                        najbogatszych w przedwojennej Warszawie. Los, jaki spotkał Gray'ów,
                                        był aż do bólu typowy: przenosiny do getta, bieda, głód, wywózka
                                        przez Umschlagplatz do Treblinki i śmierć w komorach gazowych;
                                        nietypowy był tylko los Marcina, który - w przeciwieństwie do
                                        tysięcy swoich rodaków - postanowił przetrwać za wszelką cenę,
                                        choćby na przekór całemu światu. Warszawskie getto, widziane oczami
                                        nastoletniego Marcina, jawi się nam jako przedsionek dantejskiego
                                        Piekła; jest to miasto pełne sprzeczności: z jednej strony
                                        obserwujemy ulice, na których leżą ludzie umierający z głodu, z
                                        drugiej natomiast - nocne życie w lokalach, gdzie w poszukiwaniu
                                        rozrywki bądź jedynie w interesach zbiera się cała finansowa
                                        śmietanka getta, nie mająca żadnych oporów przed handlowaniem z
                                        Niemcami. Młody Gray nikomu jednak nie zazdrości; zdaje się być
                                        obdarzony nadludzkim instynktem, zdając sobie doskonale sprawę już
                                        wtedy - gdy getto dopiero tworzono - że wszyscy oni, biedacy i
                                        bogacze, z góry przeznaczeni zostali na rzeź i że jedyną szansą
                                        ocalenia jest walka!

                                        Walczy więc na swój sposób. Niemal każdego dnia, ryzykując życie,
                                        przedziera się przez mur getta na aryjską stronę, aby zdobyć
                                        jedzenie. Ma zaledwie piętnaście-szesnaście lat, a to na jego barki
                                        w rzeczywistości spada obowiązek utrzymania rodziny. Nic nie zostaje
                                        mu odpuszczone - musi uciekać zarówno przed Niemcami, jak również
                                        przed granatową policją i polskimi "szmalcownikami". Jest jednak
                                        człowiekiem niezwykłym - nawet ich, zwykłych przestępców, potrafi
                                        przekonać, aby pomagali Żydom. Gdy w lipcu 1942 roku rozpoczyna się
                                        wielka akcja deportacyjna, Gray wraz z innymi trafia do Piekła -
                                        Treblinki. Wciąż chce jednak żyć. Chyba jakaś nadludzka siła pozwala
                                        mu przetrwać. Przechodzi przez wszystkie kręgi Piekła - aż do dołów
                                        śmierci, gdzie zakopywane są trupy - by uciec z obozu. Ocalony,
                                        pragnie przestrzec innych; wędruje więc po miastach i miasteczkach,
                                        gdzie jeszcze istnieją getta i wzywa do walki przeciwko Niemcom -
                                        niewiele jednak brakuje, aby, jako buntownika, sami Żydzi nie oddali
                                        go w ręce oprawców. Przez cały czas musi zatem uciekać, ukrywać się.
                                        Dociera wreszcie do Warszawy, w której wybucha powstanie; po jego
                                        upadku natomiast trafia do polskiej, komunistycznej partyzantki -
                                        dowódcą jego oddziału jest późniejszy generał Mieczysław Moczar, ten
                                        sam, który doprowadził w roku 1968 do rozpętania w Polsce nagonki
                                        antysemickiej. Kiedy nadchodzi wyzwolenie ze Wschodu, Gray wstępuje
                                        do Armii Czerwonej - nie z przyczyn ideologicznych, ale z
                                        nienawiści - chce mścić się na Niemcach, szukać tych, którzy
                                        odpowiedzialni są za wymordowanie narodu żydowskiego. Ale i w NKWD
                                        nie zagrzewa długo miejsca, nie jest przecież komunistą - tym
                                        bardziej nie jest mordercą.

                                        +++++++++++++++++++++++++++++++++++
                                        oczywiście, opowieści Graya-Grajewskiego wydają się mocno naciągane.
                                        Coś za dużo tych przygód miał. Niczym jak ta dziewczynka co z
                                        wilkami pół Europy przeszła...
                                        Niemniej, Gray idealnie przedstwaił portret psychologiczny Żyda,
                                        który mógł przetrwać w takich warunkach.
                                        Z esesmanami pokornym być i służalczym, w gettcie tylko ja i moja
                                        rodzina liczy się, ze szmalcownikami wódkę pić i samemu
                                        szmalcownikiem być, w KL nieczułym na śmierć innych być, w
                                        partyzantce z Moczarem obściskiwać się, w NKWD gorliwie Polaków
                                        wydawać.
                                        Mnie natomiast najbardziej w tej książce zainteresowały powojenne
                                        losy Graya. Toż to klasyczny przykład Zyda po ostrej selekcji jest.
                                        Jak uciekł z NKWD to do Ameryki udał się. Bez dolara przy duszy
                                        domokrążcą został. Sprzedawał chustki, chusteczki, pończochy,
                                        majtki. Bity i poniewierany przez facetów tych bab, co to nie mieli
                                        ochoty im dawać pieniedzy na te ciuszki, nie poddawał się. Chodził
                                        od domu do domu i zarabiał. Przesladowali go inni domokrążcy, faceci
                                        bab, policja, ale on z determinacją nadal handlował. W końcu kiosk w
                                        hotelu otworzył. A kilka lat później wszystkie fabryki porcelany w
                                        Niemczech Zachodnich jego były. A to, że go amerykańscy celnicy
                                        aresztowali, to nazywa antysemityzmem oczywiście. Po tym, ożenił z
                                        Belgijką się i osiedli na południu Francji. Mieli czworo dzieci i w
                                        pożarze lasu zginęli. Znaczy się, zginęła żona i dzieci bo on
                                        przetrwał w ogniu i książkę o sobie podyktował a potem szmal za
                                        prawa do filmu jeszcze wziął właśnie.
                                        • pozarski Re: może książka Żyda, jako fakt będzie 19.02.09, 14:59
                                          Czytalem,choc okazalo sie,ze w wielu sprawach byl blagierem. Cos na podobienstwo
                                          tego Rosentala,ktory zabawial sie rozmowa przez druty obozu ze swoja
                                          przyszla...Mam dla ciebie lepszy przyklad z tej serii, ksiazka Romana Fristera,
                                          polskiego Zyda pt Czapka,albo cena zycia (czytalem ja po angielsku,ale jest po
                                          polsku). I co to znaczy? Wg mnie nic. On przezyl,ktos inny zginal. Przypadek.
                                          Jemu ukradziono czapke. Bez niej byl skazany na smierc. Wiec i on ukradl. Tamten
                                          zginal. Jest to problem moralny,ale watpie czy w statystyce ocalalych najwazniejszy.
                                          • perla Re: może książka Żyda, jako fakt będzie 19.02.09, 15:10
                                            czegoś tu nie rozumiem. Napisałem byłem jakie cechy musiał sobie
                                            przyswoić człowiek podczas Holocaustu aby przetrwać. wywołało to
                                            atak szału u niektórych, co mnie dziwi z lekka.
                                            Przecież oczywistym jest, że zachowania cwaniackie, sprytne i
                                            czasami bezwzględne, dają większą szansę na przeżycie w takich
                                            warunkach niż zachowania z Dekalogu właśnie.
                                            • absztyfikant kretynie 19.02.09, 15:14
                                              Przetrwanie w tamtych czasach nie mialo nc wspolnego z cechami osobowosciowymi.
                                              Smutne, ale czesto decydowal o tym "zly" lub "dobry" wyglad, lut szczescia albo
                                              ucieczka do kraju, gdzie nie bylo naziolstwa. Do tej pory na polach Treblinki sa
                                              znajdowan diamenty. I czy to bogactwo tym nieszczesnikom w czyms pomoglo? Spadaj
                                              kretynie do mykwy.
                                              • perla pewne cechy 19.02.09, 15:25
                                                zwiekszały szansę. Gwarancji nie dawały oczywiście, ale szansę
                                                podnosiły. Np. Scan napisał, że przetrwali ci bardziej zasymilowani,
                                                co chyba prawdą jest, bo chasydzi raczej wszyscy wyginęli.
                                                Gineli słabi i silni, z tym, że silni mieli większe szanse. I w
                                                wiekszości to oni przeżyli. Ja nie sądzę abym ze swoim wygodnictwem
                                                przetrwał KL lub abym zniósł dwa czy trzy lata w piwnicy u kogoś.
                                                A w gettach z kolei bardzo ważna na przetrwanie była smykałka do
                                                handlu. Oraz umiejetności przemytu.
                                                Również pieniądze podnosiły szansę. Esesmani czy szmalcownicy brali.
                                                Bez kasy i głód a co za tym idzie i osłabienie i nie ma za co się
                                                wykupić w razie czego. Oczywiście, nie dawało to wszystko pełnej
                                                gwarancji, ale zwiększało sznsę. A wygrywa ten co ma większa sznsę
                                                od innych. Statystycznie oczywiście i na dłuższą metę właśnie.
                                                • absztyfikant Re: pewne cechy 19.02.09, 15:38
                                                  Nie wszyscy wygineli. Wielu z nich wyjechalo jeszcze przed wojna. Niewielka
                                                  czesc przezyla wojne.


                                                  Rebe Azriel David ( pl.wikipedia.org/wiki/Modrzyc )spiewal te piosenke w
                                                  bydlecym wagonie jadacym do Trelinki. Z tego transportu udalo sie przypadkowo
                                                  nawiac dwom chasydom z jego denominacji. Po wojnie znalezli sie w USA i dzieki
                                                  nim ta piesn przetrwala.
                                                  www.youtube.com/watch?v=dr9e639d1Js
                                                  Do krematoriow trafiali milionerzy i nedzarze. Tak to bylo durniu. Zeby
                                                  wykorzystac pieniadze trzeba miec do tego sposobnosc.
                                                  • perla Re: pewne cechy 19.02.09, 15:45
                                                    absztyfikant napisał:

                                                    > Zeby
                                                    > wykorzystac pieniadze trzeba miec do tego sposobnosc.

                                                    i umieć je wykorzystać. Nie każdy Żyd mający pieniądze umiał dawać
                                                    łapówki. Naturalne więc wydaje mi się, że wśród Żydów mających
                                                    pieniądze, większą szansę mieli ci co umieli dawać łapówki właśnie.
                                      • pan.scan Re: przeciez to co ja napisałem 19.02.09, 15:03
                                        tiny.pl/v3vp
                            • spitt Re: ok 20.02.09, 00:04

                              Tam gdzie stanowili wiekszosc nie bylo z kogo zdzierac , Zyd musi
                              miec kogo skubac wtedy zyje ,...

                              This prophecy, by Benjamin Franklin, was made in a "CHIT CHAT AROUND
                              THE TABLE DURING INTERMISSION," at the Philadelphia Constitutional
                              Convention of 1787. This statement was recorded in the dairy of
                              Charles Cotesworth Pinckney, a delegate from South Carolina.

                              "I fully agree with General Washington, that we must protect this
                              young nation from an insidious influence and impenetration. The
                              menace, gentlemen, is the Jews. In whatever country Jews have
                              settled in any great number, they have lowered its moral tone;
                              depreciated its commercial integrity; have segregated themselves and
                              have not been assimilated; have sneered at and tried to undermine
                              the Christian religion upon which that nation is founded, by
                              objecting to its restrictions; have built up a state within the
                              state; and when opposed have tried to strangle that country to death
                              financially, as in the case of Spain and Portugal. For over 1,700
                              years, the Jews have been bewailing their sad fate in that they have
                              been exiled from their homeland, as they call Palestine. But
                              gentlemen, did the world give it to them in fee simple, they would
                              at once find some reason for not returning. Why? Because they are
                              vampires, and vampires do not live on vampires. They cannot live
                              only among themselves. They must subsist on Christians and other
                              people not of their race. If you do not exclude them from these
                              United States, in their Constitution, in less than 200 years they
                              will have swarmed here in such great numbers that they will dominate
                              and devour the land and change our form of government, for which we
                              Americans have shed our blood, given our lives our substance and
                              jeopardized our liberty. If you do not exclude them, in less than
                              200 years our descendants will be working in the fields to furnish
                              them substance, while they will be in the counting houses rubbing
                              their hands. I warn you, gentlemen, if you do not exclude Jews for
                              all time, your children will curse you in your graves. Jews,
                              gentlemen, are Asiatics, let them be born where they will nor how
                              many generations they are away from Asia, they will never be
                              otherwise. Their ideas do not conform to an American's, and will not
                              even thou they live among us ten generations. A leopard cannot
                              change its spots. Jews are Asiatics, are a menace to this country if
                              permitted entrance, and should be excluded by this Constitutional
                              Convention. "
                              ===================================================================
                              Nędza żydowskich miasteczek we wschodniej Polsce dowodem na to jest.
                              Jeżeli Żydzi nie są prześladowani to równają do innych nacji.
                        • penelopa.live Re: podejrzana pozerski 19.02.09, 12:43
                          Perlo!
                          juz dawno(moze nie az tak dawno)opracowano teorię na
                          temat "wiecznego Zyda" z cieniem "wiecznego antysemity".
                          kto wymyslił?
                          ponoć jakiś Niemiec,ponoć z jakimś Francuzem(?) na wycieczce w Tokio.
                          interesująca teoria.
                          • belgijska Re: podejrzana pozerski 19.02.09, 12:46
                            penelopa.live napisała:

                            > na wycieczce w Tokio.

                            W Tokio???
      • belgijska Re: uczniów ankietują 19.02.09, 12:08

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=91555193&a=91577805
        • absztyfikant hahahahahaha 19.02.09, 12:10
          Byla na inspekcji rumaka ksieciasmile
        • pozarski Re: uczniów ankietują 19.02.09, 12:12
          O! I kobylka u plotu.wink))
    • belgijska Wiedzialam!!!! ;)))) n/t 19.02.09, 11:33
      Czekalam tylko kiedy bedzie ten przeglad prasy - troche pozno, szczerze mowiac
      ale.....JEST wink)))))
      Zyd Obsesyjny ma sie dobrze! wink
      • pozarski Re: Wiedzialam!!!! ;)))) n/t 19.02.09, 11:35
        Ale dlaczego wstawiasz n/t? Otworzylem link w locie,ale intylygent w 100%
        ominie,bo pomysli,ze w srodku nic nima.wink
        • belgijska Re: Wiedzialam!!!! ;)))) n/t 19.02.09, 11:39
          pozarski napisał:

          > Ale dlaczego wstawiasz n/t? Otworzylem link w locie,ale intylygent w 100%
          > ominie,bo pomysli,ze w srodku nic nima.wink

          Napisalam a potem dopisalam i zapomnialam - pal szesc intelygenta - jemu i tak
          pusto wszedzie smile
    • penelopa.live Re: uczniów ankietują 19.02.09, 12:36
      perla napisał:

      > Ale to nie jest tak, że świat nie lubi Żydów bez przyczyny. Musi
      > jakaś przyczyna być. Może faktycznie nalezy jej poszukać wśród
      > samych Żydów. Bo jak się ją znajdzie, to będzie można zlikwidować
      > przyczynę tą właśnie.

      o tak Perło!
      to jakiś strasznie głupo Zyd(lub nie Zyd) mógł wymyslić,że
      można "nie lubić Żydów" bez przyczyny. to trochę jak z tym
      kijem,kiedy się chce psa uderzyć....
      ktoś przecież za "Winy Świata" musi odpowiadać,nawet jeśli
      ten 'ktoś' o Zydach nigdy nie słyszał.
      ps
      ja już "win świata" na Zydach i Zydow nie biorę na swoje barki smile
      • belgijska Re: uczniów ankietują 19.02.09, 12:41
        penelopa.live napisała:


        > ps
        > ja już "win świata" na Zydach i Zydow nie biorę na swoje barki smile

        Ty sie lepiej zajmij zalotnikami i czekaj na Odyseusza. No i tkaj, wszak
        tradycje podtrzymywac sie godzi! wink
        • penelopa.live Re: uczniów ankietują 19.02.09, 12:46
          belgijska napisała:

          > Ty sie lepiej zajmij zalotnikami i czekaj na Odyseusza. No i tkaj,
          wszak
          > tradycje podtrzymywac sie godzi! wink
          >

          prywate pozostaw na ....prywatny czas
          ale widzę z twojego opisu,że o penelopie wiesz(poza stereotypem)
          rownie malo jak o Zydach.
          • belgijska Re: uczniów ankietują 19.02.09, 12:51
            penelopa.live napisała:

            > prywate pozostaw na ....prywatny czas
            > ale widzę z twojego opisu,że o penelopie wiesz(poza stereotypem)
            > rownie malo jak o Zydach.

            A forum internetowe to dla ciebie czas sluzbowy? Dla mnie jak najbardziej prywatny.

            O Penelopie malo wiem? Wiem wszystko - nawet jedna z moich kotek ma na imie
            Penelope.

            O Zydach nic nie wiem? A skad wiesz, ze nie wiem? Od praktyki, do teorii, moja
            droga Penelopo wink
            • penelopa.live Re: uczniów ankietują 19.02.09, 12:58
              belgijska napisała:

              > O Penelopie malo wiem? Wiem wszystko - nawet jedna z moich kotek
              ma na imie
              > Penelope.
              >

              to moj ostatni post do ciebie.wole cie skutecznie ignorowac,anizeli
              zadowalac twoje ego rozmowa ze mna.a teraz na pocieszenie idz
              poglaskac swoja kotke.
              • pozarski Re: uczniów ankietują 19.02.09, 13:02
                A ty,jako ekspert od Zydow,moze odpowiesz na pytanie pierdly? Dlaczego sie
                Zydami pomiata?
              • belgijska Dobre sobie ;) 19.02.09, 13:04
                penelopa.live napisała:


                > to moj ostatni post do ciebie.wole cie skutecznie ignorowac,anizeli
                > zadowalac twoje ego rozmowa ze mna.a teraz na pocieszenie idz
                > poglaskac swoja kotke.

                Tak "ostatni", jak "ostatni" na FAQ? Prozna jestes jak na swoj wiek - naucz sie
                troche pokory - pokorny kociak dwie matki ssie"

                A swoje rozgrywki z zalotnikami, zalatwiaj prywatnie a nie publicznie - troche
                wstydu, prosze.
                • pozarski Re: Dobre sobie ;) 19.02.09, 13:15
                  Caromina ma tu fory. W koncu zawsze sie konczy tak,ze watek spada w niebyt.
                  Zapisalas juz go,Siostro?wink))
                  • belgijska Re: Dobre sobie ;) 19.02.09, 13:20
                    pozarski napisał:

                    > Caromina ma tu fory. W koncu zawsze sie konczy tak,ze watek spada w niebyt.
                    > Zapisalas juz go,Siostro?wink))

                    Czesc zapisalam jako swiadectwo glupoty. Dlaczego ta parka tak duzo szkody musi
                    robic Zydom - bezmozgowie, czy spisek? smile
                    • absztyfikant Re: Dobre sobie ;) 19.02.09, 13:21
                      Ruja.
                    • absztyfikant Re: Dobre sobie ;) 19.02.09, 13:22
                      I poróbstwo.
                    • pozarski Re: Dobre sobie ;) 19.02.09, 13:22
                      belgijska napisała:
                      >
                      > Czesc zapisalam jako swiadectwo glupoty. Dlaczego ta parka tak duzo szkody musi
                      > robic Zydom - bezmozgowie, czy spisek? smile
                      >
                      Bezmózdzy spisek. Moze byc?wink)
                      • belgijska Re: Dobre sobie ;) 19.02.09, 13:25
                        pozarski napisał:


                        > Bezmózdzy spisek. Moze byc?wink)

                        No pewnie! wink))
    • cyniol Re: uczniów ankietują 19.02.09, 14:23
      Sprawdzaja czy indoktrynacja zydowska przyniosla juz rezultaty?smile))Nastepnym
      etapem beda ankiety w wiezieniach, aby sprawdzic, czy pogadanki rabina
      Schudricha zmienily poglady kryminalistow.
      • dana33 jestem ciekawa, co by tacy uczniowie 19.02.09, 14:44
        odpowiedzieli na takie pytania"

        - czy zgadzasz sie z tym, ze polacy pija dzien i noc przez wiekszosc
        swojego zycia?

        - czy zgadzasz sie z tym, ze muzulmanie to terrorysci?

        oczywiscie "To nie jest tak, że nastolatek słyszący takie pytanie
        natychmiast zacznie tak myśleć. On odpowie szczerze jak myśli. Samo
        pytanie nie wypaczy poglądów uczniów."

        podwojny wymioty.....
        • pozarski Re: jestem ciekawa, co by tacy uczniowie 19.02.09, 15:04
          A mnie sie wydaje,ze sie mylisz. Zgadzam sie z Krzeminskim,ktory wierzy,ze
          uczniowie gimnazjow to juz myslace stworzenia i nie kieruja sie podpowiedzia
          stereotypow. Niby jak maja byc zadawane pytania dotyczace ich przemyslen,jesli
          wlasnie nie taka prowokacja? Raczej interesowalyby mnie odpowiedzi w
          ankiecie,niz politpoprawne krytyki samej ankiety.
          • dana33 Re: jestem ciekawa, co by tacy uczniowie 19.02.09, 15:21
            mylisz sie, pozarski....
            sugerowanie ma ogromna sile, nawet wsrod doroslych, a co dopiero
            wsrod uczniow, ktorzy jeszcze malo sie interesuja polityka, jeszcze
            mniej historia, a o zydach wiedza tyle, co uslysza....
            w ten sposob wychowuje sie roznych cepowatych, goldbaumow, splitow,
            rochellinskich i perliczkowatych....

            moge cie zapewnic, ze takie pytanie w stosunku do arabow w
            israelskich szkolach nigdy by sie nie pojawilo.... rowniez nie w
            sadazach dla doroslych... a jesli by sie pojawilo, to mozesz byc
            pewien, ze by sie podniosl taki wrzask w israelskich mediach, ze
            pytanie zostaloby natychmiast skreslone...
            a jest roznica miedzy zachowaniem sie zydow polskich do polakow, a
            arabami israelskich do zydow israelskich...
            • pozarski Re: jestem ciekawa, co by tacy uczniowie 19.02.09, 15:28
              To sie naprawde dziwie. Uwazasz,ze Zydzi sa odpowiedzialniu za smierc Jezusa?wink))
              • belgijska Re: jestem ciekawa, co by tacy uczniowie 19.02.09, 15:38
                pozarski napisał:

                Uwazasz,ze Zydzi sa odpowiedzialniu za smierc Jezusa?wink
                > ))

                Nie, bo smierc Jezusa byla z gory ustalona - Sanhendryn i Pilat zostali
                potraktowani instrumentalnie (wierchuszka zawsze lubi sie wyreczac i dzialac w
                bialych rekawiczkach ) - czy Perele bylby zbawiony, gdyby Jezus nie umarl? Nie!
                Gdyby.... Perele musialby miec troche 'arbiter liber' wink) a to przeciez
                niemozliwe... wink
              • dana33 Re: jestem ciekawa, co by tacy uczniowie 19.02.09, 15:38
                pozarski..... ja nie jestem juz dawno uczniem szkoly sredniej...
                ale ci powiem cos:
                jak moj slubny mial jakies 8 lat, podeszla do niego kolezanka, w
                jego wieku.... zapytala sie go, czy jest zydem, jest odpowiedzial..
                to dlaczego zabiles jezusa?
                rozumiesz? tak sie wlasnie wychowuje dzieci.... nie tylko w polsce...
                i potem sie im sugeruje rozne roznosci.....
                czy ty nie uwazasz, ze nastolatki w szkole sredniej powinni juz znac
                na tyle historie, zeby wiedziec, czy zydzi zabili chrystusa czy nie?
                i to zdanko: "Czy zgadzasz się, że Żydzi mają zbyt dużo wpływów na
                świecie?"..... jak wogole dochodzi sie do zadawania takiego
                idiotycznego pytania, pozarski????
                wpadloby ci do glowy zapytac sie "czy zgadzasz sie, ze szkoci sa
                najbardziej skapym narodem na swiecie?"??????
                • pozarski Re: jestem ciekawa, co by tacy uczniowie 19.02.09, 15:45
                  Ja mialem w domu gospoche,ktora mi to codziennie,jak pamietam,powtarzala. Do
                  tego dodawala,ze szkoda,ze Hitler nie dokonczyl roboty. I co z tego wynika? Ze
                  socjolog, zapytujacy myslacego w koncu mlodego czlowieka w 21 wieku, spodziewa
                  sie stereotypowej odpowiedzi,bez zastanowienia, na zadane pytanie? Wg mnie nie.
                  Dlatego uwazam,ze prowokacyjne pytania maja racje bytu. Z reguly odpowiedzi na
                  takie ankiety nie sa specjalnie wiarygodne,bo ludzie z reguly chca byc lepsi,niz
                  w rzeczywistosci sa. Wiec moze tym razem odpowiedza,jak mysla,a nie jak im
                  pytanie podpowiada? Sam nie wiem,ale politkorektnosci mam wiecej niz potrzeba.
                  Wlasnie na wymioty.
            • perla dana33 jest 19.02.09, 15:40
              dana33 napisała:

              > w ten sposob wychowuje sie roznych cepowatych, goldbaumow,
              splitow,
              > rochellinskich i perliczkowatych....


              czy moge cię uprzejmie prosić abyś mi wskazała co takiego złego
              napisałem w wątku tym właśnie?
    • arap1 Re: I kogo do cholery jasnej interesuje Polska ? 19.02.09, 14:58
      Zwlaszcza w Israelu.. i w calym swiecie....
    • polski_francuz Chciales poboksowac pewnie troche? 19.02.09, 15:20
      z wieloma partner(k)ami i dlatego zalozyles ten watek.

      Ale pytanie jest sluszne. Skad sie bierze antysemityzm? Czy skad sie bierze w
      ogole rasizm?

      Ano pewnie i niestety z doswiadczen historycznych.

      Ankieta faktycznie uswiadamia nieuswiadomionych o negatywnych uprzedzeniach w
      stosunku do Zydow: egoizm, propaganda, lapy na forsie, tepe przekonanie o
      wlasnej wyzszosci...

      Ale tu stane po stronie pani doktor z UJ, bo trzeba uswiadamiac. Nieuswiadomiony
      spotyka nagle Zydow i jest sie latwym obiektem manipulacji.


      Czy dla rownowagi trzeba bylo pokazac "madrosc narodu" zydowskiego, jak sugeruje
      autor?

      Nie sadze, ze narody sa madre albo glupie. Narody albo umieja przetrwac albo
      nie. Umieja stworzyc stabilne panstwa albo nie.

      Co do przetrwania to Zydzi umieli przetrwac. Co do stabilnego panstwa, to nie
      umieja go stworzyc. Ich panstwo jest rownie stabilne jak RPA za czasow apartheidu.

      Co zreszta sprytni Zydzi rosyjscy, jak np. arap z tego forum, antycypuja. I
      ucza dzieci arabskiego.

      PF
      • perla nie chciałem boksu 19.02.09, 15:30
        chciałem naprawdę dyskusji bo ten temat interesujący jest.
        A ta rzeka bluzgów i pomyj jaką tu dyżurni wylewają, to o sile ich
        argumentów tylko świadczy. Choć z pozerskim dało się pogadać nawet
        właśnie.
      • perla Re: Chciales poboksowac pewnie troche? 19.02.09, 16:01
        polski_francuz napisał:

        > Co do przetrwania to Zydzi umieli przetrwac. Co do stabilnego
        panstwa, to nie
        > umieja go stworzyc. Ich panstwo jest rownie stabilne jak RPA za
        czasow aparthei
        > du.

        Alalogia do RPA chybiona jest. Co do reszty masz rację. Mieli szansę
        od 1948 roku co by Arabów przepędzić stamtąd. Ba! Oni piwinni w 1967
        roku oczyścić również West Bank. Wtedy to było możliwe jeszcze i
        swiata to mało by obchodziło. Dziś nawet jak bronią się to oskarżani
        o atak są.
        Israel stracił swoją szansę na stabilizację wtedy. I chyba z powodów
        historycznych. Po Holocauście nie było u nich zgody na czystki
        etniczne (co wcale nie znaczy zabijanie a przesiedlenie). I teraz
        ten brak czystek wtedy, mści się na nich w postaci ciągłego stanu
        wojny właśnie.
        • polski_francuz RPA 19.02.09, 16:08
          miala swoje bantustany a Izrael swoja Gaze i West Bank. Maja tez arabska
          mniejszosc/wiekszosc w metropolii. Analogia jest trafna.

          Ale tu dobiegamy od tematu watku n/t ankiety o antysemityzmie.

          jeszcze mi n/t przychodzi do glowy, ze spotyka sie i porzadnych Zydow i tych
          dajacych racje antysemitom. I jakos ci glupsi daja profil nacji a nie madrzejsi.
          Czort wie dlaczego.

          PF
          • perla Re: RPA 19.02.09, 16:14
            polski_francuz napisał:

            > jeszcze mi n/t przychodzi do glowy, ze spotyka sie i porzadnych
            Zydow i tych
            > dajacych racje antysemitom.

            to mało ważne jakiego Żyda dziś spotyka się. Ważne, że to Żyd jest.
            Będzie więc to albo ok człowiek, albo sku...elek lekki.
            Gorzej jak filosemitę spotyka się co Żyda "broni". To na 100%
            sku...el będzie właśnie.
            • dana33 Re: RPA 19.02.09, 16:27
              alez ty komplemenciarz jestes, perliczkowaty.... nie znalam cie z
              tej strony zupelnie.... smile
              • qwardian Re: RPA 19.02.09, 22:15
                Bantustany, były oazą spokoju i stabilizacji, bywałem w nich
                wszystkich i żyłem w jednym. Bophutatswana, Transkei, Ciskei, tam
                biali jeździli do kasyn, czy po paliwo nawet bo było mało
                podatkowane. Ten świat czerpie informacje z drugiej ręki, gdzie w
                Bantustanach niby jakieś bunty były? Nigdzie.
                Walki toczyły się w Kwazulu (nie Bantustan), i jedynie w Soweto,
                jeżeli palono autobusy szkolne, nic poza tym. Oczywiście potem
                oglądałem przekaz z BBC, który wrażenie sprawiał, jakby cały kraj
                stał w ogniu, a cały kraj w d...e miał, życie się toczyło normalnie
                i tylko media fałszowały prawdziwy obraz. Wewnątrz RPA nie było
                żadnej opozycji, ANC i Panafrican Kongres działały poza granicami...
    • qwardian Re: uczniów ankietują 19.02.09, 21:59
      pan.scan 19.02.09, 13:47

      >Przetrwali silni ciałem i duchem, zazwyczaj młodzi, zasymilowani.
      >Dodam - o ile te jednostki miały szczęście nie
      >trafić na szmalcownika, który ogolił delikwenta z kasy, granatowego
      >służbistę czy Polaka Patriotę-antysemitę.

      Zupełnie niepotwierdzone, niestety 90% Żydów nie miało szansy mieć
      styczności z Polakami, a jeżeli już to dużo większa szansa była, że
      dziecko trafi do klasztoru, oraz tak jak w Auschwitz, otrzyma pomoc
      od największego antysemity okresu międzywojennego, byłego naczelnego
      ONR-u Jana Mosdorfa. Nie wspomnę o Kossak Szczuckiej, czy
      duchowieństwie. Z opisów wygląda, że dla Żydów nie granatowy był
      zmorą, bo nie miał z nim kontaktu, ale policjant żydowski, od
      Lejkina, czy Rumkowskiego, bogaci Żydzi również musieli się obawiać
      ŻOB-u, bo Marek Edelman opisał dokładnie gdzie pozyskiwał środki.
      Dla Żyda warszawskiego, zmorą były organizacje, które najlepiej
      potrafiły penetrować środowisko jak Grupa 13 i organizacja "Żagiew".

      Więc walka o przetrwanie wewnątrz getta i obozu miała miejsce, nie
      jak by chciał Scan, że los Żydów od Polaków był zależny, no
      przeoczył on taki drobiazg jak Niemców, bo ci jak wiadomo, Żydom
      pomoc nieśli, co na filmach wyraźnie przedstawiono...

      Ja po prostu uważam, że oni są pier....ci na głowę, ale jeżeli tak
      testamentowo musi być i taki jest nasz los, że musimy z nimi naszą
      planetę dzielić, to niech nikomu nie przychodzi do głowy rozwiązanie
      siłowe, historia wiele dowodów składa, że ci, którzy się na to
      zdecydowali, Bóg ich potraktował okrutnie, o Niemcach mówię.
      Muzułmanie również pewną formą kary dla naszego kontynentu są... nie
      dla Polski, oczywiście.
      • cyniol Re: uczniów ankietują 20.02.09, 00:18
        qwardian napisał:

        Z opisów wygląda, że dla Żydów nie granatowy był
        > zmorą, bo nie miał z nim kontaktu, ale policjant żydowski, od
        > Lejkina, czy Rumkowskiego, bogaci Żydzi również musieli się obawiać
        > ŻOB-u, bo Marek Edelman opisał dokładnie gdzie pozyskiwał środki.
        > Dla Żyda warszawskiego, zmorą były organizacje, które najlepiej
        > potrafiły penetrować środowisko jak Grupa 13 i organizacja "Żagiew".
        >
        > Więc walka o przetrwanie wewnątrz getta i obozu miała miejsce, nie
        > jak by chciał Scan, że los Żydów od Polaków był zależny, no
        > przeoczył on taki drobiazg jak Niemców, bo ci jak wiadomo, Żydom
        > pomoc nieśli, co na filmach wyraźnie przedstawiono...
        >
        Zaraz pan.scan wklei ci fragment z wikipedii, ze Rumkowski nie byl Zydem, a
        Zagiew w ogole nie istniala. To chory z nienawisci do Polakow szabesgoj, na
        sluzbie u swej zony.
      • hasz0 Scan się sam upadla plując pod wiatr/n 22.02.09, 11:02
    • spitt Re: uczniów ankietują 19.02.09, 23:51

      Zwariowales ? Bedziesz strzelal do kury znoszacej zlote jaja ? ,...
      ===================================================================
      Ale to nie jest tak, że świat nie lubi Żydów bez przyczyny. Musi
      jakaś przyczyna być. Może faktycznie nalezy jej poszukać wśród
      samych Żydów. Bo jak się ją znajdzie, to będzie można zlikwidować
      przyczynę tą właśnie.

    • sz0k w kwestii ankiety 22.02.09, 10:58
      perla napisał:

      Pytania rzeczywiście układane przez wyjątkową "specjalistkę".

      > Pytali uczniów "czy Żydzi są winni śmierci Jezusa"

      Kretyńskie pytanie. Wg. nauczania KK wszyscy ponosimy odpowiedzialność za śmierć
      Jezusa ("umarł za nasze grzechy", czyli to my i nasze grzechy są powodem), a
      więc i Żydzi...

      > - Czy zgadzasz się, że Żydzi mają zbyt dużo wpływów na świecie?

      Kolejne genialne pytanie. Jak mniemam w kurzym móżdżku autorki odpowiedź: TAK,
      jest przejawem antysemityzmu. Znaczy się Żydzi są tak skromniutcy, że w ogóle
      nie chcą mieć wpływów na świecie, a tych uważających ich za wyjątkowo mądrych,
      inteligentnych, zaradnych i wpływowych uważają za antysemitów...

      "Ankiety broni prof. Ireneusz Krzemiński. - To nie jest tak, że nastolatek
      słyszący pytanie: "czy zgadzasz się, że Żydzi mają zbyt duży wpływ na sytuację w
      kraju" natychmiast zacznie tak myśleć. On odpowie szczerze jak myśli - tłumaczy
      socjolog. - Samo pytanie nie wypaczy poglądów uczniów. A nawet ponad 60 pytań
      utrzymanych w tym samym duchu. To jest cały czas sondaż, a nie pranie mózgu -
      przekonuje."

      Otóż Pan prof. się myli. To jest pranie mózgów, a raczej tresowanie wzorowych
      szabesgoi, tylko w dokładnie odwrotny sposób niż Panu prof. się wydaje. Pytania
      są specjalnie tak absurdalnie skonstruowane aby wywołać naturalny odruch
      obronny, który u kilkunastoletnich dzieciaków, wychowanych na TV i GWnie, jest
      tym łatwiejszy do osiągnięcia.

      Normalne, zdrowe dziecko w 2 klasie liceum ma w dupie stosunki polsko-żydowskie
      i nie targają nim rozterki oraz przemyślenia na temat holokaustu. Raz, że to
      zamierzchła historia, a większość młodych chce zawsze żyć teraźniejszością i
      przyszłością, dwa że Żydów u nas jest jak na lekarstwo... Natomiast dzieciak
      taki nasłuchał się nie raz w TV, czy radio o tych wszystkich okrutnych polskich
      antysemitnikach, "żydożerczym" Radiu Maryja, gdzie stare babcie plują na Żydów
      co to zabili Pana Jezusa, a jacyś obłąkani ludzie oskarżają ich o "rządzenie
      światem", itp. nonsensów.

      Są to wszystko oczywiście ogromne akcje propagandowe, zmiękczające i urabiające
      takie młode mózgi, a ankieta bada ich skuteczność. Młody urobiony widząc takie
      pytania jak powyżej, uśmiechnie się pod nosem i zacznie oczywiście zaznaczać NIE
      ("a bo co to ja jakiś oszołom z RM?"), tak na prawdę odpowiadając dokładnie nie
      tak jak szczerze myśli (bo albo nie myślał nad tym wcale, albo pytania są
      kretyńsko tendencyjne), a jak mu zostało wtłoczone do łba medialną propagandą.

      Jest to sytuacja bardzo analogiczna, jak np. w przypadku masonów. Chodzi o
      wykształcenie pewnych machinalnych odruchów. 99,9% wytresowanych kretynów na
      słowo "mason"/"masoneria", zaczyna się głupkowato uśmiechać, pukać w czoło i
      mówić: "Taaaa i Żydzi i cykliści". Mamy chociażby tutaj na tym forum takich
      przykładów multum. Nie ważne jest to, że masoneria rzeczywiście istnieje (i
      nawet specjalnie się z tym nie kryje, przynajmniej z tą swoją oficjalną
      "nadbudową"), że w takich Stanach są miliony masonów (3-4?), a większość
      prezydentów tego kraju nimi była, itp., itd.
      Odruch jest wykształcony i o to chodziło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka