Dodaj do ulubionych

Do Camrut i Palnicka prośba o komentarz,

20.11.03, 20:42
Każda sprawa ma swój początek i koniec. Pieprzenie o początku i nie
zająknięcie się o końcu to przejaw czystej głupoty.

www.kronikatygodnia.pl/tekst.php?abcd=2299&dz=1
Obserwuj wątek
    • Gość: Palnick Re: Do Camrut i Palnicka prośba o komentarz, IP: *.stenaline.com 20.11.03, 22:04
      Jestem tym wszystkim przygnębiony. Co do wyroku na pijanego zakonnika zabójcę z
      Terenowej Toyoty ( wartość 100 tys wzwyż - a gdzie śluby ubóstwa) mogę przyjąć,
      że sąd postąpił zgodnie z literą prawa. Nie mam danych, żeby polemizować z
      sentencją wyroku ( wysokość kary).
      Jacku, czy Ciebie samego nie zastanawia, że przykład normalnego ukarania
      przedstawiciela KK przez wymiar sprawiedliwości zasługuje AŻ na specjalny wątek?

      Przeczytaj sobie poniższą notatkę. Liczę na Twoją na refleksję nad kondycją
      moralną, i ludzką funkcjonariuszy KK, w których dłoniach opłatek wyjęty z
      tabernakulum przeistacza się (zgodnie z ich wolą w ciało chrystusa). To wierni
      powinni być w awangardzie obywateli zwalczających bezlitośnie takie przypadki
      wśród kleru. To wierni powinni odmawiać uczestniczenia we mszy prowadzonej
      przez takie kreatury. Ale to ich sprawa. Mnie wewnętrzne sprawy KK interesują
      jedynie jako ciekawostka. Co innego styk ich działań z Państwem prawa.

      "42- letniego proboszcza jednej z parafii w pow. mrągowskim, podejrzanego o
      usiłowanie wymuszenia rozbójniczego zatrzymała w
      poniedziałek policja. Według funkcjonariuszy duchowny ma związek z grupą osób
      szantażujących innego księdza.

      Ksiądz to siódma osoba zatrzymana w związku z wymuszaniem pieniędzy za
      kompromitujące nagrania video. Jak twierdzi szantażowany duchowny, zwabiono go
      do pokoju hotelowego, zatruto środkami odurzającymi, a potem uwiedziono.

      Za kasetę z kompromitującym go filmem bandyci zażądali prawie trzystu tysięcy
      złotych.

      Zatrzymany proboszcz przekazywał szantażystom informacje o duchownym, a jemu
      samemu odradzał pójście na policję.

      Za działalność w gangu księdzu grozi do dziesięciu lat więzienia. Policja
      ustala czy grupa nie ma na koncie więcej wymuszeń
      rozbójniczych od księży.

      swo, wdz
    • balzer To może ja skomentuje 20.11.03, 22:09
      Brawo. Choc raz czarny nie był bezkarny. Widze swiatełko w tunelu.
      • pollak Re: To może ja skomentuje 20.11.03, 22:11
        balzer napisał:

        > Widze swiatełko w tunelu.

        Mimo żeś czerwony, mam nadzieję że Cię jednak uratują i się obudzisz wink
        • pollak PS 20.11.03, 22:12
          Obudzisz i nawrócisz przy okazji, rzecz jasna wink
        • balzer Re: To może ja skomentuje 20.11.03, 22:13
          pollak napisał:

          > balzer napisał:
          >
          > > Widze swiatełko w tunelu.
          >
          > Mimo żeś czerwony, mam nadzieję że Cię jednak uratują i się obudzisz wink

          A Ty zes nieroformowalny, bo tepie i czerwonych i czarnych - ale skleroza widze
          meczy big_grin
          • pollak A ja słyszałem 20.11.03, 22:18
            balzer napisał:

            > A Ty zes nieroformowalny, bo tepie i czerwonych i czarnych - ale skleroza
            widze
            > meczy big_grin

            Żeś unionista ełropejski - zwolennik wolnych limitów. Pomyliłem się więc... wink
            • balzer Re: A ja słyszałem 20.11.03, 22:25
              pollak napisał:

              > balzer napisał:
              >
              > > A Ty zes nieroformowalny, bo tepie i czerwonych i czarnych - ale skleroza
              > widze
              > > meczy big_grin
              >
              > Żeś unionista ełropejski - zwolennik wolnych limitów. Pomyliłem się więc... wink

              Unionista i liberał, ale czerwonych i czarnych nie trawie.
              • pollak Re: A ja słyszałem 20.11.03, 22:27
                balzer napisał:

                > > Żeś unionista ełropejski - zwolennik wolnych limitów. Pomyliłem się więc..
                > . wink
                >
                > Unionista i liberał, ale czerwonych i czarnych nie trawie.

                Znaczy sucha woda, z fiołem na punkcie KK (hehe, no jak by nie patrzeć wychodzi
                na to żeś lewak smile)
                • balzer Re: A ja słyszałem 20.11.03, 22:30
                  pollak napisał:

                  > balzer napisał:
                  >
                  > > > Żeś unionista ełropejski - zwolennik wolnych limitów. Pomyliłem się w
                  > ięc..
                  > > . wink
                  > >
                  > > Unionista i liberał, ale czerwonych i czarnych nie trawie.
                  >
                  > Znaczy sucha woda, z fiołem na punkcie KK (hehe, no jak by nie patrzeć wychodzi
                  >
                  > na to żeś lewak smile)

                  Lewak co czerwonych nie znosi - logika godna pozazdroszczenia smile).
                  • pollak Re: A ja słyszałem 20.11.03, 22:40
                    balzer napisał:

                    > Lewak co czerwonych nie znosi - logika godna pozazdroszczenia smile).

                    To typowe u lewaków i całej czerwonej zgraji. Zważ np. na tow. Stalina. wink
                    • balzer Re: A ja słyszałem 20.11.03, 22:43
                      pollak napisał:

                      > balzer napisał:
                      >
                      > > Lewak co czerwonych nie znosi - logika godna pozazdroszczenia smile).
                      >
                      > To typowe u lewaków i całej czerwonej zgraji. Zważ np. na tow. Stalina. wink

                      A tow. Stalin to według Ciebie lewakiem był czy czerwonym ?
                      • pollak Re: A ja słyszałem 20.11.03, 22:45
                        balzer napisał:

                        > A tow. Stalin to według Ciebie lewakiem był czy czerwonym ?

                        Dla mnie to zgraja psychopató po jednych pieniądzach. wink
                        • balzer Re: A ja słyszałem 20.11.03, 22:49
                          pollak napisał:

                          > balzer napisał:
                          >
                          > > A tow. Stalin to według Ciebie lewakiem był czy czerwonym ?
                          >
                          > Dla mnie to zgraja psychopató po jednych pieniądzach. wink

                          W takim razie Twoj motyw ze zrobieniem ze mnie lewaka upadł. Powtarzam tepie czerwonych smile
                          • pollak Re: A ja słyszałem 20.11.03, 22:56
                            balzer napisał:

                            > pollak napisał:
                            >
                            > > balzer napisał:
                            > >
                            > > > A tow. Stalin to według Ciebie lewakiem był czy czerwonym ?
                            > >
                            > > Dla mnie to zgraja psychopató po jednych pieniądzach. wink
                            >
                            > W takim razie Twoj motyw ze zrobieniem ze mnie lewaka upadł. Powtarzam tepie
                            cz
                            > erwonych smile

                            Czyli swoich... wink dobra, widze że unijne normy poważnie potrafią skrzywić
                            ludzką psychikę wink
                            • balzer Re: A ja słyszałem 20.11.03, 22:58
                              pollak napisał:

                              > Czyli swoich... wink dobra, widze że unijne normy poważnie potrafią skrzywić
                              > ludzką psychikę wink

                              Wsiadłes na Unie, czyli sugerujesz że UE jest czerwona ??
                              • pollak Re: A ja słyszałem 20.11.03, 23:04
                                balzer napisał:

                                > pollak napisał:
                                >
                                > > Czyli swoich... wink dobra, widze że unijne normy poważnie potrafią skrzywić
                                >
                                > > ludzką psychikę wink
                                >
                                > Wsiadłes na Unie, czyli sugerujesz że UE jest czerwona ??


                                Nie, jest błękitna z żółtymi ciapkami, a w tle brzmi finał IX symfonii
                                Beethovena (zwany przez co bardziej zunifikowanych fanatyków - hymnem
                                zjednoczonej ełropy).
      • Gość: Palnick Re: To może ja skomentuje IP: *.stenaline.com 20.11.03, 22:13
        balzer napisał:

        > Brawo. Choc raz czarny nie był bezkarny. Widze swiatełko w tunelu.
        --------------
        balzer, ta notatka jest mało konkretna. Ja też się cieszę ale...jest jeszcze
        Sąd Najwyższy - to raz. Dwa jest przypadek skazania księdza za odbywanie
        stosunków seksualnych z nieletnimi ministrantami - prawomocny wyrok odsiadki
        i... ksiądz nie siedzi !!!
        • balzer Re: To może ja skomentuje 20.11.03, 22:17
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > balzer napisał:
          >
          > > Brawo. Choc raz czarny nie był bezkarny. Widze swiatełko w tunelu.
          > --------------
          > balzer, ta notatka jest mało konkretna. Ja też się cieszę ale...jest jeszcze
          > Sąd Najwyższy - to raz. Dwa jest przypadek skazania księdza za odbywanie
          > stosunków seksualnych z nieletnimi ministrantami - prawomocny wyrok odsiadki
          > i... ksiądz nie siedzi !!!

          Bo oni wciaż sa w Polsce bezkarni. Bija, gwałca, jezdza po pijaku i zabija ludzi
          a o konsekwencje sie nie martwia bo to przecież duchowni.
          Dzis w telewizji słyszałem o przypadku ksiedza ktory sobie cennik ustalił na
          słuby, chrzty, pogrzeby - poniżej okreslonej kwoty nie udziela, a kwoty
          sa olbrzymiejak na tamtejszych parafian. Może uda mi sie znalesc link do tej
          sprawy.
          • pollak Re: To może ja skomentuje 20.11.03, 22:20
            balzer napisał:

            > a o konsekwencje sie nie martwia bo to przecież duchowni.
            > Dzis w telewizji słyszałem o przypadku ksiedza ktory sobie cennik ustalił na
            > słuby, chrzty, pogrzeby - poniżej okreslonej kwoty nie udziela, a kwoty
            > sa olbrzymiejak na tamtejszych parafian. Może uda mi sie znalesc link do tej
            > sprawy.

            To to masz przechlapane Balzer. Cierpisz za miliony.... parafian. Jak Ty
            cholera kochasz ludzi i łączysz się z nimi w bólu.... I w dodatku te szykany ze
            strony kleru..
        • camrut Pytanie to padlo i na innym watku 20.11.03, 22:18
          Ja juz swoj komentarz w innym watku, na zapytanie Jacka umiescilam...ale skoro
          potrzeba 'jest' by zrobic to jeszcze raz...

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9194680&a=9213895
          jacek#jw napisał:

          > Sądzisz, że ta sprawa tu omawiana skończy się inaczej?

          .....
          'Jedna jaskolka wiosny nie czyni'
          Sek w tym, ze nie wiem jaki sprawa tutaj omawiana bedzie miala koniec.
          Gdyby prawo funkcjonowalo 'normalnie' nie musielibysmy gdybac, ani snuc
          rozwazan typu: 'jak dana sprwa sie skonczy'

          tym bardziej 'abstrakcyjnymi' staja sie rozwazania co by bylo, gdyby dana
          sprawa nie trafila do mediow (...)

          Na podstawie samego linku, ktory przeslales trudno mi powiedziec cos
          na temat samego przewodu.
          A swoja droga wiesz dlaczego trwala tak dlugo?

          • jacek#jw Re: Pytanie to padlo i na innym watku 20.11.03, 22:46
            camrut napisała:

            > Ja juz swoj komentarz w innym watku, na zapytanie Jacka umiescilam...ale
            skoro
            > potrzeba 'jest' by zrobic to jeszcze raz...
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9194680&a=9213895
            > jacek#jw napisał:
            >
            > > Sądzisz, że ta sprawa tu omawiana skończy się inaczej?
            >
            > .....
            > 'Jedna jaskolka wiosny nie czyni'
            > Sek w tym, ze nie wiem jaki sprawa tutaj omawiana bedzie miala koniec.
            > Gdyby prawo funkcjonowalo 'normalnie' nie musielibysmy gdybac, ani snuc
            > rozwazan typu: 'jak dana sprwa sie skonczy'
            >
            > tym bardziej 'abstrakcyjnymi' staja sie rozwazania co by bylo, gdyby dana
            > sprawa nie trafila do mediow (...)
            >
            > Na podstawie samego linku, ktory przeslales trudno mi powiedziec cos
            > na temat samego przewodu.
            > A swoja droga wiesz dlaczego trwala tak dlugo?
            >

            Nie wiem dlaczego tak długo, ale ile powinna trwać, żebyś poczuła się
            usatysfakcjonowana? Pozwolisz, że dalej tu będą się z Tobą zastanawiał?
            • camrut Re: Pytanie to padlo i na innym watku 20.11.03, 23:01
              >Nie wiem dlaczego tak długo, ale ile powinna trwać, żebyś poczuła się
              > usatysfakcjonowana? Pozwolisz, że dalej tu będą się z Tobą zastanawiał?
              ....

              No wlasnie Jacku to sa pytania konieczne, do dalszego rozwazania sprawy.
              No bo w zasadzie zastanawia jej przewod, skoro ma byc w niej cos
              kontrowersyjnego.
              Bo chyba nie 'suchy' fakt,ze ksiadz zostal skazany za spowodowanie po pijanemu
              wypadku ze skutkiem smiertelnym.Cyba,ze potwierdzasz teze, ze skazanie ksiedza
              jest czyms wyjatkowym smile)

              Np. Co takiego sie stalo,ze Sad Okregowy uchylil pierwszy wyrok???

              ps. dlaczego mialoby mnie to satysfakcjonowac?
              • jacek#jw Re: Pytanie to padlo i na innym watku 21.11.03, 14:55
                camrut napisała:

                > >Nie wiem dlaczego tak długo, ale ile powinna trwać, żebyś poczuła się
                > > usatysfakcjonowana? Pozwolisz, że dalej tu będą się z Tobą zastanawiał?
                > ....
                >
                > No wlasnie Jacku to sa pytania konieczne, do dalszego rozwazania sprawy.
                > No bo w zasadzie zastanawia jej przewod, skoro ma byc w niej cos
                > kontrowersyjnego.
                > Bo chyba nie 'suchy' fakt,ze ksiadz zostal skazany za spowodowanie po
                pijanemu
                > wypadku ze skutkiem smiertelnym.Cyba,ze potwierdzasz teze, ze skazanie
                ksiedza
                > jest czyms wyjatkowym smile)

                Notka jest tylko informacją o zaistnieniu jakiegoś faktu. Nie wymagaj od niej
                jakiejś głębokiej czy rzeczowej analizy. Jeśli chodzi o skazanie, to raczej
                brak wyroku po przeprowadzonej rozprawie jest ewenementem.

                >
                > Np. Co takiego sie stalo,ze Sad Okregowy uchylil pierwszy wyrok???

                To dość często się zdarza, zaś odwołania są zasadą. Najcześciej przyczyną
                uchylenia wyroku są błędy proceduralne. Tak bywa.

                >
                > ps. dlaczego mialoby mnie to satysfakcjonowac?

                Pytam się, bo mnie nie satysfakcjonuje. Rozprawa powinna trwać o wiele krócej.
                Trudno mi jednak doszukiwać się w tym "ręki opatrzności".
    • Gość: Palnick Do Jacka z prośba o komentarz, IP: *.stenaline.com 20.11.03, 22:26
      Z Gazety Olsztyńskiej Nr135 (14.8520 z dnia 12.06.2002 r.:

      Ksiądz z Gołdapi, 41-letni Waldemar B., trafił na dwa miesiące do aresztu.
      Przedstawiono mu zarzut spowodowania pod wpływem alkoholu wypadku, w którym
      zginęła jedna osoba, a dwie kolejne zostały ciężko ranne. Do wypadku doszło
      miesiąc temu w Kukowie na trasie Olecko-Ełk. Jadący Polonezem Waldemar B.
      zjechał na zakręcie na przeciwny pas i czolowo zderzył się z Fiatem
      Cinquecento. Badanie wykazały, że ksiądz miał we krwi 1,5 promila alkoholu.
      Kierowcy grozi do dwóch lat więzienia i nawet dożywotnie odebranie prawa jazdy.
      Płtora miesiąca temu wypadek pod wpływem alkoholu spowodował też Mieczysław T.,
      ksiądz-dziekan z Mrągowa. Na drodze tuż za Mrągowem jego samochód wpadł w
      poślizg i uderzył w Peugeota. Trzy z czterech jadących w nim osób zostały
      ranne. Do szpitala w Mrągowie trafił taż poważnie ranny ksiądz, który miał 0,7
      promila alkoholu we krwi.
      -Postępowanie ciągle trwa - mówi Wiesław Sukalski, komendant mrągowskiej
      policji. -Jeszcze nie postawiliśmy kierowcy zarzutów.
      Konsekwencje wobec dziekana z Mrągowa wyciągnęła kuria biskupia w Olsztynie.
      Ksiądz T. został usunięty z parafii. Na jego miejsce przyszedł inny kapłan
      CSZ

      PS. Ciekawe w obliczu sformułowania przez episkopat w maju 2003 pojęcia"grzechu
      pijaństwa kierowców"
      • jacek#jw Re: Do Jacka z prośba o komentarz, 20.11.03, 22:41
        Interesują Cię sprawy KK, czy sprawy na styku? Wcześniej już dałem Ci do
        zrozumienia, że sprawy moralności księży specjalnie mnie nie interesują. Tu
        komentarz może być jeden, sprawa jest w rękach policji.
      • Gość: Palnick Re: Do Jacka z prośba o komentarz, 2 IP: *.stenaline.com 21.11.03, 10:39
        Czy ksiądz zdejmie sutannę?

        Wincenty P., były wikary z podłęczyckiej Witoni, mimo
        wyroku skazującego go na rok i 8 miesięcy więzienia za
        wykorzystywanie seksualne ministrantów, wyszedł na
        wolność - pisze "Dziennik Łódzki".

        Decyzją łęczyckiego sądu, duchowny nie wróci za
        kratki, aż wyrok się uprawomocni. A to może potrwać,
        apelacje zapowiedzieli bowiem zarówno prokurator, jak
        i obrońca.

        Czy skazany za pedofilię ksiądz zdejmie sutannę? Kuria
        Diecezji Łowickiej na razie nie zawiesiła (czyli -
        według terminologii kościelnej - nie suspensowała) go
        w wykonywaniu funkcji kapłańskich. Zgodnie z
        kościelnym prawem karnym, notoryczne trwanie w grzechu
        przeciw szóstemu przykazaniu (nie cudzołóż)
        automatycznie suspensuje kapłana.

        Jednak w przypadku księdza z Witoni nie można mówić
        o "trwaniu w grzechu", bo molestowania seksualnego
        nieletnich dopuścił się cztery lata temu. Teraz - w
        opinii kurii - jego zachowanie nie budzi zastrzeżeń,
        dlatego utrzymuje pełny status kapłański. "Odpokutował
        zresztą za swoje przewinienia w klasztorze i przez 1,5
        roku był odsunięty od czynnosci liturgicznych" -?
        usłyszał "DŁ" w kurii.

        Gdy zapadnie prawomocny wyrok, biskup diecezjalny
        postanowi, czy suspensować kapłana w trybie
        administracyjnym, czy też zdecyduje o tym sąd
        kościelny. Może też w ogóle nie ingerować w tej
        sprawie.
        • jacek#jw Czy możesz doprecyzować? 21.11.03, 15:05
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          Czy sąd w Łęczycy dopuścił się jakiegoś karygodnego czynu?
          • Gość: Palnick Czy możesz doprecyzować? Mogę!!! IP: *.stenaline.com 21.11.03, 15:30
            jacek#jw napisał:

            > Czy sąd w Łęczycy dopuścił się jakiegoś karygodnego czynu?
            -----------
            Wincenty P., były wikary z podłęczyckiej Witoni, mimo
            wyroku skazującego go na rok i 8 miesięcy więzienia za
            wykorzystywanie seksualne ministrantów, wyszedł na
            wolność - pisze "Dziennik Łódzki".

            Decyzją łęczyckiego sądu, duchowny nie wróci za
            kratki, aż wyrok się uprawomocni. A to może potrwać,
            apelacje zapowiedzieli bowiem zarówno prokurator, jak
            i obrońca.

            Owszem dopuścił się. Wikary został skazany TYLKO na 20 miesięcy więzienia za
            gwałcenie kilku nieletnich chłopców - to raz.
            Dwa był aresztowany, co naturalne jeżeli chodzi o zboczeńców skazanych za
            przestępstwa seksualne. W areszcie też powinien oczekiwać na uprawomocnienie
            się wyroku. Oczywiście areszt byłby wliczony w odsiadkę co być może zrównałoby
            się z wysokością wyroku.
            Sąd wypuszcza jednak zboczeńca, widać ma wielkie doń zaufanie sad
            A czy są podstawy do takiej dziecięcej ufności - oceń sam,. Oto historia
            poprzedzająca aresztowanie i skazanie jurnego wikarego:

            Wiadomość zaczerpnięta z Wirtualnej Polski (26.11.2002 godz. 21:05)

            Trzy miesiące spędzi w areszcie 38-letni ksiądz Wincenty P., podejrzany o
            dopuszczenie się czynności seksualnych wobec kilku nieletnich chłopców.
            Duchownego aresztował Sąd Rejonowy w Łęczycy - poinformowała prokuratura.
            "Sąd aresztował księdza z uwagi na obawę ukrywania się i grożącą podejrzanemu
            wysoką karę" - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, Krzysztof
            Kopania.
            Dodał, że ksiądz przyznał się do stawianych mu zarzutów, ale odmówił złożenia
            wyjaśnień. Według Kopani do końca roku prawdopodobnie będzie gotowy akt
            oskarżenia w tej sprawie.
            Księdza zatrzymano w ubiegłym tygodniu na polsko-ukraińskim przejściu
            granicznym w Dorohusku przy wjeździe do Polski. Od 4 listopada był on
            poszukiwany listem gończym, ponieważ prokuratura i policja nie mogły wcześniej
            ustalić miejsca pobytu księdza, przesłuchać go i przedstawić mu zarzutów.
            Prokuratura zarzuca księdzu, że w latach 1998-99, będąc wikarym w parafii w
            Witoni w okolicach Łęczycy w woj. łódzkim, "doprowadził pięciu małoletnich
            chłopców poniżej 15. roku życia do wykonywania czynności seksualnych".
            Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie policja i prokuratura w Łęczycy
            prowadziły już w kwietniu i w maju 1999 r. Według prokuratury wtedy nie
            znaleziono podstaw do wszczęcia postępowania karnego. W tym samym roku ksiądz
            został przeniesiony do innej parafii.
            Śledztwo wszczęto dopiero w lipcu tego roku po publikacjach prasowych. Kilka
            dni później biskup łowicki odwołał księdza z parafii, w której ostatnio był
            wikarym. Od tego czasu ksiądz przebywa na bezterminowym urlopie. Nie stawiał
            się jednak na wezwania prokuratury, a prowadzone od września lokalne
            poszukiwania nie przynosiły rezultatów.
            Jak ustalono, Wincenty P. od 10 lipca - tydzień po wszczęciu śledztwa - do
            momentu zatrzymania przebywał na Ukrainie, jednak kilka razy przyjeżdżał do
            Polski. Za zarzucane księdzu czyny grozi od roku do 10 lat więzienia. (jask)
            -----------------
            Mój komentarz: Najwyraźniej rzecznikowi prokuratury nie mogła przejść
            przez gardło informacja, że to redaktorzy Faktów i Mitów dopomogli w
            nagłośnieniu sprawy i znalezieniu ukrywającego się księdza i, że tego księdza
            pomagał ukrywać biskup Orszulik.

            =============
            Ustosunkuj się Jacku chociaż raz żetelnie do tych informacji i powiedz, czy
            zwykły obywatel byłby takim samym pieszczochem Temidy?
            • jacek#jw Re: Czy możesz doprecyzować? Mogę!!! 21.11.03, 21:31
              Gość portalu: Palnick napisał(a):

              > Ustosunkuj się Jacku chociaż raz żetelnie do tych informacji i powiedz, czy
              > zwykły obywatel byłby takim samym pieszczochem Temidy?


              Skoro tak ładnie prosisz.
              Po pierwsze nie znam tej sprawy tak dokładnie jak Palnick-hobbysta, więc w
              pierwszej kolejności podam fakty w takim rozumieniu jak widzę po lekturze
              informacji w tej sprawie. Mogą się one różnić w sposób znaczny od
              rzeczywistości, choć równie dobrze mogą się z nią pokrywać.
              1 Oskarżony ksiądz dopuścił się zarzucanych mu czynów. Oczywiście ja tego tak
              naprawdę nie wiem, ale przyjęcie innych założeń rozłożyłoby dalszy tok
              rozumowania.
              2. Prokuratura przeprowadziła śledztwo w 1999r, które nie wykazało winy
              oskarżonego.
              3. Dziennikarze Faktów i mitów rozdmuchali sprawę i doprowadzili do ponownego
              śledztwa.
              4. Po tygodniu od momentu wszczęcia śledztwa oskarżony udał się na Ukrainie i
              nie oddał się dobrowolnie organom ścigania.
              5. W wyniku procesu oskarżony został skazany na 1 rok i 8 mies więzienia.
              6. W przytoczonych tekstach nie ma ani słowa o Orszuliku i dlatego pomijam ten
              aspekt sprawy.
              7. Prokurator i obrońca złożyli apelacje od wyroku.
              8. Sąd zdecydował, że do uprawomocnienia wyroku oskarżony pozostanie na
              wolności.

              Mój komentarz:
              Jest dla mnie rzeczą oczywistą, że prokuratura wykazała się nieudolnością i to
              ona w pierwszej kolejności powinna być adresatem wszelkich pretensji. Nie wiem
              dlaczego śledztwo zostało umorzone, jednak nie ma żadnej przesłanki by
              twierdzić, że parafia lub kuria wywierała presję na prokuratora. Zatem jeśli
              mówić o wpływie KK na prawo to tylko w aspekcie obyczajowym i to nie wobec KK
              jako takiego, ale wobec środowiska, w którym przyszło prokuraturze prowadzić
              śledztwo. W takiej sytuacji prokurator powinien zostać zwolniony albo
              przynajmniej przeniesiony do innego okręgu. Jeśli chodzi o oskarżonego wykazał
              on się typowym zachowaniem człowieka postawionego w takiej sytuacji i myślę, że
              podobnie zachowałby się w sytuacji, gdyby był niewinny. Sąd wymierzył niską
              karę jednak to jest jedynie moja opinia, gdyż niestety regułą i praktyką sądową
              jest, że w przypadku oskarżeń o tego typu czynu (podobnie jest np. z gwałtami)
              wymierzane są kary z dolnego zakresu widełek. W tym miejscu nie widzę żadnego
              wpływu KK na sąd. Sąd zwolnił aresztowanego, by mógł on odpowiadać z wolnej
              stopy przed procesem apelacyjnym. Nie znam motywacji takiego ruchu, ale myślę,
              że miał on swoje uzasadnienie i wcale nie musi to być nacisk przełożonych
              księdza. W każdym bądź razie nie widzę w tym miejscu naruszenia suwerenności
              sądu. Mój komentarz byłby inny, gdybym w pierwszym punkcie przyjął, że nic nie
              wiem o winie księdza a właśnie domniemanie niewinności obowiązuje w polskim
              sądownictwie.
              • Gość: Palnick Re: Czy możesz doprecyzować? Mogę!!! IP: *.stenaline.com 21.11.03, 21:44
                Temat nie jest luźno związany z twoim wątkiem, zastanów się dlaczego?
                Twoje wyjaśnienie uświadamia mi jak to jest, że sądy traktują księży
                preferencyjnie.
                Nie zgadzam się całkowicie z Twoja optyką.
                Ten gwałciciel nieletnich chłopców, majacych do niego dziecięce zaufanie,
                dostał raptem 4 miesiące za każde z pięciu przestępstw. Dla mnie przestępstwa
                seksualne na nieletnich to zbrodnia trwale okaleczająca osobowość dziecka.
                Wypuszczanie z aresztu obywatela, którego ściągnieto tam po opublikowaniu listu
                gończego i wskazaniu miejsca pobytu przestępcy przez prasę (to zrobiły "Fakty i
                Mity") to łamanie prawa.
                Wiecej nie chce mi się pisać, bo ty i tak patrząc na nosorożca widzisz żyrafę.
                • jacek#jw Re: Czy możesz doprecyzować? Mogę!!! 21.11.03, 21:51
                  Gość portalu: Palnick napisał(a):

                  Nie uważnie czytasz. Pisałem, że przestępstwa tego typu są zbyt nisko karane
                  tyle, że nie jest to wina księży.
    • Gość: babariba choć niewezwany do tej tablicy... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 22:27
      ...też sie odezwę.
      A co to ma za znaczenie, ze jednego pana wykonującego zawód zakonnika, sąd raczył skazać za popełnione PRZESTĘPSTWO?
      Już fakt, jacku, że uznałeś to zdarzenie za NADZWYCZAJNE (bo normalnych przypadków się nie komentuje nawet), świadczy że ukaranie przestepieca chodzącego w sukience w Polsce każe się raczej rzadko.
      Chociaż teoretycznie ma on takie same prawa o obowiązki obywatelskie, jak jakaś babariba, smakosz napojów rosnących w ekologicznych ostępach Puszczy Knyszyńskiej
      toast wznosząca: 'I daj boh, sztob nieposlednij'
      • Gość: Palnick Re: choć niewezwany do tej tablicy... IP: *.stenaline.com 20.11.03, 22:29
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        Chociaż teoretycznie ma on (klecha) takie same prawa o obowiązki obywatelskie,
        jak jakaś babariba, smakosz napojów rosnących w ekologicznych ostępach Puszczy
        Knyszyńskiej toast wznosząca: 'I daj boh, sztob nieposlednij'
        -----------
        Czołem babariba wink
        daj boh !
        • camrut Re: choć niewezwany do tej tablicy... 20.11.03, 22:36
          Czolem chlopaki smile!

          pozdrawiam!
          ps. niech Wam bedzie,daj boh ! smile
      • Gość: babariba widziała publiczność, jakie ma wpływy... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 22:37
        ...ekologiczny napój???
        Z jednej strony doprowadza do ortografów i dopuszcza do napisania 'każe' zamiast 'karze'.
        Z drugiej jednak bystrość umysłu zwiększa i każe jeszcze raz tekst wysłany przeczytać.
        Jeszcze raz toast wzniosę, tym razem ze specjalną intencją dla Palnicka: 'I daj boh sztob nieposlednij'
      • jacek#jw Re: choć niewezwany do tej tablicy... 20.11.03, 22:43
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > ...też sie odezwę.
        > A co to ma za znaczenie, ze jednego pana wykonującego zawód zakonnika, sąd
        racz
        > ył skazać za popełnione PRZESTĘPSTWO?
        > Już fakt, jacku, że uznałeś to zdarzenie za NADZWYCZAJNE (bo normalnych
        przypad
        > ków się nie komentuje nawet), świadczy że ukaranie przestepieca chodzącego w
        su
        > kience w Polsce każe się raczej rzadko.
        > Chociaż teoretycznie ma on takie same prawa o obowiązki obywatelskie, jak
        jakaś
        > babariba, smakosz napojów rosnących w ekologicznych ostępach Puszczy
        Knyszyńsk
        > iej
        > toast wznosząca: 'I daj boh, sztob nieposlednij'

        Mój drogi Babribo, napoje ekologiczne spożywane w zbyt małych ilościach
        stępiają jasność umysłu. Zadzwoń po taksówkę, wyraźnie masz za mało.
        • Gość: babariba nie zauważyłeś, że po kolejnym toaście... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 22:55
          ...bystrość mi sie wyostrzyła i własnego ortografa sprostowałem.
          Jeśli zaś chodzi o to, że w twojej intencji nie pierdyknąłem lufasa, to niniejszym naprawiam zaniedbanie: 'daj boh sztob nieposlednij'...
          Aaaaaa, kolejny toast wznoszę za zdrowie wszsytkich dyskutantów z tego wątku...
          A wszystkie oczywiście ekologicznym napojem rosnącym w dziewiczych ostępach Puszczy Knyszyńskiej pod bacznym nadzorem miejscowej ludzkości.
          Zapasy które sobie zgromadziłem, jacku, nie zmuszają mnie dzisiaj do dzwonienia po taksówkę i jeszcze kilka toastów zdołam wznieść.
          Kilka na twoją cześć, a innych to nawet liczył nie będę...
          • rnaniekxxx Re: nie zauważyłeś, że po kolejnym toaście... 20.11.03, 22:58
            Gość portalu: babariba napisał(a):

            > Aaaaaa, kolejny toast wznoszę za zdrowie wszsytkich dyskutantów z tego
            wątku...

            i to bynajmniej nie jednogarsciową czarą ten toast wznosisz, prawda?!!!!!!!!!!
            • Gość: babariba nie lubię takich pojemności, co to po ich... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 23:02
              ...użyciu musiałbym spod sztucznej szczęki dobrości wysysać
          • jacek#jw Re: nie zauważyłeś, że po kolejnym toaście... 20.11.03, 23:02
            Gość portalu: babariba napisał(a):

            > Zapasy które sobie zgromadziłem, jacku, nie zmuszają mnie dzisiaj do
            dzwonienia
            > po taksówkę i jeszcze kilka toastów zdołam wznieść.
            > Kilka na twoją cześć, a innych to nawet liczył nie będę...

            Dzięki, dzięki. Pamiętaj, że to nie liczy się, jak nie skończysz pod stołemsmile
            I z całą pewnością chodziło mi o takiego lufasa, którego szlachetnym płynem
            napełniasz.
            • Gość: babariba eeeeee tam, jak człowiek nie ma 2,5 %% IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 23:07
              rano, to nie ma po co wstawać, bo napewno nieżywy jest
              • Gość: Palnick Re: eeeeee tam, jak człowiek nie ma 2,5 %% IP: *.stenaline.com 20.11.03, 23:16
                Gość portalu: babariba napisał(a):

                > rano, to nie ma po co wstawać, bo napewno nieżywy jest
                --------------
                No teraz wiem, że może Ty nie potrzebujesz taksówki ale ja owszemwink Tylko nie
                wiem jak do Ciebie trafić w Sokółce wink
                • Gość: babariba to jest Palnicku taka metropolia, ze wystarczy... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 23:24
                  ...przejechać droga krajową nr 18 z Warszawy do Białegostoku, potem zjechać trzeba na drugą drogę krajową nr 18 i za czterdzieci kilometrów jesteś już w Sokółce.
                  A tutaj na miejscu, to wystarczy tylko głośno krzyknąć.
                  Nie bedę już nachalnie opowiadał o tym, że droga krajowa nr 18 wiedzie przez Puszczę Knyszyńską, gdzie to mianowicie...
                  • Gość: Palnick Re: to jest Palnicku taka metropolia, ze wystarcz IP: *.stenaline.com 21.11.03, 03:15
                    ...przejechać droga krajową nr 18 z Warszawy do Białegostoku, potem zjechać
                    trzeba na drugą drogę krajową nr 18 i za czterdzieci
                    kilometrów jesteś już w Sokółce.
                    A tutaj na miejscu, to wystarczy tylko głośno krzyknąć.
                    Nie bedę już nachalnie opowiadał o tym, że droga krajowa nr 18 wiedzie przez
                    Puszczę Knyszyńską, gdzie to mianowicie...
                    ---------------
                    Chyba nie myślisz, że stanę w puszczy w poszukiwaniu złotego runa, które
                    łatwiej znajdę u Ciebie, a bez zacnego towarzystwa najbardziej ekologiczny
                    napój marnościa jest jedyniewink
                • camrut Re: eeeeee tam, jak człowiek nie ma 2,5 %% 21.11.03, 00:37
                  Jak sie zdecydujecie, to dokladam sie do tej taksowki surprised)

                  pozdrawiam!

                  ps.Ja mam jeszcze gore roboty przed soba, wiec dzis tylko (jedno!)
                  ginger'owe smile)
    • Gość: Krzys52 Jacku & #35 & #35 !! IP: *.proxy.aol.com 20.11.03, 23:20
      Twoj otwierajacy post jest odpowiedzia na moj post, z tekstem pochodzacym z
      NIE.
      Z Twojego postu wynika, ze, bodaj we wrzesniu, dostal klecha ostateczne 4 lata.
      Mniejsza o to dlaczego nie informowales o tym wtedy smile)
      .
      Wyrok nie wyglada na maly, ale duzy nie jest z cala pewnoscia - tyle, ze to
      jest moja (subiektywna) ocena.
      .
      Moj watek na ten temat opieral sie na informacji o artykule z NIE, ktory
      publikowany jest w aktualnym NIE (dostepny w polskch kioskach). Na necie pojawi
      sie ten artykul za tydzien (opoznienie umotywowane byznesowo).

      Oto co przypuszczam ja. Mianowicie, gdyby nie zaszly jakies nieprzewidziane
      okolicznosci to NIE nie zajmowalby sie sprawa - nie powracalby do niej. Jak na
      moj nos zaszlo zatem cos nieoczekiwanego zgola. Na przyklad klecha zostal
      wypuszczony na wolnosc zanim jeszcze odsiedzial cokolwiek z mocy wyroku.Prawda
      ze pasjonujace ?
      .
      Mam dla Ciebie zadanie Jacku, w zwiazku z powyzszym. Zamiast przypuszczac udaj
      sie do kiosku i kup ostatni numer NIE. Nastepnie opowiedz nam o co chodzi w tej
      sprawie, ktora juz powinna byc zamknieta. OK?
      Liczymy na Ciebie.
      .
      Pzdr.
      K.P.
      • jacek#jw Re: Jacku & & #35 35 & & #35 35 !! 21.11.03, 21:48
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > Twoj otwierajacy post jest odpowiedzia na moj post, z tekstem pochodzacym z
        > NIE.
        > Z Twojego postu wynika, ze, bodaj we wrzesniu, dostal klecha ostateczne 4
        lata.
        > Mniejsza o to dlaczego nie informowales o tym wtedy smile)
        > .
        > Wyrok nie wyglada na maly, ale duzy nie jest z cala pewnoscia - tyle, ze to
        > jest moja (subiektywna) ocena.
        > .
        > Moj watek na ten temat opieral sie na informacji o artykule z NIE, ktory
        > publikowany jest w aktualnym NIE (dostepny w polskch kioskach). Na necie
        pojawi
        >
        > sie ten artykul za tydzien (opoznienie umotywowane byznesowo).
        >
        > Oto co przypuszczam ja. Mianowicie, gdyby nie zaszly jakies nieprzewidziane
        > okolicznosci to NIE nie zajmowalby sie sprawa - nie powracalby do niej. Jak
        na
        > moj nos zaszlo zatem cos nieoczekiwanego zgola. Na przyklad klecha zostal
        > wypuszczony na wolnosc zanim jeszcze odsiedzial cokolwiek z mocy
        wyroku.Prawda
        > ze pasjonujace ?
        > .
        > Mam dla Ciebie zadanie Jacku, w zwiazku z powyzszym. Zamiast przypuszczac
        udaj
        > sie do kiosku i kup ostatni numer NIE. Nastepnie opowiedz nam o co chodzi w
        tej
        >
        > sprawie, ktora juz powinna byc zamknieta. OK?
        > Liczymy na Ciebie.
        > .
        > Pzdr.
        > K.P.

        Krzysiu,
        Mój wątek nie jest odpowiedzią na Twój, choć rzeczywiście można przyjąć taką
        interpretację, to po pierwsze. Nie informowałem o tym, gdyż zwykle nie zajmuję
        się tego typu sprawami, to po drugie. NIE, nie kupiłem, gdyż nie bardzo miałem
        kiedy i gdzie, a w wersji internetowej jest jedynie zapowiedź. NIE zajmuje się
        wszystkimi sprawami, w których można w ten lub inny sposób dokopać kościołowi,
        to po trzecie. Po czwarte wreszcie, jakakolwiek dyskusja z Tobą jest
        utrudniona, ze względu na kreację przez Ciebie swojej osoby na forum. Twoje
        prowokacje są kiepściutkie a lepieje sa zbyt dobre jak na Ciebie.
      • jacek#jw Re: Krzysiu, mam ten artykuł 23.11.03, 20:13
        Co byś chciał wiedzieć?
        • Gość: Krzys52 Dziekuje IP: *.proxy.aol.com 25.11.03, 21:37
          nic bym nie chcial wiedziec - wszystko wiem gdyz dzis artykul zamieszczony jest
          na linii.
          Tego Twojego postu, na ktory wlasnie odpowiadam, nie widzialem gdyz po
          poprzednim (w ktorych mowisz cos o mojej osobie) uznalem, ze nie mam co z Toba
          rozmawiac.
          Szlo mi wylacznie, o to, czy w zapowiedzi artykulu Zeleznego, ktora
          przytoczylem ja, chodzilo o ta sama sprawe i ksiadza - do ktorych link podales
          Ty.
          Twoja odpowiedz potraktowalem jako niechec do jakiejkolwiek proby zblizenia,
          czy "ulatwiania mi" zycia.
          Tak czy owak, z opoznieniem, ale dziekuje za udanie sie do kiosku. Gdybym
          zajrzal wczesniej do watku to odpowiedz na moje pytania mialbym juz
          przedwczoraj. Wiedzialbym ze to dwie zupelnie rozne sprawy, choc w obydwu byl
          ksiadz, Zamosc, trup, i Toyota.

          Pozdr.
          K.P.
          • Gość: jacek#jw Re: proszę IP: *.toya.net.pl 25.11.03, 21:54
            Nigdy nie sądź po pozorach i nie poddawaj się manipulacjom smile.
            Pisałem, że utrudnia a nie, że uniemożliwia - to pozory. Manipulacje widoczne
            są w artykule.
            • Gość: Krzys52 Re: proszę IP: *.proxy.aol.com 25.11.03, 21:57
              A Ty nie pouczaj. Nie nabyles do tego prawa, przy niniejszej okazji.
              • Gość: jacek#jw Re: proszę IP: *.toya.net.pl 25.11.03, 21:59
                Dobrze już, dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka