______________Nowy Test na IQ #-a_________________

02.04.09, 13:32
W jakim roku przestałeś kupować GWno?

---------

domix
»Re: Wywiad, który wstrząsnął "Wyborczą"
www.dziennik.pl/opinie/article325548/Wywiad_ktory_wstrzasnal_Wyborcza.html
2009-02-22 15:19

Każdy kto czyutał GW od początku może potwierdzic słowa Cichego. Nie
treba było w niej pracowac aby zobaczyc fobie Michnika i reszty.
Biedni to ludzie, nie materialnie oczywiście, ale ideologicznie.
Węsząc wszędzie wokół antysemicki spisek doprowadzili się na skraj
wariactwa... Ponad rok temu przestałem kupowac i czytac GW i prawdę
mówiąc świetnie mi z tym.

    • szach0 ______________Nowy Test na IQ #-a____________ 02.04.09, 13:35
      Kto to napisał?
      -----------------------------
      Michał Cichy, kierownik działu kultury w “Gazecie Wyborczej”. Młody
      niedokształcony publicysta, który postanowił zdobyć herostratesową
      sławę dzięki zniekształceniu najpiękniejszych tradycji polskiego
      bohaterstwa - historii Powstania Warszawskiego, i to jeszcze w
      okresie przygotowań do obchodów jego 50-lecia. Akcję oszczerstw
      rozpoczął od opublikowania na łamach dodatku “Gazety Wyborczej” -
      “Gazety o książkach” (nr 11 1993) recenzji ze wspomnień żydowskiego
      policjanta Calela Pierechodnika. Wyraził w niej zdziwienie, że
      Pierechodnik “przetrwał nawet Powstanie Warszawskie”, kiedy "AK i
      NSZ wytłukły mnóstwo niedobitków z getta” (!!!). “Rewelacje” Cichego
      zostały później szeroko rozwinięte w jego paszkwilu o “czarnych
      kartach Powstania Warszawskiego”, drukowanym w numerze 24 “Gazety
      Wyborczej” z 1994 roku. Artykuł roił się od skrajnych łgarstw,
      zdemaskowanych później publicznie przez wybitnych historyków od
      prof. Tomasza Strzembosza począwszy po red. Leszka Żebrowskiego.
      Cichy zarzucał powstańcom warszawskim zamordowanie około 60 Żydów,
      jako szczególnie ważne “źródło dowodowe” eksponując znanego z
      łgarstw żydowskiego komunistycznego pseudohistoryka-politruka
      Bernarda Marka, dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego w
      czasach stalinowskich. “Twórczą” działalność naukową B.Marka (m.in.
      fałszowanie dokumentów przez odpowiednie dopisy) już dawno
      zdemaskowali nie tylko autorzy polscy (m.in. słynny działacz
      emigracyjnej PPS Adam Ciołkosz), ale i wybitni historycy żydowscy
      (żyjący na emigracji w Paryżu Michał Borwicz).

      Leszek Żebrowski wydał w 1994 publikację książkową “Paszkwil
      Wyborczej”, szczegółowo analizującą antypowstańcze i antypolskie
      fałszerstwa i insynuacje redaktora “GW” M.Cichego, i akcentującą
      odpowiedzialność szefa “GW”. Redakcja “Wyborczej” całkowicie
      przemilczała tak poważne oskarżenia, godzące w jej imię - w odrębnej
      książce - i nigdy nie przeprosiła czytelników za swe fałszerstwa. A
      nadworny “historyk” “GW” Michał Cichy dalej “tworzy”, zaskakując
      czytelników rozmiarami swych zmyśleń. W “Magazynie” nr 21 z 1995
      Cichy opublikował obszerny tekst 1945: koniec i początek, stanowiący
      zgodnie z intencjami Michnika wielkie propagandowe łgarstwo,
      wybielające początki PRL-u i rolę sowieckich “wyzwolicieli
      • pan.scan Z całkowita pewnością ten. Twój idol. 02.04.09, 14:03
        "Jedna z "gwiazd" Radia Maryja prof. Jerzy Robert Nowak był kontaktem
        operacyjnym komunistycznej Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie
        "Tadeusz" - informuje najnowsze wydanie tygodnika "Wprost".

        Zdaniem "Wprost" J.R.Nowak współpracował z SB od roku 1970 do 1976,
        kiedy to prawdopodobnie został agentem wywiadu PRL. W tym czasie miał
        m.in. szpiegować pracowników MSZ.

        Sam Jerzy Robert Nowak zdecydowanie zaprzecza tym informacjom - "To
        jakaś bzdura. Nigdzie nie ma moich podpisów. Zajmuję się niewygodnymi
        tematami i dlatego takie rzeczy się wyciąga".


        szach0 napisał:

        > Kto to napisał?
        • hasz0 co mi tu wciskasz idola - wybiórczo?draniu alogicz 02.04.09, 14:17
          policz ile razy cytowałem Twoich idoli
          i wyjdzie Ci 1 promil na tego którego mi wciskasz.

          Nie potrafisz się odnieś do faktów? Które to fakty są nieprawdziwe
          albo nie dające się zweryfikować w źródłach i opracowaniach
          innych historyków z tych faktów, które cytowałem za Nowakiem?

          Jakie to POLSKIE sądy skazywały Żydów w latach 1939 - 44 r.
          wg Twoich idoli ten co w 1988 roku nie zapłacił za studia a szmaci
          sie wysługiwaniem oszczercom Polski w Kanadzie?

          Wziałem pierwszego z Twej listy
          • pan.scan Głupiś jak Zyzak. 02.04.09, 14:24
            Tu odpowiedź dot. sądów

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=93588361&a=93598543

            a tu na ok. 50 Żydów zabitych przez ludzi z AK w PW.
            www.gandalf.com.pl/b/utajone-miasto-zydzi-po-aryjskiej/

            Trzeba czytać opracowania historyczne a nie wyłącznie TW JR Nowaka.
            Mieciu.
            • hasz0 Głupiś jak Zyzak? czy Zyzak jest taki głupi? 02.04.09, 14:45
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=93588361&a=93599798
              nazywasz "polskimi sądami" sądy grodzkie w latach 1939 -1944?

              Za naukawcem kanadykskim który wykształcenie historyczne zdobył w
              PRL-u? Pytam zwrócił koszta studiów? Poznam po odpowiedzi jego
              moralność!
              Znam takich z AR w Lublinie, którzy zwrócili w latach 80-ych.

              A props Zyzak.....głupote poznajesz po tym, zę naraził się etosowcom
              elyty z OS-?

              Czy masz jakieś fakty, które są kłamstwem? Promotor ich nie wykrył?
              Ilu znasz studentów, których praca mgr
              osiągnęła taki nakład i sławę?
              • hasz0 SĄDY polskie"w latach 1939-44 co myślicie o Scanie 02.04.09, 14:47
                ? i jego wyzwiskach typu Moczar pod moim adresem?
                • hasz0 ________________Właściwe lektury! 02.04.09, 14:48
                  Spadaj do swoich "kombatancie" od TW Nowaka zaś
                  Autor: pan.scan 02.04.09, 14:46 Dodaj do ulubionych Skasujcie
                  Odpowiedz cytując Odpowiedz

                  samokształcenie zacznij od właściwej lektury, ogonie Pawia.
                  EOT.

              • pan.scan No nie, masz rację - to były kolaboranckie sądy 02.04.09, 14:52
                w których sądzili Polacy,przysięgający wierność III Rzeszy. Nie darmo z
                4.5tys przedwojennych sędziów weryfikacji po wojnie nie przeszło ponad
                20 procent.
                Literatura fachowa się kłania nie zaś patriotyczny zapał a la TW JR
                Nowak.
                • haszszachmat ____Ukraińcu Moczarze nienawidzący Polaków i Zydów 02.04.09, 14:58
                  jestem zwyczajnym emerytem...

                  nie zarabiam na działalnosci antypolskiej jak Ty ...nie wiem czy w
                  IPN czy jakiejś innej uczelni mniejszościowej dotowanej z mjej
                  emrytury...nie chcesz się zrewanzować piszać tak jak ja jawnie...

                  TRUDNO...ale jako nukowiec spradź to!------>
                  "Strona główna » content
                  Antypolonizm?
                  Autor: Jacenty, pon, 28/07/2008 - 23:19



                  historia
                  Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
                  Drukuj
                  czytano: 1915
                  Cała Europa kolaborowała z...
                  wt, 29/07/2008 - 10:35 | Paweł z Warszawy
                  Paweł z Warszawy

                  z Niemcami faszystowskimi,w sposób przemyślany w polowaniu na ludzi
                  pochodzenia żydowskiego,ale po 50latach okazało się,że TO POLACY
                  ZAŁOŻYLI OBOZY ZAGŁADY i BYLI ODPOWIEDZIALNI ZA HOLOCAUST?!

                  Winny zawsze musi być,czasem winnym zostaje ten,który nie potrafi
                  się bronić,albo milczy rozmyślnie,aby mu przypisano wszystkie winy.

                  Możemy zadać sobie pytanie czemu nasz rząd 'POLSKI"nic z tym nie
                  robi?!

                  Ja znam odpowiedź,a czy Państwo,też znają?!

                  Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
                  Odpowiedź moze być taka:
                  wt, 29/07/2008 - 11:01 | Sławek
                  Odpowiedź moze być taka: skoro powojenne władze Polski, zarówno te
                  okupacyjne, jak i te wolnego kraju - nie mają nic sensownego do
                  powiedzenia w obronie Polaków, to znaczy, że coś jest na rzeczy.
                  To znaczy, że kazdemu przypadkowi wyratowania Żydów przez Polaków,
                  mozna przeciwstawic przypadek wydania Żydów przez Polaków, w
                  niemieckie rece. Kazdej heroicznej postawie miłosiernej,
                  bezinteresownej pomocy, mozna przeciwstawić przypadek
                  kunktatorskiego - w zamian za pomoc - ograbiania Żydów z resztek
                  majątku. Kazdemu bohaterskiemu wybawieniu z objęć niechybnej
                  smierci - przeciwstawić mozna wydanie na śmierć lub przyłożenie do
                  niej polskiej ręki..

                  Duzo było tych Żydów w Polsce i dużo było Polaków. A ta chemia
                  między nimi była niezbyt organiczna...Na najwiekszą liczbę postaw
                  heroicznych mogła zatem przypadac największa liczba postaw
                  podłych... I teraz zalezy, jak sie komu trafiło...Prawo wielkich
                  liczb. Jeśli możliwe jest jedno i drugie, to wielka ilośc prób
                  pokazuje, ze jedno i drugie zdarza sie z podobnym nasileniem...

                  Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować

                  Nie słyszam ani o jednym przypadku wydania Żyda przez
                  wt, 29/07/2008 - 11:09 | Gryzia
                  Polaka. To ciekawe co Pan pisze. Może jakieś przykłady, nazwiska.

                  Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
                  Kociubińscy z Kruczej 6,(
                  wt, 29/07/2008 - 11:25 | Sławek
                  Kociubińscy z Kruczej 6,( oficyna), mieszkający na parterze złozyli
                  doniesienie u władz, na rodzinę Hirschów z pierwszego piętra, że
                  przeszkadza im łoskot maszyny do szycia, jakas dusząca woń i głosne
                  zawodzenie...Państwo Kociubińscy utrzymują, że nic nie wiedzieli, że
                  Hirschowie są Żydami.

                  A na poważnie. To niech mnie pani nie śmieszy. Gdyby wydawanie Zydów
                  nie było problemem, to Polskie Państwo Podziemne nie widziałaoby
                  żadnych powodów do ogłaszania, ze za taki czyn będzie karać śmiercią.

                  Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować

                  To z powodu Żydów, ponieważ Żydzi wydawali
                  wt, 29/07/2008 - 11:53 | Gryzia
                  Żydów.

                  Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować

                  Pani powaznie to mowi?????
                  wt, 29/07/2008 - 20:33 | dante_alighieri
                  .

                  Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować

                  Jak zwykle u pana Sławka nieudolna manipulacja:
                  wt, 29/07/2008 - 11:26 | R1a1

                  cytuję Sławka:

                  Odpowiedź moze być taka: skoro powojenne władze Polski, zarówno te
                  okupacyjne, jak i te wolnego kraju - nie mają nic sensownego do
                  powiedzenia w obronie Polaków, to znaczy, że coś jest na rzeczy.


                  Zresztą nawet gdyby moje oskarżenia pana Sławka o bycie nieudolnym
                  manipulantem nie było udokumentowane, to z faktu, że nikt nie stanie
                  w jego obronie - a stanie ktoś? - wynika przecież, "że coś jest na
                  rzeczy".

                  cytuję Sławka:

                  Kazdemu bohaterskiemu wybawieniu z objęć niechybnej smierci -
                  przeciwstawić mozna wydanie na śmierć lub przyłożenie do niej
                  polskiej ręki..


                  To podzielmy się pracą, ja będę dokumentował pomoc Polaków dla
                  Żydów, a Pan "przykładanie polskiej ręki do śmierci Żydów".
                  Zaczynają białe: Registry of over 700 Polish citizens killed while
                  helping Jews During the Holocaust

                  Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
                  Ta praca juz zostala
                  wt, 29/07/2008 - 11:30 | Sławek
                  Ta praca juz zostala wykonanana. Przypadki szczytne i chwalebne są
                  wyznane i pochwalone oficjalnie. Chyba jednak nie oczekuje pan, że
                  podłosc ludzka bedzie sie starała o taką samą dokumentację. Ona, wie
                  pan, w lwiej części poszła do pieca...

                  Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować

                  Nie, nie wiem. A Pan wie, co poszło do pieca? Postawił Pan tezę
                  wt, 29/07/2008 - 11:40 | R1a1
                  o pełnej równoważności pomocy i wydawania. Zakładam, że nie
                  gołosłownie. To znaczy potrafi Pan dokonać takiego pełnego
                  przyporządkowania czynów miłosiernych i zbrodnicznych: jedno życie
                  uratowane od śmierci na jedno życie wydane na śmierć. Czy po prostu
                  czyni Pan dogmatyczne założenie, że tak musiało być. Zastanawiam
                  się, co jest źródłem tego założenia. Czy obawa biednych Żydów, że
                  mogliby być coś winni za ratowanie ich życia, gdyby okazało się, że
                  ratujących było więcej niż wydających?

                  Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
                  No do pieca wraz z ofiarami
                  wt, 29/07/2008 - 11:51 | Sławek
                  No do pieca wraz z ofiarami poszedł całkiem spory fragment pamięci.
                  Ale niepotzrebnie wywniskował pan o stosunku 1 do 1 mmiędzy
                  szlachetnymi, a podłymi. Kiedy piszę, że na kazdy uczynek heroiczny,
                  ktos poda przykład - podłego, to nie chodzi mi o dokładny szacunek
                  proporcji. Jednak prosze mi wykazać logicznie, że na największa
                  liczbę czynów bohaterskich nie może przypadać największa liczba
                  czynów podłych, kiedy "liczba prób", z racji samej liczebności
                  Żydów, była w Polsce tak wielka, jak nigdzie w Europie.

                  Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować

                  Pewnie, że może.
                  wt, 29/07/2008 - 11:57 | R1a1

                  cytuję Sławek:

                  prosze mi wykazać logicznie, że na największa liczbę czynów
                  bohaterskich nie może przypadać największa liczba czynów podłych,
                  kiedy "liczba prób", z racji samej liczebności Żydów, była w Polsce
                  tak wielka, jak nigdzie w Europie.


                  Wszystko jest możliwe. Pytanie czy rzeczywiście przypada. A może
                  nawet przewyższa. To trzeba ustalić, a nie gdybać w stylu "proszę mi
                  wykazać logicznie, że (...) nie może". Z tego, że coś jest możliwe
                  nie wynika, że jest rzeczywiste. Jedyne czego można dowiść, to
                  Pańskiej potrzeby uczenienia bilansu moralnego Polaków jak
                  najmniejszym, a - gdyby się udało - nawet ujemnym.

                  Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
                  Prosze pana oceniam
                  wt, 29/07/2008 - 12:11 | Sławek
                  Prosze pana oceniam prawdopodobieństwo. Na chłodno. Jeśli między
                  postawą "uratuję Żyda, chocbym miał zginąc", a postawą " wydam Żyda
                  ( często: mojego wroga), w ręce drugiego wroga , to nic mi się nie
                  stanie, a może jeszcze na tym skorzystam" stawiam znak
                  prawdopodobieńczej równości - to myślę, że zachowuję się
                  szlachetnie. A to, co jest równie prawdopodobne, to przy "wielkiej
                  liczbie prób" zdarza się z równym nasileniem...I to już mówi
                  nauka...a nie pan Sławek.

                  Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
                  Ktoś z pańskiej rodziny tak zrobił?!
                  wt, 29/07/2008 - 12:48 | Paweł z Warszawy
                  Paweł z Warszawy

                  Moja rodzina pochodzi z Warszawy,wszyscy tutaj urodzili się i
                  wychowywali,(oprócz mojej prababci,która urodziła się we Lwowie i
                  mojego prapradziadka,który był Prusakiem,potem ożenił się z
                  warszawianką,potem przechrzcił się na katolika),ale wszyscy żyli
                  obok żydów,niektórzy z mojej rodziny nie lubili żydów,mój dziadek
                  należał do Ruchu Narodowego przed wojną,ale jakoś nie słyszałem o
                  tym,aby ktoś z nich doniósł na jakiegoś Żyda w czasie okupacji,a w
                  dodatku nie przeszkadzało to mojej rodzinie przez całą okupację,aż
                  do Powstania Warszawskiego przechowywać całą rodzinę żydowską?!

                  ...a przerzucanie do getta żywno
                  • haszszachmat __Nie kasuj linku jak wtedy! By wytykać jego brak! 02.04.09, 15:01
                    tosz.blogspot.com/2007/09/jan-grabowski-czyli-tw-wisz.html
                    Nazwisko Jana Grabowskiego miało się ukazać w pierwszej części
                    zapowiadanego przez IPN katalogu osób pełniących funkcje publiczne.
                    Publikację katalogów wstrzymano ze względu na wybory.
                    Pech Grabowskiego rozpoczął się 23 maja 1973 roku. W tym dniu
                    obszerne doniesienie na jego temat oficerowi SB złożył TW „Andrzej”.
                    Dziś wiadomo, że tym szpiclem był również prawnik, obecny profesor
                    UŚ Arkadiusz Nowak. Machina ruszyła. – Informacje przekazane SB
                    przez Nowaka na temat Grabowskiego były tak precyzyjne, że
                    doprowadziły do werbunku nowego agenta. W czasie spotkania w Hotelu
                    Katowice 14 lipca 1973 roku, aby skłonić Grabowskiego do współpracy
                    kapitan Cichopek z grupy IV wydziału III katowickiej bezpieki,
                    który „opiekował” się wydziałem prawa, zagroził, że wykorzysta
                    kompromitujące materiały – mówi dr Dziuba.
                    Przestraszony kompromitacją w środowisku Grabowski uległ. Napisał i
                    podpisał zobowiązanie do współpracy z SB. Przyjął pseudonim „Wisz”.
                    Zwerbowany został – jak pisał kpt. Cichopek - w celu „zapewnienia
                    dopływu informacji o działalności, postępowaniu i zachowaniu się
                    osób wchodzących w zakres naszego zainteresowania” – czyli ludzi
                    związanych z Uniwersytetem Śląskim.
                    - Według notatki kpt. Edmunda Cichopka poświęconej przebiegowi
                    werbunku „Wisz” początkowo się wykręcał, zaprzeczał „kompr-
                    materiałom”, jednak gdy esbek podał szczegóły, zagroził
                    postępowaniem dyscyplinarnym, przystał na współpracę. Podał
                    informacje dotyczące Arkadiusza Nowaka i studenta Zawodowego Studium
                    Administracyjnego zamieszanego w sprawy protekcji i korupcji –
                    opisuje historyk IPN.
                    „Wisz” zrewanżował się Nowakowi, składając w tym samym dniu na niego
                    donos. Pisał w nim: „Tym co uderzało od samego początku jego pracy
                    na uczelni było dążenie do wykorzystywania swego stanowiska dla
                    uzyskiwania różnego rodzaju korzyści osobistych. Jeszcze będąc
                    stażystą wyrażał często pogląd, że prowadzenie zajęć na studiach dla
                    pracujących daje duże możliwości dodatkowych dochodów, gdyż
                    studenci, jeśli grozi im brak zaliczenia lub oblanie egzaminu gotowi
                    są wiele dać i załatwić. Wiele wskazuje, że mgr Nowak – z chwilą gdy
                    objął zajęcia z prawa pracy zaczął swoje «teorie» wprowadzać w
                    czyn” – donosił „Wisz”.
                    Agentem SB „Wisz” nie był długo. W styczniu 1974 r. okazało się, że
                    Grabowski opowiedział na wydziale, że ma kontakty z SB. Jednak
                    kontakty postanowiono kontynuować, na co „Wisz” się zgodził. Była to
                    nieudolna próba zerwania z bezpieką. W instruktażu przeprowadzanym z
                    podczas każdego spotkania z konfidentem, funkcjonariusze zawsze
                    przestrzegali przed dekonspiracją w środowisku i jej konsekwencjami.
                    - W czasie swej współpracy z SB, która trwała rok, „Wisz” przekazał
                    sześć informacji. Oceniono, że złożył trochę wartościowych
                    doniesień, lecz okazał się niesolidny, współpracował niechętnie. W
                    grudniu 1974 r. wstąpił do PZPR. Ponieważ członkowie partii tylko w
                    wyjątkowych przypadkach mogli być agentami SB, zrezygnowano z jego
                    współpracy – dodaje dr Dziuba. Była to druga, tym razem skuteczna,
                    próba Grabowskiego wyrwania się z macek SB. By wstąpić do
                    PZPR, „Wisz” musiał wystąpić ze Stronnictwa Demokratycznego, do
                    którego wcześniej, jeszcze pracując na UJ w Krakowie, należał.
                    Zachowały się donosy „Wisza, w tym m.in. na prof. dr Karola Sobczaka
                    („Nie jest człowiekiem łatwym we współżyciu ze względu na
                    niezrównoważony i wybuchowy charakter. W chwilach uniesienia, które
                    zdarzają mu się dość często, potrafi być przykry dla otoczenia i
                    współpracowników”wink i młodego dr Jacka Wodza: („Ukończył dwa
                    fakultety. Biorąc pod uwagę młody wiek rokuje duże nadzieje na
                    przyszłość”.)

                    za:
                    tosz.blogspot.com/2007/09/jan-grabowski-czy...
                    TZN,że Warszawa była antysemicka,a ludzie żyli z donoszenia na
                    swoich sąsiadów warszawiaków pochodzenia żydowskiego?!

                    Ja jednak proponuje ten tekst o Warszawie:

                    W czasie okupacji niemieckiej, w latach 1939-1945, zginęło ok. 700
                    000 warszawiaków, czyli więcej niż wyniosły łączne straty wojenne w
                    ludziach USA i Wielkiej Brytanii w czasie II wojny światowej. Według
                    zweryfikowanych szacunków z 2004, wartość strat materialnych stolicy
                    w okresie II wojny światowej, wyniosła ogółem 45 miliardów dolarów.

                    za:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Warszawy#Oku...
                    Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
                    www.prawica.net/node/12983
                    • pan.scan Mieciu, wszystko Ci się pozajączkowało.Jednemu psu 02.04.09, 15:14
                      na imię Burek? Siad! Masz IQ <000,1

                      Jan Grabowski, profesor prawa i sędzia Naczelnego Sądu
                      Administracyjnego, był tajnym współpracownikiem bezpieki o pseudonimie
                      Wisz - wynika z dokumentów IPN, o których pisze "Dziennik". "Nie
                      pracowałem dla SB" - zaprzecza profesor.
                      www.wprost.pl/ar/114283/Sedzia-NSA-wspolpracowal-z-SB/

                      Jan Grabowski
                      Profesor na wydziale historii University of Ottawa (Kanada)
                      Ukończył studia historyczne na Uniwersytecie Warszawskim (1986).
                      Doktorat (1994) obronił na wydziale historii Université de Montréal. Od
                      1994 roku pracuje na wydziale historii Université d’Ottawa.
                      www.holocaustresearch.pl/index.php?show=320
                • haszszachmat ____linki --nie kasuJ! jak wtedy! 02.04.09, 15:00
                  tosz.blogspot.com/2007/09/jan-grabowski-czyli-tw-wisz.html
                  Nazwisko Jana Grabowskiego miało się ukazać w pierwszej części
                  zapowiadanego przez IPN katalogu osób pełniących funkcje publiczne.
                  Publikację katalogów wstrzymano ze względu na wybory.
                  Pech Grabowskiego rozpoczął się 23 maja 1973 roku. W tym dniu
                  obszerne doniesienie na jego temat oficerowi SB złożył TW „Andrzej”.
                  Dziś wiadomo, że tym szpiclem był również prawnik, obecny profesor
                  UŚ Arkadiusz Nowak. Machina ruszyła. – Informacje przekazane SB
                  przez Nowaka na temat Grabowskiego były tak precyzyjne, że
                  doprowadziły do werbunku nowego agenta. W czasie spotkania w Hotelu
                  Katowice 14 lipca 1973 roku, aby skłonić Grabowskiego do współpracy
                  kapitan Cichopek z grupy IV wydziału III katowickiej bezpieki,
                  który „opiekował” się wydziałem prawa, zagroził, że wykorzysta
                  kompromitujące materiały – mówi dr Dziuba.
                  Przestraszony kompromitacją w środowisku Grabowski uległ. Napisał i
                  podpisał zobowiązanie do współpracy z SB. Przyjął pseudonim „Wisz”.
                  Zwerbowany został – jak pisał kpt. Cichopek - w celu „zapewnienia
                  dopływu informacji o działalności, postępowaniu i zachowaniu się
                  osób wchodzących w zakres naszego zainteresowania” – czyli ludzi
                  związanych z Uniwersytetem Śląskim.
                  - Według notatki kpt. Edmunda Cichopka poświęconej przebiegowi
                  werbunku „Wisz” początkowo się wykręcał, zaprzeczał „kompr-
                  materiałom”, jednak gdy esbek podał szczegóły, zagroził
                  postępowaniem dyscyplinarnym, przystał na współpracę. Podał
                  informacje dotyczące Arkadiusza Nowaka i studenta Zawodowego Studium
                  Administracyjnego zamieszanego w sprawy protekcji i korupcji –
                  opisuje historyk IPN.
                  „Wisz” zrewanżował się Nowakowi, składając w tym samym dniu na niego
                  donos. Pisał w nim: „Tym co uderzało od samego początku jego pracy
                  na uczelni było dążenie do wykorzystywania swego stanowiska dla
                  uzyskiwania różnego rodzaju korzyści osobistych. Jeszcze będąc
                  stażystą wyrażał często pogląd, że prowadzenie zajęć na studiach dla
                  pracujących daje duże możliwości dodatkowych dochodów, gdyż
                  studenci, jeśli grozi im brak zaliczenia lub oblanie egzaminu gotowi
                  są wiele dać i załatwić. Wiele wskazuje, że mgr Nowak – z chwilą gdy
                  objął zajęcia z prawa pracy zaczął swoje «teorie» wprowadzać w
                  czyn” – donosił „Wisz”.
                  Agentem SB „Wisz” nie był długo. W styczniu 1974 r. okazało się, że
                  Grabowski opowiedział na wydziale, że ma kontakty z SB. Jednak
                  kontakty postanowiono kontynuować, na co „Wisz” się zgodził. Była to
                  nieudolna próba zerwania z bezpieką. W instruktażu przeprowadzanym z
                  podczas każdego spotkania z konfidentem, funkcjonariusze zawsze
                  przestrzegali przed dekonspiracją w środowisku i jej konsekwencjami.
                  - W czasie swej współpracy z SB, która trwała rok, „Wisz” przekazał
                  sześć informacji. Oceniono, że złożył trochę wartościowych
                  doniesień, lecz okazał się niesolidny, współpracował niechętnie. W
                  grudniu 1974 r. wstąpił do PZPR. Ponieważ członkowie partii tylko w
                  wyjątkowych przypadkach mogli być agentami SB, zrezygnowano z jego
                  współpracy – dodaje dr Dziuba. Była to druga, tym razem skuteczna,
                  próba Grabowskiego wyrwania się z macek SB. By wstąpić do
                  PZPR, „Wisz” musiał wystąpić ze Stronnictwa Demokratycznego, do
                  którego wcześniej, jeszcze pracując na UJ w Krakowie, należał.
                  Zachowały się donosy „Wisza, w tym m.in. na prof. dr Karola Sobczaka
                  („Nie jest człowiekiem łatwym we współżyciu ze względu na
                  niezrównoważony i wybuchowy charakter. W chwilach uniesienia, które
                  zdarzają mu się dość często, potrafi być przykry dla otoczenia i
                  współpracowników”wink i młodego dr Jacka Wodza: („Ukończył dwa
                  fakultety. Biorąc pod uwagę młody wiek rokuje duże nadzieje na
                  przyszłość”.)

                  za:
                  tosz.blogspot.com/2007/09/jan-grabowski-czy...
                  TZN,że Warszawa była antysemicka,a ludzie żyli z donoszenia na
                  swoich sąsiadów warszawiaków pochodzenia żydowskiego?!

                  Ja jednak proponuje ten tekst o Warszawie:

                  W czasie okupacji niemieckiej, w latach 1939-1945, zginęło ok. 700
                  000 warszawiaków, czyli więcej niż wyniosły łączne straty wojenne w
                  ludziach USA i Wielkiej Brytanii w czasie II wojny światowej. Według
                  zweryfikowanych szacunków z 2004, wartość strat materialnych stolicy
                  w okresie II wojny światowej, wyniosła ogółem 45 miliardów dolarów.

                  za:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Warszawy#Oku...
                  Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
                  www.prawica.net/node/12983
                  • haszszachmat ________To chyba ten z Kanady? 02.04.09, 15:05
                    Michnik znow michniczy, tym razem w Kanadzie, na
                    zaproszenie profesora Jan Grabowskiego, specjalisty od
                    holokastu i polskiego antysemityzmu.
                    Wizyta Michnika byla sponsorowana przez polska ambasade
                    w Kanadzie (!)

                    (Profesor Grabowski posiada niezwykle szerokie
                    zainteresowania naukowe, i wsrod jego publikacji mozna
                    znalezc:


                    www.holocaustresearch.pl/grabowski(en).htm


                    Ja tego Zyda znam!" Szantazowanie Zydsw w Warszawie,
                    1939-1943


                    oraz


                    "Szmalcownicy warszawscy, 1939-1942, Zeszyty
                    Historyczne, Paris-Warsaw, 2003, (No. 143) p. 85-117;
                    )


                    Natomiast Michnik znow powtarza typowo zydowski punkt
                    widzenia ze komuno-agentom nalezy sie bezkarnosc, ale o
                    holokascie nalezy w kolko bebnic.
                    Michnik rowniez wyrazil poparcie dla obecnosci polskich
                    gojow Iraku, poniewaz Polska nalezy do NATO, a wiec
                    powinna popierac wszystko co robi USA.
                    Michnik zapomnial o tym ze NATO nie poparlo wojny
                    przeciwko Irakowi, i nie bierze udzialu w tej wojnie.


                    Polonia kanadyjska odpowiedziala oburzeniem na
                    prowokacje Michnika, wsrod nich pan Wilhem Glowacki,
                    ktory jest jednym z nestorow POLAND-L, pierwszej
                    polskiej grupy internetowej.
                    W odpowiedzi profesor Grabowski oplul Polonusow
                    przeciwnych propagandzie Michnika.


                    tinyurl.com/m44g6


                    The Ottawa Citizen
                    Tuesday, March 21, 2006


                    Polish journalist's visit opens old wounds in Ottawa
                    His message: don't be trapped by the past
                    [...]


                    "We can't go forward if we're always looking back," said
                    Mr. Michnik in an interview. His motto, he said, is
                    "amnesty, yes; amnesia, no."


                    But that message of trying to reconcile the past and the
                    future seems to offend some people. Jan Grabowski, head of
                    the University of Ottawa's history department, said he
                    received several phone calls, and between 20 and 30
                    e-mails, from Polish Canadians denouncing Mr. Michnik as a
                    communist
            • nie2006 Nie obrażaj Zyzaka!!! /bt 02.04.09, 17:14
Pełna wersja