Dodaj do ulubionych

- 7,2 proc. wzrostu PKB w USA już nieaktualne -

04.12.03, 12:34
Po rewizji danych wskaźnik skorygowano do... 8,2 proc.!

Czas na kolejne doskonałe wieści zza Atlantyku: poziom wydajności w
amerykańskiej gospodarce zanotował najwyższy wzrost od połowy lat 80ych: 9,4
proc.!

Wielkość zatrudnienia wzrasta w tempie 150.000 pracowników na miesiąc.

news.bbc.co.uk/2/hi/business/3288273.stm

G.
Obserwuj wątek
    • nowytor Biedny V.C. 04.12.03, 12:54
      Pewnie teraz w kukiełkę szpileczki wbija. Zgadnij jak tę kukiełkę nazwał.
      Nowy
      • hazet_95 No to co? Murzynów jak bili, tak biją... :-) /nt 04.12.03, 21:43
    • Gość: Blong ochrona wlasnego rynku odnosi sukcesy IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 15:53
      kurwin harakiri zalamany smile
      • podolski Nie tyle ochrona własnego rynku, co deficyt budżet 04.12.03, 17:56
        sięgający 500 mld. USD, a także stopy procentowe najniższe od 45 lat. Czego
        skutkiem jest między innymi gwałtowny spadek kursu dolara.
        • Gość: V.C. Re: Nie tyle ochrona własnego rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 18:19
          Europa pracuje lepiej - Ameryka więcej

          Amerykańscy robotnicy pracują dłużej, ale są mniej wydajni od robotników z
          niektórych krajów europejskich, wynika z badań Międzynarodowej Organizacji
          Pracy.

          Badania obalają mit super-wydajności amerykańskiej siły roboczej. Z badań MOP
          wynika, że, np. Norwegowie, w przeliczeniu na roboczogodzinę, są o 20 proc.
          wydajniejsi niż Amerykanie. Więcej produkują też pracownicy w Belgii i
          Francji.

          Przewaga USA, jeśli chodzi o wydajność pracy, bierze się stąd, że zatrudnieni
          pracują więcej godzin, bo dłużej zostają w pracy i mają mniej wakacji.

          Przeciętna wartość rocznej produkcji robotnika amerykańskiego wynosi 60,728
          dol., zaś robotnika z UE - 54,333 dol.

          Amerykanie pracują rocznie 1.825 godzin, tyle samo co Japończycy, którzy od
          dawna uchodzą za najbardziej pracowitych.

          źródło : BBC

          -------------------------------------------------------------------------------

          Dlaczego więc tak gwałtownie spadł popyt ze strony zagranicy na amerykańskie
          papiery wartościowe ? Jeszcze w sierpniu wynosił on 50 mld $ netto , a we
          wrześniu spadł do zaledwie 4 mld $ .
          • podolski I jeszcze jedno, deficyt handlowy wynosi też ok 04.12.03, 18:28
            500 mld. USD co obala kolejny mit o tanich i dobrych jakościowo (he, he, he)
            produktach.
            • Gość: ale-jaja Re: I jeszcze jedno, deficyt handlowy wynosi też IP: 5.1.* / 206.47.0.* 04.12.03, 18:33
              Zależy o jakich produktach tutaj mówimy ? Co masz na myśli o jakości ?

              W US nie produkuje się majtek i koszulek itp - te są robione w Chinach.
          • Gość: ale-jaja Re: Nie tyle ochrona własnego rynku IP: 5.1.* / 206.47.0.* 04.12.03, 18:35
            Vicek co chcesz przez to udowodnić ?
            • Gość: V.C. Pytanie do Poloamerykanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 19:23
              Co się stanie , gdy zagraniczni inwestorzy nie będą kupować amerykańskich
              papierów wartościowych ?
              • Gość: Waga Re: Pytanie do Poloamerykanów IP: *.pool.mediaWays.net 04.12.03, 20:18
                Co sie stanie gdy Chiny ,Japonia i inni pozbeda sie setek miliardow dolarow
                (nadwyzki exp. z USA )
              • Gość: ale-jaja Re: Pytanie do Vicka IP: 5.1.* / 206.47.0.* 04.12.03, 20:34
                Co się stanie gdy US przestanie kupowć chińskie majtki i francuski ser(wino)?
                Co się stanie gdy US przestanie kupować europejską stal ?
                Co się stanie gdy US przestanie kupować japońskie statki ?
                • Gość: Waga Re: Pytanie do Vicka IP: *.pool.mediaWays.net 04.12.03, 20:42
                  > Co się stanie gdy US przestanie kupowć chińskie majtki i francuski ser(wino)?
                  > Co się stanie gdy US przestanie kupować europejską stal ?
                  > Co się stanie gdy US przestanie kupować japońskie statki ?


                  -Beda chodzic z golymi dupami albo kupowac drozsze made in USA (fr. ser, wino
                  nigdy by sie nie dowiedzieli co dobre)
                  -Beda musieli kupowac swoja drozsza i gorsza ...niestety
                  -Beda sie musieli nauczyc plywac
                  • Gość: al-jaja Re: Pytanie do Vicka IP: 5.1.* / 206.47.0.* 04.12.03, 21:04
                    Nie kolego:
                    - spowrotem otworzą fabryki majtek, a wino mają lepsze niż francuskie z serami
                    bedzie problem, ale sie przyzwyczją,
                    - nie wiem czy gorsza, w czasie ostatniego roku zmodernizowali swoje stalownie,
                    - pływać to już dawno się nauczyli, i jak wiesz mają największą flotę wojenną;

                    po prostu przestań bredzić i odpowiedz poważnie.
                    • Gość: Waga Re: Pytanie do Vicka IP: *.pool.mediaWays.net 04.12.03, 21:25
                      ale jaja powaznie

                      >spowrotem otworzą fabryki majtek, a wino mają lepsze niż francuskie z serami
                      > bedzie problem, ale sie przyzwyczją,

                      - majtki wyprodukuja ,ale beda d r o z s z e (USA nie jest konkurencyjne i nie
                      bedzie przynajmniej w tej dziedzinie)

                      > - nie wiem czy gorsza, w czasie ostatniego roku zmodernizowali swoje
                      stalownie,

                      - w cgu roku nie mozna zmodernizowac stalowni,pozostaja im jeszcze do
                      zmodernizowania stocznie ,elektrownie itp.

                      > - pływać to już dawno się nauczyli, i jak wiesz mają największą flotę wojenną

                      - tu sie zgadzam aby innych napasc i ograbic i bronic swoich stref wplywow
                      przeciez nikt przy zdrowych zmyslach nie ma zamiaru napadac ny USA



                      mysle ,ze czasy konjunktury anglosasow minal bezpowrotnie .Teraz mamy do
                      czynienia z podrygami amerykanow (probuja wypeniac luke pozostawiona po
                      rosjanach).
                      Nie mozna innych uszczesliwiac na sile za pomoca czolgow w rzeczywistosci
                      poszerzaja swoje strefy wplywow)

                      Przyszlosc nalezy do zoltej rasy czy sie nam to podoba czy nie.
                      • Gość: ale-jaja Re: Pytanie do Vicka IP: 5.1.* / 206.47.0.* 04.12.03, 22:39
                        O ile wiem to żółta rasa nie może sie pochwalić wiloma wynalazkami w historii -
                        i tak anglo-sasi pod tym względem ich wyprzedzają. Może się to zmieni w
                        przyszłóści no korzyść Azjii. Jest natomiast sprawa kto będzie moiał pieniądze
                        na te wynalzki. Pamiętaj o jednym, że rząd US to nie to samo co Corporacje
                        Amerykańskie.
                        • Gość: V.C. do ale-jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 22:56
                          Cóż za naiwna obrona USA . Bez jaj .
                          • Gość: ale-jaja Re: do ale-jaja IP: 5.1.* / 206.47.0.* 04.12.03, 23:06
                            Tylko tyle ? Na więcej Cię nie stać ?
                            Technologia używana w Azji poza Japonią to technologia sprzed 20 lat. Wystarczy
                            pójść do sklepu i zobaczyć ich produkty. Prawda jest taka, że jeśli nie ukradną
                            to sami nie wymyślą.

                            Bez-jaj smile
                            • Gość: V.C. Re: do ale-jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 23:32
                              Produkcja przemysłowa w Chinach nadal rośnie w rekordowym tempie. W porównaniu
                              z lipcem ubiegłego roku wzrost wyniósł 16,5 proc. - wynika z danych chińskiego
                              urzędu statystycznego.

                              Największy wzrost wystąpił w sektorze motoryzacyjnym i elektromaszynowym. Dużą
                              dynamikę wzrostu zanotowano także w handlu zagranicznym. Jego wartość w lipcu
                              wyniosła 74,6 mld dolarów i była wyższa o 32,8 proc. w porównaniu z lipcem
                              2002 roku.

                              Dane za pierwsze siedem miesięcy tego roku wykazują, że import i eksport były
                              bliskie równowagi. Wartość importu wyniosła 222 mld dol. (wzrost o 43 proc.
                              wobec okresu styczeń - lipiec 2002), zaś eksportu 228 mld dol. (wzrost o 33
                              proc. w tym samym okresie).

                              Dużą pozycją w imporcie są samochody, których od stycznia do lipca sprowadzono
                              105 tys. (o ponad połowę więcej niż w tym samym okresie przed rokiem). Jest to
                              jednak niewiele, gdy wziąć pod uwagę, że tylko w lipcu w Chinach wyprodukowano
                              341 tys. nowych samochodów. (BBC as _pc_)





                              • Gość: ale-jaja Re: do ale-jaja IP: 5.1.* / 206.47.0.* 04.12.03, 23:52
                                vicusiu - to nie ma nic do rzeczy z pomysłowością i wynalazkami. Rzeczywięście
                                produkcja chińska rośnie bardzo szybko, głównie w tych prowincjach gdzie są
                                inwestycje kapitału z europy zachodniej i US, japonia też jest dużym partnerem,
                                a siła robocza oczywiście jedna z najtańszych na świecie ( chyba tylko w
                                Wietnamie jest taniej ). Ale to niczego nie potwierdza - Technologia jest
                                sprowadzana !!!
                                Prawie wszystko jest wymyślone gdzie indziej. Nawet szczepionka na SARS jest
                                wymyślona w Kanadzie (jest teraz testowana) a nie w Chinach gdzie się całe gówno
                                zaczęło.

                                bez-jaj
                        • Gość: V.C. Amerykańscy "Anglosasi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 23:22
                          Przypominam , że wśród owych amerykańskich "Anglosasów" jest conajmniej :

                          50 mln Amerykanów pochodzenia niemieckiego
                          41 mln Amerykanów pochodzenia irlandzkiego
                          32 mln Afroamerykanów
                          24 mln Latynosów
                          13 mln Amerykanów pochodzenia francuskiego
                          12 mln Amerykanów pochodzenia włoskiego
                          8 mln Azjatów
                          8 mln Amerykanów pochodzenia polskiego itd.

                          źródło : Statistical Abstract of the United States


                          • oleg3 Re: Amerykańscy "Anglosasi" 04.12.03, 23:31
                            Dziwię się, że jesteś wyznawcą teorii "krwi narodu". Naród jest wspólnotą
                            kultury, nie pochodzenia.
                          • Gość: ale-jaja Re: Amerykańscy "Anglosasi" IP: 5.1.* / 206.47.0.* 04.12.03, 23:35
                            Vicuś to kogo Ty w końcu nienawidzisz - Ten groch z kapustą ?
                            • Gość: V.C. Re: Amerykańscy "Anglosasi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 00:04
                              Ależ ja przepadam za Amerykanami !

                              Upton Sinclair , John Dos Passos , M. L. King , Muhammad Ali , Noam Chomsky ,
                              Michael Moore , Benjamin Barber , Joseph Stiglitz to wręcz moi idole .
                              • Gość: ale-jaja Re: Amerykańscy "Anglosasi" IP: 5.1.* / 206.47.0.* 05.12.03, 00:07
                                z 250 mln tylko ośmiu ? to rzeczywiście uwielbienie. wink
    • balzer A faktycznie to... 04.12.03, 21:37
      ...gigantyczny deficyt budżetowy (ponad pół biliona dol. w tym roku) i deficyt handlowy (planowany nawet na 450 mld dol.). Inwestorzy obawiają się, że podstawy oszałamiającego amerykańskiego wzrostu gospodarczego mogą być nie tak mocne, jak twierdzi ekipa prezydenta George W. Busha.

      Na dodatek, Amerykanie w listopadzie zaczęli prowadzić bardziej protekcjonistyczną politykę handlową - zamknęli swój rynek na część towarów z Chin. Państwo Środka zagroziło celnym odwetem. Inwestorzy boją się, że kolejny konflikt handlowy może zdestabilizować i tak kruche ożywienie w światowej gospodarce (USA ma już na pieńku z UE - w wyniku sporu o stal i dopłaty dla eksporterów, Amerykanom grożą kary w wysokości nawet 6 mld dol.).

      No i pare dni temu Bush wymiekł i ustapił UE w sprawie stali.
    • oleg3 Duży może więcej 04.12.03, 23:19
      Wskaźniki statystyczne używane w naukach ekonomicznych bywają zawodne, ale
      zawsze coś tam pokazują. Tylko z interpretacją bywają kłopoty.


      Dwa fakty są -mam nadzieję, że dla wszystkich dyskutanów- bezsporne:
      -gospodarka USA ucieka reszcie świata w kategorii wydajność pracy
      -USA jest największym importerem kapitału: tak trzeba interpretować gigantyczny
      deficyt handlowy

      Ptytanie: czy USA grozi kryzys finansowy ? NIE. Wynika to z 2 przyczyn. Po
      pierwsze inwestycje w USA są atrakcyjne (wzrost wydajności pracy), po drugie
      dolar jest walutą światową (tak naprawdę jedyną) i długo taką pozostanie. Co
      Chińczycy -nie tylko ludowi-, Japończycy, ... zrobią ze swoimi setkami mld USD?
      Jak stracą do nich zaufanie, jedyne rozsądne wyjście to zakup Kalifornii.
      • Gość: ale-jaja Re: Duży może więcej IP: 5.1.* / 206.47.0.* 04.12.03, 23:34
        To nie takie proste podobno właścielami Kaliforni są szejkowie z Arabii
        Saudyjskiej i Żydzi. smile
      • Gość: V.C. Re: Duży może więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 23:37
        - Zgadza się - odpowiedział kapitan. - To i tak dużo. W linii dolotowej Delty
        początkowa płaca pilota to 15 000, a Continental Express około 13 000 tysięcy
        dolarów.

        - Trzynaście tysięcy? Dla kapitana samolotu prywatnego przewoźnika? Nabija się
        pan ze mnie?

        - Z nikogo się nie nabijam. Na tym nie koniec. Przez pierwszy rok pilot musi
        płacić za szkolenia i mundur. Po odliczeniu wszystkich wydatków zostaje mu
        9000 dolarów.

        Przerwał, by to do mnie dotarło. A później dodał: - Brutto.

        - Nie wierzę własnym uszom. - Mój głos osiągnął poziom, który sprawił, że
        zaczęli nas słuchać ludzie wokół.

        - Niech pan uwierzy - utwierdził mnie. - W zeszłym miesiącu jeden z naszych
        pilotów poszedł do opieki społecznej i wystąpił o bony żywnościowe. Serio. Z
        czwórką dzieci i z taką pensją ma prawo do zasiłku. Dowiedzieli się o tym w
        dyrekcji American Airlines i rozesłali okólnik, że piloci nie mogą ubiegać się
        o bony ani o zasiłek - nawet jeśli formalnie mają do tego prawo! Każdy, kto o
        nie wystąpi, zostanie zwolniony. Teraz mój kolega, kiedy wraca do domu,
        zagląda po drodze do banku darmowej żywności. Tam nie zadają żadnych pytań,
        więc w American Airlines o niczym się nie dowiedzą.

        Michael Moore "Biali głupcy"

        • oleg3 Cytaty mnie nie bawią. Dobranoc n/t 04.12.03, 23:43

    • Gość: Waga Re: - 7,2 proc. wzrostu PKB w USA już nieaktualne IP: *.pool.mediaWays.net 05.12.03, 10:29
      Nazwywajmy rzeczy po imieniu

      Amerykanom zmiekla rura ... co do cel na stal ,

      Amerykanom zmiekla rura ... co do cel na chinskie majtki ( chinczycy zaczeli
      sie wypinac na kukurydze i zboze z USA )

      Amerykanom zmiekla rura ... i prosza ,zapraszaja , zebrza o wspolprace
      francuzow i niemcow , aby sie zaangazowali w Iraku

      Amerykanski Boeing zabiega o wspolprace z Airbusem

      te w /w rzeczy bylyby nie do pomyslenia przed rokiem aby chinczycy ,malutka
      europa mogla sie przeciwstawic USA
      • podolski Rzeczywiście Amerykanom zmiękła rura, zasadniczo 05.12.03, 13:24
        z powodu deficytu handlowego - po raz pierwszy w historii - w sektorze Hi-Tech,
        głównie za sprawą przenoszenia produkcji do Azji Południowo-wschodniej.
        Majtki z Chin, lub stal z Korei to nie jest problem, problemem dla USA jest
        wysokoprzetworzona produkcja.
        A poza tym trzeba popatrzeć na strukturę PKB w USA, czyli jaki procent stanowią
        usługi (w tym usługi bankowe, które ożywiły się niezwykle w związku z niskimi
        stopami procentowymi), a jaki produkcja przemysłowa i budownictwo (też
        ożywające).
        • v.c To nie tylko uslugi bankowe 05.12.03, 16:27
          Bezrobocie spadlo do 3 letniego rekordu!
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9324883&a=9324883

          Produkcja w fabrykacj podskoczyla do najwyzszego poziomu od 20 lat!!!!!!
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9324883&a=9420115

          Akcje ruszyly do gory
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9324883&a=9464571
      • Gość: . Re: - 7,2 proc. wzrostu PKB w USA już nieaktualne IP: 5.1.* / 206.47.0.* 05.12.03, 15:35
        Piszsz tak jak byś niewiele rozumiał z ekonomii - za dużo czytasz niemieckich
        szmatławców.
      • Gość: ale-jaja Waga - prasa kłamie ? :-) IP: 5.1.* / 206.47.0.* 05.12.03, 19:25
        Zamówienia w Stanach w górę

        mkuz, Reuters 05-12-2003, ostatnia aktualizacja 05-12-2003 17:52


        www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1811572.html
        www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1811574.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka