perla
14.05.09, 10:53
W tym roku nasz kraj będzie miał siódmą co do wielkości gospodarkę w Unii
Europejskiej - wynika z prognoz Eurostatu. Pod względem wartości dochodu
narodowego pierwszy raz wyprzedzimy Szwecję i Belgię.
Jeszcze 10 lat temu w rankingu największych potęg gospodarczych Europy
zajmowaliśmy 11. miejsce. Ale już rok później udało nam się wyprzedzić Danię,
a w 2006 roku - Austrię. Wyliczona w euro wartość towarów i usług wytworzonych
w Polsce okazała się po raz pierwszy większa niż w tych państwach - podkreśla
gazeta.
Skąd ten skok? "Od początku lat 90. Polska stale rozwija się dwa razy szybciej
niż średnio cała Unia" - tłumaczy "Dziennikowi" Amelia Torres, rzeczniczka
Komisji Europejskiej ds. gospodarczych. Na razie to tylko statystyka, bo do
osiągnięcia poziomu życia w bogatej części Europy brakuje nam bardzo wiele.
Ale ta statystyka przekłada się na naszą polityczną pozycję w Unii. Prezydent
Nicolas Sarkozy uważa wręcz, że nasz kraj powinien już grać w grupie "sześciu
wielkich państw Europy" - zauważa gazeta.
"Polska już stała się integralną część Zachodu. Jesteśmy krajem rozwiniętym,
choć jeszcze stosunkowo ubogim. Czyli takim, który ma wszystkie instytucje
nowoczesnej gospodarki, ale potrzebuje czasu, aby nadgonić cywilizacyjne
opóźnienia" - potwierdza prof. Witold Orłowski.
+++++++++++++++++++++++++++++++
Edward Gierek twierdził, że Polska to 10 potęga gospodarcza była. Dziś ponoć
jesteśmy na 7 miejscu w Europie co podobno wzmacnia siłę rządu w Unii.
Ale ja bym wolał widzieć tą potęgę na własne oczy w postaci sieci dróg
ekspresowych właśnie.
www.geoland.pl/dodatki/energia_lii/mapa.gif