Dodaj do ulubionych

Przestarzały START ...

20.05.09, 10:21

Jak powtórka z zimnej wojny rozpoczęły się przygotowania do
pierwszej rundy rosyjsko-amerykańskich negocjacji na temat nowego
układu o ograniczeniu zbrojeń strategicznych (START).

Negocjacji takich już od dawna nie prowadzono. Zimna wojna się
skończyła, oba nuklearne mocarstwa miały inne ważniejsze problemy do
rozwiązania, a świat już nie śledził ze zgrozą odcieni napięcia
między tymi państwami. Poza tym, z uwagi na nowe realia,
administracja prezydenta Busha po prostu ogłosiła jednostronną
redukcję amerykańskiego arsenału nuklearnego. Decyzja ta przyniosła
większe zmniejszenie składów śmiercionośnej broni niż wszystkie
dotychczasowe rozmowy, wzajemne ustępstwa i uzgodnienia w sprawie
likwidacji części zapasów.
Moskwa w odpowiedzi także zniszczyła pewien procent swoich składów,
a w połączeniu ze zmniejszeniem potencjału nuklearnego Rosji po
rozpadzie ZSRR (część pocisków atomowych znalazła się na terenie
niepodległych państw, jak Ukraina czy Kazachstan) doszło do
największej obopólnej redukcji rakiet jądrowych we wzajemnych
stosunkach międzynarodowych.
Wznowienie więc dzisiaj podobnych negocjacji nie ma wielkiego sensu.
Daje przy tym przywódcom Rosji nadmierną medialną ekspozycję przez
potraktowanie tego państwa w kategoriach zimnowojennego przeciwnika.
Rosja jest dziś znacznie słabsza, nie odgrywa takiej roli na arenie
międzynarodowej, jak niegdyś. Istnieją inne mocarstwa, poważniejsze
zagrożenia. Odgrzanie sytuacji z minionego okresu stwarzać ma tylko
dobre propagandowe wrażenie dla polityków w Waszyngtonie i w Moskwie.
Rokowania te siłą rzeczy niemal w pierwszej kolejności muszą
dotyczyć sprawy tarczy antyrakietowej. Negocjatorzy rosyjscy od razu
zasygnalizowali ten problem.
Takie stanowisko może sprawić, że zawarcie układu stanie się
praktycznie niemożliwe, jeśli administracja amerykańska nie podejmie
decyzji o radykalnej rewizji planów USA związanych z rozmieszczeniem
tarczy antyrakietowej w Europie. Albo plan ten pójdzie do lamusa, co
byłoby gigantycznym błędem ze strony administracji USA. Polska
spodziewa się podtrzymania amerykańskich zobowiązań wobec niej, co
zarazem oznaczać będzie potwierdzenie zaangażowania Stanów
Zjednoczonych w Europie Środkowej i Wschodniej. Rosja chce odzyskać
swoje wpływy, a nade wszystko nie dopuścić do rozszerzenia się
zachodniego sojuszu militarno-politycznego na Ukrainę, Gruzję i inne
postsowieckie państwa. Wycofanie się prezydenta Obamy z projektu
tarczy będzie sygnałem, iż Ameryka ustępuje Rosji na tym obszarze.
Rozmowy START miast korzyści przyniosłyby tylko straty. Lepiej
sprawy arsenałów nuklearnych pozostawić dotychczasowemu mechanizmowi
wzajemnych dobrowolnych redukcji. Zwiększyły one bezpieczeństwo
bardziej niż wszelkie negocjacje.
Quelle PDN-NY(CK)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka