Dodaj do ulubionych

Mieczysław Rakowski R.I.P. 1989

04.06.09, 13:22
20 lat temu obalono w Polsce komunizm, aby zaraz wprowadzić jego wersję new.
Trzeba przyznać teraz jedno. Rząd Rakowskiego działający w 1988-89 wprowadził
najbardziej liberalne ustawy gospodarcze. Dziś o takiej wolności gospodarczej
tylko pomarzyć można. Nie było vatów, sratów, pitów, peselów, nipów, akcyz, i
tysiąca komunistycznych zamordyzmów gospodarczych.
Owszem, komunizm należało obalić ale trzymać łapy z daleka od gospodarki i
zostawić w spokoju ustawy Mieciowe.
A! o ile sobie przypominam, to pierwszy PIT zobaczyłem w tv, w rękach wtedy
młodego Donalda, który tłumaczył obywatelom jak mają go wypełnić aby władza
zadowolona była właśnie.
Obserwuj wątek
    • rycho7 Re: Mieczysław Rakowski R.I.P. 1989 04.06.09, 13:47
      perla napisał:

      > 20 lat temu obalono w Polsce komunizm

      Komunizm bez komunistow. Antysemityzm bez Semitow.

      W tamtych czasach mawiano, ze ostatnich polskich komunistow Stalin wyrznal w
      1937. Pozniej byli jedynie konformisci. Takich wielu po przeflancowalo sie na
      kleczonizm.

      Jako anarchista fatalista nie mam oporow dawania riketu panstwu za pilnowanie
      aby pierdla nie bawila sie zawleczka od granatu.
    • cyniol Re: Mieczysław Rakowski R.I.P. 1989 05.06.09, 00:38
      Economist zamiescil nekrolog,

      Mieczyslaw Rakowski

      Nov 20th 2008

      Mieczyslaw Rakowski, a Polish communist journalist and politician, died on
      November 8th, aged 81

      CLUNKY cogs in the propaganda machine, communist journalists in eastern Europe
      were a dreary and dutiful lot. Mieczyslaw Rakowski was different. Polityka, the
      magazine he edited for 24 years, was the most readable official publication in
      the Soviet block: cogent, insightful, sometimes irreverent.

      To foreigners reporting on the long slow death of the Soviet empire, Mr Rakowski
      was still more interesting in person, giving candid and waspish assessments of
      the communist regime’s political, economic and personal shortcomings. He was
      amusing and friendly company, at a time when congeniality was as scarce in the
      east as toilet paper or matches. Unlike most senior communists, he was not
      pompous, bullying or hidebound: you could easily believe that he was just
      another human being, not a defender of a system based on lies and mass murder.
      www.economist.com/obituary/displaystory.cfm?story_id=12630233

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka