cepekolodziej
23.06.09, 11:33
Izraelska gazeta Haaretz pisze o sytuacji finansowej ks. dra
Wekslera-Waszkinela (starającego się obecnie o obywatelstwo
izraelskie):
<<Weksler-Waszkinel's application to go to Israel as a Jew under the
Law of Return is clearly heartfelt. It also has a practical aspect.
He said that getting Israeli citizenship would entitle him to
benefits he needs to supplement his small pension of $900 a month.
Under the two-year visa arrangement he has now accepted, those
benefits will not be available. The priest is determined to
immigrate, nevertheless, even with little money and just a two-year
visa.>>
www.haaretz.com/hasen/spages/1094533.html
Rozumiem, że w Izraelu emerytura w wysokości 900 dolarów miesięcznie
to niezbyt wiele (chociaż w Polsce wcale nie mało). Słowo "benefit"
użyte w tekście tłumaczy się jako "zasiłek", "dodatek do
wynagrodzenia". O jakiego rzędu kwoty może chodzić w wypadku osób
uratowanych z Holokaustu i emigrujących do Izraela?
Czy ktoś wie?
Proszę jedynie o konkretne dane.