tatjana 15.01.05, 21:33 Zastanawia mnie, dlaczego kogoś kiedyś nazwano: Kazirod, Goszczuj, Niestój, Twardostój, Nierad, Krzywosąd... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
andaba Re: etymologia... 15.01.05, 21:56 Naprawdę słyszałaś o takich imionach!!!??? Ale chyba nie współcześnie, bo by nie zarejestrowali?! Odpowiedz Link Zgłoś
tatjana Re: etymologia... 16.01.05, 10:36 andaba napisała: > Naprawdę słyszałaś o takich imionach!!!??? Ale chyba nie współcześnie, bo by > nie zarejestrowali?! Nie znam nikogo o takich imionach, ale one istnieją, są co prawda starosłowiańskie, ale jednak... Wydaje mi się, ze można je zarejestrować, skoro istnieją... Odpowiedz Link Zgłoś
idaaa Re: etymologia... 15.01.05, 23:01 Hehe zwłaszcza Niestój i Kazirod mi się "podobają"... To ja jednak wolę mega popularnych Jakuba i Julię Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: etymologia... 16.01.05, 01:48 Kazirod mogło być imieniem nadawanym dzieciom z nieprawych związków, tak sądzę. Taki rodzaj "zemsty" na dziecku. Podobno jeszcze w XIX wieku naznaczało się dzici z nieprawego łoża konkretnymi imionami, charakterystycznymi w różnych regionach (np. słyszałam o Bartłomieju używanym w tym kontekście). Z tym, że już nie miały tak wyraźnego znaczenia, ale ten kod był i tak latwo odczytywany. Niestój, Nierad i Krzywosąd mogły być albo imionami, które mają odstraszyć złe moce, żeby nie szkodziły dzieciom (w niektórych kulturach nadawało się takie imiona), więc były negatywne żeby moce nie dostrzegły tej osoby - to jest jedna hipoteza. Inną jest to, że moze to były bardziej przezwiska podobne do imion, bo dwuelementowe. Jedna z badaczek sądzi, że imiona typu Niestój powstały jako forma pohodna imion typu Stojsław, i tak analogicznie w przypadku innych imion zaczynajacych się od "Nie-". Moja prywatna hipoteza to taka, że rodzice mogli też używać imion jako środka wyrazu swojego nastawienia mniej, niż jako życzenia dla dziecka, i że taklie "Nierad" mogło oznaczac np."ten, co nie ma sie z czego cieszyć", jeśli urodził się w okresie klęsk i rodzicom nie było do śmiechu. A Goszczuj czy Twardostój to bardzo pozytywne i dobrze życzące imiona, jakkolwiek by nam dzis dziwnie brzmiały... Odpowiedz Link Zgłoś
pejsaty imiona na nie- 16.01.05, 10:43 Moja prywatna hipoteza to taka, że rodzice mogli > też używać imion jako środka wyrazu swojego nastawienia mniej, niż jako > życzenia dla dziecka, i że taklie "Nierad" mogło oznaczac np."ten, co nie ma > sie z czego cieszyć", jeśli urodził się w okresie klęsk i rodzicom nie było do śmiechu. ta teoria rozbawila mnie - wyobrazilem sobie rodzinke wspolczesna z dziecmi o imionach nierad i niemila i tlumaczaca "nadalismy dzieciom takie imiona, bo nie bylo nam do smiechu, czasy przeciez ciezkie". a prawda o tych imionach jest nastepujaca: noszone byly w ochronie przed zlymi mocami. uwazano, ze zadna zla sila nie zainteresuje sie dzieckiem noszacym takie imiona jak wymienione powyzej oraz np. nielub czy niemir. niekiedy zmieniano takie imiona w czasie postrzyzyn, nadajac wtedy imie z prawdziwego zdarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: imiona na nie- 16.01.05, 19:38 pejsaty napisał: > a prawda o tych imionach jest nastepujaca: noszone byly w ochronie przed zlymi > mocami. uwazano, ze zadna zla sila nie zainteresuje sie dzieckiem noszacym > takie imiona jak wymienione powyzej oraz np. nielub czy niemir. niekiedy > zmieniano takie imiona w czasie postrzyzyn, nadajac wtedy imie z prawdziwego > zdarzenia. A wiesz, Pejsaty, w tych książkach, które mam, wyjaśnienie tego rodzaju podane jest jako jedna z hipotez, i to bez informacji o postrzyżynach. To jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
tatjana Re: etymologia... 16.01.05, 10:43 Gaudencjo-jesteś nieoceniona! Mam podobne odczucie do Kaziroda, co Ty. To bardzo okrutny zwyczaj w takim razie. Duża część imion starosłowiańskich jest dwuczłonowa. Faktycznie, można mieć wrażenie, że dawne przezwiska, czy określenia danych osób przerodziły się w imiona. Podobnie było zresztą z nazwiskami. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: etymologia... 16.01.05, 19:45 tatjana napisała: Faktycznie, można mieć > wrażenie, że dawne przezwiska, czy określenia danych osób przerodziły się w > imiona. Wiesz, tu raczej wyraźnie widać, ze część imion jest pochwalnych, pozytywnych i dobrze życzących, a część - negatywnych i tak jak to zrozumiałam wyglądalo to raczej tak, że ogólnie używane przezwiska mogły przyjmowac formę podobną do imion, a że były ogólnie używane, to i znalazły sie w źródłach i teraz nie wiemy, czy ci ludzie mieli tak naprawdę na imię, czy pierwotnie wcale nie. Tak jak jednak napisałam wcześniej, jest to druga hipoteza konkurencyjna do pierwszej, tej o której pisałam wcześniej i o której napisał też Pejsaty. Przynajmniej tak wynika z prac naukowych uczonych z PAN )) A co do imion negatywnych, to przecież Błażej oznacza "sepleniący", a Klaudia pochodzi od nazwy rodowej Klaudiuszów, ale ta z kolei od przymiotnika "kulawy, chromy". Pokaźne grupy ludzi w Polsce noszą więc imiona o negatywnym znaczeniu i jest im z nimi dobrze, częściowo pewnie z takich powodów, z jakich nazwisko Bush brzmi nam lepiej, niż Krzak. Odpowiedz Link Zgłoś