qwardian
03.07.09, 20:39
Roman Zając - biblista i demonolog z KUL.
Przed omówieniem postaci Szatana w Biblii należy poczynić pewne
rozróżnienie metodologiczne. Szatan (występujący zawsze w liczbie
pojedynczej) nie może być utożsamiany z różnymi istotami
demonicznymi, które wywodzą się z religijnego folkloru (przykładem
jest Azazel, Lilith, Asmodeusz itd.). O Szatanie nie mówią również
teksty, które tradycja chrześcijańska związała z jego osobą. Chodzi
tutaj o fragmenty ze ST (Iz 14 i Ez 28), w których Ojcowie Kościoła
widzieli opis buntu Szatana. Problem w tym, że np tekst z Izajasza
jest satyrą na upadek władcy babilońskiego i w ogóle nie mówi o
Szatanie. Pojawiający się w tym tekscie Hellel ben Szahar (dosł.
Jaśniejący syn Jutrzenki) został przetłumaczony przez św. Hieronima
jako Lucifer (Niosący światło), co dało póżniej podstawę do
nieuprawnionych twierdzeń, ze tak brzmi właśnie imię Szatana. Co
ciekawe w liturgii Wielkiej Soboty luciferem nazwany jest sam
Chrystus. Z kolei tekst z Ez 28 odnosi się do władcy Tyru. Teksty te
stanowiły podstawę do twierdzeń, że Szatan zbuntował się przeciwko
Bogu, bo pragnął objąć władzę nad światem. Moim zdaniem takie
poglądy ubliżają inteligencji Szatana, który nie mógł przecież
liczyć, ze zdetronizuje swego Stwórcę. Jeśli znał Jego potęgę,
wiedział, że nie może się z nią równać.
Co było więc przyczyną buntu Szatana? Kiedyś już wspominałem o tym.
Otóż Szatan poczuł się zraniony w swej zachłannej
egoistycznej "miłości" do Boga, który obdarzył miłością człowieka
(por. Mdr 2, 23-24). Nie oznacza to, ze w tym momencie przestał
służyć Bogu. W ST jest wręcz ukazywany jako urzędnik na dworze Boga,
ale urzędnik który gromadzi przeciwko człowiekowi materiał dowodowy.
Szatan nie jest więc wrogiem Boga, ale wrogiem człowieka. Oczywiście
stał się on przez to również przeciwnikiem planów, jakie Bóg ma
względem ludzkości. Po śmierci Jezusa na krzyżu utracił zaś
możliwość oskarżania oraz został "zrzucony" z nieba (Ap 12).
Przyczyną upadku Szatana (podkreślam to raz jeszcze) nie była
nienawiść do Boga, ale egoistyczna, chora i pełna zazdrości "miłość"
do Boga (jakkolwiek dziwacznie brzmiałoby zestawienie miłości z
egoizmem i zazdrością, zwłaszcza jeśli znamy hymn św. Pawła).
Słowo satan w j. hebr. znaczy "przeciwnik" (i w tym sensie może
odnosić sie do ludzkich nieprzyjaciół na przykład na wojnie, albo
nawet do adwersarzy w poglądach) oraz "oskarżyciel". Samo w sobie
słowo to nie musi oznaczać od razu negatywnej oceny. Gdy Anioł Jahwe
stanął na drodze Bileama, aby nie pozwolić mu na rzucenie
przekleństwa, stał sie dla niego szatanem. Oskarżenie również może
być słuszne, a zatem oskarżyciel nie musi być kimś złym, tylko
dlatego, ze oskarża. Natomiast greckie diabolos, będące przekładem
hebr. satan, zawiera już jednoznaczną ocenę.
Diabolos to nie tyle oskarżyciel, co oszczerca. Słowo diabolos
pochodzi od czas. dia-ballein (dzielić, rzucać kłody). Diabeł jest
tym, który próbuje oddzielić Boga od człowieka.
ST wspomina o Szatanie bardzo rzadko. Kolejne teksty ukazują go jako
istotę coraz bardziej pogrążającą się w złu. Najpierw nie chce
pozwolić, aby Izrael (symbolizowany przez arcykapłana Jozuego)
uzyskał przebaczenie za swe grzechy i domaga się kary dla narodu
wybranego, ale zostaje skarcony przez Anioła Jahwe, mimo że jego
oskarżenie jest słuszne (Za 3, 1-3). W Księdze Hioba (Hi 1-2)
oskarżenie Szatana jest już oszczerstwem. Kwestionuje on
bezinteresowność ludzkiej uczciwości i prawości. Szatan ukazany
został tam jako jeden z synów Bożych (aniołów), który składa raport
na temat postawy istot ludzkich zamieszkujących ziemię. Zależy mu na
tym, aby przywieść do upadku pobożnego Hioba, uchodzącego za wzór
wierności. W ten sposób pragnie udowodnić, ze człowiek nie zasługuje
na Bożą miłość. Na poddanie Hioba próbie musi jednak uzyskać zgodę
ze strony Boga.
W 1 Krn 21, 1 Szatan po raz pierwszy pojawia się poza kontekstem
dworu Bożego i kusi Dawida, aby dokonał spisu ludności (wcześniejszy
tekst przypisuje ten sam czyn gniewowi Jahwe - 2 Sm 24, 1). W
świetle Za i Hi można się domyślać, ze Szatan prowokuje do grzechu,
aby później mieć podstawę do oskarżenia człowieka przed Bogiem.
Dopiero Mdr 2, 23-24 utożsamia Diabła z tajemniczym Wężem-
kusicielem znanym z Rdz 3 i czyni go odpowiedzialnym za zaistnienie
śmierci na świecie. Szatan próbuje zburzyć relacje między Bogiem a
człowiekiem, posługując się kłamstwem oraz podstępem.
W NT w przeciwieństwie do ST są bardzo liczne wzmianki o Szatanie,
jako przeciwniku Bożych planów realizowanych przez Jezusa Chrystusa.
syn Boży wypełnia obietnicę daną przez Jahwe po upadku człowieka, ze
pewnego dnia ludzkość zatriumfuje nad swym wrogiem (Rdz 3, 15; por.
1 J3,8). Chrystus zmaga się z Szatanem na pustyni, gdzie Diabeł kusi
Go, aby wykorzystał swoją moc do zaspokojenia ludzkich pragnień i
potrzeb (Mt 4,1-11, Mk 1, 13; Łk 4, 1-13). Jest to również próba
skierowania Jezusa na tory mesjanizmu politycznego. Wyrazem walki z
Szatanem jest uwalnianie opętanych spod władzy demonów, towarzyszące
Mu przez cały okres działalności i obiecane Kościołowi jako oręż
walki ze złym (egzorcyzm). Szatan uważa samego siebie "za władcę
tego świata" (J 12, 31; 14, 30;16, 11;2 Kor4, 4), lecz jego pozorne
zwycięstwo staje się dla niego dniem sądu. Jan stwierdza, ze Szatan
był od początku zabójcą (J8, 44) oraz inspiratorem wszystkich
zabójstw (1J 3, 12). Złowroga działalność Szatana zmierza do
wyrwania słowa Bożego z serc ludzkich (Mk 4, 15), "aby nie uwierzyli
i nie byli zbawieni". Szatan zasiewa kąkol, czyli zło na świecie (Mt
13, 39) oraz jest ojcem grzeszników (J8, 38.41.44). Szatan pragnie
również odkryć słabość uczniów i oskarżyć ich przed Bogiem, Jezus
jednak wstawia się za nimi, aby nie ustała ich wiara (Łk 22, 31).
Walka szatana z Chrystusem znajduje swe przedłużenie w walce z
Kościołem (1 Tes 2, 18; 1Tm 5, 15 ; Ap 2, 24). Ukazany jest on pod
postacią zgłodniałego lwa, który dąży do zniszczenia człowieka (1 P
5, 8). Taktyką Szatan są podstępy, zasadzki, oszustwa i krętactwa (2
Kor 2, 11; Ef 6, 11; 1 Tm 3, 7; 6, 9) oraz przybieranie postaci
anioła światłości (2 Kor 11, 14). Ostatnim zaś zausznikiem i
narzędziem szatana będzie Antychryst (2 Tes 2, 3-8; 1J 2, 12), który
zakwestionuje dzieło odkupienia dokonane przez Chrystusa (1J2, 22;
4, 3; 2 J 7). Istnieje jednak eschatologiczna pewność zwycięstwa
chrześcijan nad Szatanem (Rz 16, 20). Chrystus przez swoją
odkupieńczą śmierć na krzyżu już go pokonał. Ap 12, posługując się
językiem symbolicznym, wspomina o walce rozegranej w niebie pomiędzy
Michałem i jego aniołami a smokiem (określonym jako wąż starodawny,
który zwie się Diabeł i Szatan. Według tej wizji odwieczny wróg
rodzaju ludzkiego zostaje strącony z nieba i nie ma już mocy, aby
oskarżać ludzi, gdyż został pokonany dzięki krwi Baranka. Bezsilny
wobec niewiasty i jej potomka zwraca się przeciw reszcie jej
potomstwa (Ap 12, 5-17). Prześladowania inspirowane przez Szatana,
który posługuje się ludzkimi mocarstwami (Ap 13- 17), będą jednak
trwały do czasu wyznaczonego przez Boga i ostatecznie nastanie
triumf Chrystusa -Baranka oraz Kościoła (Ap 18-22).
Na temat postaci Szatana w Biblii można pisać bardzo długo, a mimo
to nie wyczerpać tego tematu, dlatego zainteresowanym polecam
wybraną literaturę w języku polskim:
-Zając Roman. Szatan w Starym Testamencie. Lublin, 1998.
-Zając Roman. Szatan [hasło]. W: Leksykon Teologii Fundamentalnej.
Lublin-Kraków, 2002 s. 1167-1170.
-Zając Roman. Szatan - nasz bliźni? W: Kalendarz Ekumeniczny 2001.
Lublin 2000.
-Kościelniak Krzysztof. Złe duchy w Biblii i Koranie : wpływ
demonologii biblijnej na koraniczne koncepcje szatana w kontekście
oddziaływań religii starożytnych. Kraków, 1999.
-Kościelniak Krzysztof. Zło osobowe w Biblii : egzegetyczne,
his