Dodaj do ulubionych

JOHN BROWN...

IP: *.net.bialystok.pl 03.02.02, 18:52
monika.univ.gda.pl/~literat/cnwybor/

CYPRIAN NORWID
"JOHN BROWN"

1

Jak orły w klatce zamknięte drucianéj

Siadują przez dzień, niewoli pamiętne,

Lecz z świtem, oczy przetwierając smętne,

Do lotu skrzydłem biją w twarde ściany -

Aż, uderzywszy tak co świt o kraty,

Pierze im z ramion obite wiatr niesie,

I każdy pierzom swym dziwuje się,

Na skrzydłach krwawe oglądając łaty -

I wraca głowę ze skrońmi płaskiemi

Odpoznawając się w klatce - na ziemi! -



2

Tak, wy! - szlachetni, różnego narodu,

Wolności świtów zamknięci orłowie,

Przed czasem zgaśli konspiratorowie,

Młodzieńcy w grobach lub starcy za młodu -

- Zdawałoby się, że czasów zakony

Własnymi łamiąc muszkuły i nerwy,

Co potem w dziejach, to czynicie pierwéj

Na samych sobie - jak święty-szalony -

Wracając co wiek z oczyma błędnemi

Do odpoznania się - w klatce, na ziemi!



3

Lecz oto właśnie tam, gdzie wolność sama

Całą się stawa tradycją narodu,

Na wskroś otwartą z wschodu do zachodu,

Gdzie dzieje nie są jak gmach, lecz jak brama -

Właśnie że owdzie, w Ameryce młodej,

Starzec wiekowi swoim równy wiekiem,

Iż człowieczeństwem dzielił się z człowiekiem

Krętszy mającym włos, czarne jagody,

Starzec szlachetny - i Mojżesz Murzynów,

Głowę swą idzie nieść z głowami synów!



4

O! - ten na trumnie mu przygotowanéj

Siadłszy, z więziennym gdy rozmawia sługą,

Słuchajcie, ludy! - bo ubiegnie długo

Nim się buntownik tak umiarkowany

Narodzi światu - nim wódz tak ogromny

I szubienicznik tak arcy-szlachetny -

Tak dzielny starzec, ojciec tak bezdzietny! -

Aż się narodzi taki bezpotomny! -

Że wasze wszystkie wystawy-arcydzieł

Niewarte jego szubienicy i dzieł! -



5

Wkrótce już - sędzie sami sobie skłamią,

By gwiazd-dwanaście Ameryki zbladło;

Sprawiedliwości przepęknie źwierciadło -

Na czoło starca kapelusz załamią,

Deskę usuną spod stopy zdradzonej -

On - rzeknie: "Amen" - i nogi skinieniem,

Jak jeździec konia swego ze strzemieniem,

Odepchnie cały świat zeźwierzęcony! -

I będzie plamą na słońcu czerwonym,

I plamą będzie na oku strwożonym. -



6

Ach! Waszyngtonów i Kościuszków cienie,

Mężów, co z kończyn obcego narodu

Niańczyć ci przyszli - Ameryko! - z młodu,

By nie zwać cudzym cudze wyzwolenie -

Czy, patrząc z szczytów, gdzie jest źródło wzroku,

Cienie te z czasem nie zmylą się raczéj?

I wołającym o pomoc, w rozpaczy,

Czarny pokażą sztandar na obłoku -

A ludzie bladzi, stłumieni i cisi

Rzekną, iż - w Brownie Ameryka wisi?



Brown John (1800-1859), abolicjonista amerykański. W latach 1855-1856
organizował zbrojne wypady w celu uwalniania niewolników w stanie Kansas. W
1859 wraz z grupą zbrojnych zaatakował arsenał w Harpers Ferry w Wirginii w
celu wywołania powstania niewolników na Południu. Ujęty, skazany na śmierć i
stracony. Egzekucja Browna zaogniła konflikt Północy i Południa na tle
niewolnictwa.

Obserwuj wątek
    • Gość: Vist¸ __ Jego____duch___żyje___pośród___nas.______ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 20:13
      Gość portalu: wild napisał(a):
      >


      > CYPRIAN NORWID


      > "JOHN BROWN"



      A nawet dwa duchy !


      Dzięki Maxiu.


      pzdr

      Vist¸_______________/
      • Gość: mop Re: Pospolty rzezimieszek i przestępca!!! IP: *.chello.pl 03.02.02, 21:02
        Niech żyją konfederaci!!!!
        Niech żyje wolna Ameryka!!!

        Należalo mu sie!! Bandyta!!!
        • Gość: wild o zwolennik niewolnictwa... IP: *.net.bialystok.pl 03.02.02, 22:14
          Gość portalu: mop napisał(a):

          > Niech żyją konfederaci!!!!
          > Niech żyje wolna Ameryka!!!
          >
          > Należalo mu sie!! Bandyta!!!

          mówisz o tych co żyli w klatkach dla zwierząt?
          • Gość: mop Re: o zwolennik niewolnictwa... IP: *.chello.pl 04.02.02, 09:04
            jakby nie było to Brown to pospolity bandyta i rzezimieszek
      • Gość: wild z jakim niewolnictwem walczyłby John Brown teraz? IP: *.net.bialystok.pl 09.02.02, 23:15
        Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

        > Gość portalu: wild napisał(a):
        > >
        >
        >
        > > CYPRIAN NORWID
        >
        >
        > > "JOHN BROWN"
        >
        >
        >
        > A nawet dwa duchy !
        >
        >
        > Dzięki Maxiu.
        >
        >
        > pzdr
        >
        > Vist¸_______________/

        -------------------------------------------------------------------------------
        Ryszard Sneer

        W różnych epokach historii ludzkości, różne grupy nie były postrzegane jako
        ludzie, lub tez były w najlepszym wypadku traktowane jako ludzie drugiej
        kategorii. Do 18-tego wieku i częściowo w wieku 19 Afrykańczycy byli uważani
        przez większość za naturalnych niewolników , nie zaś za ludzi. Podobnie było z
        Rdzennymi Amerykanami, Aborygenami, czy nawet kobietami.

        Stopniowo wszystkie te grupy zaczęły się emancypować , to znaczy w jedynym
        rozsądnym znaczeniu tego słowa- pokazywać , że są takimi samymi ludźmi i domagać
        się takiego samego traktowania. Afrykańczyków bronił Martin Luther King, Indianie
        zakładali stowarzyszenia, podobnie kobiety (sufrażystki).

        Moja konkluzja jest następująca: jeśli w danym okresie czasu większości wygodniej
        jest utrzymywać kogoś w niewoli, podległości itp. To wówczas pojawia się
        tendencja do negowania jego człowieczeństwa.

        Nie inaczej jest z dziećmi poczętymi. W dzisiejszych czasach cywilizacji
        konsumpcyjnej seks jest postrzegany jako fajna zabawa bez konsekwencji, a zajście
        w ciążę, wychowanie dziecka przez rodziców (najlepiej oboje) jako przykre i
        ciężkie obowiązki, utrudniające rozwój kariery, nauki, dalszą zabawę itp. W
        związku z tym, ponieważ dla wielu osób dzieci są okropnym ciężarem, pojawia się
        ogromna pokusa odczłowieczania dzieci poczętych. Pozbawianie ich praw do bycia
        ludźmi jest tak samo wygodne dla większości jak wygodne było ono dla większości
        wobec Afrykańczyków, Indian czy też kobiet w innych epokach - gdy Afrykańczycy
        pracowali pod przymusem na farmach, w kopalniach i fabrykach, a Indianie i
        Aborygeni byli konkurentami dla białych zdobywców Nowego Świata (w walce choćby o
        ziemie).

        Dzieci poczęte znajdują się w jeszcze trudniejszej sytuacji: NIE MOGĄ KRZYCZEĆ.
        Są to istoty zupełnie bezbronne, w dodatku niejako naturalnie zakneblowane . Nie
        mogą, jak Martin Luther King, wyjść na ulicę i wołać: Marzę o dniu, w którym
        każdy człowiek, czarny i biały, będzie równy i będzie żył jeden obok drugiego .
        Nie mogą, jak sufrażystki, kłaść się na torach czy odmawiać przyjmowania pokarmów
        w więzieniu. Nie mogą jak Indianie bronić swojej tradycji i atakować intruzów. Po
        prostu, nie mają jak.

        To jednak, ze ktoś nie może mówić, nie umniejsza jego roli. Człowiek niemy to też
        człowiek. Człowiek zniewolony i zakneblowany to też człowiek. Postrzeganie
        drugiego człowieka jako człowieka nie należy więc do postrzegającego i
        jakikolwiek subiektywizm w tej sprawie jest bardzo niebezpieczny.

        Anarchizm jako światopogląd zwraca się ku człowiekowi. Ku jednostce - każdej
        jednostce. Jest więc systemem bardzo humanistycznym (ale nie należy do tzw.
        humanizmu socjalistycznego tylko do prawdziwego humanizmu). Jako kierunek
        proludzki powinien więc dążyć i dąży do zwiększania świadomości ludzkiej -
        również tego, kto jest człowiekiem.

        Ludzie w XVIII w. nie wiedzieli i nie rozumieli, że ta czarnoskóra istota, którą
        trzymają w kajdanach, w szopie to człowiek. Tak samo dziś wielu ludzi nie
        rozumie, że ta mała, rozwijająca się w ich brzuchu (lub w przypadku mężczyzn w
        brzuchach ich żon, narzeczonych, przypadkowych znajomych ) istota to również
        człowiek.

        Myślę, że tak jak zapotrzebowanie na niewolnictwo zostało wyparte przez rozwój
        techniki tak i zapotrzebowanie na aborcje zostanie tak samo wyparte. Niedługo
        będzie można przeszczepiać płody bez problemu, potem będzie można je hodować w
        specjalnych inkubatorach, w których warunki będą identyczne lub przynajmniej
        mocno zbliżone do naturalnych. Kiedy zaś być może rozwój płodowy człowieka
        odbywać się będzie poza organizmem matki, zaś poczęcie pewnie będzie się odbywać
        tradycyjnie, bo (chyba w większości się z tym zgadzamy) jest to znacznie
        przyjemniejsze.

        Do tego jednak czasu, my, współcześni abolicjoniści, będziemy bronić każdego
        ludzkiego życia. Będziemy bronić praw (rozumianych w sposób anarchistyczny prawa
        od... - tzn. Do nie bycia bitym, zabijanym ,okradanym itd.) dzieci poczętych jak
        i ludzi narodzonych niezależnie od ich wieku.

        Będziemy walczyć o te prawa zarówno pokojowo jak i zbrojnie (nie ja) np.
        wysadzając w powietrze kliniki aborcyjne lub organizując polowania na tzw.
        lekarzy wykonujących aborcje. Podobnie jak robił to John Brown, który choć był
        białym, walczył o wyzwolenie czarnych z niewoli.

        Ryszard Sneer
        -------------------------------------------------------------------------------

        i...?


        Podobnie jak robił to John Brown, który choć był białym, walczył o wyzwolenie
        czarnych z niewoli.


        duchy?
        • Gość: dtr Re: z jakim niewolnictwem walczyłby John Brown ter IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.02.02, 23:28
          Mocne.
          Ale do ilu???? - to dociera????
          • Gość: wild John Brown wiedział co zrobic by do wielu dotarło IP: *.net.bialystok.pl 09.02.02, 23:36
            Gość portalu: dtr napisał(a):

            > Mocne.
            > Ale do ilu???? - to dociera????

            wtedy też zwolennicy niewolnictw śmiali sie i parskali śmiechem! co więc zostało?

            oko za oko ząb za ząb...
        • Gość: Vist¸ _ Dzieci_poczęte_!?_______NIEWOLNIKAMI__?_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.02, 00:37
          Gość portalu: wild napisał(a):

          > -------------------------------------------------------------------------------
          > Ryszard Sneer
          >
          > W różnych epokach historii ludzkości, różne grupy nie były postrzegane jako
          > ludzie, lub tez były w najlepszym wypadku traktowane jako ludzie drugiej
          > kategorii. Do 18-tego wieku i częściowo w wieku 19 Afrykańczycy byli uważani
          > przez większość za naturalnych niewolników , nie zaś za ludzi. Podobnie było z
          > Rdzennymi Amerykanami, Aborygenami, czy nawet kobietami.
          >
          > Stopniowo wszystkie te grupy zaczęły się emancypować , to znaczy w jedynym
          > rozsądnym znaczeniu tego słowa- pokazywać , że są takimi samymi ludźmi i domaga
          > ć
          > się takiego samego traktowania. Afrykańczyków bronił Martin Luther King, Indian
          > ie
          > zakładali stowarzyszenia, podobnie kobiety (sufrażystki).
          >
          > Moja konkluzja jest następująca: jeśli w danym okresie czasu większości wygodni
          > ej
          > jest utrzymywać kogoś w niewoli, podległości itp. To wówczas pojawia się
          > tendencja do negowania jego człowieczeństwa.
          >
          > Nie inaczej jest z dziećmi poczętymi. W dzisiejszych czasach cywilizacji
          > konsumpcyjnej seks jest postrzegany jako fajna zabawa bez konsekwencji, a zajśc
          > ie
          > w ciążę, wychowanie dziecka przez rodziców (najlepiej oboje) jako przykre i
          > ciężkie obowiązki, utrudniające rozwój kariery, nauki, dalszą zabawę itp. W
          > związku z tym, ponieważ dla wielu osób dzieci są okropnym ciężarem, pojawia się
          >
          > ogromna pokusa odczłowieczania dzieci poczętych. Pozbawianie ich praw do bycia
          > ludźmi jest tak samo wygodne dla większości jak wygodne było ono dla większości
          >
          > wobec Afrykańczyków, Indian czy też kobiet w innych epokach - gdy Afrykańczycy
          > pracowali pod przymusem na farmach, w kopalniach i fabrykach, a Indianie i
          > Aborygeni byli konkurentami dla białych zdobywców Nowego Świata (w walce choćby
          > o
          > ziemie).
          >
          > Dzieci poczęte znajdują się w jeszcze trudniejszej sytuacji: NIE MOGĄ KRZYCZEĆ.
          >
          > Są to istoty zupełnie bezbronne, w dodatku niejako naturalnie zakneblowane . Ni
          > e
          > mogą, jak Martin Luther King, wyjść na ulicę i wołać: Marzę o dniu, w którym
          > każdy człowiek, czarny i biały, będzie równy i będzie żył jeden obok drugiego .
          >
          > Nie mogą, jak sufrażystki, kłaść się na torach czy odmawiać przyjmowania pokarm
          > ów
          > w więzieniu. Nie mogą jak Indianie bronić swojej tradycji i atakować intruzów.
          > Po
          > prostu, nie mają jak.
          >
          > To jednak, ze ktoś nie może mówić, nie umniejsza jego roli. Człowiek niemy to t
          > eż
          > człowiek. Człowiek zniewolony i zakneblowany to też człowiek. Postrzeganie
          > drugiego człowieka jako człowieka nie należy więc do postrzegającego i
          > jakikolwiek subiektywizm w tej sprawie jest bardzo niebezpieczny.
          >
          > Anarchizm jako światopogląd zwraca się ku człowiekowi. Ku jednostce - każdej
          > jednostce. Jest więc systemem bardzo humanistycznym (ale nie należy do tzw.
          > humanizmu socjalistycznego tylko do prawdziwego humanizmu). Jako kierunek
          > proludzki powinien więc dążyć i dąży do zwiększania świadomości ludzkiej -
          > również tego, kto jest człowiekiem.
          >
          > Ludzie w XVIII w. nie wiedzieli i nie rozumieli, że ta czarnoskóra istota, któr
          > ą
          > trzymają w kajdanach, w szopie to człowiek. Tak samo dziś wielu ludzi nie
          > rozumie, że ta mała, rozwijająca się w ich brzuchu (lub w przypadku mężczyzn w
          > brzuchach ich żon, narzeczonych, przypadkowych znajomych ) istota to również
          > człowiek.
          >
          > Myślę, że tak jak zapotrzebowanie na niewolnictwo zostało wyparte przez rozwój
          > techniki tak i zapotrzebowanie na aborcje zostanie tak samo wyparte. Niedługo
          > będzie można przeszczepiać płody bez problemu, potem będzie można je hodować w
          > specjalnych inkubatorach, w których warunki będą identyczne lub przynajmniej
          > mocno zbliżone do naturalnych. Kiedy zaś być może rozwój płodowy człowieka
          > odbywać się będzie poza organizmem matki, zaś poczęcie pewnie będzie się odbywa
          > ć
          > tradycyjnie, bo (chyba w większości się z tym zgadzamy) jest to znacznie
          > przyjemniejsze.
          >
          > Do tego jednak czasu, my, współcześni abolicjoniści, będziemy bronić każdego
          > ludzkiego życia. Będziemy bronić praw (rozumianych w sposób anarchistyczny praw
          > a
          > od... - tzn. Do nie bycia bitym, zabijanym ,okradanym itd.) dzieci poczętych ja
          > k
          > i ludzi narodzonych niezależnie od ich wieku.
          >
          > Będziemy walczyć o te prawa zarówno pokojowo jak i zbrojnie (nie ja) np.
          > wysadzając w powietrze kliniki aborcyjne lub organizując polowania na tzw.
          > lekarzy wykonujących aborcje. Podobnie jak robił to John Brown, który choć był
          > białym, walczył o wyzwolenie czarnych z niewoli.
          >
          > Ryszard Sneer
          > -------------------------------------------------------------------------------
          >
          > i...?
          >
          >
          > Podobnie jak robił to John Brown, który choć był białym, walczył o wyzwolenie
          > czarnych z niewoli.
          >
          >
          > duchy?

          • Gość: wild _ Palestynczycy_!?_______PRZESTEPCAMI__?_ IP: *.net.bialystok.pl 10.02.02, 20:38

            > > duchy?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka