Dodaj do ulubionych

Prośba o pomoc

21.11.10, 15:24
Witam.
Może to głupie co napisze ale nie wiem co mam dalej robić.
Mam na imię Piotr,mieszkam z rodzicami w Wagrowcu.Odkąd skończyłem 18 lat zaczeły się moje problemy zdrowotne.W dniu moich 18-tych urodzin straciłem wzrok i właśnie od tego momentu zaczeły się nasze problemy.Rodzice się zadłużali aby mnie ratować.Jeździliśmy po różnych lekarzach ale nikt nie był mi w stanie pomóc.Dopiero po 2-óch latach odzyskałem wzrok.Myślałem że wszystko zacznie się układać w moim życiu,znajdę prace i że w końcu się odwdzięcze rodzicom za to że mi pomagali.Ale nie cieszyłem się długo bo przyszła kolejna choroba z jelitami (IBS) i znowu zaczeły się problemy.Lekarze prywatni kosztują,leki były drogie a rodzice coraz bardziej się zadłużali.Jestem na grupie inwalidzkiej a w moim mieście jest ciężko o prace zwłaszcza ludzią takim jak Ja.Chciałbym normalnie żyć ale niestety nie mogę.Moi rodzice są tak zadłużeni że nie starcza ani na spłate rat kredytów ani na życie.Proszę Was jeżeli możecie pomóźcie nam bo nie mamy za co życ.Jestem już wykończony tym wszystkim,nie mogę jeść,spać bo cały czas myśle o tym co będzie dalej.Chodze do psychologa i psychiatry ale to nic nie daje.Stres daje to że jest gożej z jelitami.Moi rodzice są już starsi i boje się żeby nic złego się im nie stało.Nic złego nie zrobiłem więc dlaczego mamy tak cierpieć.Błagam Was jeśli możecie pomóźcie nam tak żebyśmy mogli normalnie żyć i cieszyć się życiem.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka