Dodaj do ulubionych

myślę o samobójstwie

09.06.09, 10:21
Mam 19 lat, od ponad roku męczę się z ibs. Postać biegunkowa. Miałem badanie
takie jak kolonoskopia, gastroskopia, usg. Wszystko ok, w spzitalu powiedzieli
że to zjd. Miałem straszne bóle, nudności jakoś przeszło, ale od paru
miesięcy męczę sie z rannymi biegunkami, gazami. Nie ma dnia by mi w brzuchu
nic się nie działo, często czuje jak coś tam się rusza, przechodzi, burczy...
rano po wstaniu z łóżka od razu wc, za pare minut znów i mam cały dzień w
ogromnym stresie i depresji, gdy wydale się 1 raz lub w ogóle co rzadko bywa
mam na prawde dobry dzień ale tak jak mnie męczy jak teraz to mam dość! byłem
2 razy w wc znów mi się chce a w brzuchu rewolucja, dzwonie do mamy i mówię że
już mam dość! Że nie chce mi się żyć a ona zaczyna płakać:( Mam tylko mamę i
siostrę (ojciec zmarł) których kocham i nie chce zostanić, ale ja już nie daje
rady. Ciągle myślę co z tymi biegunkami co z tym brzuchem, jestem z
nerwicowany, i mam ogromną depresje. Większość osób twierdzi że to nerwy, ale
jakie? Jak siedze w domu i nie mam żadnych stresów to czmeu rano mnie goni??
I czemu to jets zazwyczaj rano? Do lekarza nie ma sensu iść bo co mi da? Ku*wa
na zjd nie ma lekarstwa!!! Po jaką cholere mnie to trafiło? co ja takiego
zrobiłem?? Nie ma sensu życ! Czuje się fatalnie...
Obserwuj wątek
    • mackk84 Re: myślę o samobójstwie 09.06.09, 14:53
      Mam poważne podejrzenia że nie chcesz sobie pomóc. Regularnie zakładasz
      identyczne tematy na tym forum i kompletnie nic do Ciebie nie dociera.
      Najlepszym przykładem będzie poniższy cytat:

      "Ciągle myślę co z tymi biegunkami co z tym brzuchem, jestem
      znerwicowany, i mam ogromną depresje. Większość osób twierdzi że to nerwy, ale
      jakie? Jak siedze w domu i nie mam żadnych stresów to czmeu rano mnie goni??"

      Piszesz ,że jesteś znerwicowany i masz depresję (to może ocenić tylko psychiatra
      lub psycholog) a za chwilkę, że nie masz stresów.
      Hasło stres jest bardzo ogólne. U mnie np. problemem jest lęk, który
      paradoksalnie pojawia się w sytuacjach niewytłumaczalnych (np. wyjście ze
      znajomymi na piwo, koncert...) a nie wtedy kiedyś autentycznie jestem
      zdenerwowany lub czymś się stresuję. Więc to że nie masz stresu nie znaczy że
      coś nie działa destruktywnie na Twój układ nerwowy a w efekcie na ciało...
      Niektóre rzeczy działają na poziomie nieświadomym. Sam nie dopuszczałem teorii
      mojej pani psycholog, ale jednak okazało się że ma rację. Na początek możesz
      spróbować Argentum nitricum 15ch (fiolka homeopatycznych groszków pod język),
      bierz 3x dziennie po 5-6 groszków. Poza tym ewidentnie nadajesz się do kontaktu
      z psychologiem. Faktycznie, jeśli wyniki masz ok, to lekarze Ci nie pomogą, ale
      zacznij coś ze sobą robić, bo samo nie przejdzie. Zapisz się na jogę, znadź
      sobie jakieś zajęcie i nie prowadź namiętnie statystyk dotyczących gramatury,
      koloru i wyglądu swojej kupy.

      Poczytaj też wskazówki które pisała nasza ekspertka - Enterol (pozdrawiam:). Ale
      przede wszystkim weź się w garść i nie oczekuj że na tym forum ktoś poda Ci
      nazwę cudownego środka na IBS i jutro będziesz zdrowy (gdyby to było takie
      proste to po co to forum).

    • mimose Re: myślę o samobójstwie 10.06.09, 14:28
      Tak jak wyżej, sam sobie zaprzeczasz. To nie jest tak, że masz stres - masz
      objawy, nie masz stresu - nie ma objawów. Jak męczysz się od rok, znerwicowany
      jak większość z nas tutaj człowieku, to Twój organizm się rozregulował. Stres
      uruchamia potężne mechanizmy obronne, która nie zostają bez wpływu na nasze
      ciało. Jeśli ciągle je forsujesz to je niszczysz.
      Ja na szczęście nie mam regularnie biegunek, ale zaparcia i burczenie w brzuchu
      (jak piszesz, że coś się przesuwa i rusza - wszystko dokładnie czuję, jak mi
      jedzenie przechodzi przez jelita). Teraz już trochę nauczyłam się powstrzymywać
      burczenie. Jeśli mam biegunkę (nie mam ostrych) a gdzieś wychodzę, to biorę
      tabletkę, ze sobą jeszcze zabieram opakowanie i staram się o tym nie myśleć.
      Coraz częściej mi się to udaje i później jest już ok. Najgorzej jak mam okres -
      wtedy z biegunką z domu ani rusz przez dwa dni, ale jakoś sobie radzę.

      Jak masz depresję to ją lecz. Mi bardzo pomaga muzyka :-)

      A brałeś tabletki na biegunkę, czy też jakieś naturalne sposoby, typu jagody?
      • rbnh90 Re: myślę o samobójstwie 11.06.09, 15:27

        > A brałeś tabletki na biegunkę, czy też jakieś naturalne sposoby, typu jagody?


        nie nie brałem, bo po 2 luźnych stolcach przechodzi, czy to na tle nerwowym?? I
        te ciągłe burczenia, gazy wzdęcia? Za dużo o tym myślę?
        • mackk84 Re: myślę o samobójstwie 11.06.09, 20:25
          rbnh90 napisał:

          >
          > > A brałeś tabletki na biegunkę, czy też jakieś naturalne sposoby, typu jag
          > ody?
          >
          >
          > nie nie brałem, bo po 2 luźnych stolcach przechodzi, czy to na tle nerwowym?? I
          > te ciągłe burczenia, gazy wzdęcia? Za dużo o tym myślę?


          Czy Ty w ogóle czytasz co do Ciebie piszemy??
          • mimose Re: myślę o samobójstwie 12.06.09, 01:21
            Miałam to samo napisać. Chłopie, weź przeczytaj jeszcze raz nasze odpowiedzi,
            zanim zadasz jakiekolwiek pytanie.
          • rbnh90 Kupki;/ 18.06.09, 11:27
            Acha i jeszcze jedno, jak myślicie czy jeśli nie tolerwoał bym laktozy i glutenu
            a jem takie rzeczy jak lody, słodycze co chyba zawierają, to biegunki były by
            większe ? Czemu ja jak mam to 2 stolce w odstępie nie większym niż 1h. To jest
            mój problem:(
    • enterol250 Re: myślę o samobójstwie 12.06.09, 16:54
      Witam.
      Dawno mnie nie było, gdyż przeżywałam przeróżne kryzysy tożsamości (w tandemie z
      kryzysem ekonomicznym, a to pech, no) i w tzw. międzyczasie uskuteczniałam na
      sobie przeróżne ciekawe metody terapeutyczne, uff.

      rbnh90 - nikt nie siedzi w Twojej głowie, nikt w 100% nie wie jak się czujesz i
      co konkretnie przeżywasz, ale obawiam się, że podejrzenia forumowiczów (btw.
      mackk84 - dzięki, pozdrówki też :]) odnośnie Twojej roszczeniowo-biernej postawy
      ujawnionej w Twoim poście są niestety uzasadnione. Nerwica się sama nie wyleczy,
      ale też pisanie postów na forum raczej nie zakończy się cudownym uleczeniem.
      Lekarzy należy szukać, szczególnie tych kompetentnych i nie mających
      instytucjonalnego podejścia do pacjenta, a takich jeszcze paru zostało. To, że
      życie potrafi dokopać jest przykre, ale też i postrzeganie tego "dokopania" może
      być różne. I w sumie postrzeganie jest tu bardzo istotnym elementem, o ile nie
      kluczowym. Reasumując, przykro mi, że cierpisz, wiadomo - cierpienie budzi
      współczucie. Ale na współczuciu bliźnich daleko nie zajedziesz. Gorąco zachęcam
      do lektury "Duchowości ciała" Alexandra Lowena, jest tam masa ciekawych teorii
      nt. etiologii nerwicy. No i ogólnie zachęcam do działania, szukania, dbania o
      siebie. Gotowe rozwiązania to tylko w telewizji śniadaniowej podają :D
      Pozdrawiam i życzę poprawy samopoczucia.
    • niobe25 Re: myślę o samobójstwie 14.06.09, 19:42
      Witaj. Ja znow mam okropne bole i tez bywalo ze pojawialy sie takie
      mysli. Ale jak bylo troszke lepiej i posiedzialam sobie na dworku
      zawsze myslalam ze swiat jest piekny i choc czasami tez trace
      nadzieje - ona zawsze powraca. Co do twoich biegunek to radze
      wyjasnic jeszcze sprawe celiakii. Jest to choroba, ktora wlasnie
      daje wodniste biegunki i czesto jest mylona z IBS, a leczenie i
      podloze tej choroby jest inne. Pozdrawiam
      • rbnh90 Re: myślę o samobójstwie 18.06.09, 11:01
        Miałem wspniałe 8 dni i.. i znów mnie dziś trafiło, ale dziwne bo wydaje mi się
        że nie byłem z nerwicowany, może mały niepokój ale to mam co dzień. Może
        faktycznie jestem uczulony na nie tolerancje glutenu? Wczoraj zjadłem pizze
        kupioną ze sklepu do podgrzania w domu.Teraz na opakowaniu czytam że zawiera
        alergeny spożywcze : gluten i laktoze. Po wstaniu za ok 10 min naszła mnie
        ochote do wc, więc spokojnie poszedłem tylko stolec był już bardziej rzadszy,
        fakt po nim zaczełem się stresować że zaś może się coś dziać, i w efekcie za ok
        50 min byłem 2 raz taka sama. To nie jest wodniste, tylko takie postrzępione
        kawałki... Czy mogę właśnie nie tolerować laktoze i gluten? Ale ja jadłem przez
        te dni lody ( tu chyba laktoza jest) słodycze i pizze też nie raz jadłem ale w
        pizzeri ( różni się od takich kupowanych?) Znów wpadam w depresje;/ a było
        cudownie nawet zapomniałem o tym forum czy mam się w końcu udać znów do
        gastrologa??
        • niobe25 Re: myślę o samobójstwie 18.06.09, 17:58
          No widzisz chociaz masz 8 dni poprawy, a ja sie mecze co dwa dni lub
          codziennie z okropnymi bolami i schudlam i nawet gdzies
          przeczytalam, ze jelito drazliwe nie boli caly czas, wiec jestem
          ciekawa nad swoja przypadloscia, choc celiakie mam wykluczona. Na
          celiakie robi sie testy z przecicial na gluten plus mozna pobrac
          wycinek robiac gastroskopie. w szpitalu poznalam jedna pania co
          miala celiakie i to sie wlasnie objawia takimi biegunkami plus
          jeszcze chudniecie. Celiakia powoduje tez depresje i zmiany w
          psychice. Ogolnie zeby stwierdzic jelito drazliwe trzeba wykonac
          wszystkie inne badania, czy nie ma nowotwotworow celiaki choroby
          crohna lub czy nie mamy jakis zlych bakterii itp.
          • rbnh90 Re: myślę o samobójstwie 18.06.09, 22:56
            Ale ta celiaka ma chyba obfitą biegunke? a ja jem pieczywo, słodycze i wcinam
            dużo parówek gdzie gluten jest. A jakoś co dzień tego nie mam...
            • niobe25 Re: myślę o samobójstwie 19.06.09, 10:40
              No to mysle ze powinienes sie cieszyc ze nie masz codziennie, a nie
              uzalac sie nad soba i planowac samobojstwo. Jesz wszystko w
              przeciwienstwie do mnie. Ja juz pizzy nie jadlam od dobre pol roku.
              Po drugie teraz mam takie zaostrzenie ze wszysko co zjem to i tak
              boli. Moze to sa biegunki na tle nerwowym u ciebie. Po prostu wziac
              cos przeciwbiegunkowego: dobry jest nifuroksazyd i laperamid. Po
              trzecie na mrozona pizze trzeba miec bardzo zdrowy zaladek i one sa
              ciezkostrawne takze dla ludzi ktorzy nie maja problemow zaladkowych.
            • aga8420 Re: myślę o samobójstwie 27.07.09, 22:42
              Do autora wątku - ja też miałam mysli samobójcze, podobnie jak wielu z nas
              tutaj. Może zdarzyło się coś stresującego w Twoim życiu, co wywołało pojawienie
              się choroby? A może nałożyły się wieloletnie stresy, które skumulowały się i
              nagle się zaczęło? Ja coraz bardziej optuję za tym, że zespół jelita drażliwego
              ma podłoże psychiatryczne, a dopiero później może przerodzić się w chorobę
              organiczną.
              Ale nie o tym chciałam...
              Ja także miałam bardzo silne objawy, także rano, uciekałam z zajęć na uczelni,
              bo z powodu dolegliwości nie było możliwości, bym mogła tam być. Mnie pomogły
              tabletki uspokajające. Skoro piszesz, że zjd wywołuje u Ciebie depresję i
              nerwicę (czemu się nie dziwię, bo u mnie dokładnie tak było takze), to polecam
              wizytę u psychiatry, bo to nie minie. Leki pomogą, a objawy złagodnieją i z
              czasem będzie coraz lepiej. :) Bardzo w to wierzę i mam nadzieję, że wszystko
              sie ułozy. Porzuć zatem mysli o samobójstwie, bo rozwiazanie na pewno jest.
              Pozdrawiam.
    • meow_meow1 Re: myślę o samobójstwie 25.06.09, 14:10
      Kierunek: psychiatra. Nie mówię tego złośliwie, mnie leczenie antydepresantami
      pomogło najbardziej z dotychczas wypróbowanych. Tylko nie mów, że mieszkasz na
      wsi, nie masz pieniędzy, boisz się psychiatrów, itp. Cel uświęca środki. Znajdź
      dobrego psychiatrę (spróbuj na formum depresja, choroba dwubiegunowa,
      psychiatria, może coś polecą, napisz gdzie mieszkasz, to może ja kogoś polecę),
      wyłuskaj te 70 - 80 zł i jedź. Także nie migaj się, nie wymyślaj wymówek, tylko
      się udaj do psychiatry.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • m_ilcia89 Re: myślę o samobójstwie 14.08.09, 09:31
      Tutaj chyba dobra by była metoda prób i blędów. Są lekarstwa ale nie każdemu to
      samo pomaga. Napewno mozna zmniejszyc biegunki i resztę objawow :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka