Dodaj do ulubionych

Historia kan_z_oz

16.06.04, 11:50
Ktos sytal o korzenie.... dobre pytanie. Rodem z Radomia, maz z NS, poza
Radomiem od 1984 roku. Sercem jestem gdzies pomiedzy Sydney i Beskidem
Sadeckim. Slub koscielny mielismy w Piwnicznej; czy ktos pamieta
ten 'przybytek' pt: urzad cywilny-kino? Do tego byl w tym czasie w remoncie,
urzedniczka nie wrozyla nam dlugiego pozycia. Dojechalismy autobusem; to sa
moje korzenie.
Wiekszosc rodziny jest w NS rowniez przyjaciol, tylko te z NS przetrwaly
probe czasu i odleglosci. Jestem pewna, ze latwo znleslibysmy wspolnych
znajomych.
Pzd NS i wielbicieli
Obserwuj wątek
    • ellenai Re: Historia kan_z_oz 16.06.04, 16:29
      podziwiam oz odwage kazdego emigranta,bo zeby odnalesc sie w innym kraju i
      rzeczywistosci to trzeba wielkiej sily.Ja wyjechalam 3 lata temu i jest mi tu
      dobrze,moj przyszly maz jest stad,wiec ulozymy sobie zycie razem tutaj.Slub
      mialas piekny,kurcze,jeszcze z nienajlepszymi prognozami! wtedy chyba wszystko
      wlasnie sie uklada i jest trwalsze,a moj slub za miesiac,.......
      mieszkam na granicy z wyoming i nebraska,mieszkac bede,kan! w sidney nebraska!
      niezle nie?tez mamy sidney! czy wspolnych znajomych ze mna moglabys miec?chyba
      nie bo pochodze z uscia gorlickiego a to jest blizej gorlic:)pozdrawiam
    • elp1 Re: Historia kan_z_oz 16.06.04, 16:47
      kan_z_oz napisała:

      > Ktos sytal o korzenie.... dobre pytanie. Rodem z Radomia, maz z NS, poza
      > Radomiem od 1984 roku. Sercem jestem gdzies pomiedzy Sydney i Beskidem
      > Sadeckim. Slub koscielny mielismy w Piwnicznej; czy ktos pamieta
      > ten 'przybytek' pt: urzad cywilny-kino?

      pamietam i nie jeden raz różnym ludziom sama opowiadałam o tym urzędzie stanu
      cywilnego w kinie. Najważniejsz, że dobre "filmy" tam "krecono" - jak widać :-)

      > Do tego byl w tym czasie w remoncie, urzedniczka nie wrozyla nam dlugiego
      > pozycia. Dojechalismy autobusem; to sa moje korzenie.
      > Wiekszosc rodziny jest w NS rowniez przyjaciol, tylko te z NS przetrwaly
      > probe czasu i odleglosci.

      bo Sądeczanie duże serca mają. Nie wiedziałaś?

      > Jestem pewna, ze latwo znleslibysmy wspolnych znajomych.

      i ja też pewna tego jestem :-)

      > Pzd NS i wielbicieli

      Wzajemnie pozdrawiam serdecznie :)

      PS
      kiedy wybierasz się w tę stronę?
      • kan_z_oz Re: Historia kan_z_oz 17.06.04, 13:59
        Nie bylam w Sadeckim juz od wielu lat. Ostatni raz to chyba bylo w 1996 roku.
        Za to zwiedzilam wszystko wlacznie z Gorlicami, Krynica, Muszyna, Zawada, NS,
        SS, Rytrem i wiele innych ktorych juz teraz nawet nie pamietam.
        Nie planowalam wyjazdu; zawsze jest ta kwestia czasu. No ale ktoz wiem moze
        wkrotce...
        Pzd
        • ellenai Re: Historia kan_z_oz 17.06.04, 16:22
          poczytasz bartkowa strone ,to ci napewno przyjdzie mocna ochota powloczyc sie
          po beskidzie!zwiedzialas jednak miejsca bardzo mi bliskie!:)buziaki
          • aleks44 Re: Historia kan_z_oz 17.06.04, 18:49
            to faktycznie z Ciebie podrozniczka,na pewno jeszcze kiedys przyjedziesz ze
            Swoimi Bliskimi na stare smiecie
            • ellenai Re: Historia kan_z_oz 18.06.04, 05:51
              podziwiam taka dusze podroznika w ludziach,bardzo!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka