kan_z_oz
16.06.04, 11:50
Ktos sytal o korzenie.... dobre pytanie. Rodem z Radomia, maz z NS, poza
Radomiem od 1984 roku. Sercem jestem gdzies pomiedzy Sydney i Beskidem
Sadeckim. Slub koscielny mielismy w Piwnicznej; czy ktos pamieta
ten 'przybytek' pt: urzad cywilny-kino? Do tego byl w tym czasie w remoncie,
urzedniczka nie wrozyla nam dlugiego pozycia. Dojechalismy autobusem; to sa
moje korzenie.
Wiekszosc rodziny jest w NS rowniez przyjaciol, tylko te z NS przetrwaly
probe czasu i odleglosci. Jestem pewna, ze latwo znleslibysmy wspolnych
znajomych.
Pzd NS i wielbicieli