adam.67
07.11.05, 23:06
długo mnie nie było, a tu siurpryza: 30kilo na liczniku! No przyłączam się do
gratulacji, chociaż coś ostatnio nie udzielam się tutaj :( no ale service is
service jak to mawiają Rosjanie (starożytni?). Ja plączę się w Matrixie, i
jestem już cieniem swojego cienia, ale nic to, żyje się dalej! Niedługo podam
wam nowe wieści z mojego pobytu na Ziemi Sądeckiej. Na razie powiem, że
Piwniczna już nieaktualna, ale... coś się dzieje i dziać się będzie.
No to Czesław i miejcie się dobrze!