Dodaj do ulubionych

Wężykiem, wężykiem...

08.12.05, 22:57
.*´¨ )
,.•´¸.•*¨) ¸.•*¨)
(¸.•': (¸.•': ('¸.•*'¯`*•
Obserwuj wątek
    • aleks44 Re: Wężykiem, wężykiem... 08.12.05, 23:03
      to tutaj tez pijecie ????
      • aleks44 Re: Wężykiem, wężykiem... 08.12.05, 23:07
        gdzie Jestes ????
        Dorinek wpadl na chwileczke i uciekl ,szkoda
        • ellenai Re: Wężykiem, wężykiem... 08.12.05, 23:20
          tobie od razu pijanstwo w glowie!
          dorinek zostal przeze mnie poproszony o wezyka na saczu,wiec przypuszczam ze
          skoro wezyk jest tutaj to dorinek wrocil do slupska!
          • aleks44 Re: Wężykiem, wężykiem... 08.12.05, 23:23
            myslalem ze Masz wyklady na Slupsku,z zakresu przygotowania do zycia w rodzinie
            • ellenai Re: Wężykiem, wężykiem... 08.12.05, 23:34
              kurde! a czy ja wygladam na specjaliste od seksu?chyba nie! hehehehehheheh cmok
              • aleks44 Re: Wężykiem, wężykiem... 08.12.05, 23:39
                myslalem ze sie w tym temacie wypowiesz hihi
                • ellenai Re: Wężykiem, wężykiem... 09.12.05, 00:00
                  e no ty chyba masz lepsze doswiadczenie niz ja hehe
    • ellenai Re: Wężykiem, wężykiem... 08.12.05, 23:18
      dorinku dziekuje ci za "przypelzniecie"wezyka ze slupska! jest on piekny! cmoki
      a czy to niejadowity gatunek?
      • dunajec1 Re: Wężykiem, wężykiem... 09.12.05, 01:36
        Ja troche slepawy,to nie widze ani trojkatnej glowy ,ani okularow,ani nic
        innego,to mysle ze to zaskroniec tylko,a te to nie sa jadowite.
        • ellenai Re: Wężykiem, wężykiem... 09.12.05, 01:55
          to podrzucony ze slupska waz,wiec nie moze byc jadowity,co ja gadam!
          • dorinek Re: Wężykiem, wężykiem... 09.12.05, 18:35
            no pewnie że nie jadowity!
            tylko taki prosto spod serducha :-)
            • ellenai Re: Wężykiem, wężykiem... 09.12.05, 19:13
              no kurcze to czego ja sie dopatruje?eh cos nie tak ze mna jest,cmok dorinku
              • dunajec1 Re: Wężykiem, wężykiem... 09.12.05, 22:19
                Ja tez nic nie mowie,ale pamietacie NASZA BABCIE EWE co to podrzucono jej
                jabluszko,kto to zrobil i co sie potem stalo?
                Nie sluchajcie tego ,co ja gadam.
                • aleks44 Re: Wężykiem, wężykiem... 09.12.05, 22:40
                  jablka to mam ,nawet teraz zajadam,ale o weza to troche ciezko,choc jadac
                  kiedys w Ropicy Gornej,cos przepelzlo przez jezdnie,zdawalo mi sie ze to
                  waz,ale one teraz powinne juz spac
                  • ellenai Re: Wężykiem, wężykiem... 09.12.05, 22:52
                    najlepiej to na nas zwalic z tymi jablkami heheheh
                    • aleks44 Re: Wężykiem, wężykiem... 09.12.05, 23:17
                      nie trzeba zwalac,historia mowi sama za siebie,katechizmu nie czytalas ?? hihi
                      • dunajec1 Re: Wężykiem, wężykiem... 10.12.05, 00:34
                        No wlasnie,praojciec Adam w raju zyl i kokosowe mleko pil,i gdyby nie Ewa,a
                        dokladnie zaskroniec,nooo moze jakis inny,to moze jeszcze do dzis by Babilon
                        byl.
                        • ellenai Re: Wężykiem, wężykiem... 10.12.05, 05:28
                          kurcze doigracie sie hehehheheh cmok
                          • aleks44 Re: Wężykiem, wężykiem... 10.12.05, 09:12
                            no Wiesz,recze za Dunajca i siebie ,ze mowimy prawde i nie smiejemy sie z Ciebie
                            to jest swieta prawda,poza tym ze to chyba jednak nie byl zaskroniec
                            • dunajec1 Re: Wężykiem, wężykiem... 10.12.05, 22:24
                              Zgadzam sie Aleks,i do zaskronca tez,hehe.
                              • aleks44 Re: Wężykiem, wężykiem... 10.12.05, 23:24
                                gdzies nam dziewcze o imieniu Ellen przepadla,pewnie pcha teraz auto do domu,bo
                                jej nie zapalilo.Biedna !!!
                                • ellenai Re: Wężykiem, wężykiem... 12.12.05, 17:00
                                  tez mi kurcze zyczysz z tym autem! heheh zapalilo ale musialam ladowac ! na
                                  razie nie ma problemu odpukac! cmok
                                  • aleks44 Re: Wężykiem, wężykiem... 12.12.05, 18:26
                                    najlepszym sprawdzianem sa niskie temp.tak wiec i ja bede aku kupowac
                                    • ellenai Re: Wężykiem, wężykiem... 12.12.05, 18:50
                                      ja tez zmienie przy najblizszej okazji!
                                      • aleks44 Re: Wężykiem, wężykiem... 12.12.05, 20:07
                                        a ile u Was ,za taka przyjemnosc trzeba zaplacic,bo u nas okolo 300 zlociszy
                                        • ellenai Re: Wężykiem, wężykiem... 12.12.05, 20:50
                                          a to zalezy od akumulatora! jaki sie wybierze! a ja sie na nich nie znam,ale w
                                          300 zlotych to wypasiony akumulator sie kupi! a ile zmiana to nie wiem!poprosze
                                          przy okazji jak mi olej zmieniac beda!ciekawe czy mi wymienia ten akumulator
                                          wtedy i za ile!cmok
                                          • aleks44 Re: Wężykiem, wężykiem... 12.12.05, 21:25
                                            u nas wymiana jest wliczona w cene,laski nie robia
                                            • ellenai Re: Wężykiem, wężykiem... 12.12.05, 22:35
                                              calkiem mozliwe ze i tutaj tak jest!
                                              • aleks44 Re: Wężykiem, wężykiem... 12.12.05, 22:50
                                                tym bardziej powinni robic to w cenie,akumulatora
                                                • dunajec1 Re: Wężykiem, wężykiem... 12.12.05, 23:51
                                                  Cena akumulatora wacha sie od 50-100 d.zalezy tylko jaki duzy i na ile lat
                                                  gwarancji,czy zmieniaja?nie wiem ,robilem to sam,ale mysle ze zmienia.
                                                  • ellenai Re: Wężykiem, wężykiem... 13.12.05, 00:45
                                                    kurde! sam sobie zmieniles! chyle czola dunajec przed twoja zaradnoscia! cmok
                                                  • aktsieta Re: Wężykiem, wężykiem... 13.12.05, 10:47
                                                    nabijasz sie?Jaki problem jest w zmianie akumulatora?
                                                  • aleks44 Re: Wężykiem, wężykiem... 13.12.05, 16:56
                                                    sa rzeczy ,do ktorej potrzeba meskiej reki,choc czasami kobiety zrobia to duzo
                                                    lepiej hehe
                                                  • aktsieta Re: Wężykiem, wężykiem... 15.12.05, 09:10
                                                    Znowu Cię naszły kudłate myśli?
                                                  • aleks44 Re: Wężykiem, wężykiem... 15.12.05, 19:35
                                                    jakie kudlate,Daj spokoj,przy akumulatorze ????,tam potrzeba skupienia.
                                                    Zeby zaciskow + i - na klemach nie pomylic,bo potem naprawa alternatora
                                                    kosztuje 150 zl hehe
                                                  • aktsieta Re: Wężykiem, wężykiem... 15.12.05, 19:42
                                                    ale na akumulatorze są znaczki + i - i na kabelkach równiez.Podobno nie można się pomylić :)
                                                  • aleks44 Re: Wężykiem, wężykiem... 15.12.05, 19:46
                                                    komu TY to mowisz,hehe ja pomylilem !!!!!
                                                  • aktsieta Re: Wężykiem, wężykiem... 15.12.05, 19:58
                                                    i dlatego wiesz ile kosztuje naprawego tego no alternatora?:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka