handziaa
24.02.03, 05:51
Handzia zaraz po urodzeniu wzbudzila zainteresowanie obecnych przy
porodzie.Cos bylo z nia nie w porzadku, tylko nikt nie wiedzial co.
Juz od jakiegos czasu Handzia powaznie chorowala: mowila od rzeczy,
zapominala kim jest, cos jej odbijalo.Jednak gdy zaczela zadawac sie z
Kostucha stalo sie jasne, ze musi umrzec.
Handzia wydala ostatnie tchnienie.Powiekszyla grono Aniolkow.
........Handzia (27.12.2002 - 24.02.2003)
Jaka byla Handzia??????? Byla taka:
Dobry kawal baby: dziewczyna gruba, tlusta, cycata. Rece grube. Nogi grube.
Wlosy geste. Nos nieduzy. Nie garbata. Nie slepa. Nie kulawa. Tyle że z to
pindo sprawa niejasna byla, nie gadaliby Marysia z Kwirynna, jakby czegos nie
wiedzialy.
Szkoda, ze ten feler miala, bo tak no oko to ona niczego sobie byla.
A robotna w postach byla, i zgodna, i pobozna, tak, szczera to prawda co
mowio: Handzia i kostucha od Boga naznaczone......