Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zróbmy sobie posła

    01.07.05, 16:01
    mam troche szaaaalonego pomysła. Mamy 2 problemy:1. urzednicy nas nie
    szanuja. 2. prase mamy kiepska -nie jestesmy pupilami dzennikarzy. Ida
    wybory. A gdyby tak wybrac osobnika ktory "potrafi sie sprzedac" wystawic go
    w wyborach. Same glosy zwolennikow masy zapewnia mu mandat. Bedzie komu
    lobbowac o zmiane durnych przepisow, urzedasy beda sie bały jak zadzwoni lub
    napisze. Dziennikarze tez bedą inaczej śpiewac jak na marszałkowskiej miedzy
    rowerzystami przyszpili sie u-lockiem poseł.....
    ........tak sie troche rozmarzyłem.......
    pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • wenecka Re: zróbmy sobie posła 01.07.05, 16:26
        a to jest bardzo dobry pomysł.
        zaczęłabym od tego, że taki ktoś powinien wyegzekwować podobne restrykcje wobec
        pieszych / samochodów / straganów na ścieżkach rowerowych, jakie obowiżaują w
        stosunku do rowerzystów na chodniku (zirytował mnie cytowany artykuł z
        dziennika wschodniego).
      • batory555 Re: zróbmy sobie posła 01.07.05, 16:27
        Fajna idea, ale nierealna niestety...

        Po pierwsze - kampania KOSZTUJE, szczególnie jak nie kandyduje się z listy
        jakiejś partii.

        Po drugie - założenie że wszyscy masowicze takowego osobnika poprą jest nazbyt
        optymistyczne, tak samo to, że te dajmy na to 2 tys. głosów zapewnią mandat...

        Po trzecie - mimo wszystko to będzie tylko 1 poseł spośród 460... Siła
        przebicia minimalna :(

        Po czwarte - poseł nie jest związany obietnicami wyborczymi, co oznacza, że po
        wyborze może robic wszystko co mu się żywnie podoba i nie ma żadnych możliwości
        sprawowania nad nim kontroli w zakresie realizacji obiecanek.

        Wniosek: to może w ogóle załóżmy partię i pogońmy to towarzystwo z Wiejskiej w
        najbliższych wyborach??? ;-))
        Trochę to wszystko bez sensu, po kiego Rokitę mieszac Masę z polityką...
        • watermelon Re: zróbmy sobie posła 01.07.05, 17:28
          ee można by spróbować:)
          a jak nie będzie sie wywiązywał to się go zwyczajnie przejedzie, tak jak dzieci
          ze szpitala na Litewskiej
          • light_trance Re: zróbmy sobie posła 04.07.05, 12:47
            watermelon napisał:

            > ee można by spróbować:)
            > a jak nie będzie sie wywiązywał to się go zwyczajnie przejedzie, tak jak
            dzieci
            > ze szpitala na Litewskiej

            Muahahhaha...!
            Punkt dla nas ;]
            Swoją drogą...
            "Protest nie zmienił stanowiska drogowców. Uważają, że zmiana ruchu nad tym
            odcinku zagroziłaby kościołowi i kamienicom przy pl. Zbawiciela. - Trasa
            rowerowa na tym odcinku byłaby też niewskazana ze względu na szpital dziecięcy
            przy ul. Litewskiej. Dzieci wychodziłyby stamtąd prosto pod koła rowerów - mówi
            Adam Stawiński, rzecznik ZDM."

            ROTFL :P
            Lepiej niech wychodzą pod koła rozpędzonych samochodów!!! <rotfl>.
            • roweroraffi Re: zróbmy sobie posła 06.07.05, 09:41
              light_trance napisał:

              > watermelon napisał:

              > (...) zmiana ruchu nad tym
              > odcinku zagroziłaby kościołowi i kamienicom przy pl. Zbawiciela. (...)
              > Adam Stawiński, rzecznik ZDM."

              Mnie bardzo intryguje jak rowery mogą zagrozić kamienicom i kościołowi :-P
              Wytłumaczy mi ktoś ten fenomen? Nie wiedziałem, że te rowery to takie groźne
              są... ale dla mnie Adaś dał czadu na tyle, że powinno Go się umieścić w
              śmiesznych cytatach na stronie Masy.
              Że nie wspomnę o zamknięciu ulicy dla ruchu... taki np brak halasu i wibracji
              jest przecież powszechnie uważany za szkodliwy, żeby nie powiedzieć
              niebezpieczny :-)
        • specjial Re: zróbmy sobie posła 01.07.05, 19:27
          > optymistyczne, tak samo to, że te dajmy na to 2 tys. głosów zapewnią mandat...

          Akurat tutaj nie masz jednak racji. Wejdź na stronę sejmu i zobacz ile głosów
          dostali konkretni posłowie.
          Swego czasu Danuta Waniek (startując chyba do poprzedniego Sejmu) dostała całe
          600 głosów... Obecnie ta baba wsławiła się pomysłem koncesjonowania
          internetowego radia.

          > Po czwarte - poseł nie jest związany obietnicami wyborczymi,
          > Po trzecie - mimo wszystko to będzie tylko 1 poseł spośród 460

          Dlatego może warto w miarę możliwości, pytać w wywiadach, e-mailach co konkretny
          kandydat (walić po nazwiskach) ma zamiar zrobić w kwestii np. ścieżek. Ja się
          chyba piszę do wysyłania zapytań w tej kwestii do różnych sztabów.
          Aha, i nie wystarczy, że taki powie, że popiera, ale co konkretnie proponuje.

          O! można zrobić akcję:

          Przygotować wzór pisma do kandydata.
          Umieścić to pismo na stronie lub forum masy.
          Umieszczać na forum adresy polityków
          Wysyłać - każdy z osobna - takie zapytanie.

          Niech im się skrzynki zapchają...


          • roweroraffi Re: zróbmy sobie posła 06.07.05, 09:43
            specjial napisał:

            > Dlatego może warto w miarę możliwości, pytać w wywiadach, e-mailach co
            konkretn
            > y
            > kandydat (walić po nazwiskach) ma zamiar zrobić w kwestii np. ścieżek.

            Nic, bo to nie leży w zakresie możliwości Posła tylko Administracji Lokalnej i
            to tam właśnie należałoby startować z pytaniami, kandydatami itp :-P

            > O! można zrobić akcję:

            Jakie to ostatnio modne słowo :-)
            • specjial Re: zróbmy sobie posła 06.07.05, 10:53
              > Nic, bo to nie leży w zakresie możliwości Posła tylko Administracji Lokalne

              Owszem, alejak tosię mówi, robi się klimat. Jeśli 'wierchuszka' jest za to nie
              wypada np. szeregowemu członkowi Młodzieży Wszechpolskiej być przeciw.

            • olecky Re: zróbmy sobie posła 07.07.05, 09:39
              roweroraffi napisał:

              > Nic, bo to nie leży w zakresie możliwości Posła tylko Administracji Lokalnej i
              > to tam właśnie należałoby startować z pytaniami, kandydatami itp :-P

              w zakresie mozliwosci lezy natomiast np. zmiana przepisow Prawa o Ruchu
              Drogowym, meczenie rzadu o warunki techniczne dla drog rowerowych i wiele innych
              spraw ogolnopolskich.


              pozdrawiam, olek
      • skeler Re: zróbmy sobie posła 01.07.05, 23:31
        ja nawet sie szykowalem, zeby wystartowac w najblizszych wyborach
        prezydenckich, ale sie okazalo, ze trzeba miec 35 lat dlatego wystartuje
        dopiero w 2020 roku ;-)
        a moze znajdzie sie na tym forum ktos, kto by chcial sprobowac szczescia w
        wyborach prezydenckich? porzytek z tego bedzie przynajmniej w postaci czasu
        antenowego ;-)
        • roberttak Re: zróbmy sobie posła 01.07.05, 23:46
          ja sie zglaszam :] ale tak na oko to 2021 rok mi gdzies pasuje na prezydenta,
          ale do sejmu mozna wczesniej
          jak to jest, sejm 21, senat 25, bo nie pamietam ??
          --
          JeżU
          www.masalegionowo.prv.pl
          • pan.de.monium Re: zróbmy sobie posła 02.07.05, 11:32
            Chyba dokładnie tak :)

            Pomysł z posłem jest całkiem całkiem, nie chodzi o to, że będzie on sam jeden, ale będzie on mógł naciskać na innych, by odpowidnie działania podejmowali. No i będzie mógł robić awantury, że w sejmie nie ma gdzie parkować roweru :) Gdybym miał lata, przy wsparciu masowiczów byłbym gotów startować :)
            • capricornn Re: zróbmy sobie posła 04.07.05, 13:33
              - wszystkie kryteria spełnia "czajnik"
              "czajnik" na posła !!!!


              • roberttak Re: zróbmy sobie posła 04.07.05, 13:37
                na prezydenta bylo by fajniej, ale za mlody jest, ale mielibysmy szanse - cala
                brac rowerowa z calej polski }:->
                --
                JeżU
                www.masalegionowo.prv.pl
                • roweroraffi Re: zróbmy sobie posła 06.07.05, 09:46
                  roberttak napisał:

                  > na prezydenta bylo by fajniej, ale za mlody jest, ale mielibysmy szanse -
                  cala
                  > brac rowerowa z calej polski }:->

                  Czajnik ma jedną wadę, która dyskryminuje Go jako polityka - jest uczciwy i
                  prawdomówny :-P
                  • cosmit Re: zróbmy sobie posła 27.07.05, 18:13
                    W dodatku wzrostem się wyróżnia.

                    Cosmit
                    gg2923475
        • robertrobert1 Re: zróbmy sobie posła 06.07.05, 14:45
          Jesli chodzi o kryteria wiekowe to ja sie juz od dawna zalapuje jednak nie wiem
          czy bardzo bym chcial sciskac lape tym wszystkim wozidupkom, z ktorymi bym
          musial sie spotykac.
          • kropson42 Re: zróbmy sobie posła 06.07.05, 15:58
            reasumując trzeba zrobic prawybory - proponuje przy okazji najblizszej Masy:)))
            Kampania start!!!
      • olecky Re: zróbmy sobie posła 07.07.05, 09:32
        zwracam uwage, ze:

        (a) w Polsce obowiazuje ordynacja proporcjonalna - wybory wygrywa nie ten, kto
        dostaje duzo glosow, ale ten kto jest na wlasciwej liscie.

        (b) liczenie na 2000 osob z Masy jest zwyczajnie nierealne. Gdyby wszyscy
        masowicze np. oddali 1% podatku na mase, to skeler by juz dawno jezdzil
        platforma. Tymczasem z takiej mozliwosci skorzystalo cos kolo 10 masowiczow
        (niech mnie Czajnik poprawi, jesli sie myle). Z 10 glosami to mozesz startowac
        do samorzadu klasowego, nie do parlamentu.

        (c) nie widze mozliwosci ustalenia kandydatury, ktora odpowiadalaby wszystkim -
        jak sie spotka 5 polakow, to powstana 3 partie i 6 organizacji.

        (d) kampania wyborcza wymaga duzych nakladow czasowych i finansowych. Bez
        sponsora strategicznego typu Orlen czy Carrefour trudno liczyc na sukces (a
        potem oczywiscie trzeba sie odwdzieczyc).

        Reasumujac proponuje:

        (1) nie wystawiac wlasnego kandydata, ale wywierac presje na tych, ktorzy juz
        startuja, dopytywac sie ich o to czy jezdza na rowerze po miescie, jakie jest
        ich stanowisko w kwestii polskiego PoRD, bezpieczenstwa na drogach, promocji
        sportu itp.

        (2) probowac sie zorganizowac i dogadywac w sprawach prostszych, wymagajacych
        mniej zachodu i nakladow.

        pozdrawiam, olek
        • czajnik74 Re: zróbmy sobie posła 07.07.05, 15:22
          > (b) liczenie na 2000 osob z Masy jest zwyczajnie nierealne. Gdyby wszyscy
          > masowicze np. oddali 1% podatku na mase, to skeler by juz dawno jezdzil
          > platforma. Tymczasem z takiej mozliwosci skorzystalo cos kolo 10 masowiczow
          > (niech mnie Czajnik poprawi, jesli sie myle). Z 10 glosami to mozesz startowac
          > do samorzadu klasowego, nie do parlamentu.

          dokładnie szalone magiczne - 5 osób! (za co im jestęśmy przeogromnie wdzięczni).
      • skeler Re: zróbmy sobie posła 07.07.05, 13:06
        w zwiazku z politycznym watkiem na forum, zapraszam do sondy w dziale 'co
        bedzie' na stronie Masy ;-)
        • gobelin10 Re: zróbmy sobie posła 07.07.05, 13:13
          powinien być jeszcze punkt:
          oddam głos nieważny bo nie mam na kogo głosować !!!!!!!!!!!1
      • agenor Re: zróbmy sobie posła 26.07.05, 21:11
        kropson42 napisał:

        > Same glosy zwolennikow masy zapewnia mu mandat.

        Nie zapewnią. Ale mogą zaważyć na wyniku. Na tym forum pisze 211 osób. Gdybyśmy
        dodali do tego rodziny, to już jest kilkaset głosów. Przy niewielkiej
        frekwencji wyborczej oraz braku wyraźnego lidera na liście okręgowej taki
        kandydat miałby szanse.

        A teraz całkiem poważnie: mogę podjąć się artykułowania interesów wyrażanych na
        tym forum. Kandyduję do Sejmu z listy komitetu wyborczego bez wyraźnego lidera,
        a za to ze sporymi szansami na pokonanie progu wyborczego. Jeśli chcecie
        poważnie przedyskutować propozycję autora wątku, to ja jestem otwarty na taką
        dyskusję.

        To tyle na razie. Jeśli odzew będzie pozytywny, to kolejne posty będę pisał,
        logując się pod swoim nazwiskiem.

        Pozdrawiam!
        • agenor Szkoda... 27.07.05, 08:29
          Z braku reakcji na moją ofertę wnioskuję, że ta dyskusja to żarty. A szkoda!
          Poseł naprawdę ma duże możliwości działania i warto byłoby je wykorzystać.
          • skeler Re: Szkoda... 27.07.05, 12:25
            zartem jest oczekiwanie dyskusji nad jaks oferta w srodku nocy...
            pozatym kandydatura kogos kto sie nie chce przyznac skad startuje i kim jest
            nie wyglada powaznie ;->
            dobry polityk powinien sie reklamowac przy kazdej okazji
            • kriss67 Re: Szkoda... 27.07.05, 12:46
              Część Skeler:)
              Chciałem wtrącić swoje trzy grosze do tego wątku. Mam pewne doświadczenie
              samorządowe i kilka kampanii robiłem. Realia w Wawie są takie, że w wyborach
              parlamentarnych żadne komitety lokalne nie mają szans. W takim mieście jak
              nasze mandaty dzielą miedzy siebie duże, znane firmy. Pis, PO, Sld, może SDPL i
              PD. PSL, Samoobrona i inne małe komitety są bez szans. Tak mówi praktyka. Poza
              tym, na dzień dzisiejszy duże firmy listy mają już ustalone. Miejsca biorące
              są skrupulatnie rozdzielne. Co do ilości głosów, to bywa różnie. W poprzednich
              wyborach Kaczor, lider listy PIS, dostał ponad 100 tysięcy głosów, co
              spowodowało, że do Sejmu z tej listy weszły osoby z wynikami kilkuset głosów z
              dalszych miejsc!!!!!! To paradoks systemu D’Honta. Przepadł kandydat UW z
              wynikiem 30 tys. głosów, a posłem został ktoś, kto zebrał głosów słownie!!!
              700. Większa szansa jest w wyborach samorządowych, ale tam też walka o miejsca
              idzie pomiędzy wielkimi firmami. Tak jest w stolicy od początku istnienia
              samorządu, czyli od 1990 roku. Gdzieniegdzie – np. Białołeka czy Rembertów –
              komitety lokalne coś tam zdobywają. Ale w Radzie Warszawy to już zasiadają
              tylko znane partie.
              Pozdrawiam
              Krzysztof





              • agenor Panowie, spokojnie! 28.07.05, 00:08
                Wyjaśnijmy sobie na początku nieporozumienia.

                Zapowiedziałem wystąpienie pod nazwiskiem. Nie zrobię tego jednak wcześniej,
                niż przekonam się, że zgłoszony tu pomysł jest pomysłem poważnym. Nie zamierzam
                brać udziału w dyskusji dla żartu. Możemy natomiast razem zrobić coś ważnego.

                Nie napisałem, że kandyduję z listy komitetu lokalnego. Wszystko wskazuje na
                to, że zarejestruje on swoje listy w całym kraju. Przeszkodzić temu mógłby
                tylko jakiś kataklizm.

                Napisałem, że kandyduję z listy komitetu bez wyraźnego lidera. Jest tak w tym
                akurat okręgu - nr 19. Oznacza to, że w przypadku pokonania progu wyborczego
                tzw. "miejscem biorącym" może okazać się miejsce tego kandydata z listy, który
                dostanie największą liczbę głosów. Oczywiście bardzo ważne jest to, ile tych
                głosów będzie. Jednak przy niskiej frekwencji wyborczej może okazać się też, że
                nie trzeba będzie ich tak wielu, aby na ostatecznym wyniku nie mogły zaważyć
                głosy "masowiczów" z ich rodzinami.

                Nie obiecuję sukcesu. Pokazuję jednak szansę, która jest może niepowtarzalna.
                Państwo zgłosili pomysł. Mnie on się podoba, bo jest zbieżny z moimi własnymi
                poglądami na temat możliwości uczestniczenia rowerzystów w ruchu miejskim w
                Polsce. Nagłaśnianie tego nie stoi w żadnej sprzeczności z ogólnym programem
                gospodarczym i społecznym, z jakim idę do wyborów. Deklaruję gotowość zajęcia
                się tą sprawą. Jednak moja osobista deklaracja nic nie znaczy - nabierze ona
                wartości wtedy, gdy zechcą Państwo potraktować ją jako część swojej własnej
                działalności. Ja uważam ją za słuszną i potrzebną, więc pokazuję realną drogę
                do jej poszerzenia i zdobycia dla niej trybuny najważniejszej, bo
                parlamentarnej.

                Czy zechcą Państwo skorzystać z szansy? Czy podejmiemy próbę przekształcenia
                jej w sukces?
                • skeler Re: Panowie, spokojnie! 28.07.05, 00:50
                  Masa poki co nie jest instytucja polityczna, chociaz mamy z tym duzo wspolnego,
                  dlatego czyjas kampania nie bedzie elementem naszej dzialalnosci - co najwyzej
                  mozemy taka dzialalnosc poprzec lub nie.
                  A jak dyskusja ma byc powazna, to trzeba dobrze wiedziec o czm sie dyskutuje -
                  a jak do tej pory wszystko jest tajne - w takiej sytuacji mozemy sobie
                  podyskutowac dalej na dowolny temat na ktorym sie nie znam, bo moja wiedza o
                  nim bedzie taka sama ;->
                  • roborobi Re: Panowie, spokojnie! 28.07.05, 01:21
                    Pan agenor napisał:
                    Nie obiecuję sukcesu. Pokazuję jednak szansę, która jest może niepowtarzalna.
                    Państwo zgłosili pomysł. Mnie on się podoba, bo jest zbieżny z moimi własnymi
                    poglądami na temat możliwości uczestniczenia rowerzystów w ruchu miejskim w
                    Polsce. Nagłaśnianie tego nie stoi w żadnej sprzeczności z ogólnym programem
                    gospodarczym i społecznym, z jakim idę do wyborów. Deklaruję gotowość zajęcia
                    się tą sprawą. Jednak moja osobista deklaracja nic nie znaczy - nabierze ona
                    wartości wtedy, gdy zechcą Państwo potraktować ją jako część swojej własnej
                    działalności. Ja uważam ją za słuszną i potrzebną, więc pokazuję realną drogę
                    do jej poszerzenia i zdobycia dla niej trybuny najważniejszej, bo
                    parlamentarnej.

                    Po takiej deklaracji proponuję zaprosić "pana X" na Masę Krytyczną w ten
                    piątek, a tam spokojnie (na pierwszej linii) możecie wymienić poglądy na
                    temat "możliwości uczestniczenia rowerzystów w ruchu miejskim w Polsce".

                    P.S. Oczywiście decyzja należy do Ciebie skeler.
                    Pozdrawiam Robert
                    • roberttak Re: Panowie, spokojnie! 28.07.05, 01:26
                      niezapominajmy ze postulaty prorowerowe to nie wszystko, nie popre kogos kto
                      bedzie za sciezkami itp itd a swiatopogladowo nie bedziemy sie zgadzac.
                      --
                      JeżU
                      www.masalegionowo.prv.pl
                      • roborobi Re: Panowie, spokojnie! 28.07.05, 01:37
                        To się rozumie, że nie każdy poprze pana Ka, albo pana Do, lub pana C
                        (kolejność panów losowa), nawet jak obieca, że powstanie sieć ścieżek
                        rowerowych w W-wie w ciągu 2 lat, a w ciagu 5 lat to nawet do Szczecina będzie
                        można po niej dojechać.
                        Jednak dialog jest dialogiem i może warto poznać tego pana propozycję (nie
                        tylko polityczne), a czy będą na forum zamieszczone to już decyzja jego
                        założyciela.
                        Pozdrawiam Robert
      • wieslaw.rewerski Zgodnie z obietnicą agenora... 28.07.05, 09:28
        ...zaczynam pisać bez posługiwania się pseudonimem "agenor". Dyskusja rozwinęła
        się w taki sposób, że stało się to możliwe i potrzebne.

        Nazywam się Wiesław Rewerski. Kandyduję do Sejmu z listy Komitetu Wyborczego
        Centrum. Na podstawie zawartych porozumień (ale bez tworzenia koalicji) na
        listach tego komitetu znajdują się osoby popierane przez partię Centrum,
        Stronnictwo Demokratyczne oraz Inicjatywę dla Polski. Jestem członkiem tej
        ostatniej partii. Pełnię w niej funkcję przewodniczącego okręgu warszawskiego.

        Byłoby mi miło, gdyby zechcieli Państwo zaprosić mnie na jutro, aby poznać i
        porozmawiać. Ja zresztą i bez jakichś zaprosin wybieram się na Plac Zamkowy.

        Ja także uważam, że są sprawy ważne i ważniejsze, wobec czego nie oczekuję
        poparcia jedynie na podstawie zgodności poglądów w sprawach ruchu rowerowego.
        Kwestie światopoglądowe, programu gospodarczego itp. należą oczywiście do tych
        ważniejszych. Jeżeli jednak występuję tu ze swoją propozycją, to dlatego, że
        zgłoszony został tu pomysł, do którego realizacji mogę się przyczynić. O ile
        zechcecie Państwo w tym uczestniczyć nie tylko werbalnie. To właśnie miałem na
        myśli, pisząc o traktowaniu mojej deklaracji jako części Państwa działalności.
        Nie idzie mi wcale o zachęcenie do wzięcia udziału w mojej kampanii wyborczej.
        Trzeba jednak wykroczyć jakoś poza sferę słów. Mam pewne pomysły, jak to
        zrobić. Chętnie porozmawiam o tym jutro.

        Cokolwiek jednak uznajemy za te sprawy ważniejsze, warto zauważyć, że nie będą
        one w sprzeczności z tym, co jest przedmiotem dyskusji na tym forum i co
        stanowi cel działań osób tu się wypowiadających. Kwestie programowe i
        światopoglądowe na pewno nie przeszkodzą mi w realizowaniu złożonej tu Państwu
        deklaracji. Zresztą rozmawiałem już o tym z kierownictwem IDP i mam wolną rękę.

        Nie zamierzam tu prezentować ani propagować programu IDP. Myślę, że całkowicie
        wystarczy określenie charakteru partii jako centroprawicowego. Osoby
        zainteresowane znajdą ważne dla nich szczegóły w dokumentach programowych
        dostępnych na naszej stronie internetowej.

        Na koniec uwaga dla uniknięcia ewentualnego nieporozumienia. Nie obiecałem i
        nie obiecam utworzenia w Warszawie sieci ścieżek rowerowych. Jestem realistą i
        wiem, że spełnienie takiej obietnicy znacznie przekraczałoby moje możliwości.
        Deklarowałem natomiast artykułowanie interesów wyrażanych na tym forum. A poseł
        ma duże możliwości artykulacyjne. Daje mu je dostęp i do trybuny, i do
        informacji, i do urzędnów, no i immunitet wreszcie. O wszystkim tym była
        zresztą mowa w tej dyskusji. A są to rzeczy, których przecenić nie można...
        • skeler Re: Zgodnie z obietnicą agenora... 28.07.05, 10:43
          no to teraz jak wiadomo z kim sie rozmawia to mozna przejsc do dalszej
          dyskusji, a IDP to nie jest partia ktorej mozna sie wstydzic - zreszta mialem
          okazje poznac ta partie z bliska jak powstawala i spodobalo mi sie duzo punktow
          w jej programie.
          A jasli chodzi o popieranie konkretnych kandydatow na poslow, to bylo ich juz
          kilku na Masie, a ze wybory sie zblizaja, to na tej bedzie ich jeszcze wiecej
          (i to nie byle kto;->
          poniewaz nie chce, zeby Masa prowadzila kampanie konkretnej osobie i partii
          (przynajmniej dopoki nie bede sam startowal;-), to mam taki pomysl, zeby
          stworzyc liste prorowerowych kandydatow z roznych partii, zeby rowerzysci mogli
          miec jakis wybor, zgodny z ich preferencjami.

          Zapraszam tez do dyskusji jutro na i po Masie - moze sie nawet jakas debate
          zrobi z udzialem innych politykow ;-)
          • wieslaw.rewerski Dziękuję za zaproszenie... 28.07.05, 15:50
            ...na jutro. Z przyjemnością skorzystam. Będzie okazja porozmawiać. Już teraz
            jednak powtórzę, że nie idzie tu o prowadzenie komukolwiek kampanii wyborczej.
            Pana pomysł z listą "prorowerowych" kandydatów z wielu partii uważam za bardzo
            dobry. Już wypowiedź Pana Rafała świadczy, że wychodzi on naprzeciw
            istniejącemu oczekiwaniu. I nie można tego zlekceważyć... Choć z drugiej
            strony, jeśli ma to być działanie skuteczne, to nie można też przesadzić z
            wielkością takiej listy. Wszyscy wiemy, jakie znaczenie ma... masowość!

            Pozdrawiam i do zobaczenia jutro!
      • rano1 Byle nie osła 28.07.05, 15:15
        Głową (jednego posła) muru nie rozwalisz (Rzplita kolesi). Generalnie potrzebna
        jest wymiana pokoleniowa w uorganach władzy centralnej i samorządowej. Kwestia
        dróżek to tylko jeden z trybików w całej schorowanej machinie, zawierającej w
        sobie plany zagospodarowania przestrzennego, zapaść transportu kolejowego,
        paranoję związaną z realizacją remontów dróg i mostów. Dlatego każda nawet mała
        inicjatywa obywatelska jest ważna, bo nie można pozostać biernym na te
        wszystkie zjawiska.
        Co do systemu ścieżek w Warszawie, kiedyś na stronie "A rowery swoją drogą"
        była sonda nt. gdzie chcemy dróżek rowerowych. W tym względzie wydaje mi się,
        że sensowną koncepcją byłoby umożliwienie bezpiecznego przejazdu rowerzystom z
        miasta na tereny zielone, pozbawione miejscowego smrodu. Chyba na razie w
        żadnych planach takich koncepcji nie było. Jednyna sensowna długa trasa
        to "nadwiślańska rowerostrada" miejscami z czasów Gierka, bez remontów
        niektórych odcinków (np.obsypujący się nasyp przy Lasku Bielańskim).
        Dobrą sprawą w tym względzie byłoby opracowanie przez tzw. czynnik społeczny
        WYKAZU POTRZEB i wydaje mi się, że nie raz na forum takie wątki, co zrobić,
        gdzie co załatać, były prowadzone. To też pomoc dla projektantów "szykan i
        oesów rowerowych" - osób niemających często pojęcia o jeździe na 2ch kółkach.

        Co do Inicjatywy dlaPolski...nie podoba mi się propozycja podatkowa. Dlaczego,
        do cholery mam płacić 30 % przy zarobkach zbliżonych dochodom sprzątaczki w
        Kanadzie (!!!), podczas gdy osoba "na działalności" ma płacić 18 % ? To ma być
        sprawiedliwość podatkowa? Dlatego Skelerowi proponuję...Platforme Obywatelską
        :-)
        Zapomnieliśmy o wyborach prezydenckich. Ja miałbym jednego kandydata, ale chyba
        za młody (konstytucyjny wymóg wiekowy - 35 wiosen). Teraz mamy Aleksandra
        Wszystkich...(hmmm). W przyszłości możemy mieć Aleksandra Wszystkich
        Rowerzystów !

        Pozdrawiam,
        Rafał Nierowero...ale z rowerem
        • wieslaw.rewerski Zbieżności i rozbieżność 28.07.05, 16:07
          rano1 napisał:

          > Dlatego każda nawet mała
          > inicjatywa obywatelska jest ważna, bo nie można pozostać biernym na te
          > wszystkie zjawiska.

          W stu procentach zgadzam się z Panem! Dlatego właśnie, zobaczywszy możliwość
          zrobienia czegoś w dobrym kierunku, wystąpiłem ze swoją deklaracją.

          > Dobrą sprawą w tym względzie byłoby opracowanie przez tzw. czynnik społeczny
          > WYKAZU POTRZEB i wydaje mi się, że nie raz na forum takie wątki, co zrobić,
          > gdzie co załatać, były prowadzone.

          Tory naszych myśli są najwyraźniej zbieżne! Mnie chodzi po głowie zrobienie
          rejestru spraw, którymi poseł mógłby zobowiązać się zająć. Rejestru konkretnego
          i uwzględniającego realne możliwości. Natomiast w momencie stworzenia go tu
          miałby on charakter swoistej umowy społecznej. Prawo wprawdzie nie pozwala na
          skuteczne instruowanie posła przez wyborców, ale przecież może on godzić się na
          instrukcje na zasadzie i dżentelmeńskiej umowy, i współudziału w opracowywaniu
          takiego wykazu!

          > Co do Inicjatywy dlaPolski...nie podoba mi się propozycja podatkowa.

          Wcześniej już obiecałem niepodejmowanie tu dyskusji nad programem IDP. To nie
          miejsce na nią. Zapraszam na forum IDP - link w syhnaturce - i tam możemy ten
          temat rozpracować. Tutaj tylko zasygnalizuję, że IDP proponuje podatek liniowy
          na okres 5 lat. Natomiast wobec propozycji PO jest dość krytyczna, a to z
          powodu ich hasłowości i niezbilansowania. Szczegóły znajdzie Pan w specjalnie
          przygotowanym stanowisku IDP w tej sprawie.
          • rano1 Re: Zbieżności i rozbieżność 29.07.05, 15:18
            W kwestii wykazu potrzeb w zakresie np. prac drogowych - chodziło mi oczywiście
            o kierowanie takich opracowań dla potrzeb samorządu terytorialnego czy ZDM-u.
            Sejm przecież zajmuje się sprawami na innej płaszczyźnie.
            Pozdrawiam i dziękuję za wyjaśnienia,
            Rafał/Rano1
            • wieslaw.rewerski Wielopłaszczyznowość działań posłów 30.07.05, 12:25
              rano1 napisał:

              > W kwestii wykazu potrzeb w zakresie np. prac drogowych - chodziło mi
              > oczywiście
              > o kierowanie takich opracowań dla potrzeb samorządu terytorialnego czy ZDM-u.
              > Sejm przecież zajmuje się sprawami na innej płaszczyźnie.

              Sejm zajmuje się przede wszystkim stanowieniem prawa. Nie wyczerpuje to jednak
              tego, czym zajmują się posłowie, każdy z osobna. A w swoich działaniach i w
              kontaktach z urzędami mają pozycję nieporównanie mocniejszą niż pozostali
              obywatele. Dlatego za celowe uważam sporządzenie rejestru spraw, którymi poseł
              Masy zająłby się na płaszczyźnie nielegislacyjnej (choć na tej również!).
              Rejestr ten mógłby być przedmiotem swoistej umowy społecznej z posłem.
        • roborobi Re: Byle nie osła 28.07.05, 16:50
          Co do partii politycznych to każdy ma swoich "ulubieńców" i nie sądzę żebyś się
          zgadzał z całym programem tej partii czyli PO.
          P.S. Punkt widzenia zalęży od punktu siedzenia.
          P.S.2. Chciałbym zarabiać chociaż tyle co sprzątaczka w Kanadzie!!!
          Pozdrawiam Robert
          • czajnik74 Re: Byle nie osła 01.08.05, 21:05
            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2849471.html
            tak się czasem kończy...rajcowanie po warszawsku
            • roberttak Re: Byle nie osła 02.08.05, 01:37
              szkoda ze politykow nie bylo jak wypisywali w pewnym miejscu mandaty za pewna
              sprawe.
              --
              JeżU
              www.masalegionowo.prv.pl

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka