26.07.13, 18:42
Witam
Zadam pytanie najbardziej beznadziejne (nawet bardziej beznadziejne od tego w USC i w Parafii :) ) jakie istnieją - CO AUTOR MIAŁ NA MYŚLI.

teksty z kabaretu (cytowane z pamięci więc mogą się różnić od oryginału - za co autorów tekstów przepraszam).
Kto zna odpowiedź, nazwę kabaretu i rok ?

Wielki Manitu

"... Witali, wołali, wołali, witali, kwiaty, krawaty, pompa i puc.
Lakierki, gajerki, miliony ton stali, wrzaski, oklaski, Pan Prezes, Pan Wódz.
[...]
Kwiaty dla Niego, przemowy dla czerni.
Wódz, a za Wodzem - Wierni ...."

Tytanic

"... Gdy Tytanic tonął to też orkiestra grała.
Gdy Tytanic tonął to też był pełny szpan.
Dowódca miał do końca koszulę śnieżnobiałą
I para szła za parą w tan.
[...]
I znowu bankiet, znowu otwarcie.
Piękne fasady podparte kijem.
Śpi zmordowana pracą załoga.
Są jakieś straty ale MY ŻYJEM!..."



Czy to nie jest nadal aktualne?
Co na to młodzi (ja jestem zaledwie kilka lat młodszy od węgla)?
Zagadka jest zagadką :)
Obserwuj wątek
    • leo48 Re: zagadka 26.07.13, 19:28
      To jest to:
      www.3ok.pl/felietony.php?plik=1174931686.html
      Aktualne jak nigdy przedtem.
      Pozdrawiam.
      • stary_pawian Re: zagadka 27.07.13, 22:29
        Dzieki
    • gaz.lupkowy Re: zagadka 26.07.13, 23:20
      Pawianie i co z tego? Świat się nie opiera na kabaretach, czy błaznach. Ludzi napędzają trzy rzeczy: pieniądze, władza i seks. Daj im choćby mglistą obietnicę, choćby jednej z tych rzeczy, a będą Ci stopy lizać.
      • putain_de_toi Re: zagadka 27.07.13, 00:08
        Pieniądze są ważne pod warunkiem, że istnieje sens ich wydania. Bez sensu to bezsensu.
        • gaz.lupkowy Re: zagadka 27.07.13, 08:01
          Pieniądze nigdy nie są bez sensu. Pamiętaj, że oprócz funkcji środka wymiany, o której piszesz pełnią rolę tezauryzacyjną oraz miernika wartości, i to powiedziałbym nie tylko towarów, ale Twojej własnej wartości w społeczeństwie, he, he.. ;)
          • putain_de_toi Re: zagadka 27.07.13, 11:45
            Masz rację. Gdy ma się dużo pieniędzy, to można posłużyć innym jako złota kura do skubania. Wtedy rzeczywiście ego winduje się gwałtownie... w dół. Może sytuacja wygląda inaczej gdy ma się dodatkowo dobrze ugruntowaną władzę. Ale nie gdy władza się kończy. Wtedy nie uratują pieniądze i kontakty z wieloma kochankami. Kobiety, gdy czują swąd opadającej władzy, odchodzą i jedyne co ratują to pieniądze. Społeczeństwo po prostu czuje respekt, gdy czuje władzę.

            A przy okazji muszę wreszcie docenić sens wydanych kiedyś pieniędzy. Bo może jednak przyniosły mi korzyść.

          • stary_pawian Re: zagadka 27.07.13, 22:16
            gaz.lupkowy napisał:

            > Pieniądze nigdy nie są bez sensu. Pamiętaj, że oprócz funkcji środka wymiany, o
            > której piszesz pełnią rolę tezauryzacyjną oraz miernika wartości, i to powiedz
            > iałbym nie tylko towarów, ale Twojej własnej wartości w społeczeństwie, he, he.
            > . ;)

            Jeżeli dla Ciebie pieniądze są wyznacznikiem wartości to serdecznie Ci współczuję.
            Bez względu na to ile tam tych cyfr na koncie lub ile centymetrów gotówki w portfelu - jesteś biedny.
            Znam pare osób bez grosza przy duszy ot takich "...zjeść raz dziennie coś ciepłego i byle do pierwszego..."(Dudek), zasługujących na miano Człowieka przez duże C.
            Znam też kilku z dużą kasą, których nie napisał bym nawet przez małe c.
            • gaz.lupkowy Re: zagadka 28.07.13, 19:14
              stary_pawian napisał:

              > Jeżeli dla Ciebie pieniądze są wyznacznikiem wartości to serdecznie Ci współczu
              > ję.

              Pieniądze są uniwersalnym miernikiem wartości w naszym jakże realnym świecie.
              Twoje człowieczeństwo może zmierzyć natomiast tylko Bóg. Jeśli biorą się za to ludzie, to nigdy nic dobrego z tego nie wychodzi.
              • putain_de_toi Re: zagadka 01.08.13, 02:14
                > Twoje człowieczeństwo może zmierzyć natomiast tylko Bóg.

                Nie. Za człowieczeństwo odpowiada się przed najmniejszymi: silny odpowiada przed słabym. Jednak silnych nie stać na to, by ukorzyć się przed słabymi materialnie, ponieważ do tego czynu potrzebny jest silny duch.
                • putain_de_toi Re: zagadka 01.08.13, 13:37
                  Ile razy nie przyznałeś się do błędu przed kimś kogo nie szanujesz?
              • stary_pawian Re: zagadka 03.08.13, 21:39
                gaz.lupkowy napisał:

                > Pieniądze są uniwersalnym miernikiem wartości w naszym jakże realnym świecie.
                > Twoje człowieczeństwo może zmierzyć natomiast tylko Bóg. Jeśli biorą się za to
                > ludzie, to nigdy nic dobrego z tego nie wychodzi.

                Witam
                Na początku chciał bym zostawić jakiegokolwiek Boga, jakiejkolwiek Religii na boku.
                Jeżeli mamy rozmawiać spróbujmy tę rozmowę prowadzić w sposób nazwijmy to ( inne słowo nie przychodzi mi do głowy) neutralny.

                Ja też mogę (małpa - cholera wie :) ) oceniać innych tak jaki i inni mnie oceniają.
                Nie dzielę ludzi według zasobności portfela tylko według człowieczeństwa.
                Według ich zachowania wobec innych.
                Jeżeli ich zachowanie nie działa na zasadzie "spieprzaj dziadu" to może być ktoś, kto zasługuje na szacunek.
                • gaz.lupkowy Re: zagadka 04.08.13, 09:28
                  Są kultury, w których zjada się psy obijając je wcześniej kijem. Były cywilizacje, w których składano ofiary z ludzi. Są państwa gdzie wykonuje się kary śmierci lub okaleczenia. To są mniej kontrowersyjne przykłady. Bardziej dyskusyjne to np.: aborcja, in vitro, hodowla zwierząt dla przyjemności... Ile jest tym człowieczeństwa? Już oszacowałeś i odpowiedziałeś? Na jakiej podstawie i na podstawie jakiego prawa? Twoje opinie na ten temat są takie, a nie inne bo tak Ci się zdaje, a może powtarzasz opinie innych? A może jest jednak prawo uniwersalne, do którego na końcu powinniśmy się odnieść, bo nasze ziemskie prawa i zasady są ułomne i po odarciu ich z pustych formuł zostaje tylko seks, władza i pieniądze, czyli (o jakże mi przykro) najtrwalsze fundamenty naszego społeczeństwa.
                  • zibi-pruszkow Re: zagadka 04.08.13, 11:10
                    gaz.lupkowy napisał:

                    > zostaje tylko seks, władza i pieniądze, czyli (o jakże mi przykro) najtrwalsze fundamenty naszego społeczeństwa.

                    pierwsza sensowna wypowiedz na tym forum, od dłuższego czasu.
                    • pustegatki Re: zagadka 04.08.13, 13:05
                      Osa was ugryzła w sam dół waszej egzystencji.
                  • stary_pawian Re: zagadka 05.08.13, 21:27
                    gaz.lupkowy napisał:

                    > Są kultury, w których zjada się psy obijając je wcześniej kijem. Były cywilizac
                    > je, w których składano ofiary z ludzi. Są państwa gdzie wykonuje się kary śmier
                    > ci lub okaleczenia. To są mniej kontrowersyjne przykłady. Bardziej dyskusyjne
                    > to np.: aborcja, in vitro, hodowla zwierząt dla przyjemności... Ile jest tym cz
                    > łowieczeństwa? Już oszacowałeś i odpowiedziałeś? Na jakiej podstawie i na podst
                    > awie jakiego prawa? Twoje opinie na ten temat są takie, a nie inne bo tak Ci s
                    > ię zdaje, a może powtarzasz opinie innych? A może jest jednak prawo uniwersaln
                    > e, do którego na końcu powinniśmy się odnieść, bo nasze ziemskie prawa i zasady
                    > są ułomne i po odarciu ich z pustych formuł zostaje tylko seks, władza i pieni
                    > ądze, czyli (o jakże mi przykro) najtrwalsze fundamenty naszego społeczeństwa.
                    >

                    Witam
                    myślałem, że będziemy rozmawiać o człowieczeństwie, a nie o społeczeństwie (szkoda, że te dwa pojęcia nie są tożsame ("...tak szczerze, w dobrej wierze bo Człowiek stadne zwierze..." [któryś z błaznów])).
                    Na seks jestem za stary, władzy nie pragnę, a pieniędzy nie mam.
              • sqz Re: zagadka 05.08.13, 20:06
                Który Bóg ma mnie oceniać? Bo jest ich sporo na tym świecie i chciałbym zapukać do tego właściwego.
                • gaz.lupkowy Re: zagadka 10.08.13, 07:40
                  sqz napisał:

                  > Który Bóg ma mnie oceniać? Bo jest ich sporo na tym świecie i chciałbym zapukać
                  > do tego właściwego.

                  Jest jeden Bóg. Znajdziesz Go w Biblii. Istnieje także teoria ekumeniczna, która mówi, że ostatecznie wszyscy zostaną zbawieni, bez względu na to, do jakiego kościoła należą. Więc głowa do góry! :)

                  Swoją drogą zbawieni nie zostaną tylko ci, którzy tego nie chcą. Oni trafią do piekła, które jest po prostu istnieniem bez Boga, rozciągniętym na wieczność czymś, w co niektórzy ludzie zamieniają codziennie swoje życie tylko w wyniku własnej głupoty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka