stary_pawian
26.07.13, 18:42
Witam
Zadam pytanie najbardziej beznadziejne (nawet bardziej beznadziejne od tego w USC i w Parafii :) ) jakie istnieją - CO AUTOR MIAŁ NA MYŚLI.
teksty z kabaretu (cytowane z pamięci więc mogą się różnić od oryginału - za co autorów tekstów przepraszam).
Kto zna odpowiedź, nazwę kabaretu i rok ?
Wielki Manitu
"... Witali, wołali, wołali, witali, kwiaty, krawaty, pompa i puc.
Lakierki, gajerki, miliony ton stali, wrzaski, oklaski, Pan Prezes, Pan Wódz.
[...]
Kwiaty dla Niego, przemowy dla czerni.
Wódz, a za Wodzem - Wierni ...."
Tytanic
"... Gdy Tytanic tonął to też orkiestra grała.
Gdy Tytanic tonął to też był pełny szpan.
Dowódca miał do końca koszulę śnieżnobiałą
I para szła za parą w tan.
[...]
I znowu bankiet, znowu otwarcie.
Piękne fasady podparte kijem.
Śpi zmordowana pracą załoga.
Są jakieś straty ale MY ŻYJEM!..."
Czy to nie jest nadal aktualne?
Co na to młodzi (ja jestem zaledwie kilka lat młodszy od węgla)?
Zagadka jest zagadką :)