Dodaj do ulubionych

siłownia w Pruszkowie - gdzie?

12.12.07, 13:01
Witam
Proszę o podpowiedź gdzie w naszym mieście jest jakaś dobra
siłownia? Czy w ośrodku Kapry coś takiego prosperuje?

Pzd
brajan5
Obserwuj wątek
    • don_prop Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 16.12.07, 11:29
      Jeżeli słowo "dobra" oznacza jakość i ilość sprzętu, to na Hubala polecam.
      • prawdziwy_rozrabiaka Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 06.01.09, 22:38
        Tak to prawda ! Siłownia na Hubala to stara ale porządna siłownia !
        Można tam sprawnie wyćwiczyć każdą grupę mięsniową ! Sprzetu jest
        bardzo dużo ! Stary sprawdzony HES i OLIMP. Szczerze mówiąc
        najbardziej podoba mi się klimat jaki tam panuje ! Każdy chętnie
        pomaga, każdy chętnie podaje rękę ! Nie tak jak na tych nowych
        sztywnych siłkach fitnesowych ! Hubala to prawdziwa pakernia gdzie
        można ostro poćwiczyc tak jak trzeba :) Wiem bo chodze już od lat :)
    • salomon.pigg Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 17.12.07, 13:28
      Podpinam się do pytania, też zamierzałem szukać siłowni po Nowym
      Roczku.
      Dla mnie dobra, to taka, która jest dla "normalnych" ludzi, a nie
      wyłącznie dla "chłopaków z osiedla" faszerujących się sterydami (bez
      urazy - podkreślam słowo "wyłącznie", bo znam i lubie kilku fajnych
      chłopaków z osiedla (różnych osiedli).
      No i instruktor jakiś mile widziany...
      • viking03 Siłownia bez "karków" 27.12.07, 09:56
        ... czyli dla "normalnych" mieści się w budynku wielkiej niebieskiej
        apteki obok Corrado ( po skosie od Corrado patrząc ) ...
        Słyszałem, że więcej tam nawet ćwiczących lasek niż facetów

        ;-))
    • brajan5 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 19.12.07, 05:08
      dzięki za info. Zdecydowałem się jednak na siłownie na Zniczu. Dobrze wyposażona, bez tłoku, cena przystępna i Panie instruktorki całkiem fajne. Karnet 65 zł/m-c w tym sauna, otwarta 7 dni w tyg od 7.30 do 22.
      Dla początkujących wydaje się ok, jak będzie z czasem zobaczę, podzielę się opinią.
      Pzd
      • salomon.pigg Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 21.12.07, 14:42
        Brzmi interesująco - czy mógłbyś podać jakieś namiary?
        • brajan5 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 22.12.07, 13:44
          nie posiadam nr tel, a jeśli chodzi o lokalizację to pierwszy
          budynek po lewej stronie za bramą na Zniczu. Musisz tam podejść i
          Pani udzieli ci wszelkich informacji
          • ramirez71 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 27.12.07, 19:13
            Witajcie,
            Lokalizacja wydała się ciekawa, więc zrobiłem mały wywiad w siłowni Zniczu(a?).

            Miejsc parkingowych jest wystarczająco (czytaj-nie zabraknie).
            Obsługa jest pomocna i od szczebla portiera, do przemiłej sekretarki gotowa służyć wskazówkami i radą.
            Sama siłownia, jak jest, możecie obejrzeć na dzisiejszych zdjęciach. Sorry, za jakość- robione telefonem.. Sporo lepszych zdjęć na stronie klubu.
            www.fitness.pruszkow.pl
            Wielkością siłownia nie powala, jakieś 70-80 metrów kwadratowych. Widna, z dużymi oknami, dobrze dobraną temperaturą, wysoka (!)i chyba z dobrą wentylacją, bo nie czuło się "pakerskiego zaduchu". Szatnie w miarę duże, szafki podobnie.
            Ważne! Wszędzie wzorowa czystość!
            (Nie zwiedziłem łazienek, nie chciałem zadeptywać posadzek.. )
            :)
            Cena wydaje się korzystna - 65 zł (wejście jednorazowe - 7 zł/godzina) i system rabaty (5-15%) dla stałych klientów. Sauna niestety nie jest dostepna bez ograniczeń, a wg. regulaminu 1 raz w miesiącu i to w ściśle wyznaczonym terminie..
            fitness.pruszkow.pl/?p=25#more-25
            Prywatnie sauna kosztuje 15 zł/osobę, za godzinę. Nie udało się wyciągnąć informacji, czy wystepują zniżki, za grupowe korzystanie z owego przybytku w tym samym czasie..
            Brakuje luster, dziwne, jak na obiekt tego typu i nie chodzi tu tylko o narcystyczne zapędy ćwiczacych.. Na ścianach przydałyby się jakieś rozpiski treningów dla poczatkujących, dobre wrażenie robiłoby też parę tablic anatomiczych - niech się ćwiczacy uczą trochę terminologi medycznej, potem byłoby jak znalazł, przy studiowaniu fachowej prasy.
            Brak barku (lub go nie znalazłem), gdzie można by kupić napoje, czy stosowne odżywki.
            Godziny pracy do 22.00 powinny wystarczyć i dla tych pracujących najdłużej.
            Na miejscu mini centrum odnowy bilologicznej, zajęcia z fitnessu i tańca nowoczesnego.
            Ogólnie mocna czwórka z plusem za cenę.
            img182.imageshack.us/my.php?image=dsc00372qx4.jpg
            img182.imageshack.us/my.php?image=dsc00373ty4.jpg
            img182.imageshack.us/my.php?image=dsc00374pg3.jpg
            • ignisdriver Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 28.12.07, 09:09
              nono - fajny opis, chyba też się skuszę. Po tych świętach, a może
              już przed nimi - jestem coraz szerszy...
              Wpadnę tam po nowym roku na próbę, jak będzie fajnie to wskoczę w
              karnet i może uda się zmusić do systematycznego cwiczenia choć 2x w
              tygodniu
            • sylwiaro1 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 28.12.07, 09:44
              w regulaminie jest że wejscia na siłownię sa na godzinę ale można kilka razy w
              tygodniu w ramach karnetu??
              • ramirez71 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 28.12.07, 19:48
                Wygląda na to, że bez ograniczeń..
                • brajan5 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 31.12.07, 16:56
                  po kilkunastu, dokładnie po 12 razach bycia na wspomnianej siłowni stwierdzam: "lokal" ok, w karnecie niby 1 godz. dziennie ale nikt nie wygania po 1,5 godziny, prysznice takie sobie ale do zaakceptowania, nie ma tłoku ani w godzinach rannych ani popołudniowych, Pani w sekretariacie bardzo miła i w dodatku młoda, zawsze wolne miejsce parkingowe. Jeden minus, tylko jedna "ławeczka" i stali bywalcy traktują ją jak swoją własność, ciężko się do niej dostać a jak już ci się uda to musisz sie liczyć ze wzrokiem i oddechami innych na swoich plecach przez co nie ma komfortu ćwiczeń. Poza tym cała reszta to moim zdaniem na plus.
                  • ramirez71 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 31.12.07, 17:43
                    oo..
                    dzięki za sprawozdanie..
                    :)
                    Wybieram się tam po Nowym Roku, czas wziąść się ostrzej za siebie.
                    • salomon.pigg Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 14.01.08, 16:08
                      Zrobił się nam mały bałagan, bo nagle mamy dwa wątki na temat
                      siłowni - proponuje, żebyśmy na ten temat pisali w tym wątku, bo
                      jest on bardziej rozwinięty.

                      Czytałem z uwagą co piszecie. Trochę kiepsko z tym tłokiem przy
                      ławeczce - nie lubię ćwiczyć w pośpiechu.
                      I przyznam, dotąd miałem kontakt (z resztą bardzo krótki) raczej z
                      maszynami, niż z tradycyjną "sztangą" z nakładanymi cięzarkami -
                      trochę mnie to przeraża, ale może to tylko kwestia przyzwyczajenia.

                      Ramirez! Czy mógłbyś napisać co Cię zniechęciło po jednym treningu?

                      • miron1977 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 14.01.08, 20:34
                        salomon.pigg napisał:

                        > Zrobił się nam mały bałagan, bo nagle mamy dwa wątki na temat
                        > siłowni - proponuje, żebyśmy na ten temat pisali w tym wątku, bo
                        > jest on bardziej rozwinięty.
                        >
                        >
                        Obiecuję nie rozwijać założonego przeze mnie wątku :-) Chętnie
                        dowiem się on innych osób jak jest na siłowni na Zniczu. Szczególnie
                        interesuje mnie obsługa trenerska i atmosfera tego miejsca
                        (towarzystwo "karków" czy raczej ludzi, którzy po prostu chcą
                        poćwiczyć). Czekam na info
                      • ramirez71 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 15.01.08, 16:48
                        Się robi! Piszę..
                        Grzechy mają się tak:
                        Siłownia jest uboga aerobowo, normalnie dzielę trening na 3 częsci 1- ok.30-40 minut rowerek i/lub steper, potem 40-60 minut siłowego i na zakończenie ok. 20 min. orbitreka/rowerku. Na Zniczowej, w pozycji kolarskiej, z siodełkami wąskimi, jak żyleta. A ja lubię sobie w czasie jazdy poczytać książkę lub gazetkę. Nie ma stepera (ulubiony to taki z zaplanowaną trasą wspinaczki),nie ma orbitreka. Są wiosła, ale ani one, ani rowerek nie mają zasilania, a ja do tego, że kręcę lubię zobaczyć ile krecę, czy mieć możliwość regulacji siły nacisku.
                        Do ćwiczeń na najszerszy grzbietu i do prostowania w dół drążka wyciągu w pozycji stojącej (na triceps) jest ta sama maszyna. Efekt, jak ćwiczę czworogłowy, to "mam za długie ręce", wyciąg jest za nisko i mięśnie pracują "od połowy ruchu" (ale ja jestem wysoki), jak ćwiczę triceps - przeszkadza krzesełko z poprzedniego ćwiczenia i wyciąg chodzi strasznie mało dynamicznie..
                        Drobne uciążliwości zjawiają się i w innych ćwiczeniach, jak pisałem, mam swoje nawyki i mi przeszkadzają.
                        Nie ma luster. Kurcze, dopiero tu okazało się, że pewne ćwiczenia (biceps, naramienne) lepiej robi się, gdy masz możliwość kontroli w lustrz całego ruchu..
                        Na koniec. Nie ma natrysków w szatniach. By wziąść kąpiel trzeba się rozebrać w szatni i przparadowć przez korzytarz do naprawdę "mało ciekawego" pryszniaca..
                        Te mankamenty mogą nie przeszkadzać początkującym, ja jednak zrezygnowałem.

                        --
                        We wszystkim jest reguła
                        i odrobina szaleństwa..
                        jak dobrze pójdzie..
                        • brajan5 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 16.01.08, 00:10
                          Ramirez71 taki figoFago jesteś, więc napisz która siłownia w Pruszkowie odpowiada Twoim wymaganiom? A może Ty jeździsz do Gdańska albo do Wrocławia żeby Twoje ukochane mięśnie poczuły komfort?
                          Wyjaśmij mi co znaczy:
                          - 30-40 min rowerek i/lub steper, tzn co i ile, bo jest i rowerek i steper?
                          - 40/60 min siłowego, tzn co? ja np siłowo grabie liście u siebie na działce
                          - 20 min orbitreka/rowerku tzn co? Jak na początku zrobie 40 min rowerek to i na końcu 20 min rowerku? o co ci chodzi człowieku?
                          Książkę lub gazetę to se poczytaj lepiej w domu.

                          Koleś przestań po pijaku pisać posty to może cię ktoś posłucha. Najpierw piszesz że robisz 20 minut orbitreka a później piszesz że nie ma na siłowni orbitreka?
                          Naćpałes się czy co?
                          Nie słuchajcie go ludzie!!!!!
                          Ja chodzę na siłownie na Znicza od 2 miesięcy i jestem zadowolony. Zaczynałem jako nowicjusz i nadal czuje sie nowicjuszem. Kto chce to podpowiem i chętnie sie zaprzyjaźnię.
                          Pzd
                          Brajan
                          • ignisdriver Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 16.01.08, 08:46
                            Brajan, słonko - ile Ty masz lat? Czas najwyższy nauczyć się nie
                            tylko prowokować z za monitora ALE TEŻ ODPOWIADAĆ ZA TO CO SIĘ PISZE!
                            Wypada też wspomnieć o czytaniu ze zrozumieniem bo ewidentnie Ci
                            brak tej podstawowej umiejętności. Przykład? Proszę.
                            Ramirez napisał: "Siłownia jest uboga aerobowo, normalnie dzielę
                            trening na 3 częsci 1- ok.30-40 minut rowerek i/lub steper, potem 40-
                            60 minut siłowego i na zakończenie ok. 20 min. orbitreka/rowerku."
                            Co Ty na to odpowiadasz?
                            "Koleś przestań po pijaku pisać posty to może cię ktoś posłucha.
                            Najpierw piszesz że robisz 20 minut orbitreka a później piszesz że
                            nie ma na siłowni orbitreka?
                            Naćpałes się czy co?
                            Nie słuchajcie go ludzie!!!!!"
                            Pozwól, że powstrzymam się od komentarza...
                            PS. i jeszcze to mi się spodobało ---> "Ramirez71 taki figoFago
                            jesteś(...)" - to było mocne :)
                          • ramirez71 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 16.01.08, 14:56
                            Nie rozumię skąd tyle w Tobie agresji i chęci obrażania,
                            przeczytaj mój pierwszy tekst, gdzie serdecznie zachęcałem do ćwiczeń na Zniczu.
                            W krytykowanym przez Ciebie tekście opisywałem swoje doświadczenia z siłowni, na które uczęszczam, ostatnio jest to Dzielnicowy Ośrodek Sportowy na Nowowiejskiej 37b w Warszawie ( z filią w Ursusie).
                            www.silownias4.pl
                            Ćwiczę od dwudziestu lat, z zawodu zajmowałem się rehabilitacją ruchową i mogłem się dorobić własnego zdania i spostrzeżeń.
                            Nie jestem dla Ciebie "kolesiem", bo nie mam zamiaru zniżać się do Twojego poziomu w dyskusji, radzę intensywniej ćwiczyć celem rozładowania złości..
                            Pozdrawiam.
                            • ramirez71 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 16.01.08, 15:16
                              Wybaczcie, korekta adresu sieciowego siłowni na Nowowiejskiej i w Ursusie:
                              www.silownias4.com
    • miron1977 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 15.01.08, 20:43
      moze jednak znajdzie sie ktos, kto byl i korzystal z silowni Tytan i
      moze podzielic sie swoimi wrazeniami???
      • ramirez71 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 15.01.08, 21:14
        Widzisz, trzeba podjąć męską decyzję, zabrać bambetle i wykupić jednorazowe wejście. To powinno dużo wyjaśnić..
        • brajan5 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 16.01.08, 00:18
          niby jesteś takim przodownikiem miasta a zniechęcasz "nowych" ludzi do rozwijania się w tym mieście.
          Ja mieszkam w Pruszkowie i czytam to forum od roku i niestety stwierdzam, że Ramirez71 = usługom asenizacyjnym
          • ramirez71 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 16.01.08, 14:45
            ??
            nie rozumię zarzutu,
            czy możesz wyjaśnić..
            • brajan5 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 16.01.08, 18:48
              przepraszam za to co napisałem, nie potrafię tego wyjaśnić.
              Ramirez71, przepraszam.
              • salomon.pigg Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 22.01.08, 15:28
                Widziałem reklamę w centrum - 9 lutego ma byc otwarcie jakiejś
                siłowni w jakiejś galerii fitness (co za głupia nazwa!), adres ul.
                Prusa 12. Zamierzam to sprawdzić (tylko nie wiem, czy starczy mi
                determinacji, żeby zrobić tak szczegółowy rekonesans i sprawozdanie
                jak Ramirez).
                • salomon.pigg Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 22.01.08, 15:31
                  jest ich stronka, ale na razie nie ma na niej żadnych informacji:
                  galeria-fitness.pl/
                  • salomon.pigg Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 07.02.08, 16:17
                    Niestety, w weekend nie będzie mnie w Pruszkowie i dlatego nie będę
                    mógł iść na to "wielkie otwarcie". Jakby ktoś się wybrał, niech
                    opowie.

                    Na stronce internetowej niewiele zmian, jest plan zajęć pokazowych.

                    I zdjęcia radośnie ćwiczących ludzi - fajne, jak na jeszcze nie
                    działającą siłownię...
                    • trezus1 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 10.02.08, 19:08
                      i co był ktos na tym otwarciu wczoraj?
                      • mysza63 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 10.02.08, 19:21
                        też jestem ciekawa
                        • sylwia175 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 10.02.08, 20:26
                          Ja bylam. To jakas ogormna porazka. Pan stal przy recepcji i przepraszajacym
                          wzrokiem mowil ze maja opoznienia.. .Wszystko niedokonczone. Malo tego silownia
                          wydawala mi sie mega mala. Najbardziej poirytowalo mnie to ze nie raczyli na
                          tych banerach napisac ze otwarcie jest przelozone na za tydzien. Nie moglam
                          nawet wejsc i sie rozejrzec bo... bylo mase tynku, kurzu itp. Na moje oko nie
                          zdaza nawet za 2 tygodnie. Tak czy siak fakt, ze nie podali aktualnych danych nt
                          otwarcia i fatygowali ludzi niepotrzebnie jest nie do przyjecia. Moze to ruszy
                          za jakis czas ale wg mnie niepredko.
                          • szawel77 Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 25.02.08, 15:17
                            Przyznam się, nie byłem.
                            Była moja żona na spóźnionym otwarciu.
                            Podobno siłownia jest w bardzo małym pomieszczeniu, natomiast ceny z
                            kosmosu.
                            Strona internetowa nadal martwa.
                            • ramirez71 Współćwiczacy 26.02.08, 18:00
                              Zbliża się lato, a po paru miesiącach przerwy w wyniku kontuzji czas zgubić spoooroo kilogramów..
                              Szukam współćwiczącego, najprawdopodobniej na siłownię koło Corrado
                              (bliżej Al. Wojska Polskiego) pod apteką.
                              W dwie osoby ćwiczy się lepiej i zawsze to dodatkowa mobilizacja!
                              :)
                              Godziny i dni do ustalenia, na pewno odpadnie poniedziałek.
                              • monika3411 Re: Współćwiczacy 26.02.08, 20:13
                                Rozumiem, że chodzi o mężczyznę...? A może któraś z dziewczyn też by
                                poćwiczyła, ale niekoniecznie w samotności (we dwie jakoś
                                raźniej...).
                              • sylwiaro1 Re: Współćwiczacy 26.02.08, 21:31
                                a wiesz jakie są ceny w tej siłowni koło Corrado??
                                • ramirez71 Re: Współćwiczacy 26.02.08, 21:46
                                  Szczerze, lepszym rozwiązaniem byłaby dla mnie osoba o podobnej wytrzymałości, tak by móc stosować te same ćwiczenia i podobne obciążenia..
                                  Jeśli kobieta da radę to zapraszam. Nie jest to sarkazm, nie jestem w dobrej formie i nie mogę na początek szaleć z obciążeniami. Kobiety w sporcie działają w tych samych dyscyplinach, a jestem przekonany, że specjalistki od kulturystyki, czy fitnesu z łatwością by mnie przegoniły w ćwiczeniach..
                                  :)
                                  Jutro sprawdzę ofertę i po południu zamieszczę cennik i opis siłowni.
                                  :)
                              • bartosz.brzezinski Re: Współćwiczacy 26.02.08, 22:21
                                ramirez71 napisał:

                                > Zbliża się lato, a po paru miesiącach przerwy w wyniku kontuzji czas zgubić spo
                                > ooroo kilogramów..
                                > Szukam współćwiczącego, najprawdopodobniej na siłownię koło Corrado

                                Zawsze mi się wydawało, ze na siłownię chodzi się po to żeby "wrzucić" parę kilogramów, a nie "zrzucić" :)

                                B.
                                • szawel77 Re: Współćwiczacy 26.02.08, 23:10
                                  Podobno do zrzucania kilogramów siłownia nie nadaje się za bardzo.
                                  Potrzbny jest tzw. wysiłek areobowy. Ale na serducho, krążenie no i
                                  ogólna sprawność jak najbardziej jest OK.


                                  • bartosz.brzezinski Re: Współćwiczacy 26.02.08, 23:34
                                    szawel77 napisał:

                                    > Potrzbny jest tzw. wysiłek areobowy.

                                    To właśnie chciałem zasugerować :) Rower, basen to są aerobowe ćwiczenia na zrzucanie sadełka. Przewalanie stali nic nie wniesie.

                                    B.
                                    • ramirez71 Re: Współćwiczacy 27.02.08, 14:33
                                      Wszystko zależy od rodzaju treningu, proporcji treningu aerobowego do siłowego, ilości powtórzeń, obciążeń..
                                      :)
                                      • ramirez71 Re: Współćwiczacy 27.02.08, 15:12
                                        Obiecane sprawozdanie z wizyty w Tytanie
                                        (ul.Powstańców 3a, pod apteką
                                        tel. 515 370 154)
                                        Siłownia jest tą z średnich rozmiarów.
                                        Obecnie zajmuje około 100 m2, spodziewane jest w ciągu miesiąca powiększenie przestrzeni o 20 m2.
                                        Otwarta w ubiegłym roku dysponuje solidnym sprzętem, nie najwyższej półki, ale zupełni wystarczającym do ćwiczeń i utrzymanym w należytym stanie technicznym.
                                        Jest parę rowerków i orbitreków, jak na aerobowa cześć treningu zadawalająco.
                                        Szatnia z szafkami, czysta, podobnie łazienka bez zastrzeżeń.
                                        Nie mam damskiego prysznica (podobno Panie na siłownaich z niego i tak nie korzystają-zaskoczenie dla mnie, ale może znałem "dziwne" Panie), jest damska szatnia z toaletą.
                                        Brak sauny. Występuje za to porządnie zaopatrzony "barek sportowy" z suplementami i pigułkami do wyboru i koloru.
                                        Całość obiektu utrzymana w ciepłej pomarańczowej kolorystyce, troszkę zbyt mroczna na mój gust (za mało ? żarówek), ale można się przyzwyczaić.
                                        Muzyki nie słyszałem, ale zakładam, że można coś "odpalić samemu".
                                        Na ścianie urządzenie klimatyzatoropodobne.
                                        Wystarczająca liczba luster..
                                        Właściciel sympatyczny i skory do pomocy, występują też podobno trenerzy gotowi pomóc w treningu, rozpisać ćwiczenia, czy dietę..
                                        Otwarta
                                        od poniedziałku do piątku 10-22
                                        sobota 10-15
                                        Ceny:
                                        12 treningów (ok. 3 x w tygodniu) 80 zł,
                                        16 treningów (4 razy w tygodniu) 90 zł,
                                        karnet open - dostęp bez ograniczeń 100 zł.
                                        Karnety imienne, nie mogą być udostepniane..
                                        To, kto idzie?!
                                        • sylwiaro1 Re: Współćwiczacy 27.02.08, 17:09
                                          Dzięki ramirez71 za szczegółowy opis a mam jeszcze jedno pytanie czy są jakieś
                                          ograniczenia co do czasu ćwiczenia w danym dniu i czy jak się ma karnet na 3
                                          razy to są już jakieś konkretne dni ustalone czy można sobie samemu wybierać??
                                          • ramirez71 Re: Współćwiczacy 27.02.08, 17:24
                                            nie wspominano mi o ograniczeniach dotyczacych czasu,
                                            raczej rzadko egzekwuje się takie ograniczenia (nawet, jesli istnieją),
                                            można założyć, że trening trwa między 45 a 90 min (musiałbym wrócić do źródeł, które obrazują skuteczność oddziaływania ćwiczeń na mięśnie w zależności od upływu czasu, teraz już nie pamiętam szczegółów), zależy ile wprowadzi się ćwiczeń aerobowych, więcej niż półtorej godziny i tak raczej nie ma sensu..
                                            Karnet na 3 razy w tygodniu to chyba przykład, zasada opiera się na tym, że masz 12 (przy karnecie 3x w tygodniu)wejściówek na miesiąc - teoretycznie możesz więc chodzić dwa tygodnie codziennie, a potem pauzować..
                                            :)
                                            * * *
                                            nie dopisałem,
                                            Jak byłem tam dziś(koło 13) były 2 osoby (obie na rowerkach).
                                            Największy ruch, zgodnie z tym, co mówi właściciel, jest w godzinach 18-19 (zwłaszcza w poniedziałki).
                                            • mysza63 Re: Współćwiczacy 27.02.08, 19:49
                                              Jako osoba z długoletnim stażem w walce z kilogramami oraz ograniczonymi możliwościami zdrowotnymi, powiem wam, że siłownia owszem jest dobra ale wyłącznie w celu zbudowania sobie tkanki mięśniowej. Nie daje to efektu odchudzającego. Nie jest też zdrowa dla serca i kręgosłupa. Jak sama nazwa wskazuje są to ćwiczenia głównie siłowe. Wyciskanie i takie tam. Brzuszki można sobie za darmo w domu porobić jak ktoś ma zaparcie a zamiast biegać po taśmie na sali lepiej na łonie natury.
                                              Zdrowe i skuteczne jest ograniczenie spożywania, piwka i słodyczy przede wszystkim. A najbardziej skuteczne jest pływanie i szybki marsz co najmniej czterdzieści minut dziennie. Nie jogging bo to wykańcza kolana.
                                              • monika3411 Re: Współćwiczacy 27.02.08, 20:27
                                                Masz rację Kochana, tylko samemu to się da zmobilizować...? I
                                                jeszcze się pilnować, żeby było systematycznie i w ogóle... trzeba
                                                mieć naprawdę silną wolę (czyli coś, co akurat w moim przypadku jest
                                                abstrakcją w najczystszej formie...). W stadzie raźniej, a jak jest
                                                jeszcze bat w postaci jakiegoś instruktora oraz mobilizacja - czyli
                                                inni wyciskający z siebie siódme poty, wtedy sprawa jest jakaś
                                                łatwiejsza do przełknięcia (moim skromnym zdaniem oczywiście).
                                                Pozdrawiam :-)
                                                • ramirez71 Re: Współćwiczacy 27.02.08, 21:33
                                                  Moniko, ćwiczyłaś już kiedyś na siłowni?
                                                  Ile to trwało? Jak to wspominasz?
                                                  • monika3411 Re: Współćwiczacy 27.02.08, 21:36
                                                    Tak. Nie mam najlepszych wspomnień z tego miejsca. W swej naiwności
                                                    myślałam, że jest to miejsce, w którym się ćwiczy. Cóz, źle
                                                    myślałam.
                                                  • zwierz.alpuhary Re: Współćwiczacy 27.02.08, 21:54
                                                    > Tak. Nie mam najlepszych wspomnień z tego miejsca. W swej naiwności
                                                    > myślałam, że jest to miejsce, w którym się ćwiczy. Cóz, źle
                                                    > myślałam.

                                                    nie wiem jak to jest gdzie indziej, ale na studiach chodziło się na siłownię po
                                                    to, żeby nic nie robić.
                                                  • monika3411 Re: Współćwiczacy 28.02.08, 08:17
                                                    Żeby nic nie robić, to nie muszę wydawać pieniędzy i chodzić do siłowni . Na
                                                    studiach chodziło Ci pewnie o odfajkowanie WF-u i tylko o to. W sumie - trochę
                                                    dziwne podejście, no ale nie to tematem tego wątku jest :-) Wobec żadnego odzewu
                                                    ze strony pań, trza pójść za radą Myszki i popracować nad sobą w domu, co jest
                                                    dość karkołomnym przedsięwzięciem, ale cóż zrobić... Pozdrawiam o poranku i
                                                    życzę miłej pracy :-)
                                                  • ramirez71 Re: Współćwiczacy 28.02.08, 14:53
                                                    wobec braku odzewu Panów, jest jeszcze jdena alternatywa..
                                                    Para mieszana..
                                                    Prześlij mi kontakt do siebie na
                                                    maciejmarks@o2.pl
                                                    Pozdrawiam..
                                                    :)
                                                  • szawel77 Re: Współćwiczacy 28.02.08, 15:44
                                                    Ja się zastanawiam. To już druga propozycja "siłowania się" w fajnym
                                                    towarzystwie, jaką ostatnio dostałem. Ale tak naprawdę zastanawiam
                                                    się, czy ja się naprawdę zmobilizuję, na ile starczy mi zapału. I to
                                                    muszę rozważyć.

                                                    Jeśli chodzi o godziny, pewnie mógłbym chodzić w późnych porach,
                                                    przed zamknięciem oraz ewentualnie w soboty. I raczej myślałem o
                                                    dwóch razach w tygodniu.

                                                  • ramirez71 Re: Współćwiczacy 28.02.08, 17:41
                                                    Pawle,
                                                    Odpada poniedziałek, bo mam wtedy siatkówkę,
                                                    jeśli myslisz o 2 dniach w tygodniu to można zacząć wtorek - czwartek, z tym, że startujemy jutro
                                                    :)
                                                    Jak się zastanowisz, to dryndnij..
                                                  • monika3411 Re: Współćwiczacy 28.02.08, 17:45
                                                    To ja się już nie wcinam w męskie jak to ktoś napisał "przerzucanie
                                                    stali". Życzę wytrwałości i pozdrawiam. Monika.
                                                  • ramirez71 Re: Współćwiczacy 28.02.08, 19:50
                                                    terminy dotyczą również Ciebie Moniko..
                                                    nie jest powiedziane, że Paweł się zdecyduje i wytrwa w postanowieniu..
                                                    :)
                                                    "przerzucanie stali".
                                                    nic bardziej mylnego, trening na siłowni można zorganizować pod kątem czysto damskim, co więcej nie wyklucza to tych samych ćwiczeń dla faceta. Podniesienie biustu u kobiety przez rozwój dolnych i środkowych parti mięśni piersiowch, dla faceta to rozwinięta "klata", reszta działa podobnie, a różnice są niewielkie. Genetycznie, po prostu, te same ćwiczenia działają na kobiety i mężczyzn w nieco innym stopniu. Efekty zawodowych kulturystek i zanik pewnych "kobiecych" cech to już ingerencja chemii lub rzadkie wrodzone predyspozycje.
                                                  • monika3411 Re: Współćwiczacy 28.02.08, 21:44
                                                    Zero kondycji, marne doświadczenie z siłownią, słomiany ogień...
                                                    propozycja nadal aktualna...? (nie, żebym próbowała Cię zniechęcić,
                                                    bo z tego co wyczytałam na forum, jesteś zdaje się motorem wielu
                                                    wydarzeń)...
                                                  • ramirez71 Re: Współćwiczacy 28.02.08, 22:04
                                                    ja już podałem Ci maila..
                                                  • mysza63 Re: Współćwiczacy 29.02.08, 09:16
                                                    Monika idź, popróbuj może ci się spodoba. Ja chodziłam przez miesiąc ale niestety po godzinnym treningu, szczególnie na moim ulubionym motylku wychodziłam z zawrotami głowy. Okazało się, że mam tak pokrzywiony kręgosłup, że nie mogę korzystać z tego przybytku.
                                                    Co do mobilizacji to wiem co to znaczy. W moim domu od miesiąca stoi ławeczka ale ja ani razu jeszcze z niej nie skorzystałam :-(((
                                                    Czekam na wiosnę. Wtedy adidaski na nogi, muzyczka w uszy i ruszam. Przez ostatnie dwa lata sobie odpuściłam i mam czego się pozbywać.
                                                  • szawel77 Re: Współćwiczacy 29.02.08, 13:36
                                                    Ja wciąż się zastanawiam. Oj korci mnie...
                                                    Zadzwonię, jak się zdecyduję.

                                                    PS. Na siatkówkę też kiedyś chętnie się wkręcę, jeżeli macie wolne
                                                    miejsca. Nie zrobiłem tego wcześniej, bo mam przewlekłą kontuzję
                                                    śródstopia, która nareszczie, powolutku, zaczyna się goić. Ale to
                                                    jeszcze kilka tygodni...
                                                  • bombel_b Re: Współćwiczacy 09.01.09, 19:41
                                                    ...a ta siłownia pod apteką (wspominania wcześniej) ciągle działa - że tak
                                                    zapytam nieśmiało? :) :)
                                                  • peterandre Re: Współćwiczacy 05.09.09, 06:25
                                                    Chcecie wiedzieć gdzie warto iść to już Wam piszę.

                                                    Body Fitness - siłownia w Domu kultury na Hubala 5

                                                    Staraoldschoolowa silka w ktorej jest swietny klimat. 8 sal
                                                    treningowych a wlasciciel ktory jest tez instruktorem to swietny
                                                    gostek. w sumie od razu mozna sie z nim zakumplowac a w ramach
                                                    karnetow po smiesznych cenach przekaze Wam cala wiedze. Salka z
                                                    aerobami odzielna wiec nikt sie na Was gapil nie bedzie a sprzety
                                                    stoja obok siebie a nie na przeciw. Salka z odhudzaniem vacu power
                                                    (rewelacja) tez jest intymna bo oddzielna. Z tego co słyszałem od
                                                    września silownia
                                                    startuje z aerobikiem w bardzo konkurencyjnyc cenach. Zajęcia
                                                    prowadzone będą w Domu Kultury (początkowo 3 x w tyg), w którym
                                                    siłownia się znajduje, a sala jest bardzooo duża i ładna. Niestety
                                                    nie ma luster ale za to jest klima jak ktoś lubi i wysoka scena na
                                                    której zapewne dobrze będzie widać osobę prowadzącą. Sala pomieści
                                                    bez problemu nawet i 30 osób
                                                  • ramirez71 Re: Współćwiczacy 05.09.09, 10:12
                                                    siłownia (przy zbiegu Prusa i WP) pod apteką działa i ma się dobrze,
                                                    jesli pasuje Ci lokalizacja - mogę polecić..
                                                    Ta na Hubala brzmi ciekawiej, ale trzeba to jakoś zweryfikować..
                                                    Więc czekam na inne głosy w temacie..
    • peterandre Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 20.11.09, 15:40
      www.bodyfitness-hubala.pl
      • siniarska Re: siłownia w Pruszkowie - gdzie? 13.09.17, 17:49
        S7Fitness Club na Bolesława Prusa 12/107 😊 Fajne zajęcia fitness, super atmosfera i dobrze wyposażona siłownia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka