Wasze marzenia

19.02.05, 12:35
Witam jestem po raz pierwszy na tym forum aktywnie:), wcześniej jedynie
zaczytywałam się.
mam pytanie odnośnie Waszych marzeń, ale takich czysto Waszych, czy to że
macie dzieci one diametralnie sie zmianiły czy nadal są te same np. z czasów
kiedy mamusiami jeszcze nie byłyście.
chyba chodzi mi o to w jakim stopniu zrezygnowałyście z siebie.
pozdrawiam
Windy@Marysia
    • summerdays Re: Wasze marzenia 20.02.05, 09:42
      Moje marzenie na ten rok: stac sie pelnoprawnym czlonkiem Klubu MAM :))

      Na pozostale pytania odpowiem po realizacji powyzszego :))
      • izzunia Re: Wasze marzenia 20.02.05, 11:10
        ja podobnie... chcialabym byc mama... najlepiej blizniakow:) ale zanim to sie
        uda chce zeby hmmm moje wydawnictwo ruszylo i nie przynosilo zbyt duzych strat:)

        Iza
        • micz73 Izzunia, a co chcesz wydawać? 20.02.05, 12:49
          Masz jakąś konkretną tematykę? Trzymam kciuki :) Ja od zawsze pracowałam w
          wydawnictwach, ale żeby ruszyć z czymś własnym... ani odwagi, ani kasy...
          Pozdrawiam

          Magda
          • izzunia Re: Izzunia, a co chcesz wydawać? 20.02.05, 18:42
            na poczatek to na czym sie znam - Open Source - czyli otwarte oprogramowanie,
            jak to sie powiedzie, to pewnie bedzie nastepny tytul:)
            A co do odwagi... tesciowa podsumowala to w ten sposob - na razie jestescie
            mlodzi, dzieci nie macie, jak cos pojdzie nie tak, to sie spokojnie odbijecie:)

            ja krotko pracowalam w jednym wydawnictwie i mam zamiar w koncu wykorzystac
            wiedze, ktora tam zdobylam.:))

            Iza
    • godiva1 Re: Wasze marzenia 20.02.05, 19:47
      Stare marzenia zostaly, ale doszly do nich marzenia zwiazane z dzieckiem.
      Glownie, zeby bylo spokojniej, zeby maluch byl zdrowy i szczesliwy. Ale przez
      zostanie mama doszly do mnie pragnienia zmiany swiata, zeby nie bylo glodnych
      dzieci, wojen, leukemii dzieciecej...

      A moje marzenie sprzed kilku lat: podrozy, przygod, romansow, intelektualnych
      odkryc, cienkiej talii, nieograniczonego dostepu do ksiazek zostaly.
      • elz Re: Wasze marzenia 20.02.05, 23:24
        ja chyba nie zrezygnowalam z siebie, raczej odwrotnie. Kiedy jeszcze nie mialam
        dziecka myslalam ze wszystko zdaze zrobic, ze na wszystko mam jeszcze tyle
        czasu, i w rezultacie robilam niewiele. Teraz po prostu staram sie zmiescic jak
        najwiecej w tych marnych wolnych chwilach po pracy - nauke jezykow, cwiczenia,
        wyrwane chwile dla siebie w weekend kiedy dziecko jest u babci.
        A pragnienia sa te same - milosc, seks na plazy, podroze, praca. Dziecko na
        cale szczescie nie przeszkadza w realizacji marzen:)
        I oczywiscie doszly marzenia zwiazane z dzieckiem - i to nie tylko swoim
        wlasnym, choc na niej najbardziej na swiecie mi zalezy, ale ze wszystkimi
        dziecmi - aby byly zdrowe i kochane...
    • agamamaani Re: Wasze marzenia 21.02.05, 12:01
      oj.. chyba marzenia takie same.. Inne za to podejście do życia.. Kiedyś ciągle
      wybiegałam w przyszłość.. Od narodzin Andzi.. A nawet wcześniej (od kiedy
      dowiedziałam sie że jestem w ciąży) chcę przeżyć każdy dzień tak jakby był
      ostatnim.. Tak aby być szczęśliwą tego szczęścia nie szukając tylko widząc je w
      każdej drobince codziennego życia..
      Aga
      • bejoy Re: Wasze marzenia 21.02.05, 17:10
        Oj, na teraz to baaardzo ograniczone: 100 000 na koncie i następną dzidzi w
        drodze... i wtedy będzie już ok...
        • inia25 Re: Wasze marzenia 21.02.05, 20:12
          byc nadal szczesliwa, tylko w powiekszonym gronie - o braciszka oli:)
    • jajko54 Re: Wasze marzenia 23.02.05, 11:58
      mam marzenie żeby znaleźć chór który by miał zróżnicowany repertuar i od czasu
      do czasu dawał występy. uczestniczyłam w czymś takim gdy mieszkałam rok za
      granicą i to było naprawdę cudowne. niestety nie znam takiego chóru w Warszawie
      a nawet jakbym znalazła to nie miałabym czasu chodzić na próby :-(

      i jeszcze marzenie żeby choć raz w życiu pojechać na poznańskie warsztaty
      tańca.

      to takie moje "stare' marzenia. teraz jednak głównie marzę o zajściu w drugą
      ciążę i posiadaniu większej ilości czasu dla rodziny (tzn znalezieniu po
      urlopie pracy która mi na to pozwoli).
      • summerdays PTT 24.02.05, 10:06
        Trzymam kciuki, zeby marzenie "taneczne" w tym roku sie powiodlo. Bylam w
        zeszlym roku po raz pierwszy na warsztatach PTT, a pod wrazeniem jestem do teraz
        :) Dziewczyny ja tancze! a myslalam ze to nie dla mnie :))
        • jajko54 Re: PTT 24.02.05, 10:16
          ojej, napisz coś więcej!!! jak to wyglądało i w ogole..

          w tym roku mam nadzieję w lipcu być w ciąży więc raczej nie, ale może w
          przyszłym...? będę na wychowawczym (oby), postaram się skończyć studia przed
          lipcem, czemu miałoby się nie powieść...

          chodziłam też kiedyś na zjęcia baletowe dla dorosłych w szkole baletowej –
          bardzo polecam! tzn w Warszawie są taki zajęcia, nie wiem jak w innych
          miastach. chociaż bardziej interesuje mnie jazz. a Ty jaki rodzaj tańca
          preferujesz?
          • summerdays Re: PTT 24.02.05, 13:45
            Ja "oszalalam" na punkcie tanga i generalnie tanca towarzyskiego :))
            Do tego dolozylam sobie Tai-Chi i sama nie wiem po czym mnie bardziej miesnie
            bolaly :))
            Moja Siostra juz chyba trzy lata z rzedu uczestniczy w warsztatach: TBC, modern
            jazz, flamenco, joga i juz sama nie wiem co jeszcze :)

            Atmosfera na warsztatach jest niesamowita, przez tydzien praktycznie zyjesz
            tancem i zajeciami zwiazanymi z tancem :))

            To co ja dodatkowo wynioslam ze spotkan to poczucie wlasnego ciala. Troche
            trudno to wytlumaczyc :) oraz to ze w tango trzeba wsluchac sie i sluchac
            partnera :))

            Pozdrawiam
    • izia30 Re: Wasze marzenia 24.02.05, 12:06
      staram sie nie zrezygnować z siebie i swojego życia ale teraz marzę już od 21
      mcy żeby pospać do południa, a potem jeszce troszkę po południu, marzę o
      popołudniowym seksie z meżem, głośnym i nieprzytłumionym, i o porządku w domu
      (nie mam już siły zgarniać na kupę tych paru tysięcy klocków z dywanu)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja