Dodaj do ulubionych

może jakiś klub wsparcia?

28.12.05, 15:44
czytam post o przemęczeniu i o pracy i o dzieciach widywanych rzadko...
decyzja, czy być mamą domową, czy mamą pracującą jest bardzo trudna
ja jestem mamą pracującą, mam dwójkę dzieci
dzieci są już troszkę większe, więc to co mogę powiedzieć, że z
wiekiem/upływem czasu trochę jest łatwiej

ale może to czas, żeby powstał jakiś klub wsparcia mam pracujących - w
miejscu, gdzie mieszkamy, na pewno jest mama z dzieciaczkami w podobnym
wieku, która może czasem załatać dziurę, a my możemy załatać jej dziurę
czasową...pomóc sobie wzajemnie, spotkać się w domu, pogadać twarzą w twarz...

zaprzyjaźniłam się z taką mamą i na zmianę mogłyśmy coś oferować naszym
maluchom, były z nami, a my miałyśmy czasami na zmianę chwile dla siebie,
żeby właśnie Święta nie były przepłakane...

niestety, mama wyjechała niedawno z kraju
brak mi jej...

więc może klub?
Obserwuj wątek
    • perelkidwie Re: może jakiś klub wsparcia? Olsztyn 29.12.05, 14:38
      Naprawdę bardzo przydałby się taki klub wsparcia w Olsztynie. Mam
      czteroletniego synka Kubusia a że nie znam zbyt duzo osób z Olsztyna chetnie
      poznałabym mamy z dziećmi w zblizonym wieku.
      pozdrawiam
      • izelka Re: może jakiś klub wsparcia? Olsztyn 30.12.05, 10:04
        Ja jestem z Tychów i też chętnie poznałabym mamy.Moja córcia ma 15 miesięcy.
        • dagamama Re: może jakiś klub wsparcia?Będzin 02.01.06, 14:24
          a może znajdzie się jakaś chętna mama z Będzina?
          mój synek właśnie skończył 1,5 roku
          • iskra14 Warszawa Bemowo 02.01.06, 16:39
            Podoba mi sie pomysł. Moi znajomi są rozsini po całej Warszawie. Nowych
            znajomych zdobywa się niełatwo (powoli zawiązują się znajomości z mamami dzieci
            z przedszkola). Misiek skończy skońcy wiosną 6 lat i jest duzo łatwiej ale...no
            własnie. Obie babcie daleko, a czasami coś się dzieje i dobrze byłoby, żeby ktoś
            był z małym godzinkę lub dwi (lub mały u kogoś). A czasami mam po prostu ochotę
            na zykłą pogawędkę przy kawie czy herbacie, po prostu w domu, bez biegania po
            mieście. Wprowadziliśmy sie do bloku, w którym ludzie mieszkaja odlat, mają
            dzieci nastoletnie i właściwie nasza znajomość to dzien dobry lub krótka
            pogawędka na schodach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka