violik
28.12.05, 15:44
czytam post o przemęczeniu i o pracy i o dzieciach widywanych rzadko...
decyzja, czy być mamą domową, czy mamą pracującą jest bardzo trudna
ja jestem mamą pracującą, mam dwójkę dzieci
dzieci są już troszkę większe, więc to co mogę powiedzieć, że z
wiekiem/upływem czasu trochę jest łatwiej
ale może to czas, żeby powstał jakiś klub wsparcia mam pracujących - w
miejscu, gdzie mieszkamy, na pewno jest mama z dzieciaczkami w podobnym
wieku, która może czasem załatać dziurę, a my możemy załatać jej dziurę
czasową...pomóc sobie wzajemnie, spotkać się w domu, pogadać twarzą w twarz...
zaprzyjaźniłam się z taką mamą i na zmianę mogłyśmy coś oferować naszym
maluchom, były z nami, a my miałyśmy czasami na zmianę chwile dla siebie,
żeby właśnie Święta nie były przepłakane...
niestety, mama wyjechała niedawno z kraju
brak mi jej...
więc może klub?