hello76
03.11.06, 15:06
-oki, skoro piszesz żeby przemysleć sprawę renty/zasiłku to sie wstrzymam i
przemyslę, ale jako że napisałaś że jesteś lekarzem i tez chorujesz to
pozwolę sobie "pomęczyć" cię jeszcze trochę:)
jak to jest własciwie z tą curzycą- jeżeli chruje sie długo ( a lekarze
stwierdzili że pewnie mam to od dziecka) to powoduje szereg schorzeń- od
miesiąca chodzę do lekarzy specjalistów- zadne nawet specjalistyczne badania
nie wykazały żadnych schorzeń ( okulista, nefrolog, neurolog, laryngolog, usg
dosłownie wszystkiego), wyniki są w absolutnej normie ( robiłam wszystko-
ogólne, hormony, markery czegoś tam, na tarczycę, watrobe, aso), nie ma i nie
było cukru w moczu-latam z tym moczem co drugi dzień do poradni ( nawet jak
we krwi było go ponad 600), nie miałam i nie mam żadnych dolegliwości(takich
jakie były opisywane przy cukrzycy) biorę insuline 4 razy dziennie i mam
cukry od 70-110 ( czyli niby mam dobrze dobrana dawkę) powiedz mi czy to
mozliwe ze ten wykryty skok cukru mógł być spowodowany czymś innym nie
koniecznie cukrzycą, wiem że może jest to głupia nadzieja, ale czy jest
mozliwe żeby lekarze sie pomylili i był to co innego, czekam na wyniki
jakiegoś badania na geny i peptydy, moze ja nie potrzebnie dostałam ta
cholerna insuline, bo skoro miałam cukier od dawna to czemu go nigdzie nie ma?
co tak naprawde jednoznacznie stwierdza cukrzyce ( i to typu 1 lub 2)i
zasadność podawania insuliny?? czy teraz jak już ją biorę to lekarze mogą mi
ją odstawić??