rzepka11111 23.11.10, 21:54 czy taki płyn jeśli jest to normalnie wycieka z ucha? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaskazuza Re: płyn w uszach-po czym to poznać? 23.11.10, 22:20 Nie. Jeśli nie powoduje niedosłuchu wykrywalnego w warunkach domowych to poznać się nie da. Odpowiedz Link
rzepka11111 Re: płyn w uszach-po czym to poznać? 24.11.10, 12:41 a ile czasu od operacji zszycia rozszczepu powinno sie wykonać powtórne badanie słuchu? Audiolog mówił nam że miesiąc-dwa a słyszałam że najlepiej po 4 miesiącach. Odpowiedz Link
ilcia-28 Re: płyn w uszach-po czym to poznać? 24.11.10, 14:35 wiarygodne wyniki badania słuchu będą najlepiej 6m-cy po zabiegu. Odpowiedz Link
nikol_00 Re: płyn w uszach-po czym to poznać? 27.11.10, 15:42 Witaj nam doktor powiedziała abyśmy przyjechali z niunią ok 1,5 miesiąca po zabiegu.Byliśmy 2 miesiące po od razu wyszło pozytywnie.pozdrawiam. Odpowiedz Link
ulunia_dominiczek Re: płyn w uszach-po czym to poznać? 27.11.10, 19:29 Zalecane i miarodajne 6 miesięcy po.Wcześnie może wyjść jeszcze nie tak,tak było u nas.Pól roku po słuch wyszedł ok ale pojawił się płyn. Odpowiedz Link
mama-wiktorii Re: płyn w uszach-po czym to poznać? 27.11.10, 22:00 U nas także 6 miesięcy po operacji tympanometria i badanie Bera wyszło ok. Wikusia słyszała na poziomie wszystkich decybeli. Pomału zaczynała się rozkręcać z mową, po czym nagle przestała mówić wiele wyrazów, których wcześniej się nauczyła. Ciągle miała katar (a było to spowodowane krzywą przegrodą nosową). Byłam u kilku laryngologów i nikt nie widział, że Wiki ma wysiękowe zapalenie ucha środkowego (płyn za błoną bębenkową w obu uszkach). Tympanometria ciągle nie wychodziła i tłumaczono mi, że spowodowane to jest tym katarkiem, albo zbyt dużą ilością woskowiny. Wiele razy testowałam Wikusię i sprawdzałam, czy słyszy i wydawało mi się, że wszystko jest ok, ale podobno często płyn w uszkach powoduje niedosłuch w takiej postaci, że dziecko nie słyszy wszystkich części wyrazów (np: do tej pory zamiast "jest" mówi "je", nie słyszała "st"). Dopiero dr Krajewski (Krajmed, ul. Wałbrzyska, Warszawa) zdiagnozował zalegający płyn i to było przyczyną niedosłuchu mojej kruszynki. I jak tu wierzyć lekarzom? Wikusia miała w kwietniu założone dreny, a za 2 miesiące będzie miała je zdejmowane. Potem zobaczymy, co się będzie działo. Miejmy nadzieję, że płyn nie będzie się pojawiał. Odpowiedz Link
margarita-2 do mama-wiktorii 04.01.11, 10:08 Witaj, powiedz mi czy zabieg robilas prywatnie jesli tak ile kosztuje i jak dlugo sie czeka? Piszesz, ze mala bedzie miala zdejmowane dreny, to znaczy, ze miala zalozone stale? Dlaczego nie takie, ktore same wypadaja? Jak dlugo je dziecko juz nosi? Ktory to drenaz coreczki? Bede wdzieczna za info, bo ostatnio mam coraz to inne, rozne diagnozy lekarskie stad moje pytania. pozdrawiam:) Odpowiedz Link
mama-wiktorii Re: do mama-wiktorii 13.01.11, 14:28 Wiktoria ma założone dreny, które same wypadają po 9 miesiącach. Teraz będzie miała wyciągane (bo jeśli same wypadną, to pozostają w przewodzie). Za założenie drenów zapłaciłam 2 tys. zł + 500 zł dla pani Anestezjolog (bo operacja była na Koziej przy okazji przeszczepu). Odpowiedz Link