Dodaj do ulubionych

SEKWENCJA PIERRE ROBIN

26.05.05, 15:30
To ja chiquita131
jak już pisałam 131 wybiło się przez pomyłkę...
oto mój prawidłowy login: (chiquita13)
co słychać???? czyżby nie było nikogo???... :)
gdzie są rodzice dzieci z rozszczepem????
czy nikt nie chce wymieniać się doświadczeniami, spostrzeżeniami,
przeżyciami, noooo i WIEDZĄ oczywiście......
CZEKAM NA WASZE LISTY....
Obserwuj wątek
    • chiquita13 Re: SEKWENCJA PIERRE ROBIN 26.05.05, 20:32
      aha....
      czy wasze dzieci nie mają czasem jednej nóżki szczuplejszej i nie skarżą się na
      bóle nóg, szczególnie piszczeli, kolan i ud??? nie macie wrażenia jakby noga
      robiła się krótsza...
      • mimarzena Re: SEKWENCJA PIERRE ROBIN 28.05.05, 13:40
        Witam, napisz co masz na myśli zadajac to pytanie. Czy rozszczerpki narazone sa
        szczególnie na jakies dodatkowe przypadłosci?
        Moja Iza (4,5) skarzy się czasem na bóle nóżek. Pomaga zawinięcie np. w ciepły
        szalik. Przypomina to bóle wzrostowe, które pamiętam z własnego dzieciństwa i
        którym teraz przypisuję dolegliwości córeczki. Czy powinnam ja gdzieś
        przebadać? I pod kątem jakiej choroby?
        Pozdrawiam
      • myskaz Re: SEKWENCJA PIERRE ROBIN 30.05.05, 09:37
        Uważasię (badania w USA i RPA), że tylko u 20% dzieci urodzonych z PRS wada
        ogranicza się do problemów twarzoczaszkowych, pozostałe mają bardziej złożony
        zespół genetycznyktórego PRS jest tylko jedną z manifestacji. Dotyczy to
        szczególnie osób z ciężkimi postaciami PRS. Najczęstszym takim zespołem jest
        zespół Sticklera, w którymjednym z możliwych problemów są bóle stawów (notabene
        deformacje twarzoczaszkowe w SS zaczynają się od wysokiego podniebienia, przez
        rozszczep podśluzówkowy, rozszczep podniebienia do PRS). Tylko niektóre postaci
        SS można diagnozować na podstawie testów genetycznych (z krwi). Proponuję
        wizytę u dobrego lekarza genetyka.
        • chiquita13 Re: SEKWENCJA PIERRE ROBIN 12.06.05, 18:28
          jesteśmy w trakcie badań... już od tamtych wakacji... :)
          w grudniu zeszłego roku robiliśmy powtórkę, ze względu na zbyt mało materiału
          genetycznego... CZEKAMY...
    • chiquita13 Re: SEKWENCJA PIERRE ROBIN 28.05.05, 15:45
      niby nic takiego, ale od dłuższego czasu (1,5 roku) obserwuję szczuplejącą
      prawą nogę. Ortopeda, u którego jesteśmy pod stałą kontrolą każe jak na razie
      obserwować... (?) mamy teraz 16 czerwca kolejną kontrolę, może coś się
      wyklaruje...
      niepokoi mnie ta szczupłość coraz bardziej, gdyż zaczęła ona szczupleć w łydce,
      potem coraz wyżej i wyżej, nad kolanem, a teraz szcupleje mu już udo...
      robiłam Mu badanie, które wykazuje zawatrość wapna w kości... wyszło
      idealnie... więć(?) w diecie mamy dużo nabiaLu, danonki, biały ser, który robię
      sama z mleka, które kupuję prosto od "krówki" :) jemy też ser sklepowy, ale to
      nie to... jest też dużo jogurtów i innych pochodnych mleka
      Mam też duże zastrzeżenia co do sprawności rąk, Jego sprawność manualna
      jest "nieco" gorsza i musimy dużo ćwiczyć: rusowanie i pisanie...
      mam jeszcze dużo tematów na które chciałabym podyskutować i wymienić się
      doświadczeniami... :)
      • ankalenka Re: SEKWENCJA PIERRE ROBIN 30.05.05, 09:56
        Chiquita, proponuję Ci kontakt mailowy z pani prof. Dudkiewicz. Twoje
        spostrzeżenia są bardzo interesujące, ale myślę, że żadna z nas nie jest tutaj
        odpowiednim partnerem do dyskusji, a pani profesor na pewno podzieli się z Tobą
        swoją wiedzą, co później będziesz mogła opisać na forum, z pożytkiem dla
        innych. Podaję adres do pani prof.: zdudkiewicz@imid.med.
        • chiquita13 Re: SEKWENCJA PIERRE ROBIN 12.06.05, 18:26
          taaaka mądra to ja już byłam i dość dawno temu napisałam maila do pani doktor,
          gdzie krótko streściłam naszą historię i spostrzeżenia...
          niestety bez odpowiedzi...
          łudzę się... że nie ma czasu na odpisywanie :)
          na razie jesteśmy na przepustce w domu... nie było nas trochę dlatego nie
          odpisywałam... bo leżymy w szpitalu we wtorek jednoetapowo mamy mieć usuwany
          trzeci migdał (przy całkowitych przeciwwskazaniach jego usuwania, niestety są
          ku temu bardzo ważne powody... jak wrócimy to opiszę...) a do tego wstawiane
          szpulki w uszy dla poprawy funkcjonowania trąbek słuchowych...
          • mimarzena Re: SEKWENCJA PIERRE ROBIN 12.06.05, 18:59
            Witaj, jestem przerażona tym, co piszesz (a konkretnie usuwaniem migdała).
            Powiedzieli Ci, że czeka Was najprawdopodobniej kolejny zabieg - faryngofiksacja
            i dłuuuuga rehabilitacja, i że dziecko przeżyje szok, gdy zacznie po operacji
            nosować?!
            Szkoda, że nie piszesz o tych ważnych przyczynach. Jeżeli to pogorszenie słuchu
            i wysięk, to same dreny wystarczą, a migdał sam się zmniejszy z wiekiem.

            Wybacz, że się wymądrzam, ale niedawno też stałam przed podobnym problemem,
            zaproponowano nam usunięcie części migdała, aby odsłonić trąbki. Foniatra
            powiedziała zdecydowanie NIE.
            Pozdrawiam, przemyśl wszystko jeszcze raz.
            • ankalenka Re: SEKWENCJA PIERRE ROBIN 13.06.05, 09:58
              no, z tym trzecim migdałem przy rozszczepie podniebienia to nie jest wesoło. My
              w przyszły czwartek usuwamy trzeci i podcinamy dwa boczne plus drenujemy uszy
              ale u mojego nie-rozszczepka. Z obawą patrzę na rosnące migdały Leny. u niej
              chyba bym się niezdecydowała.. próbowaliscie już wszystkich metod na
              zmniejszenie migdała (homeopatia, sterydy)?
            • chiquita13 Re: SEKWENCJA PIERRE ROBIN 17.06.05, 18:49
              nooo... ogromnie mi przyyykro... ale...
              jesteśmy już po jednoetapowym usunięciu ooogromnego migdałka? :) i założeniu
              szpulek... stąd to nasze milczenie, byliśmy prawie 2 tygodnie w kliniece.
              MIGDAŁ - został usuniąty w 75-ciu%, została jego dolna część, która zamyka
              szczelinę między podniebieniem a tylną ścianą gardła, co jest niezbędnym
              podczas procesu przełykania. Dzięki zamknięciu tej szczeliny pokarm nie
              przedostaje się do nosa i co jest baaardzo niebezpieczne-do trąbek słuchowych...
              USZY - zostały przebite błony bębenkowe i wstawione szpulki, umożliwiające
              cyrkulację powietrza, co w następstwie powoduje nie zaleganie "woskowiny"
              (która jest powodem wysiękowych zapaleń jak i w konsekwencji napierania tego
              wysięku na błonę bębenkową, co jest przyczyną jej pękania jak i bolesności
              uszu), która ma wtedy ujście w trąbkach słuchowych, wprost do gardła...
              może brzmi to wszystko chaotycznie ale wczoraj wieczorem przyjechaliśmy i
              staram się w baaardzo krótkim czasie nadrobić wszystkie zaległości w
              pisaniu... :) POZDRAWIAM WSZYSTKICH :))))))
              • chiquita13 PRS - JEDNOETAPOWE USUNIĘCIE MIGDAŁKA I ZAŁOŻENIE 17.06.05, 18:50
                chiquita13 napisała:

                > nooo... ogromnie mi przyyykro... ale...
                > jesteśmy już po jednoetapowym usunięciu ooogromnego migdałka? :) i założeniu
                > szpulek... stąd to nasze milczenie, byliśmy prawie 2 tygodnie w kliniece.
                > MIGDAŁ - został usuniąty w 75-ciu%, została jego dolna część, która zamyka
                > szczelinę między podniebieniem a tylną ścianą gardła, co jest niezbędnym
                > podczas procesu przełykania. Dzięki zamknięciu tej szczeliny pokarm nie
                > przedostaje się do nosa i co jest baaardzo niebezpieczne-do trąbek
                słuchowych..
                > .
                > USZY - zostały przebite błony bębenkowe i wstawione szpulki, umożliwiające
                > cyrkulację powietrza, co w następstwie powoduje nie zaleganie "woskowiny"
                > (która jest powodem wysiękowych zapaleń jak i w konsekwencji napierania tego
                > wysięku na błonę bębenkową, co jest przyczyną jej pękania jak i bolesności
                > uszu), która ma wtedy ujście w trąbkach słuchowych, wprost do gardła...
                > może brzmi to wszystko chaotycznie ale wczoraj wieczorem przyjechaliśmy i
                > staram się w baaardzo krótkim czasie nadrobić wszystkie zaległości w
                > pisaniu... :) POZDRAWIAM WSZYSTKICH :))))))
              • mimarzena Re: SEKWENCJA PIERRE ROBIN 18.06.05, 23:31
                Chiquita, napisz proszę, gdzie odbyła się ta operacja i najważniejsze jak Twoje
                dziecko mówi po operacji, czy nie nosuje?
                Jesteś na tym forum "prekursorką" takiego zabiegu.
                Pozdrawiam.
                • chiquita13 Re: SEKWENCJA PIERRE ROBIN 19.06.05, 16:38
                  Ktoś musi być pierwszy... :)
                  Zawsze staram się iść do przodu... gorzej na pewno nie będzie... pomyślałam,
                  decydując się na te operacje...
                  Odbyły się one w klinice PAM (Pomorska Akademia Medyczna) w Szczecinie
                  (zachodniopomorskie) bo z niego właśnie jesteśmy... :) piękny zakątek Polski...
                  bogaty w lasy...
                  czy nosuje???... hmm???... na razie trochę "dziwnie" mówi... ale z dnia na
                  dzień jest coraz lepiej... musi się przyzwyczaić do nowego (prawidłowego)
                  obiegu powietrza podczas oddychania, przełykania, mówienia...
                  zauważyłam, że pomimo dyskomfortu z tym związanego, i troszkę wolniej
                  wypowiadanych słów, zaczyna mówić wyraźniej, przestaje seplenić a słowa które
                  sprawiały Mu trudność, wymawia coraz lepiej i pewniej...
    • mamajuliki Re: SEKWENCJA PIERRE ROBIN 01.07.05, 14:29
      witaj! Moja córeczka ma roczek.Do tej pory nie było żadnych większych problemów
      z jej zdrowiem.Wiem jednak, że dzieci z spr, bardzo często miawają rozmaite
      problemy to np. z uszkami, albo często się przeziębiają itp. O bólach stawów,
      dowiedziałam się, kiedy przeczytałam wasze wypowiedzi.W związku z czym mam
      pytanie. Zauważyłam, że kiedy Jula zaczynała czołgać się, siadać itd. czasem
      słychać było, jak strzelają jej kostki. Tak jest do tej pory.Dziwi mnie to. Czy
      zauważyłaś coś podobnego u swojego synka? Aaaa i jeszcze jedno.Problemy z
      uszami ma synek od niemowlęcia czy one z czasem się pojawiły?
      Pozdrawiam Ciebie i Twojego malucha Wiola
      • chiquita13 Re: SEKWENCJA PIERRE ROBIN 02.07.05, 10:29
        Nooo cześć....
        co do uszu.... problemy z uszami (ciągłe pogarszanie się słuchu) zaczęły
        pojawiać się dopiero przed rokiem... wcześniej nie było żadnych oznak...
        przypisuję to powikłaniami PRS, które objawiają się dopiero po jakimś czasie...
        jeżeli chodzi o uszy to w naszym przypadku główną przyczyną był bardzo
        przerośnięty "3" migdał, który blokował ujście trąbek słuchowych. Było to
        przyczyną częstych wysiękowych zapaleń uszy, bolesnością spowodowaną napięciem
        błony bębenkowej, na którą napierał wysięk nie mający ujścia w trąbkach....
        to tak po krótce...
        co do bóli stawów... to bóle te nie ograniczają się tylko do nich, synek
        narzeka na bóle nóg a w szczególności piszczeli i ud, mówiąc, że się smaży....
        nie chce mi się wierzyć, że są to tylko bóle wzrostowe....
        zajmę się i tym, na razie mamy kontrole pooperacyjne, a poza tym jest pod stałą
        kontrolą w poradni ortopedycznej i nie tylko w niej...
        dużo by pisać.... obiecuję, że to zrobię....
        na razie muszę lecieć...
        :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka