Dodaj do ulubionych

do aga9955

19.04.06, 12:28
Twoja córeczka pierwszą operację miała w Prokocimiu, a drugą w W-wie. Czy coś
było nie tak za pierwszym razem i kto ją operował? Ja właściwie juz się
zdecydowałam na imid, ale w szpitalu, w którym urodziła się moja córeczka
polecali nam Prokocim i dr Skirpana.
Obserwuj wątek
    • agunek1 Re: do aga9955 19.04.06, 17:58
      To "gratulacje" dla osoby która polecała Kraków
      • aga9955 Re: do aga9955 26.04.06, 15:38
        Przed operacją w Prokocimiu nic nie wiedziałam o innym sposobie leczenia jaką
        proponuje IMID.Polecano nam tylko (podobno najlepszy)Prokocim i
        dr.Skirpana.Dllatego pierwszą operację Kingusia miała w Prokocimiu(zszycie
        wargi).Potem dowiedziałam się o IMIDzie i po 3miesiącach miała zszywane
        podniebienie u prof.Dudkiewicz.teraz Kingusia ma 19miesięcy i na 11pażdziernika
        ma wyznaczony termin następnej operacji.Warga podobno jest ładnie zszyta ale
        potem trudno było się dostać do podniebienia.Dlatego myślę że lepsza jest
        metoda leczenia preferowana przez IMID,jednocześnie operowanawarga i
        podniebienie.
    • aga9955 Re: do aga9955 26.04.06, 15:50
      skąd jesteś Aniu?
      • ania-bor Re: do aga9955 26.04.06, 19:17
        Mieszkam w Nowym Sączu, może proponowali nam Kraków ze względu na odległość.
        Przyznam, że to forum okazało się dla mnie zbawienne. Przeczytałam wszystkie
        wypowiedzi, uroniłam nie jedną łzę, ale jestem bogatsza o Wasze doświadczenia i
        na ten temat wiem na pewno więcej niż nasz lekarz rodzinny. Pozdrawiam i życzę
        dużo zdrowia.
        • aga9955 Re: do aga9955 27.04.06, 16:03
          Ja mieszkam koło Zakopanego i do wszystkich lekarzy(ortodonta,logopeda)jeżdzimy
          do W-WY.
          • ania-bor Re: do aga9955 28.04.06, 09:04
            Jak często jeździ się na kontrol po operacji? Myślałam, żeby poszukać dobrego
            lekarza na miejscu i kontrolować częciej zwłaszcza uszy. Juleńka ma dopiero m-c,
            za dwa tygodnie jedziemy na pierwsza konsultację do W-wy, mam nadzieję, że
            dobrze zniesie podróż.
            • aga9955 Re: do aga9955 28.04.06, 15:46
              Tydzień po operacji byliśmy do kontroli i do zdjęcia szwów.Potemm po 3
              mies.Potem jeżdziliśmy do ortodonty do Krakowa-okazało się że niepotrzebnie bo
              aparat będzie miała dopiero po przeszczepie.No i teraz(rok po operacji)znowu
              byliśmy u logopedy,chirurga i ortodonty.
              • ania-bor Re: do aga9955 29.04.06, 10:28
                Przepraszam,że pytam ale jaki przeszczep będzie miała Twoja córeczka, nam nic o
                przeszczepie nie mówiono. Zastanawiam się dlaczego do szycia nie są używane
                nici rozpszczalne, tylko dodatkowo trzeba dzieci narażać na ból i stres.
                • aga9955 Re: do aga9955 05.05.06, 14:56
                  Nie wiem czy poprawnie Ci odpowiem .Chodzi o przeszczep z kości nóżki miazgi do
                  wyrostka zębowodołowego(dziąsełka)ponieważ Kingusia miała dosyć duży rozszczep
                  pozostała duża przerwa między dziąsłami.Do zszycia podniebienia są używane szwy
                  rozpuszczalne,Kinga miała parę koło noska które trzeba było zciągnąć.Szkoda że
                  Twoja szwagierka nie wstąpiła do mnie ,jej koleżanka to moja
                  sąsiadka,pogadałybyśmy sobie.Pozdrawiam!Aga
                  • ania-bor Re: do aga9955 08.05.06, 09:34
                    Jaki ten świat mały. Niestety zabrakło jej czasu, ale pomyślałam, że mogłabym
                    kiedyś jak Julka podrośnie wybrać się z nią do Tereski, to mogłybyśmy się
                    spotkać. Na razie czeka nas za tydzień pierwsza wizyta w W-wie. Pozdrawiamy, do
                    usłyszenia.
                    • aga9955 Re: do aga9955 09.05.06, 14:35
                      Zapraszamy do nas kiedy będziecie mieć czas.My jesteśmy cały czas w domu.Pa
    • ania-bor Re: do aga9955 11.05.06, 18:18
      Dziękuję bardzo. Mam pytanie, czy miałyście problem z ulewaniem, a jeśli tak to
      jak długo on trwał. Juleńkę niemal cały czas trzeba nosić na rękach bo inaczej
      pokarm zalewa jej nosek. Najgorzej jest z kąpaniem i przewijaniem.
      • aga9955 Re: do aga9955 17.05.06, 10:29
        Kingusia nie ulewała wcale.Od początku była karmiona smoczkiem Medela,teraz
        wszystko je łyżką.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka