grazyna98
28.07.06, 09:22
Martusia się rozchorowała. 8 dni po zabiegu córcia zaczęła gorączkować, bez
żadnych innych objawów. Lekarka zleciła badanie krwi i moczu i wsk. CRP. Na
podstawie wyników orzekła, że jest stan zapalny w organizmie. Udało się w
trakcie płaczu zajrzeć Martusi do gardła i okazało się żę jest
zaognione,"prawie jak przy anginie". Mam pytanie czy u kogoś też miała miejsce
podobna sytuacja. Bardzo wysoka temp. około 40 st. i ogólnie dobry stan.
Zastanawiam się czy to może być jakiś negatywny efekt zabiegu? i jeszcze jedno
- przed operacja morfologia była ok. hb 14, hematokryt 42, erytrocyty 4,8.
teraz mamy: hb 10,7, hematokryt 34, erytrocyty- 3,5. bardzo mocno wszystko
spadło. czy to mozliwe, zeby operacja dała taki skutek? zastanawiam się czy
przypadkiem wczesniejsze wyniki nie były błędne. co o tym myslicie?
pozdrawiamy,
grazyna z Martusią