kamilica24
24.03.09, 19:58
Nasz synek ma prawostronny rozszczep wargi i podniebienia oraz
zębodołu, zaplanowany termin operacji w IMID mieliśmy na 12 marca,
jednak nasz Kacperek rozchorował się. Dopiero w ubiegłym tygodniu
skończył brać antybiotyk, z tego co wiem musimy odczekać teraz 2
tygodnie i zadzwonić do Instytutu, aby wyznaczyli nam kolejny termin.
Jednak boję się, że nie będzie miejsc, albo odrzucą nas na koniec
roku. Wiele się oczytałam o tych przesunięciach terminów operacji o
miesiąc, a w niektórych przypadkach nawet o 8 miesięcy. Podobno
terminy na listopad są teraz wyznaczane. Synek 8 kwietnia skończy 8
miesięcy, idą mu ząbki. Wydaje mi się, że dość późno wyznaczyli nam
termin, a teraz jeszcze ta choroba, nie wiadomo jak wyjdą badania ...
Z tego co się orientuję to zazwyczaj w 5,6 miesiącu wykonywany jest
pierwszy zabieg, czy jak dziecko jest starsze to gorzej???