Dodaj do ulubionych

Wątek prawie jesienny

26.08.04, 20:21
Późną nocą jesieni już blisko
Gdzieś pod lasem kwitnie ognisko.

Stoją sierpy powleczone chłodem
Podciągają kolana pod brodę.

W krąg kobiety siedzą w milczeniu
Wpatrują się w barwy płomieni.

I tylko ptak jakiś wrzeszczy
Chyba nikt nie śpi, nikt nie spi.

I wszystko jest normalnie pozatem
Zwykła północ, pożegnanie z latem.

Tak mija ta dziwna godzina
Gdy się kończy coś a coś zaczyna...

To piosenka, którą znalazłam w moim muzycznym archiwum wink Antoniny Krzysztoń
i Jacka Kleyffa.
Jakoś tak nostalgicznie mi się zrobiło... Żniwa się skończyły, słońce później
wschodzi, już teraz zmrok. Przyszło mi na myśl, że na Roztoczu, wszędzie tam
gdzie nie dotarły jeszcze wielkomiejskie światła można jeszcze i zyje się
według odwiecznego rytmu przyrody. Co prawda nie chodzimy spać ze zmierzchem
(ach, te noce w sieci), nie zapadamy w zimowy sen... Ale na szczęście
zauważamy zmiany w przyrodzie, potrafimy zachwycić się barwami, niedługo już
nie zielenią ale całą gamą zółci i czerwieni, czujemy chłodne jesienne
powietrze. I cieszmy się, Roztoczanie, że nie stracilismy jeszcze tej
wrażliwości.
A.
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: Wątek prawie jesienny 27.08.04, 07:29
      arwen.a napisała:

      > Późną nocą jesieni już blisko
      > Gdzieś pod lasem kwitnie ognisko.
      >
      > Stoją sierpy powleczone chłodem
      > Podciągają kolana pod brodę.
      >
      > W krąg kobiety siedzą w milczeniu
      > Wpatrują się w barwy płomieni.
      >
      > I tylko ptak jakiś wrzeszczy
      > Chyba nikt nie śpi, nikt nie spi.
      >
      > I wszystko jest normalnie pozatem
      > Zwykła północ, pożegnanie z latem.
      >
      > Tak mija ta dziwna godzina
      > Gdy się kończy coś a coś zaczyna...
      >
      > To piosenka, którą znalazłam w moim muzycznym archiwum wink Antoniny Krzysztoń
      > i Jacka Kleyffa.
      > Jakoś tak nostalgicznie mi się zrobiło... Żniwa się skończyły, słońce później
      > wschodzi, już teraz zmrok. Przyszło mi na myśl, że na Roztoczu, wszędzie tam
      > gdzie nie dotarły jeszcze wielkomiejskie światła można jeszcze i zyje się
      > według odwiecznego rytmu przyrody. Co prawda nie chodzimy spać ze zmierzchem
      > (ach, te noce w sieci), nie zapadamy w zimowy sen... Ale na szczęście
      > zauważamy zmiany w przyrodzie, potrafimy zachwycić się barwami, niedługo już
      > nie zielenią ale całą gamą zółci i czerwieni, czujemy chłodne jesienne
      > powietrze. I cieszmy się, Roztoczanie, że nie stracilismy jeszcze tej
      > wrażliwości.
      > A.


      Ja, dzięki roztoczańskim kontaktom (z przyrodą) przywracam swoją wrażliwość na
      piękno przyrody, tę z czasów młodzieżowych.
      A może niektórzy ludzie starzejąc się dojrzewaja do wrażliwości ?
      Ja w każdym razie do takich należę.m
      • czuk1 Re: Wątek prawie jesienny 27.08.04, 18:23
        czuk1 napisał:

        > arwen.a napisała:
        >
        > > Późną nocą jesieni już blisko
        > > Gdzieś pod lasem kwitnie ognisko.
        > >
        > > Stoją sierpy powleczone chłodem
        > > Podciągają kolana pod brodę.
        > >
        > > W krąg kobiety siedzą w milczeniu
        > > Wpatrują się w barwy płomieni.
        > >
        > > I tylko ptak jakiś wrzeszczy
        > > Chyba nikt nie śpi, nikt nie spi.
        > >
        > > I wszystko jest normalnie pozatem
        > > Zwykła północ, pożegnanie z latem.
        > >
        > > Tak mija ta dziwna godzina
        > > Gdy się kończy coś a coś zaczyna...
        > >
        > > To piosenka, którą znalazłam w moim muzycznym archiwum wink Antoniny Krzysz
        > toń
        > > i Jacka Kleyffa.
        > > Jakoś tak nostalgicznie mi się zrobiło... Żniwa się skończyły, słońce póź
        > niej
        > > wschodzi, już teraz zmrok. Przyszło mi na myśl, że na Roztoczu, wszędzie
        > tam
        > > gdzie nie dotarły jeszcze wielkomiejskie światła można jeszcze i zyje się
        >
        > > według odwiecznego rytmu przyrody. Co prawda nie chodzimy spać ze zmierzc
        > hem
        > > (ach, te noce w sieci), nie zapadamy w zimowy sen... Ale na szczęście
        > > zauważamy zmiany w przyrodzie, potrafimy zachwycić się barwami, niedługo
        > już
        > > nie zielenią ale całą gamą zółci i czerwieni, czujemy chłodne jesienne
        > > powietrze. I cieszmy się, Roztoczanie, że nie stracilismy jeszcze tej
        > > wrażliwości.
        > > A.
        >
        >
        > Ja, dzięki roztoczańskim kontaktom (z przyrodą) przywracam swoją wrażliwość
        na
        >
        > piękno przyrody, tę z czasów młodzieżowych.
        > A może niektórzy ludzie starzejąc się dojrzewaja do wrażliwości ?
        > Ja w każdym razie do takich należę.m


        Pozdrawiam Cię - miłą, romantyczną , piękną i wrażliwą. m
    • steven1100 Re: Wątek prawie jesienny 27.08.04, 19:16
      jesień

      Kiedy powietrze pachnie
      grzybnią
      a nieme ranki
      coraz niechętniej
      wyłaniają się z mgły,
      gdy słońce zimno patrzy
      na więdnące astry-
      jak dobrze
      że Ty też
      lubisz patrzeć
      na deszcz
      Małgorzata Linek
    • arwen.a Re: Wątek - juz chyba nie prawie - jesienny 15.09.04, 23:31
      Przypomniał mi się taki jesienny wiersz jednego z moich ulubionych autorów.
      Pozornie to bardzo smutny wiersz ale dla mnie tylko pozornie. Od dawna służy mi
      jako pomoc na ponure, długie, jesienne wieczory. Jakoś tak od razu robi mi się
      cieplej. Zaczął dziś padać deszcz, zaczęłam sobie nucić:

      Zanurzać zanurzać się
      w ogrody rudej jesieni
      i liście zrywać kolejno
      jakby godziny istnienia

      Chodzić od drzewa do drzewa
      od bólu i znowu do bólu
      cichutko krokiem cierpienia
      by wiatru nie zbudzić ze snu

      I liście zrywać bez żalu
      z uśmiechem ciepłym i smutnym
      a mały listek ostatni
      zostawić komuś i umrzeć

      A mały listek ostatni
      zostawić komuś i umrzeć
      (Edward Stachura)


      Śpijcie dobrze i pogodnie, mili Roztoczanie.
      A.
      • users1 Re: Wątek - juz chyba nie prawie - jesienny 16.09.04, 08:09
        Ładnie Arwen, czy to już jesienna nostalgia.....?
        Pozdrawiam. Miłego Dnia wszystkim
        W.2
    • lalka_01 Re: Wątek prawie jesienny 16.09.04, 11:26
      to przepiekna piosenka, zawsze mam dreszcze gdy jej slucham.
    • danway1 Re: Wątek prawie jesienny 16.09.04, 20:34
      Ania nie wiedziałem, że ty taka poetka jesteś!! Jestem mile zaskoczony!!
      A jesień zbliża się wielkimi krokami!!
      • arwen.a Re: Wątek prawie jesienny 16.09.04, 21:30
        A widzisz czego to się można dowiedzieć na Roztoczu? Warto tu bywać smile)
        • users1 Re: Wątek prawie jesienny 18.09.04, 04:48
          masz rację Arwen tu na Roztoczu można się wiele dowiedzieć, ot choćby to że
          już, a może jeszcze nie śpię.
          Pozdrawiam życząc wszystkim Miłego Dnia
          W.2
          • czuk1 Re: Wątek prawie jesienny 18.09.04, 11:44
            users1 napisał:

            > masz rację Arwen tu na Roztoczu można się wiele dowiedzieć, ot choćby to że
            > już, a może jeszcze nie śpię.
            > Pozdrawiam życząc wszystkim Miłego Dnia
            > W.2
            Ach Ty zanny ptaszku. Może zaczynasz sie starzeć? Ja zawsze wstaje ok.5 tej,
            ale ja jestem faktycznie stary.
            Dobrej soboty i milej niedzieli - przy okazji budzenia sie Usersa - wszsystkim
            czytajacym nas i piszących na naszym forum , życzy Mariusz
            • users1 Re: Wątek prawie jesienny 18.09.04, 13:40
              czuk1 napisał:

              > Ach Ty zanny ptaszku. Może zaczynasz sie starzeć? Ja zawsze wstaje ok.5 tej,
              > ale ja jestem faktycznie stary.
              > Dobrej soboty i milej niedzieli - przy okazji budzenia sie Usersa -
              wszsystkim
              > czytajacym nas i piszących na naszym forum , życzy Mariusz
              Mariuszu nie przesadzaj, a jeżeli już, to obu, jakt to nazywasz, do starości
              nam wiele nie brakuje. A noże się zbuntujemy i od jutra zrobimy rewolucję i
              postanowiamy że od jutra właśnie młodniejemy, zgadzasz się? A już dziś jeszcze
              jesteśmy prawie niemowlakami dlatego nie możemy dospać całej nocy wink))))
              Pozdrawiam
              W.2
            • benia30 Re: Wątek prawie jesienny 18.09.04, 20:36
              czuk1 napisał:

              > Ja zawsze wstaje ok.5 tej,
              > ale ja jestem faktycznie stary.
              >

              5 rano? Toż to środek nocy!!!
              Nie przesadzaj Czuku z tą starością... Znam kilka osób 20-30 letnich, tak
              zmęczonych życiem, że przykro na nich patrzeć...
              Pozdrawiam
              Miłej, słonecznej niedzieli!
              b...
              • users1 Re: Wątek prawie jesienny 18.09.04, 22:21
                O! Mariuszu czy Benia nie ma racji?
                Musimy chyba się spotkać i zobaczyć czy niemowlaki pija piwo?
                W.2
                • benia30 ranne ptaszki + niemowlaki = pisklaki 19.09.04, 10:48
                  No i jak tam rannym ptaszkom nocka minęła???
                  I gdzie dzisiaj wybyli wykorzystać ostatnie promyczki letniego słońca???
                  Pozdrawiam
                  b...
                  • users1 Re: ranne ptaszki + niemowlaki = pisklaki 19.09.04, 11:08
                    Beniu nocka minęła bardzo dobrze, nawet pampers suchy, za to w nagrodę zaraz
                    jadę na Roztocze poszukać Babiego Lata.
                    A tam na marginesie czyżbyś znów nie dostała wiadomości ode mnie?
                    Pozdrawiam
                    Miłego Dnia
                    W.2
                    • benia30 Re: ranne ptaszki + niemowlaki = pisklaki 19.09.04, 11:14
                      Dostałam Usersiku, dostałam. Zastanawiam się nad odpowiedzią...
                      Pozdrów Babie Lato na Roztoczu jeśli gdzieś je spotkasz. Ależ Ci zazdroszczę!
                      Nam zostaje na pocieszenie park chorzowski, który jest niczym w porównaniu z
                      lasami Roztocza ale lepsze to niż nic...
                      Miłej wycieczki!
                      Pozdrawiam
                      b..
                      • users1 Re: ranne ptaszki + niemowlaki = pisklaki 19.09.04, 20:33
                        Beniu pozdrowiłem, nie wiem czy Babie, ale na pewno lato. Było podgrzybki w
                        okolicach Józefowa, było Czartowe Pole ze wspomnieniem ostatniej tam wspólnej
                        wizyty z naszą forumową przyjaciółką, były Siedliska i wspomnienie Stiaha, był
                        także Bełżec z chwilą zadumy. Ukoronowaniem dnia było przedstawienie baletowe
                        na Rynku Wielkim w ramach kończących sie dzisiaj Dni Muzyki w Zamościu, no i
                        jak zapewne się domyślasz piwo w Padwie. Jednym słowem dzień sentymentalny,
                        wspomnieniowy, ot taki na zakonczenie i pożegnanie lata
                        Pozdrawiam
                        W.2
                        • arwen.a Re: ranne ptaszki + niemowlaki = pisklaki 19.09.04, 21:53
                          Mam nadzieję, że po takiej wspaniale letniej, słonecznej niedzieli wszystkie
                          nasze forumowe bobaski będą dobrze spały i śniły piękne wspomnienia z Roztocza.
                          Pozdrawiam Was wszystkich cieplutko.
                          A.
                          • mamix Re: ranne ptaszki + niemowlaki = pisklaki 19.09.04, 22:30
                            Ja też z rodzinką spędziłam słoneczną niedzielę w plenerze. Co prawda daleko od
                            Roztocza, ale było miło, ciepło i nastrojowo. Lasek, rzeka, łąka. Na koniec
                            kolorowy zachód słońca.
                            Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
                        • benia30 Re: ranne ptaszki + niemowlaki = pisklaki 19.09.04, 23:15
                          users1 napisał:

                          > Jednym słowem dzień sentymentalny,
                          > wspomnieniowy, ot taki na zakonczenie i pożegnanie lata
                          >

                          Piękne, sentymentalne pożegnanie lata na Roztoczu...
                          Pozdrawiam
                          b...
                          • czuk1 Re: ranne ptaszki + niemowlaki = pisklaki 20.09.04, 07:33
                            benia30 napisała:

                            > users1 napisał:
                            >
                            > > Jednym słowem dzień sentymentalny,
                            > > wspomnieniowy, ot taki na zakonczenie i pożegnanie lata
                            > >
                            Ja żegnałem lato w Krasnobrodzie. Dzień był słoneczny, ciepły, bezwietrzny.
                            Las czeka w trwodze na jesień i zimę. m
                  • czuk1 Re: ranne ptaszki + niemowlaki = pisklaki 20.09.04, 07:30
                    benia30 napisała:

                    > No i jak tam rannym ptaszkom nocka minęła???
                    > I gdzie dzisiaj wybyli wykorzystać ostatnie promyczki letniego słońca???
                    > Pozdrawiam
                    > b...
                    Niemowlak Mariusz od rana w niedziele byl na chodzie.Mili jesteście
                    pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. Usersa i Beni nie przegada. A jęszcze
                    jeśli mile gadają, to po co? m
                    Usersie jak TY zrobiłeś, że Twoje hasło jest zielone? Ja też chcę mieć (jako
                    ten niemowlak) hasło niebieskie???!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka