Dodaj do ulubionych

Roztocze i bunkry

24.08.03, 17:23
Czekam na relacje z tropienia roztoczańskich śladów po II wojnie światowej.
Moja podróż odbyła się po okolicach Nowego Brusna, spenetrowaliśmy dokładnie
13 bunkrów rozsianych po okolicy.W dwóch znaleźliśmy resztki dzika , sarny ,
zająca, które wpadły w otwór prowadzący do najniższej kondygnacji i nie miały
już szansy się z tamtąd wydostać.W jednym natrafiliśmy na prawdziwy rój
motyli, oraz ich cmentarzysko.W kilku były ślady po imprezach tubylców,dwa
zalane wodą ,w jednym coś na nas zasyczało.Cały dzień łażenia , ale warto
było.
misia.m@poczta.fm
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: Roztocze i bunkry 25.08.03, 07:25
      misia.m napisała:

      > Czekam na relacje z tropienia roztoczańskich śladów po II wojnie światowej.
      > Moja podróż odbyła się po okolicach Nowego Brusna, spenetrowaliśmy dokładnie
      > 13 bunkrów rozsianych po okolicy.W dwóch znaleźliśmy resztki dzika , sarny ,
      > zająca, które wpadły w otwór prowadzący do najniższej kondygnacji i nie miały
      > już szansy się z tamtąd wydostać.W jednym natrafiliśmy na prawdziwy rój
      > motyli, oraz ich cmentarzysko.W kilku były ślady po imprezach tubylców,dwa
      > zalane wodą ,w jednym coś na nas zasyczało.Cały dzień łażenia , ale warto
      > było.
      > misia.m@poczta.fm

      Podziwiam...Podziwiam.... Podziwiam.
      Jestem na tej ziemi blisko 30 lat ... i ze wstydem wyznam- widziałem zdjęcia
      bunkrów, byłem blisko nich w RSP - ok.1 km - dziesiatki razy, wiedziałem
      służbowo - że dzieci wynoszą niewybuchy /był nawet wypadek w szkole w
      Lubyczyvkr./...ale nie "dotarłem" do nich. A już taka penatracja - jaką
      wykonali (mam nadzieję grupowo) turyści na czele z Misią, jest godna uznania.
      To prawda, że bunkry wykonane zostały wadliwie - bo nie mieściły sie
      przewidziane tam działa? ... i nie były przez "twórców " wykorzystywane,
      dopiero UPA miała tam swoje bazy i magazyny?
      pzdr mariusz
      • czuk1 Re: Roztocze i bunkry 26.02.04, 14:55
        czuk1 napisał:

        > misia.m napisała:
        >
        > > Czekam na relacje z tropienia roztoczańskich śladów po II wojnie światowej
        > .
        > > Moja podróż odbyła się po okolicach Nowego Brusna, spenetrowaliśmy dokładn
        > ie
        > > 13 bunkrów rozsianych po okolicy.W dwóch znaleźliśmy resztki dzika , sarny
        > ,
        > > zająca, które wpadły w otwór prowadzący do najniższej kondygnacji i nie mi
        > ały
        > > już szansy się z tamtąd wydostać.W jednym natrafiliśmy na prawdziwy rój
        > > motyli, oraz ich cmentarzysko.W kilku były ślady po imprezach tubylców,dwa
        >
        > > zalane wodą ,w jednym coś na nas zasyczało.Cały dzień łażenia , ale warto
        > > było.
        > > misia.m@poczta.fm
        >
        > Podziwiam...Podziwiam.... Podziwiam.
        > Jestem na tej ziemi blisko 30 lat ... i ze wstydem wyznam- widziałem zdjęcia
        > bunkrów, byłem blisko nich w RSP - ok.1 km - dziesiatki razy, wiedziałem
        > służbowo - że dzieci wynoszą niewybuchy /był nawet wypadek w szkole w
        > Lubyczyvkr./...ale nie "dotarłem" do nich. A już taka penatracja - jaką
        > wykonali (mam nadzieję grupowo) turyści na czele z Misią, jest godna uznania.
        > To prawda, że bunkry wykonane zostały wadliwie - bo nie mieściły sie
        > przewidziane tam działa? ... i nie były przez "twórców " wykorzystywane,
        > dopiero UPA miała tam swoje bazy i magazyny?
        > pzdr mariusz
        Odnawiam temat. Zwracam naszym przewodnikom (ft Zamość i pierwszym
        użytkownikom tego forum ) na osobę wybitnej znawczyni fortyfikacji w Polsce ,
        tym linii umocnmień (Mołotowa?). Ta dziewczyna jest świetnym znawcą tematu
        w skali conajmniej krajowej. Gościła u nas ale też wpadała na forum Roztocze.
        Mam na mysłi MISIĘ. Pozdrawiam Cię Misiu - jak żyjesz? Czy wyszłaś za mąż?
        Mariusz
        • stiah Re: Roztocze i bunkry 27.02.04, 17:12
          Bunkry są mi znane z autopsji - mieszkałem w Lubyczy Królewskiej lat
          kilkanaście i pmiętam wypadek niewypałami. Sam zresztą się zabawiałem w podobny
          sposób. Naewt nie wiem czy powinienem o tym pisać, ale niech tam. Otóż zabawa
          polegała na tym, iż do spróchniałego pnia starej wierzby wsypywało się trochę
          amunicji do karabnów (leżało tego mnóstwo na polach i różnych skrytkach) i
          podpalało. Próchno tliło się powoli i co jakiś czas nabój wypalał. Zabawa
          polegała na podchodzeniu i zaglądaniu do pnia, ile ich jeszcze zostało.
          Rosyjska ruletka to mały pikuś w porównaniu z głupotą w jaką się bawiliśmy.
          Dlatego z pewną pokorą przyjmuję dzisiejsze opinie o młodzieży - my nie byliśmy
          lepsi. A co do bunkrów - to bardzo dużo wiadomości można poszukać na stronach
          poświęconych Roztoczu i Linii Mołotowa. Zwiedziłem wiele z nich - umocnienia
          sięgały nawet za Bug w okolicy Mielnika na Podlasiu. Ciekawe, lecz trzeba w
          nich bardzo uważać
        • misia.m Re: Roztocze i bunkry 03.03.04, 22:30
          wITAm!
          zNAWCZYNIA rOZTOCZA TO JA NIE JESTEM, SPĘDZIŁAM TAM ZALEDWIE 2 TYGODNIE w
          zeszłe wakacje.Fakt ,ze zwiedzaliśmy "jak wariaci" codziennie bylismy gdzie
          indziej.
          Jeżdżę po całej Polsce , więc każdy pobyt w nowym rejonie staram sie
          wykorzystac na MAKSA, wyciskajac każdy dzień co do minuty na zwiedzanie, czy
          tropienie czegoś co nas interesuje.Ztąd też ten "maraton po bunkrach" jednego
          dnia.
          Zostały nam 3 dni do powrotu do domu, a jeszcze tyle chcieliśmy tu
          zobaczyć.Więc cały dzień łaziliśmy po bunkrach koło Nowego Brusna, bo
          następnego dnia mielismy tropić pozostałe, np.koło Werchraty i dalej.
          Za mąż jeszcze nie wyszłam, ale kandydat wiernie towarzyszy mi w naszych
          niesamowitych wyprawach po całej Polsce i naprawde uwielbiamy to !
          Jutro jedziemy na pd. Polski , tym razem mam się uczyć jazdy na nartach w
          Beskidachsmile
          Pozdrawiam Wszystkich włóczących się po naszym ślicznym kraju!
          misia@street.pl
          • stiah Re: Roztocze i bunkry 04.03.04, 08:44
            No, Misia, jak kandydat dał się przeciągnąć przez bunkry na Roztoczu, to coś z
            tego będzie. A na Roztoczu też jest wyciąg narciarski - pokazywali w ubiegłym
            roku w telewizji. Chyba gdzieś koło Józefowa - bywalcy podpowiedzą. Wygląda na
            oślą łączkę, ale zawsze to dobry początek.
            JAk bdziecie jechali przez Kraków w te beskidy - to powinniście odczuć powiew
            sympatii - tu też jesteśmy, Roztoczanie.
          • czuk1 Re: Roztocze i bunkry 04.03.04, 08:51
            misia.m napisała:

            > wITAm!
            > zNAWCZYNIA rOZTOCZA TO JA NIE JESTEM, SPĘDZIŁAM TAM ZALEDWIE 2 TYGODNIE w
            > zeszłe wakacje.Fakt ,ze zwiedzaliśmy "jak wariaci" codziennie bylismy gdzie
            > indziej.
            > Jeżdżę po całej Polsce , więc każdy pobyt w nowym rejonie staram sie
            > wykorzystac na MAKSA, wyciskajac każdy dzień co do minuty na zwiedzanie, czy
            > tropienie czegoś co nas interesuje.Ztąd też ten "maraton po bunkrach" jednego
            > dnia.
            > Zostały nam 3 dni do powrotu do domu, a jeszcze tyle chcieliśmy tu
            > zobaczyć.Więc cały dzień łaziliśmy po bunkrach koło Nowego Brusna, bo
            > następnego dnia mielismy tropić pozostałe, np.koło Werchraty i dalej.
            > Za mąż jeszcze nie wyszłam, ale kandydat wiernie towarzyszy mi w naszych
            > niesamowitych wyprawach po całej Polsce i naprawde uwielbiamy to !
            > Jutro jedziemy na pd. Polski , tym razem mam się uczyć jazdy na nartach w
            > Beskidachsmile
            > Pozdrawiam Wszystkich włóczących się po naszym ślicznym kraju!
            > misia@street.pl
            Dzięki Misiu. To ja nie czytajac tego postu zapytałem Cie o to co Ty wcześniej
            (w tym że poście) nam napisalaś. Wielkie dzięki i najlepsze zyczenia. Lażcie
            tak dalej ... dla zdrowia. Pozdrawiam Narzeczonego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka