Dodaj do ulubionych

NF-Wydanie specjalne nr 2

IP: *.wsp.czest.pl 09.03.04, 09:45
Wojnarowski-dobry,niepokojący.Przypomina mi "Łowcę w
mieście..."Ellisona.Niezy klimat (ten deszcz).Drugi raz w przeciągu 2
miesięcy tekst o snuff-movies,po "Paczesniaku"Orbitowskiego.Podobał mi się
również Kochański,chłop jak chce to potrafi (vide jego teksty z Wizji
alternatywnych 3 i 4).Debiutant Piskorski raczej słabawy,powiedziałbym,że
stylizowany na "wędrowyczyzm",ale cóż to za wzór?Zagraniczne ujdą.Pytanie do
tj:kim jest Carl Frederick?W ogóle to Wydanie specjalne pod
względem "oprzyrządowania"krytycznego to skandal.Ani słowa o autorach,skąd
ich utwory są zaczerpnięte.Aż tak bardzo żal połowy strony na takie notki?
Powieść Brodericka taka bardziej młodzieżowa,powiedziałbym,ale przeczytałem
szybko.W ogóle wydaje mi się,że ten "australijski legion"Nakoniecznika jest
całkiem,całkiem.Jak na razie,przynajmniej.
Obserwuj wątek
    • Gość: taki jeden Wywołany zgłasza się IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 12:27
      Mnie akurat Kochański malutko zachwycił, bo na te tematy to już ładniej pisał
      np. Bradbury. Co do pytania, odpowiedź brzmi "nie wiem" :) - tzn. nie mam
      żadnych smakowitych (lub nie) szczegółów dotyczących Carla Fredericka, ale to
      jeden z takich II- czy III-ligowych pisarzy hard SF, którzy nigdy poza Analogiem
      nie gościli (chyba dobrym polskim ekwiwalentem byłby Adam Jaromin - "Młode
      Techniki" z lat 70-tych, za kadencji Przyrowskiego. Wyrobnik słowa, któremu
      wydaje się, że na opowiadanie wystarczy mieć pomysł, a reszta przyjdzie sama).
      Podobną klasę reprezentuje autor zapowiadanych na kwiecień w NF "Jagódek" (to
      taka satyrka na ekstrema w dziedzinie spamu i marketingu bezpośredniego).

      Broderick jest szybki i miejscami zabawny, ale lepiej się czułem tłumacząc
      Kessela czy "Kalimantan"... taki już jestem wynaturzony.
      Pozdrowienia -

      tj/tsg
      • Gość: Andre Re: Wywołany zgłasza się IP: *.wsp.czest.pl 09.03.04, 12:37
        Mój Boże,są jeszcze ludzie pamiętający Jaromina...
        • Gość: taki jeden O autorach IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 10:57
          Wiem, też wolałbym Jaromina nie pamiętać, ale to silniejsze ode mnie.

          Co do notek o autorach w "Wydaniach Specjalnych"... też mi ich brakuje, ale to
          już sprawa "wizji" ANaka co do kształtu tego pisma (cały czas np. nie pojmuję,
          czemu mnie cisnął, żebym szybciej tłumaczył Brodericka, bo "grafik musi mieć na
          czym pracować". Rezultat - 1 obrazek!). Wiem tyle, że w krajach anglosaskich "Na
          krańcu morza" ukazało się jako powieść, nie serializowana w czasopismach.
        • Gość: taki jeden O autorach IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 10:57
          Wiem, też wolałbym Jaromina nie pamiętać, ale to silniejsze ode mnie.

          Co do notek o autorach w "Wydaniach Specjalnych"... też mi ich brakuje, ale to
          już sprawa "wizji" ANaka co do kształtu tego pisma (cały czas np. nie pojmuję,
          czemu mnie cisnął, żebym szybciej tłumaczył Brodericka, bo "grafik musi mieć na
          czym pracować". Rezultat - 1 obrazek!). Wiem tyle, że w krajach anglosaskich "Na
          krańcu morza" ukazało się jako powieść, nie serializowana w czasopismach.
    • braineater Re: NF-Wydanie specjalne nr 2 14.03.04, 16:03
      A jabym postulował coby, z wydań specjalnych wywalić tę całą polską sieczkę
      pastewną, przeniósłszy ją do magazynu głównego, którego już i tak nic nie
      ratuje i zamieszczać albo większe artykuły krytyczne (na które NF od dobrych
      paru lat brakło miejsca) albo drugą mikropowieść) A ogólnie jak poziom zagraniy
      się utrzyma - to na razie nie żal tych kolejnych 8 zet

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka