Gość: Andre
IP: *.wsp.czest.pl
09.03.04, 09:45
Wojnarowski-dobry,niepokojący.Przypomina mi "Łowcę w
mieście..."Ellisona.Niezy klimat (ten deszcz).Drugi raz w przeciągu 2
miesięcy tekst o snuff-movies,po "Paczesniaku"Orbitowskiego.Podobał mi się
również Kochański,chłop jak chce to potrafi (vide jego teksty z Wizji
alternatywnych 3 i 4).Debiutant Piskorski raczej słabawy,powiedziałbym,że
stylizowany na "wędrowyczyzm",ale cóż to za wzór?Zagraniczne ujdą.Pytanie do
tj:kim jest Carl Frederick?W ogóle to Wydanie specjalne pod
względem "oprzyrządowania"krytycznego to skandal.Ani słowa o autorach,skąd
ich utwory są zaczerpnięte.Aż tak bardzo żal połowy strony na takie notki?
Powieść Brodericka taka bardziej młodzieżowa,powiedziałbym,ale przeczytałem
szybko.W ogóle wydaje mi się,że ten "australijski legion"Nakoniecznika jest
całkiem,całkiem.Jak na razie,przynajmniej.