alefajnie
29.02.12, 09:23
Kilka dni temu zacząłem i... masakra jakaś. Nie mogę przebrnąć przez początek. Konstrukcja zdań w książce jest taka, że nie mogę się skupić i cały czas tracę wątek.
Czytaliście? Jakie są Wasze odczucia? Czy warto się przełamać i brnąć dalej?