werewolf88
21.08.04, 21:39
Ciekaw jestem od jakiej książki zaczeliście swoją miłość do fantastyki? W
moim przypadku była to "Wojna skrzydlatych" Poula Andersona. Do dzisiaj
pamiętam tę okładkę wyglądającą z witryn kiosków ruchu. Banalny rysunek
wydawał mi się wtedy niezwykle interesujący. I tak to się zaczęło, i tak to
trwa do dziś.