Dodaj do ulubionych

Farma Owenów- coś nie tak

20.05.02, 11:44
Na farmie Anakin spotyka swojego przyrodniego brata (późniejszego wujkaLuka). Z
tego wszystkiego wynika, jakby to był syn jego matki i Owena. Tylko że w takiej
sytuacji on powinien mieć najwyżej 10 lat (a na tyle nie wygląda). Czy ktoś
może mi wyjasnić, czy to ja gdzies popelniam blad, czy to jakies niedopatrzenie
scenarzysty.
Obserwuj wątek
    • Gość: axa Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: 168.224.1.* 20.05.02, 12:14
      bardzo trafna uwaga, cos jest nie tak
      • Gość: Takeshi Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: *.cofund.org.pl 22.05.02, 15:17
        w czasie pogrzebu widac bylo trzy nagrobki.. 2 duze i jeden maly.. ja wnioskuje
        z tego ze jeden duzy i jeden maly to poprzednia zona ojca Owena (ktora np
        umarla w czasie porodu).. i to pewnie byla matka Owena...:) a drugi to
        wiadomo.. matka Anakina
    • Gość: Gern Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: 62.233.135.* 20.05.02, 15:06
      Może niedopatrzenie, a może nie ...
      Zdaża się do teściów mówić "mamo" czy "tato" mimo, że fizycnzymi rodzicami nie
      są. Dlaczego więc nie mógłby zwrócić się w ten sposób do Anakina, może chciał
      pokazać, że Shimi była dal niego jak matka ...
    • Gość: Turek Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.05.02, 16:35

      rzezywiście, jakieś zagapienie, może to był syn Larsa pierwszego małżeństwa.
      Zauważyłem też, że C3PO, spędził u Larsa i Owena jakieś 10 lat, a potem w
      Epizodzie 4 zupełnie się nie pamiętali (kupno robotów od Jawów) Rozumiem, że
      nic nie można zmienić w EP 4, ale w AOTC powinni też zwrócić na to uwagę
      • Gość: Takeshi Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: *.cofund.org.pl 22.05.02, 15:23
        w drugiej czesci C3PO jest srebrny. a w kolejnych zloty... to juz roznica.. i
        mozna nie poznac :))poza tym potem nie widzieli sie prawie 20 lat :).. a C3PO
        przeszedl czyszczenie pamieci
        • mikolaj7 Re: Farma Owenów- coś nie tak 22.05.02, 17:55
          Gość portalu: Takeshi napisał(a):

          > w drugiej czesci C3PO jest srebrny. a w kolejnych zloty... to juz roznica.. i
          > mozna nie poznac :))poza tym potem nie widzieli sie prawie 20 lat :).. a C3PO
          > przeszedl czyszczenie pamieci

          zreszta jest wiele robotow bardzo podbnych do c3po -
          chocby ten, ktory pojawia sie na poczatku mrocznego
          widma.
    • azubin Re: Farma Owenów- coś nie tak 20.05.02, 16:38
      A może im też ktoś zmodyfikował geny, żeby szybciej rośli???
    • Gość: toms Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: 217.153.60.* 20.05.02, 16:48
      cytat mojego kumpla:

      "Natomiast jedna rzecz nie daje mi spokoju. Bodajze w "Powrocie Jedi"
      Vader mowi, ze dobrze ukryli jego dzieci przed nim. A przeciez Luke byl
      u jego "brata przyrodniego". To co to za wspaniale ukrycie? Kazdy debil
      by go tam znalazl :)))))"
      • Gość: Han solo Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: 217.97.129.* 22.05.02, 10:10
        No wlasnie przeciez to jest totalny bezsens...
        W NH szturmowcy niszcza farme Owenow jak gdyby nigdy nic. Dla Vadera cala
        Tatooine to jakby obca planeta a wkoncu sie na niej wychowal, latal scigaczem
        itd.
        A wogole do cholery jakim cudem na tak slabo zamieszkalej planecie (cyt. Maula)
        przez 20 lat uchowal sie: Luke z rodzina plus stary Obi Wan (to juz wogole
        bzdura)
        Skoro Vader szuka dzieci to nie wpadl na pomysl odwiedzin starych katow?
        No i dlaczego Obi wan przez 20 lat siedzi nierozpoznany na dupie na pustkowiu
        podczas gdy sojusz walczy z Imperium...
        Dlaczego Vader wiedzial ze Luke to jego syn a nie wiedzial zeLeia to corka?
        • Gość: SamoZlo Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 11:07
          Gość portalu: Han solo napisał(a):


          > W NH szturmowcy niszcza farme Owenow jak gdyby nigdy nic. Dla Vadera cala
          > Tatooine to jakby obca planeta a wkoncu sie na niej wychowal, latal scigaczem
          > itd.
          może okaże się, że nie tylko roboty tracą pamięć? :)

          > Skoro Vader szuka dzieci to nie wpadl na pomysl odwiedzin starych katow?
          > No i dlaczego Obi wan przez 20 lat siedzi nierozpoznany na dupie na pustkowiu
          > podczas gdy sojusz walczy z Imperium...
          > Dlaczego Vader wiedzial ze Luke to jego syn a nie wiedzial zeLeia to corka?
          moża Amidala rodziła bliźniaki w dużych odstępach czasu - np. półrocznych.. he he..
          coraz więcej bzdur wyłazi...
          oj nie postarali się chłopcy z Lukasfilmu...
          • Gość: J.tar Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: *.ite.pl 22.05.02, 15:04
            Gość portalu: SamoZlo napisał(a):

            > Gość portalu: Han solo napisał(a):
            >
            > > Skoro Vader szuka dzieci to nie wpadl na pomysl
            odwiedzin starych katow?
            > > No i dlaczego Obi wan przez 20 lat siedzi
            nierozpoznany na dupie na pustko
            > wiu
            > > podczas gdy sojusz walczy z Imperium...
            > > Dlaczego Vader wiedzial ze Luke to jego syn a nie
            wiedzial zeLeia to corka
            > ?
            > moża Amidala rodziła bliźniaki w dużych odstępach czasu
            - np. półrocznych.. he
            > he..
            > coraz więcej bzdur wyłazi...
            > oj nie postarali się chłopcy z Lukasfilmu...

            Po pierwsze to poczekajmy na E3. Ja widzę jedno
            rozwiązanie tego problemu. Padme odeszła od Anakina zanim
            dzieci się urodziły, tak że Anakin nie wiedział, że jest
            ojcem. Vader poznaje Luka dopiero po przeszkoleniu Luka
            na rycerza Jedi, zauważcie, że w E4 chociaż spotkali się
            to nic się nie wydarzyło. Może ich więź została
            wzmocniona przez moc (w końcu to fantasy), co pozwiliło
            Vaderowi rozpoznać w Luku syna. Leia nie miała żadnego
            przeszkolenia Jedi i o niej Vader dowiedział się dopiero,
            kiedy myśli Luka to zdradziły w E6. A może podobnie
            Obi-Wan zdradził isnienie Luka w E4 (o Lei ni wiedział -
            wiemy to z E5)?
            Jeśli Vader nic nie wiedział o tym, że jest ojcem dzieci
            spokojnie mogły sobie dorastać.
            Tatoone, jak to zostało wielokrotnie powiedziane w E1 i
            E2 jest na peryferiach galaktyki i cywilizowanego świata,
            właściwie nie podlega republice ani żadnym innym
            federacjom, tylko jest rządzona przez przemytników (cały
            czas było tam niewolnictwo, którego istnienie bardzo
            zaskoczyło Padme) - wspaniałe miejsce na ukrycie się
            banity i niezauważone życie, poza tym Obi-Wan był w
            pobliżu Luka i po cichu dbał o jego bezpieczeństwo (co
            jest jak najbardziej zrozumiałe).
            Czasami wystarczy trochę wyśilić wyobraźnię, aby pewne
            "absurdalne" wydarzenia nabrały szans na logiczne
            wyjaśnienie.
            • samozlo Re: Farma Owenów- coś nie tak 22.05.02, 15:19
              Gość portalu: J.tar napisał(a):

              > Czasami wystarczy trochę wyśilić wyobraźnię, aby pewne
              > "absurdalne" wydarzenia nabrały szans na logiczne
              > wyjaśnienie.

              heh...
              jeśli trzeba wysilać wyobraźnię to na pewno nie w celu poszukiwania logicznych
              wyjaśnień, tylko raczej aby zatkać jakoś dziury...
              a poza tym - skoro Anakin już w EII posiada Moc, to nie wierzę, że w momencie
              zapłodnienia Padme (heh, trochę to brzmi klinicznie) nie wiedział, że daje
              początek nowemu życiu. Zatem musiał wiedzieć, że jest ojcem.
              ale ja jak zwykle się czepiam...


              • Gość: J.tar Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: *.ite.pl 22.05.02, 15:29
                samozlo napisał(a):

                > Gość portalu: J.tar napisał(a):
                >

                > jeśli trzeba wysilać wyobraźnię to na pewno nie w celu
                poszukiwania logicznych

                Rozumiem dobrze wszystkie wątpliwości, bo sam je mam,
                ale dajmy szansę Lucasowi na ich rozwiązanie - nie
                krytykujmy dnia przed zachodem słońca. Pokazałem tylko,
                że można znaleźć logiczne wyjaśnienie i pewne ważniejsze
                problemy mogą się wyjaśnić później.
                Jeśli mamy jakieś wątpliwości to po prostu o nich
                dysktutujmy, a nie w od razu: kicha i Lucas nie wie co robi.

                • Gość: Han Solo Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: 217.97.129.* 23.05.02, 11:16
                  Nie uprawiam krytykanctwa (jak to bylo powiedziane na pewnym polskim filnie
                  ktory tez mial sporo lul logicznych). W sumie sam szukam w miare logicznych
                  wyjasnien tak aby wszystko trzymalo sie do kupy, tylko mam wrazenie ze sam Lucas
                  dbajac o ooooch u widzow zmienia pewne koncepcje i watki przez co oslabia
                  spojnosc logiczna...
                  Dla mnie osobiscie bez sensu po pierwszych 3 epizodach bylo umiejscowienie na
                  Tatooine jeszcze malego Anakina z mama...przez to pojawiaja sie elementy bez
                  logiki troche tak jak w brazylijskim serialu...
                  Przeciez skoro Vader szuka dzieci to az dziw bierze ze pierwszym miejscem ich
                  poszukiwania nie jest dom dziadkow czyli Owenow...
                  Jesli chodzi o Leie to przeciez w jej rodzie moc silna jest...Vader
                  przesluchuje Leie na niszczycielu w E4 potem widzi ja na Bespinie i nic...
                  a przeciez to Vader odkryl sam ze Luke jest jego synem .....
          • Gość: Taj\kes Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: *.cofund.org.pl 22.05.02, 15:32
            Amidala wcale nie musiala urodzic dzieci w towarzystwie Anakina... mogl byc w
            pracy:)) a w tym czasie akuszerka z dwoma koszami wymknela sie z porodowki :)
          • Gość: Pablos Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: NDCSTR* / 194.127.67.* 23.05.02, 14:41
            Gość portalu: SamoZlo napisał(a):

            > > W NH szturmowcy niszcza farme Owenow jak gdyby nigdy nic. Dla Vadera cala
            > > Tatooine to jakby obca planeta

            Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Z tego co ja pamietam, Vader nawet nie wie
            gdzie wyladowaly droidy i gdzie ich szukali szturmowcy.

            > > No i dlaczego Obi wan przez 20 lat siedzi nierozpoznany na dupie na pustk
            o> wiu
            > > podczas gdy sojusz walczy z Imperium...

            Takie samo pytanie mozna postawic w odniesieniu do Jody. Poprostu republika
            upadla. A stare niedobitki rozprysly sie po galaktyce.

            > > Dlaczego Vader wiedzial ze Luke to jego syn a nie wiedzial zeLeia to corka

            Moze poprostu Amidala z jakichs wzgledow poinformowala go jedynie o synie.
            Zobaczymy w 2005 roku :-) Moim zdaniem jest wiele mozliwosci.
        • Gość: Gern Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: 62.233.135.* 22.05.02, 12:00
          Gość portalu: Han solo napisał(a):

          > No wlasnie przeciez to jest totalny bezsens...
          > W NH szturmowcy niszcza farme Owenow jak gdyby nigdy nic.
          dlaczego mieliby jej nie zniszczyć (Vader nigdze w filmie nie zaznaczył żeby ich
          nie ruszać)

          > Dla Vadera cala
          > Tatooine to jakby obca planeta a wkoncu sie na niej wychowal, latal scigaczem
          > itd.
          Wyobraź sobie scenę gdy Dark Lord zwierza się podkomendnym z łezką w oku, że tu
          sie wychował. Tym bardziej, że gdy jakiś czas poźniej Luke chce go nawrócić na
          jasną stronę w E6 vader wyraźnie mówi, że Anakin umarł (Tatooine nie należy więc
          do przeszłości Lorda Sith)

          > A wogole do cholery jakim cudem na tak slabo zamieszkalej planecie (cyt. Maula)
          > przez 20 lat uchowal sie: Luke z rodzina plus stary Obi Wan (to juz wogole
          > bzdura)
          Na zasadzie, że najciemniej pod latarnią, mógł rozpoznać w nim syna np. gdy go
          pierwszy raz zobaczył, o tym, że Luk ma siostrę dowiaduje się w E6 od młodego
          Skywalker'a

          > Skoro Vader szuka dzieci to nie wpadl na pomysl odwiedzin starych katow?
          może ich nie szukał ...

          > No i dlaczego Obi wan przez 20 lat siedzi nierozpoznany na dupie na pustkowiu
          > podczas gdy sojusz walczy z Imperium...
          poczekajmy na E3

          > Dlaczego Vader wiedzial ze Luke to jego syn a nie wiedzial zeLeia to corka?
          to fakt ....
        • agniecha27 Re: Farma Owenów- coś nie tak 22.05.02, 12:19
          Gość portalu: Han solo napisał(a):

          > No wlasnie przeciez to jest totalny bezsens...
          > W NH szturmowcy niszcza farme Owenow jak gdyby nigdy nic. Dla Vadera cala
          > Tatooine to jakby obca planeta a wkoncu sie na niej wychowal, latal scigaczem
          > itd.

          Ale Vader to już nie Anakin - przecież nie możesz oczekiwać od ciemnej strony
          mocy, że będzie się przjmował jakimś tam bratem przyrodnim, który prawdopodobnie
          jest tylko adoptowany przez matkę.

          > A wogole do cholery jakim cudem na tak slabo zamieszkalej planecie (cyt. Maula)
          > przez 20 lat uchowal sie: Luke z rodzina plus stary Obi Wan (to juz wogole
          > bzdura)
          > Skoro Vader szuka dzieci to nie wpadl na pomysl odwiedzin starych katow?
          > No i dlaczego Obi wan przez 20 lat siedzi nierozpoznany na dupie na pustkowiu
          > podczas gdy sojusz walczy z Imperium...

          Śledzi rozwój Luka i czuwa nad nim, bo tylko dzięki niemu wypełni się
          przeznaczenie.

          > Dlaczego Vader wiedzial ze Luke to jego syn a nie wiedzial zeLeia to corka?

          Może Vader wogóle nie wiedział, że ma dzieci, albo myślał, że zginęły razem z
          matką - lub coś w ten deseń.

          Pozdrowionka
          • Gość: Han Solo Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: 217.97.129.* 23.05.02, 11:32
            Chodzilo mi bardziej o to ze wszelie posuniecia na Tatooine Vadera i Imperium
            przy poszukiwaniu robotow w E4 sa calkowicie bezsensowne. Szturmowcy troche
            jakby przypadkiem rozwalaja Owenow. Widac ze to mial byc tylko epizod z
            gatunku: Imperium jest zle i podle wiec widzowie go nie lubia, dopiero dzieki
            pomyslowi z Shmi i malzenstwem nabiera nowego znaczenia...
            A przeciez znal planete i uklady wiec jakby od razu pogadal z jabba i innymi
            lowcami to by Obi-Wan nie odlecial z mlodym Lukiem ;))))
            • azubin Re: Farma Owenów- coś nie tak 23.05.02, 12:48
              zgadzam się. Zbyt wiele wątków wygląda, jakby było wsadzonych tylko po to, żeby
              obrzydzić ludziom Imperium. W ogóle ten film jest strasznie tendencyjny (a
              przeciez powinno się pokazywać racje obu stron) :))
        • Gość: DonSimon Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: 212.244.163.* 22.05.02, 14:22
          Gość portalu: Han solo napisał(a):

          > No wlasnie przeciez to jest totalny bezsens...
          > W NH szturmowcy niszcza farme Owenow jak gdyby nigdy nic. Dla Vadera cala
          > Tatooine to jakby obca planeta a wkoncu sie na niej wychowal, latal scigaczem
          > itd.

          Przeciez planeta jest duza, wiec Vader nie moze jej calej chronic z powodu jakis
          sentymentow! A ponadto raczej milych wspomnien z niej nie ma...A cos jeszcze moze
          sie zdarzyc w EP3

          > A wogole do cholery jakim cudem na tak slabo zamieszkalej planecie (cyt. Maula)
          > przez 20 lat uchowal sie: Luke z rodzina plus stary Obi Wan (to juz wogole
          > bzdura)
          > Skoro Vader szuka dzieci to nie wpadl na pomysl odwiedzin starych katow?
          > No i dlaczego Obi wan przez 20 lat siedzi nierozpoznany na dupie na pustkowiu
          > podczas gdy sojusz walczy z Imperium...
          > Dlaczego Vader wiedzial ze Luke to jego syn a nie wiedzial zeLeia to corka?

          Bo moze po urodzinach Amidala ukryla coreczke widzac, ze Anakin staje sie
          Vaderem??? A moze Vader myslal, ze jego syn nie zyje i dopiero to odkryl, gdy go
          zobaczyl po zabiciu Obi-Wana?? Nie wyprzedzajmy faktow!!!
          Pozdrawiam
      • Gość: Takeshi Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: *.cofund.org.pl 22.05.02, 15:29
        nie wiem czy ogladaliscie jakies reportarze z krecenia drugiego epizodu.. w
        kazdym bac razie aktorka grajaca dziewczyne owena.. madrzyla sie jak to starala
        sie pracowac nad warsztatem zeby modz wiernie dopasowac sie do wizerunku ciotki
        z czwartej czesci.. jak to wiele godzin spedzila nad jego szlifowaniem.. i co ?
        dziewczyna byla przez 15 sekund... i nie odezwala sie ani slowem ..:))
        • Gość: Gern Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: 62.233.135.* 22.05.02, 16:05
          Całkim możliwe, że przepadła w montażu ...
    • mikolaj7 Re: Farma Owenów- coś nie tak 20.05.02, 18:38
      lars nie jest biologicznym synem shmi.

      on mial juz te swoje pare lat, kiedy clieg sie z nia ozenil.
      • Gość: Pradera Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.05.02, 19:41
        Te wszystkie zarzuty przypominają mi te (że tak się odniosę do pewnej
        niedawnej 'dyskusji') stawiane Tolkienowi. Niby jakieś niedopatrzenia,
        nieścisłości, a potem się okazuje że ktoś nie dokładnie obejrzał albo nie do
        końca zrozumiał...
        Co się stanie z pamięcią C3PO okaże się w 3 części.
        Ani razu nie pomyślałem, że Owen to syn Shmi. To chyba oczywiste, że jest synem
        Larsa z poprzedniego małżeństwa.
        Co do Vadera - to czy on w ogóle wiedział, że ma dzieci? Nie pamiętam tego...
        • Gość: Pradera Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.05.02, 19:42
          No tak, z tego wszystkiego pomyliłem Larsów i Owenów.
          • mikolaj7 Re: Farma Owenów- coś nie tak 20.05.02, 19:58
            Gość portalu: Pradera napisał(a):

            > No tak, z tego wszystkiego pomyliłem Larsów i Owenów.

            nie mogles ich pomylic, skoro Owen mial na nazwisko Lars.
            jego stary nmial na imie Clieg.
            • Gość: Pradera Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.05.02, 20:05
              Tak ale napisalem Lars zamiast Owen w jednym zdaniu i odwrotnie w nastepnym.
        • azubin Re: Farma Owenów- coś nie tak 21.05.02, 11:18
          Jeżeli ktoś mówi, że jest "przyrodnim" bratem to raczej naturalne jest, że
          chodzi jednak o pewien związek biologiczny (przynajmniej jak dla mnie), o ile
          słowa brat jest używane właśnie w takim sensie (że np. był wychowany przez tych
          samych rodziców), o tyle raczej to określenie jest z reguły rozumiane
          dosłownie.
          • Gość: Pradera Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.05.02, 16:46
            Tłumaczenie. 'Step-brother' oznacza różne możliwości pokrewieństwa. Poza tym
            Owen mówi zdaje się 'kind of step-brother' co jeszcze bardziej rozszerza
            możliwości.
            • Gość: Oshink step-brother vs half-brother IP: 217.153.60.* 24.05.02, 16:39
              U nasz, w Polszcze mamy brata przyrodniego i ewentualnie przyszywanego. Po
              angielsku rzecz jest bardziej oczywista:
              - half-brother - ktoś, kto ma wspólnego jednego rodzica z delikwentem;
              - step-brother - ktoś, kto jest synem małżonka rodzica delikwenta.
              Czyli wujek Owen był step-brotherem Anakina. I w porzo.
          • Gość: Pablos Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: NDCSTR* / 194.127.67.* 23.05.02, 14:56
            > Jeżeli ktoś mówi, że jest "przyrodnim" bratem to raczej naturalne jest, że
            > chodzi jednak o pewien związek biologiczny (przynajmniej jak dla mnie),

            Niezupelnie. Zalozmy ze Anakin wychowuje sie dalej na Tantooine u boku swojej
            matki. Matka wychodzi ponownie za maz adoptujac tym samym Owena - syna starego
            Larsa. Kim bedzie Owen - adoptowany przez Shmi dla Anakina?
            Jak go nazwiesz?
            • darthazubin Re: Farma Owenów- coś nie tak 23.05.02, 16:24
              Przybranym bratem (tak się to chyba określa)
              • Gość: Pablos Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: NDCMUC* / *.muc.allianz.de 24.05.02, 12:32

                > Przybranym bratem (tak się to chyba określa)

                Czyli step-brother. Wszystko gra.
        • Gość: SamoZlo Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 11:19
          Gość portalu: Pradera napisał(a):

          > Co do Vadera - to czy on w ogóle wiedział, że ma dzieci? Nie pamiętam tego...

          Vadres w Imperium mówi: I am your father, Luke

          więc chyba wiedział
          :)
          a że nie ma sceny, w której mówiłby mu to Imperator, więc chyba na pewno wiedział... tylko jak mógł nie wiedzieć o Lei, która była bliźniaczką Luke'a?
          to już jest klops
    • _enola A co na temat R2? 20.05.02, 22:32
      Pamietacie, stary Obi Wan mowil, ze nie przypomina sobie, zeby byl
      wlascicielem R2. Nie byl nim, to fakt, ale zeby tak zapomniec o jego
      istnieniu?????? Przeciez R2 jest taki charakterystyczny i szwenda sie pomiedzy
      mlodym Obi Wanem i jego przyjaciolmi przez caly czas...

      Jesli chodzi o Owena, ludzie na zachodzie czesto mowia o macosze "matka", a o
      tzw. przyrodnim (nawet nie spokrewnionym) rodzenstwie "rodzenstwo". Akurat dla
      mnie nie bylo to nic dziwnego, ze Owen nazwal Anakina bratem. To bylo tak
      logiczne, ze nie moze byc synem Shmi, ze nawet sie nad tym nie zastanawiam ;-
      )))
      • Gość: Pradera Re: A co na temat R2? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.05.02, 23:20
        Na temat R2, ale z innej beczki.
        C3PO skonstruował Annakin, dlatego jest taki cool i przewija się przez cały
        czas. Ale co z R2D2? Bierze się z nikąd na Nabooańskim statku i od razu zaczyna
        ratować wszystkim życie - tak przez następne 6 części (bo pewnie w trojce też
        dostanie rolę). Skąd mu się to wzięło?
        Moja teoria: skonstruował go niegdyś Yoda :) Dlatego jest taki mały :)
        • Gość: J.tar Re: A co na temat R2? IP: *.ite.pl 21.05.02, 10:52
          Świetne wyjaśnienie ;-))))
          A tak poważnie to w E1 jest powiedziane, jak R2D2
          naprawia statek, że jest to świetnie zaprojektowany
          robot - po prostu trafił się wyjątkowy egzemplarz i
          został zauważony - tak samo jak się kupuje samochód
          produkowany seryjnie przez maszyny można trafić na
          lepszy lub gorszy.

          Odnośnie "ukrycia" dzieci Anakina, to myślę, że on o
          nich nie wiedział - bo inaczej to "ukrycie"
          rzeczywiście byłoby bezsensu.
        • okazja Re: A co na temat R2? 22.05.02, 16:31
          racja .... a wlasciwie r2 to bryka jody.... jezdzi wszedzie...popartuje....
          popiskuje i od czasu do czasu polaczy sie z internecikiem...
        • Gość: Pablos Re: A co na temat R2? IP: NDCSTR* / 194.127.67.* 23.05.02, 15:01
          > Na temat R2, ale z innej beczki.
          > C3PO skonstruował Annakin, dlatego jest taki cool i przewija się przez cały
          > czas. Ale co z R2D2? Bierze się z nikąd na Nabooańskim statku i od razu zaczyna

          Z tego co pamietam, to R2 w pierwszym epizodzie wslawil sie wyjatkowa sprawnoscia
          i "odwaga" (prosze sie nie smiac, w 4, 5 i 6 epizodzie roboty czesto okazywaly
          strach i inne uczucia), naprawil statek Amidali i przez to zostal zauwazony.
          • Gość: Pradera Re: A co na temat R2? IP: *.acn.waw.pl 23.05.02, 19:12
            No dobra, ale skąd u niego ta niewiarygodna odwaga i spryt?
            To musi mieć jakieś głębsze wyjaśnienie... :)
      • Gość: Anna M Re: A co na temat R2? IP: *.chello.pl 21.05.02, 00:11
        On mówi, że w ogóle nigdy nie był posiadaczem droida i tu ma akurat rację... :)
        Natomiast w ep. IV wujek Owen mówi zdaje się, żeby zabrać robota (R2D2) do
        warsztatu i wyczyścić mu pamięć. Może to jest rozwiązanie dylematu poznaje-nie
        poznaje (to znaczy w wypadku rubotów, nie Obi-Wana... :))
      • Gość: Gern Re: A co na temat R2? IP: 62.233.135.* 21.05.02, 11:27
        _enola napisał(a):

        > Pamietacie, stary Obi Wan mowil, ze nie przypomina sobie, zeby byl
        > wlascicielem R2. Nie byl nim, to fakt, ale zeby tak zapomniec o jego
        > istnieniu?????? Przeciez R2 jest taki charakterystyczny i szwenda sie pomiedzy
        > mlodym Obi Wanem i jego przyjaciolmi przez caly czas...
        R4, z którym Obi1 odwiedza kolejne planety, wydaje się być bardzo podobny do R2D2
        (mimo, że widzimy tylko jego kopułę) tak więc nic nie stoi na przeszkodzie by
        uznać, że był to całkiem popularny typ droidów. R2D2 w E4 jest z tego co pamiętam
        przedstwaiony jako "ten droid...." tak więc Obi1 nie zna nawet jego symbolu.
        W E1 i E2 roboty szwędaja się za Anakinem (pierwsza scena w jakiej Ob1 znajdjuje
        się w miarę blisko C3P0 to arena na Genosis)

        > Jesli chodzi o Owena, ludzie na zachodzie czesto mowia o macosze "matka", a o
        > tzw. przyrodnim (nawet nie spokrewnionym) rodzenstwie "rodzenstwo". Akurat dla
        > mnie nie bylo to nic dziwnego, ze Owen nazwal Anakina bratem. To bylo tak
        > logiczne, ze nie moze byc synem Shmi, ze nawet sie nad tym nie zastanawiam ;-
        > )))
        tak w uzupełnieniu (cytat ze strony movie-mistakes.com)
        "When Anakin visits Cliegg Lars on Tatooine, it has only been 10 years since he
        left his mother. Ten years is not long enought for her to have been sold by
        Watto, marry Lars and have a fully grown child.[Common misconception - Owen is
        Anakin's step brother, not half brother. He's Cliegg's son (presumably from an
        earlier marriage), not Cliegg and Shmi's son.]"

      • agniecha27 Re: A co na temat R2? 22.05.02, 12:26
        _enola napisał(a):

        > Pamietacie, stary Obi Wan mowil, ze nie przypomina sobie, zeby byl
        > wlascicielem R2. Nie byl nim, to fakt, ale zeby tak zapomniec o jego
        > istnieniu?????? Przeciez R2 jest taki charakterystyczny i szwenda sie pomiedzy
        > mlodym Obi Wanem i jego przyjaciolmi przez caly czas...

        R2 wcale nie jest charakterystyczny. W epizode II Obi Wan lata w swoim ścigaczu z
        łudząco podobnym robotem o nazwie R4. Napewno był pospolitym modelem o
        niepospolitych właściwościach i te właśnie właściwości powinien pamiętać Obi.
        Pozdrowionka

        > Jesli chodzi o Owena, ludzie na zachodzie czesto mowia o macosze "matka", a o
        > tzw. przyrodnim (nawet nie spokrewnionym) rodzenstwie "rodzenstwo". Akurat dla
        > mnie nie bylo to nic dziwnego, ze Owen nazwal Anakina bratem. To bylo tak
        > logiczne, ze nie moze byc synem Shmi, ze nawet sie nad tym nie zastanawiam ;-
        > )))

      • Gość: Anna M Re: A co na temat R2? IP: 62.233.140.* 22.05.02, 12:43
        Przecież R2 to była seria czy typ robotów. W Ep. IV Owen i Luke najpierw
        wybierają innego, któremu coś sie przepala, i o obu mówią "R2 unit". Myśmy
        widzieli tylko parę, ale kto wie, na ile on sie napatrzył. Moze mu się
        wszystkie pomyliły :)
        • Gość: Xamel Re: A co na temat R2? IP: *.nowy-targ.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 14:35
          tak szczerze mowiac tro C3PO to rowniez jednostka produkowana seryjnie (w TISB
          sa jeszcze przynajmniej dwa tylko chyba srebrne)
          mnie sie wydaje ze po 1 anakin budujac swojego korzystal w wiekszosci z
          podespolow zlomowanych c3po'sow, a po drugie w 3 pewnie po prostu przeloza
          bebechy (czyli musk :-) ) do obudowy standardowego 3Cpo (nie ogladelm jeszcze 2
          wiec przypuszczam ze nadal wyglada jak w 1??? )
          robotow ty[pu R2 jest duzo,
          seria R2D2 to druga seria robotow r2d (wczesniej bylo r2d1) a nastepnie
          zostanie produkowany r2d3 ...
          i wogole roboty z tej serii sa ulubionymi robotami wspomagajacymi mysliwce
          rebelii (w elitarnej jednostce mysliwco Republiki - Rouge Squadron chyba kazdy
          R2 ma swoja nazwe - gwizdek Corrana Horna czy Mynock Wedge Antillesa )
          a tak wogole to nie wiemy czy tem R2 i R2 z 4episodu to te same roboty - wiec
          na razie to trzysto akademicka dyskusja
          • Gość: Anna M Re: A co na temat R2? IP: 62.233.140.* 22.05.02, 15:17
            Na pewno te same... Po co inaczej by były? Wszyscy kochają R2D2. Chcoiaż
            technicznie rzecz biorąc to nie wiem, na ile on jest "takisam", bo ciągle
            wybucha i musza go naprawiać... Pewnie wszystkie podzespoły mu już wymienili.
            Czy roboty mają duszę?
            • grisznak Re: A co na temat R2? 22.05.02, 18:06
              Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?
              • Gość: Pradera Re: A co na temat R2? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.05.02, 19:20
                Hmm sądząc po tym, jak wygląda Coruscant - to pewnie tak.
          • azubin Re: A co na temat R2? 22.05.02, 16:56
            do obudowy standardowego 3Cpo (nie ogladelm jeszcze 2
            > wiec przypuszczam ze nadal wyglada jak w 1??? )
            Ma już obudowę i jest srebrny
    • Gość: Proto Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: *.ernet.net.pl 22.05.02, 19:59
      LOL, zabawne te "domysly". Oczywiste przeciez jest (od czasow starej trylogii)
      ze Vader nie wiedzial ze ma potomkow. A skad sie dowiedzial, ze Luke jest jego
      synem? Tak, brawo, coz za zbieg okolicznosci ze chlopak noszacy nazwisko
      Skywalker tak swietnie posluguje sie Moca. A dlaczego nie wiedzial ze jego
      corka Leia? A niby skad mial sie domyslac ze "corka" Baila Organy jest w
      rzeczywistosci jego wlasna? Kwestia C3PO: sam Lucas potwierdzil ze przeszedl
      czyszczenie pamieci. R2D2 zas wydaje sie doskonale wiedziec gdzie zmierza gdy
      przybywaja z threepio na Tatooine. Owen oczywiscie jest synem Larsa z
      poprzedniego malzenstwa, wogole nie wiem jak moze przyjsc do glowy inna
      mozliwosc.
      • Gość: Pradera Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: *.acn.waw.pl 22.05.02, 23:25
        Jeszcze a propos C3PO:
        1) w jednej z dyskusji ktore znalazlem w necie podkreśla się, że C3PO był przez
        cały czas pobytu u Larsów wyłączony i trzymany w kupie złomu, o ile dobrze
        pamiętam, czy jakoś tak - więc wcale nie musiał ich zapamiętać a potem
        zapominać, zwłaszcza ze zawsze był roztrzepany.
        2) zauważyliście, że w Ep4 C3PO nie jest cały złoty? lewą nogę ma srebrną.
        Ciekawe czemu?
        • Gość: Pablos Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: NDCSTR* / 194.127.67.* 23.05.02, 15:44
          Gość portalu: Pradera napisał(a):

          > Jeszcze a propos C3PO:

          To ja jeszcze cos... Jesli roboty byly swiadkami narodzin Luke'a i Lei lub
          wiedzieli o ich narodzinach, to uzasadnionym bylo wykasowanie im pamieci. W koncu
          z robota latwiej wyciagnac informacje jak z czlowieka.

          Ciekawe jak sie to potoczy. A po Mrocznym Widmie juz sadzilem, ze Gwiezdna saga
          juz nigdy mnie nie zaintryguje tak jak klasyczne 3 czesci.
          Mam nadzieje, ze Epizod III bedzie rownie dobry, lub lepszy niz II. Szlachectwo
          zobowiazuje.
          • Gość: Alex Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: 212.33.87.* 23.05.02, 16:03
            R2D2 to rzeczywiście model fabryczny, jakich pełno. Oczywiście ten ze starej i
            nowej trylogii to ten sam egzemplarz. Obi-Wan mówi, że nigdy nie miał go, gdyż
            on rzeczywiście nigdy nie był włąsnością Obi-Wana. W końcu dlaczego ma
            podejrzewać, że ten egzemplarz i robot który pojawią się z Lukiem to ten sam?
            Robot który pojawia się w 2 epizodzie i jest własnością Obi-Wana jest inny: to
            model R4
            Dziwne, że Luke nie wie nic o swojej babci Shmi, powinien znać ją z grobu i z
            opowiadać wujostwa, ale można to wytłumaczyć tym, iż nie jest to istotne dla
            późniejszych dziejó, choć ignorancja Luke w kwestii swojego pochodzenia jest
            naprawdę zadziwiająca. Nie mógł sprawdzić w almanachu Jedi informacji o
            Anakinie? Nie miał może zbyt dużo czasu. Ale prezcież wśród rebeliantó byli
            tacy którym nazwisko Skywalker coś mówiło. Dowódca czerwonych w Nowej Nadziei
            mówi wyra xnie (w książce) że znał Anakina. On ginie, ale przecież reszta
            przywódców rebelii to osoby którym pamięci nikt nie wykasował. W annałąch Jedi
            powinna być informacja o ślubie Anakina z Amidalą ewenemencie. Wśró rebeliantów
            byli tacy co również walczywi w wojnach klonów i zajmowali nie nieskie
            stanowiska jak Ian Dodonna
            A dzieci? Anakin może nie wiedzieć, że Padme była w ciąży gdy widzieli sie po
            raz ostatni. Luke zaczął używać mocy i strąd Vader wiedział z kim ma do
            czynienia
            • Gość: Pablos Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: NDCMUC* / *.muc.allianz.de 24.05.02, 13:08
              > Dziwne, że Luke nie wie nic o swojej babci Shmi, powinien znać ją z grobu i z
              > opowiadać wujostwa, ale można to wytłumaczyć tym, iż nie jest to istotne dla
              > późniejszych dziejó, choć ignorancja Luke w kwestii swojego pochodzenia jest
              > naprawdę zadziwiająca.

              Co do grobu, to wydaje mi sie, ze nie ma tu problemu. Zwrocilem uwage, ze farma
              starego Larsa rozni sie od tego co widzielismy u Owena. Byc moze Owen sie
              wyprowadzi od starego ojca i pojdzie "na swoje".

              Co do opowiada, to fakt. Luke powinien cos slyszec od Owena i Beru. Ale skoro
              zataili przed nim tajemnice jego ojca, to dlaczego nie rowniez jego babki.
              Wiedzac kto nia byl moglby przeciez odkryc jej historie, trafic do Wato czy
              innych swiadkow. Lepiej bylo Luke'a trzymac w nieswiadomosci.

              > Nie mógł sprawdzić w almanachu Jedi informacji o
              > Anakinie?

              A w jaki sposob? Przeciez nie mial dosttepu do takich danych. Zwlaszcza, ze sam
              nie byl jeszcze Jedi.

              > Nie miał może zbyt dużo czasu. Ale prezcież wśród rebeliantó byli
              > tacy którym nazwisko Skywalker coś mówiło. Dowódca czerwonych w Nowej Nadziei
              > mówi wyra xnie (w książce) że znał Anakina.

              Byc moze nawet ci co go znali nie mieli pojecia o jego przemianie i dla nich
              poprostu zginal. Zabil go Vader. Zreszta taka oficjalna wersje potwierdza tez Obi
              Wan gdy rozmawia z Luke'iem - "kim byl moj ojciec?", "Darth Vader, podstepnie
              zabil twojego ojca". Mowi to jakby powtarzal ogolnie przyjeta wersje.

              On ginie, ale przecież reszta
              > przywódców rebelii to osoby którym pamięci nikt nie wykasował. W annałąch Jedi
              > powinna być informacja o ślubie Anakina z Amidalą ewenemencie. Wśró rebeliantów

              Jedi to "wymarla religia" jak nazywa ja jeden z dowodcow Imperium. To "relikt
              przeszlosci". Mysle, ze nie bylo nawet gdzie i u kogo szukac.
              >
              • Gość: Pradera Re: Farma Owenów- coś nie tak IP: *.acn.waw.pl 24.05.02, 16:11
                Gość portalu: Pablos napisał(a):

                > Byc moze nawet ci co go znali nie mieli pojecia o jego przemianie i dla nich
                > poprostu zginal. Zabil go Vader. Zreszta taka oficjalna wersje potwierdza tez O
                > bi
                > Wan gdy rozmawia z Luke'iem - "kim byl moj ojciec?", "Darth Vader, podstepnie
                > zabil twojego ojca". Mowi to jakby powtarzal ogolnie przyjeta wersje.
                >
                A może nawet Obi-1 do pewnego momentu w ANH nie wie kim jest Vader? Przecież
                Annakina wrzucił do lawy/kwasu czy czegoś takiego. A potem pojawił się Vader.
                Trochę już nie pamiętam, jak to z tym było w ep. IV i V...
                • darthazubin Re: Farma Owenów- coś nie tak 24.05.02, 18:43
                  Obi wyraźnie mówi, że Vader to jego były uczeń, który zabił ojca Anakina
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka