Dodaj do ulubionych

Nobel 2008 dla Jean Marie Le Clezio

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.08, 13:30
z Francji.

_________________________
"Kto czyta, nie błądzi."
Obserwuj wątek
    • Gość: czytak Re: Nobel 2008 dla Jean Marie Le Clezio IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.08, 13:36
      Laureatem Literackiej nagrody Nobla został francuski powieściopisarz
      Jean-Marie Gustave Le Clézio. Mało znany za granicą, we Francji jest
      popularnym autorem, w połowie lat 90. czytelnicy wskazali go jako
      największego żyjącego pisarza.

      Jego debiutem powieściowym była wydana w 1963 r. książka „Mandat
      karny”, za którą otrzymał prestiżową nagrodę literacką Renaudot.
      Opowieść o zbuntowanych chłopcu z małego miasteczka sprawiła, że
      okrzyknięto go „nowym Camusem”. Sympatię czytelników zdobył nie
      tylko dzięki niezwykłemu stylowi pisarskiemu, ale też za sprawą
      barwnego życiorysu. W latach 70. dużo podróżował po Azji i Ameryce
      Łacińskiej, z tych doświadczeń powstały popularne książki „Pustynia”
      i „Nieznany na ziemi”. Za przełomowy moment w swoim życiu uważa
      spotkanie z meksykańskimi Indianami, którym poświęcił kolejne prace.
      W 1971 r. powiedział: - Jestem Indianinem.

      Le Clézio urodził się w 1940 r. na Mauritiusie, jego ojciec był
      lekarzem, a dziadek sędzią i poszukiwaczem złota. Zbeletryzowaną
      wersję przygód przodka noblista opisał w swej najpopularniejszej
      dotąd powieści „Poszukiwacz złota”. Pisał także o meksykańskich
      malarzach - Diego Rivierze i Fridzie Kahlo.

      16 października nakładem PIW-u ukaże się jego książka „Urania”.

      /www.rzeczpospolita.pl/

      ___________________________
      "Kto czyta, nie błądzi."

    • nienietoperz Re: Nobel 2008 dla Jean Marie Le Clezio 09.10.08, 13:41
      Hmmm.

      Wszystkich czytelników FK, którzy coś JMLC czytali uprasza się o zgłaszanie się
      w niniejszym wątku i odbieranie należnego splendoru. Tudzież o osobiste
      odpowiadanie na pytanie `Kto zacz?'
      • daria13 Re: Nobel 2008 dla Jean Marie Le Clezio 09.10.08, 14:53
        Ja liczę na Brocha, ale musimy trochę poczekać, bo najpierw musi się obudzić,
        choć z niego ranny ptaszek, więc to już niedługo:)
        P:)
      • Gość: ra81 Re: Nobel 2008 dla Jean Marie Le Clezio IP: 62.111.226.* 09.10.08, 15:35
        Czytałem "Protokół".
        Nawet, nawet, choć nieco się zestarzało.
        Teraz pewnie wydadzą 28 pozycji w pół roku, więc będzie można poszerzyć sobie wyobrażenie o JMGlC (swoją drogą czy był już pisarz-noblista o tylu inicjałach?).
      • broch Re: Nobel 2008 dla Jean Marie Le Clezio 09.10.08, 16:20
        No problem ;)
        Pustynia - gdzies pod koniec 80'

        Czytalo sie (wowczas) dosc fajnie. Absolutnie nic formalno-experymentalnego. Tzn
        "Pustynia" nie jest eksperymentalna. Troche bylo w LnS.

        O ile sie nie myle Le Clezio zaliczany byl do nuveau roman ale chyba niezbyt
        slusznie poniewaz facet chodzil wlasnymi drogami
        • o_matko Re: Nobel 2008 dla Jean Marie Le Clezio 09.10.08, 16:33
          czytalam z 15 lat temu Pustynie po FR - od tamtej pory odnotowalam
          wiele nowosci szanownego noblisty oraz zachwytow nad nimi, ale
          przyznaje, ze mnie nie ciagnelo ... Autor kojarzy mi sie dosc
          'przyrodniczo', 'etnicznie'...
    • Gość: Janek Re: Nobel 2008 dla Jean Marie Le Clezio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 17:45
      Przeczytałem wszystkie jego książki. Pytajcie o co chcecie.
      • monikate Re: Nobel 2008 dla Jean Marie Le Clezio 09.10.08, 21:57
        Hm, dopiero dzisiaj dowiedziałam się o jego istnieniu. Noweau roman?
        Dziekuję, w takim czymś gustowałam kiedyś, ale to było dawno i
        nieprawda. Ponoć pisze o Indianach z Ameryki Płd, więc czy aby to
        nie jakaś politycznie poprawna kiła? :)
      • Gość: witek Re: Nobel 2008 dla Jean Marie Le Clezio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 09:09
        Każesz się prosić? Pisz co wiesz.
        • Gość: Janek Re: Nobel 2008 dla Jean Marie Le Clezio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 09:55
          Jest genialnym pisarzem, ale do jego twórczości trzeba dojrzeć - to
          pisarz dla wtajemniczonych, ezoteryczny. Nie będę tu wymieniał
          konkretnych tytułów, gdyż tak naprawdę wszystkie jego powieści są
          jednym ciągiem ekspresji nienazywalnego. Le Clezio atakuje nas i
          broni równocześnie.
          • broch Re: Nobel 2008 dla Jean Marie Le Clezio 10.10.08, 16:11
            "Nie będę tu wymieniał konkretnych tytułów, gdyż tak naprawdę wszystkie jego
            powieści są jednym ciągiem ekspresji nienazywalnego."

            to niezupelnie prawda.
            Do polowy lat 70' Le Clezio duzo eksperymentowal. Widac wyraznie roznice miedzy
            pisaniem "Le proces verbal" i "Le deluge" z jednej strony a "Pustynia" i
            pozniejszymi z drugiej.

            Nawiasem mowiac facet ma na swoim koncie ok. 30 ksiazek. Naprawde wszystko to
            przeczytales?
            • Gość: Janek Re: Nobel 2008 dla Jean Marie Le Clezio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 18:17
              broch napisał:
              > Nawiasem mowiac facet ma na swoim koncie ok. 30 ksiazek. Naprawde
              wszystko to
              > przeczytales?
              Tak. Po kilka razy. Wyraźnie widać w jego dziełach ukrytą inspirację
              filozofią Heideggera. Powieściobyt przekładający się na Dasein - tak
              można określić drżenie i trwogę Le Clezia wobec nienazywalnego.
    • jabeta Re: Nobel 2008 dla Jean Marie Le Clezio 11.10.08, 17:34
      Czytałam "Onitszę". Zachwyt nad zachwyty. Stylem, prostotą narracji, kreacją
      postaci głównego bohatera. Do dziś pamiętam chłopca, którego uderzyła
      niedojrzałość (seksualna?)rówieśników- zupełnie odmienne niż europejskie
      spojrzenie na naturę. Wszak kobieta to nie tylko łatwo pobudzające narządy
      rozrodcze. Fintan widział więcej, bo przeżył więcej- także poród na barce.
      Fintan jednak nie gardzi rówieśnikami , nic z tych rzeczy-czuje się obco i jak
      głuchoniemy.
      Człowiek na granicy światów- różnych wrażliwości i perspektyw - których, gdy się
      doświadczy - staje się kimś więcej niż był.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka