Gość: monia
IP: 217.97.138.*
14.01.03, 10:40
no i brzydko. Samochody rozbryzgują błotną breję, buty ślizgazją się po
rozdyźdanym piachu...błeee :-(
Słuchajcie, nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale mamy ducha na zamku...:-)))
Aaale fajnie!!! Ciekawe, jakiego jest rodzaju - jęczący czy dzwoniący. Na
razie, całkiem "po luckiemu" lubi sobie piwko strzelić :-)
Meveeee!!! Jak się udała twoja przeprawa? Dokopałaś im wszystkim???:-)