Dodaj do ulubionych

Opowiadania Philipa K. Dicka- komentarze

15.03.08, 12:15
Ten znakomity autor napisał wiele świetnych opowiadań napiszcie o swych
ulubionych
Obserwuj wątek
    • boruta_wwa Re: Opowiadania Philipa K. Dicka- komentarze 18.03.08, 23:08
      owszem napisał, ale od lat nie czytam tej formy literackiej więc i
      tytułów nie pamietam :-(
      napisał też wiele średnich i słabych opowiadań swoja drogą...
      ale i tak jest dla mnie najlepszy :-)
      b.
      • palmere Re: Opowiadania Philipa K. Dicka- komentarze 19.03.08, 10:43
        boruta_wwa napisał:


        > napisał też wiele średnich i słabych opowiadań swoja drogą...

        owszem, ale jak wielu twierdzi opowiadania są właśnie esencją twórczości
        Philipa. Ja chyba będę musiał się teraz zakręcić za opowiadaniami bo wiem, że
        Rebis jakieś 3 lata temu wydawał jego opowiadania pod tytułem "Opowiadania
        najlepsze" ;))

        > ale i tak jest dla mnie najlepszy :-)

        nie tylko dla Ciebie ;)
        p.
    • bertrada Re: Opowiadania Philipa K. Dicka- komentarze 18.03.08, 23:24
      Nie pamiętam tytułu, bo czytałam to wieki temu. Był to opis
      wyrzucania śmieci przez śmieciarzy z przydomowego kubła, widziany
      oczami psa pilnującego tej posesji. Treść banalna a czyta się jak
      kryminał SF. Genialne, zwłaszcza pomysł ;)
      • boruta_wwa Re: Opowiadania Philipa K. Dicka- komentarze 20.03.08, 21:04
        pomysł to podstawa opowiadania :-)
        i wiele razy Dick błysnął..
        b.
        • palmere Re: Opowiadania Philipa K. Dicka- komentarze 20.03.08, 22:28
          boruta_wwa napisał:

          > pomysł to podstawa opowiadania :-)
          > i wiele razy Dick błysnął..
          > b.

          racja, nie spotkałem się dotychczas z nikim kto miałby takie pomysły.
        • moldur Re: Opowiadania Philipa K. Dicka- komentarze 21.03.08, 12:28
          boruta_wwa napisał:

          > pomysł to podstawa opowiadania :-)

          Same pomysły to nie wszystko. Liczy się również forma. Nawet najlepszy pomysł opisany byle jak jest chałturą, a zaś błahostka napisana przejmująco zachwyci czytelnika.
          • edgar20 Re: Opowiadania Philipa K. Dicka- komentarze 21.03.08, 16:19
            moldur napisał:
            > Same pomysły to nie wszystko. Liczy się również forma. Nawet najlepszy pomysł o
            > pisany byle jak jest chałturą, a zaś błahostka napisana przejmująco zachwyci cz
            > czytelnika.

            Co do tego że nawet najlepszy pomysł napisany byle jak jest błahostką zgadzam
            się ale zły czy też zwyczajnie głupi pomysł napisany świetnie nie może być dobry
            ponieważ nie zawiera treści a ta jest potrzebna
            • moldur Re: Opowiadania Philipa K. Dicka- komentarze 21.03.08, 20:30
              <ale zły czy też zwyczajnie głupi pomysł napisany świetnie nie może być dobr
              > y
              > ponieważ nie zawiera treści a ta jest potrzebna

              Dziś ludzie kupią wszystko jeśli tylko zapakuje się pięknie i wystawnie. Ludzie dziś są naiwni. Nie potrzebna im treść, chcą akcji i wartkiej fabuły. Oczywiście są koneserzy, ale Ci stanowią wymierający gatunek. We współczesnej literaturze jest przyrost formy nad treścią. Może i dobrze, ale zapewne byłoby lepiej, gdyby obok formy znalazła się treść.
              • palmere Re: Opowiadania Philipa K. Dicka- komentarze 21.03.08, 22:51
                moldur napisał:

                >We współczesnej literaturze jest przyrost formy nad treścią.

                U Dicka jest inaczej, vide ''A teraz zaczekaj...''. Tylu wątków, pomysłów w
                jednej zaledwie 250-kilku stronicowej książce jeszcze nie widziałem. Co prawda
                książka pozostawia nie co z pewnym niedosytem, ale i tak jest super, zmieścić
                tyle świetnych pomysłów na tylu stronach to mistrzostwo świata.
                • palmere Re: Opowiadania Philipa K. Dicka- komentarze 21.03.08, 22:53
                  aha zapomniałem dodać we wcześniejszym poście, że skoro tworzy niewielkie
                  objętościowo książki z mnóstwem pomysłów, to strach pomyśleć co można znaleźć w
                  jego opowiadaniach ;)
                  • moldur Re: Opowiadania Philipa K. Dicka- komentarze 22.03.08, 15:09
                    Jeszcze jedno. Zapomniałem o tym wspomnieć i dopiero teraz nasunęła mi się taka myśl. Dlaczego w powieściach Dicka jest tak wiele pomysłów? Czyżby ich mnogość miała tworzyć akcję i nie nudzić czytelnika? Nie wiem, bo nie czytałem żadnych tekstów Dicka; niech ktoś mnie oświeci. Może się nie orientuje.
                    Jeśli na niewielu stronach książki (czy też opowiadania) znajduje się wiele pomysłów, czyżby forma była słaba? Tak słaba, że treść musi nadrabiać? Naprawdę nie wiem, niech ktoś mi to wytłumaczy, jak dziecku najlepiej.
                    • palmere Re: Opowiadania Philipa K. Dicka- komentarze 22.03.08, 23:00
                      moldur napisał:

                      Dlaczego w powieściach Dicka jest tak wiele pomysłów? Czyżby ich mnogość
                      > miała tworzyć akcję i nie nudzić czytelnika?

                      na razie z dużą ilością wątków u Dicka, spotkałem się tylko w ''A teraz zaczekaj...''. Książki które czytałem są b. spójne.

                      > Jeśli na niewielu stronach książki (czy też opowiadania) znajduje się wiele pomysłów, czyżby forma była słaba? Tak słaba, że treść musi nadrabiać? Naprawdę nie wiem, niech ktoś mi to wytłumaczy, jak dziecku najlepiej.

                      Philip Dick nigdy nie należał do pisarzy, którzy tworzą dobre książki pod względem warsztatowym. Chodzi mi tu głównie o bardzo rozbudowane dialogi i cały szeroko pojęty warsztat. Jednak nadrabia to swoimi niesamowitymi wręcz pomysłami (tu wkracza na scenę sprawa narkotyków) Co do wielości pomysłów: książką P.K.D hołduje jedno i moim zdaniem najważniejsze hasło "maksimum treści - minimum formy'', większość jego książek nie przekracza przecież 300 stron. W tym P.K.D jest mistrzem.
                      moldur - skoro nie czytałeś, tak naprawdę nie możesz się wypowiadać nt. formy i treści w jego książkach możesz to jedynie stwierdzić po przeczytaniu. Jeśli Twój umysł jest na to przygotowany - spróbuj koniecznie jego dzieł. Dla mnie to absolutne mistrzostwo.

                      pozdrawiam
                      p.
                      • moldur Re: Opowiadania Philipa K. Dicka- komentarze 22.03.08, 23:08
                        > moldur - skoro nie czytałeś, tak naprawdę nie możesz się wypowiadać nt. formy

                        Ale ja się nie wypowiadam. Tylko spekuluję i zadaję pytania. Nic nie stwierdzam.
                        A mogę wypowiadać się na temat formy, ponieważ ona nie tyczy się ona tylko
                        tekstów jednego autora czy danego gatunku.
                        To tak, jakby ksiądz nie mógł wypowiadać sie na temat islamu. A przecież
                        duchowny jest związany z religią; powinien wiedzieć, że poza katolicyzmem jest
                        wiele wyznań.
                        • palmere Re: Opowiadania Philipa K. Dicka- komentarze 22.03.08, 23:33
                          moldur napisał:


                          > Ale ja się nie wypowiadam. Tylko spekuluję i zadaję pytania. Nic nie stwierdzam
                          > .
                          > A mogę wypowiadać się na temat formy, ponieważ ona nie tyczy się ona tylko
                          > tekstów jednego autora czy danego gatunku.
                          > To tak, jakby ksiądz nie mógł wypowiadać sie na temat islamu. A przecież
                          > duchowny jest związany z religią; powinien wiedzieć, że poza katolicyzmem jest
                          > wiele wyznań.

                          no ja rozumiem, również chodziło mi ogólnie o to, że nie możesz wypowiadać się
                          na temat jakiegoś autora uprzednio nie przeczytawszy żadnej z jego książek. To
                          było stwierdzenie ogólne.
                • moldur Do Palmere (Palmera?) 22.03.08, 10:26
                  > U Dicka jest inaczej, vide ''A teraz zaczekaj...''. Tylu wątków, pomysłów w
                  > jednej zaledwie 250-kilku stronicowej książce jeszcze nie widziałem.
                  Miałem na myśli współczesną literaturę. WSPÓŁCZESNĄ.
                  Wiesz kiedy Dick tworzył? Zapewne wiesz.
                  Ja mówię o współczesności (choć pewnie powinno być o teraźniejszości), powiedzmy
                  czasach po 1998. Ładne dziesięć lat.
                  • palmere Re: Do Palmere (Palmera?) 22.03.08, 12:44
                    moldur napisał:


                    > Miałem na myśli współczesną literaturę. WSPÓŁCZESNĄ.
                    > Wiesz kiedy Dick tworzył? Zapewne wiesz.

                    oczywiście, że wiem kiedy tworzył Dick.
                    Mógłbyś podać jakieś przykłady ze współczesnej literatury?
                    • palmere cdn 22.03.08, 12:49
                      na temat przyrost formy nad treścią? nie czytam prawie w ogóle literatury
                      współczesnej (teraźniejszej). W ten sposób będę wiedział czego unikać w bliżej
                      nie określonej przyszłości.
                    • moldur Re: Do Palmere (Palmera?) 22.03.08, 16:59
                      > Mógłbyś podać jakieś przykłady ze współczesnej literatury? >
                      Choćby Harry Potter. Treść jest błaha, a forma sprawia, że tak wiele ludzi pieje
                      z zachwytu tej serii.
                      Ja osobiście nie przepadam za Heńkiem Garncarzem, więc nie myśl, że i ja jestem
                      fanatykiem książki Rowling.
              • edgar20 Do Moldura !!! 22.03.08, 09:42
                Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale to forum dotyczy twórczości Philipa K.
                Dicka a nie tego czy złe opowiadania się źle sprzedają czy nie
                • moldur Re: Do Moldura !!! == Do Edgara20... 22.03.08, 10:29
                  > Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę
                  Zdaję sobie, jak najbardziej.
                  W tej sytuacji, nie mogę sprowokowany, pozostać obojętny.
                  • edgar20 To forum mówi o opowiadaniach Philipa K. Dicka!!! 23.03.08, 12:00
                    Liczyłem na ca coś więcej niż jałową dyskusję o niczym może ktoś w końcu będzie
                    łaskaw napisać coś na temat.
                    • palmere Re: To forum mówi o opowiadaniach Philipa K. Dick 23.03.08, 16:07
                      edgar20 napisał:

                      > Liczyłem na ca coś więcej niż jałową dyskusję o niczym może ktoś w końcu będzie
                      > łaskaw napisać coś na temat.

                      jakby nie było to moldur zaczął ciekawą dyskusję. No, ale niech teraz się
                      wypowie ten kto czytał jakieś opowiadania.
                      • edgar20 Opowiadania Philipa K. Dicka- komentarze 28.03.08, 19:02
                        Najlepszym moim zdaniem opowiadaniem Philipa K. Dick jest "Druga odmiana" lub
                        "Mistyfikator"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka