Dodaj do ulubionych

Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie?

01.10.09, 11:45
Przepraszam, wiem, że mogłem opisac mój problem w Przyjaciólce i tam szukać
wsparcia, nie mniej jednak ryzuję i tu opiszę co mnie boli.
Normalnie boję się otworzyć lodówkę, żeby Tyszkiewicz z niej nie wypadła (bo
raczej na wyskoczenie nie ma szans). Szczególnie że wypadła by z niej w ten
sam pseudoegzaltowany sposób...
Czy tylko ja mam kłopot z oglądaniem starego pudła?
Obserwuj wątek
    • mariusz-ef Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 01.10.09, 11:46
      Wcięło mi część tekstu - powinno być:
      Czy tylko ja mam kłopot z oglądaniem B.Tyszkiewicz?

      stare pudło to określenie na mój telwizor
      przepraszam ;-)
      • ewa9717 Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 01.10.09, 13:08
        Nie, pewnie wielu, szczególnie jej plasticzana egzaltacja,
        landrynowatość i telenowelowatość zachowania. Jest prawie jak
        przedwojenna hrabinia z satyr tużpowojennych ;)
        • tiresias Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 01.10.09, 13:17
          ale ona JEST przedwojenna hrabinia z TYCH Tyszkiewiczów, tak że zachowuje się
          naturalnie, naturalnie.
          'janie, podaj mi phezehwatywę! Nie tę, idyjoto! Z hehbem!
          • ewa9717 Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 01.10.09, 13:56
            tiresias napisał:

            > ale ona JEST przedwojenna hrabinia z TYCH Tyszkiewiczów, tak że
            zachowuje się
            > naturalnie, naturalnie.
            > 'janie, podaj mi phezehwatywę! Nie tę, idyjoto! Z hehbem!
            Znam jej koneksje. Nie o tym pisałam.
    • maureen2 Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 01.10.09, 13:18
      to jest zapewne jej imidż komediowy,lekko może przeszarżowany,ale
      bez tego też bylaby strawna,mnie nie razi w obu rolach,dopóki nie
      będzie się strała mówić sznapsbarytonem dowcipów o d... i zakanszać
      ogórkiem,buahahaha
    • intuicja77 nie tylko Ciebie.... 01.10.09, 21:14
      Nie mogę patrzec na ta egzalowaną pseudo-damę po terminie
      przydatności
    • princessofbabylon Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 01.10.09, 21:26

      Nie tylko Ciebie. Zmuszona jestem oglądać "TzG" co niedzielę i jak
      widzę tę jej egzaltację, to mnie wykręca we wszystkie strony. I
      udawane złośliwości w stosunku do Pavlović i odwrotnie. Żenujące
      widowisko. I wszystko opisane oczywiście w Tele Tygodniu.
      Wyobraziłam sobie ją wypadającą z tej lodówki ;D
    • robiq Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 01.10.09, 22:46
      Najbardziej irytujące są Jej komentarze w TzG. Nie zna się na tańcu, dlatego też
      jej komentarze rzadko dotyczą samego tańca, tylko przeważnie polegają na
      podziwianiu urody, strojów, itp.
      Co prawda z tej edycji nie oglądałem ani jednego odcinka, ale podejrzewam że pod
      tym względem wiele się nie zmieniło.

      Fotoblog wrocławski
      • maureen2 Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 02.10.09, 03:11
        jednak jest ozdobą w porównaniu z taką np Książkiewicz czy klonami
    • janigor1 Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 01.10.09, 23:16
      W TzG rzeczywiście jest denerwująca, ale ma świetną rolę w "Teraz albo nigdy"!
    • lilith76 Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 02.10.09, 09:23
      Mnie też irytuje jej egzaltacja.
    • dickpope Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 02.10.09, 09:36
      Z tą przedwojennością to chyba przesada. Beata Tyszkiewicz urodziła
      się w 1938 roku, więc tych "pałaców" i "lokajów" specjalnie nie
      zasmakowała, sama zresztą lubi opowiadać o tym jak skromnie żyła w
      dzieciństwie i młodości. Oczywiście, możemy uznać, że "hrabiostwo"
      dziedziczy się genetycznie, a nie nabywa poprzez przebywanie z
      ludźmi, rozmowy, podpatrywanie zachować ;-)
      W samej BeTy więcej autopromocji niż klasy, ot, takie PRLowskie
      wyobrażenie o 'wielkiej damie', która przyozdabia ciemną sukienkę
      jednym sznurem pereł i teatralnym gestem pali cienkie papierosy.
      Taka z niej aktorka jak jurorka. Atrakcyjna, obdarzona piękną
      figurą, przez lata przyciagał wzrok w tych swoich gorsetach i
      sukniach. Aktorka z gatunku dobrze "używanych" przez reżyserów: w
      rękach sprawnego artysty gra ciekawie, wiarygodnie, ale kiedy musi
      dać coś więcej z siebie - raczej tragedia. Może za wyjątkiem
      kameralnej "Niewdzięczności". Dla mnie kariera Tyszkiewicz w
      ostatnich jest zapokajaniem głodu przez wyroby czekoladopodobne,
      taką nobilitacją mocno przeciętnej (ale wyrazistej!) aktorki do
      rangi "gwiazdy". Tylko ile można obcować z wyrazistością pani
      uczesnaje "na norkę", jak sama nazywa swój siwy tapir ;)
    • kol.3 Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 03.10.09, 14:57
      Ja myślę że tym paniom bardzo dobrze płacą za te "kłótnie". Gdyby
      wszyscy siedzieli, zachowywali się kulturalnie i wyrażali poprawne
      opinie, widzowie by ziewali. A tak jest adrenalina. Takie czasy, że
      nadmierna kultura nie jest w modzie.
      • mariusz-ef Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 03.10.09, 15:52
        ogladalnosc by wzrosla gdyby wogole pozbyli sie Tyszkiewicz
        TzG idzie ogladac dopoki ona sie nie odezwie (jak zawsze w temacie)
        ale jak napisalem wczesniej mam na nia reakcje alergiczna
        • kol.3 Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 04.10.09, 10:09
          Ty masz alergię, inni jej nie mają. Media (TV, czasopisma) często
          zatrudniają osoby z "nazwiskami", które potem obdarowują nas swoimi
          "produkcjami", wypocinami. Snobizm i już. Rozwiązanie jest jedno -
          pilot od TV i zmiana kanału lub nie kupowanie gazetek.
    • bm_ka Beata Tyszkiewicz 04.10.09, 13:02
      Zastanawia mnie ilośc żółci wylana w tym poście...

      Ludzie!
      Czymżesz Beata Tyszkiewicz tak strasznie Was do siebie zniechęciła?
      Tym że jest naprawdę piękną kobietą, tym że z wiekiem można nadal
      uchodzic za piękną nie pompując w siebie botoxu i nie nosząc maski
      z podkladu i szminek?! Tym że zawsze jej ruchy, gesty sposób
      noszenia głowy były dystyngowane i urocze i takimi pozostały?
      Co Was mierzi? jej wiek??? Lata upływają nieublaganie, wszyscy
      kiedyś będziemy po 60tce i zapewniam Was że będziemy chcieli
      normalnie żyć, robic to co robilismy wcześniej, byc akceptowanym
      ze swoim wyglądem, manierami, zachowaniem i sposobem wyrażania myśli.
      Ja chcialabym być "Beatą Tyszkiewicz" na starośc i tego Wam
      wszystkim życzę. Amen.

      ps.
      Jak wyobrażacie sobie "inną" Beatę Tyszkiewicz? Pokażcie, opiszcie
      tę z Waszych wyobrażeń o tym jak powinna wyglądać kobieta w jej
      wieku i z jej klasą?
      Czy zamiast dowcipnych ripost w TzG zadowoliłby Was taki obraz? :
      Upalne lato. W bloku z wielkiej płyty, na balkonie 3 piętra, siedzą
      cztery koty, Beata Tyszkiewicz szura niezdarnie stopami w bamboszach
      z goralskiej wełny, na zgarbionym grzbiecie kamizelka z kożuszka
      pamiętającego czasy powojenne. W pomarszczonych, zgrabiałych,
      drżących dłoniach trzyma konewkę z wodą i stara się podlać na wpół
      uschnięte roślinki w popękanych doniczkach. Woda rozlewa się
      niestety poza doniczki. Z głowy zsuwa się berecik moherowy z pod
      ktorego wystają pozlepiane kosmyki siwych włosow, zamyka drzwi
      balkonowe i zasuwa za sobą starą zżółknięta firankę.
      • janigor1 Re: Beata Tyszkiewicz 04.10.09, 14:34
        bm_ka dzięki za ten wpis, masz absolutną rację!
      • black_magic_women Re: Beata Tyszkiewicz 04.10.09, 15:04
        bm_ka napisała:


        i nie nosząc maski
        > z podkladu i szminek?!

        nie?twarz jak twarz,ale brązowo-bordowa szminka,niczym przyklejona do ust...
    • 0ffka Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 04.10.09, 15:49
      Mam wrażenie, że ta starsza pani ma już alzheimera, ale mogę mylić się...
      • kol.3 Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 04.10.09, 16:31
        A co Cię obchodzi jej alzheimer. Martw się o swój brak rozumu.
        • 0ffka Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 04.10.09, 18:38
          kol.3 napisała:

          > A co Cię obchodzi jej alzheimer.

          To mnie obchodzi, że w wywiadach z nią wychodzi na schorowaną wariatkę oderwaną
          od rzeczywistości i to jest żałosne :(
          Kol sama nie masz mózgu, skoro mnie tak diagnozujesz :)
          Fuuu!
          • kol.3 Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 04.10.09, 22:02
            To po co czytujesz wywiady z Tyszkiewicz, skoro ona Cię tak irytuje ?!
    • barozra Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 04.10.09, 16:43
      Nie przepadam za Tyszkiewicz. Nie uwazam jej (nigdy nie uwazalam w
      jej mlodszych latach) za "piekna"! Co najwzyej za ladna.
      Piekniejszych od niej bylo wiele. Jej figura znakomita? Tez cos,
      mysle ze paradoksalnie obecnie ma o wiele lepsza figure niz wtedy
      kiedy grala w "Lalce" w czasach swej mlodosci(strasznie matronowato
      tam wygladala). Pierwsza dama polskiego kina nazwano ja pewnie tylko
      ze wzgledu na Wajde ("pierwszy rezyser PRL-u" i tak mu do dzisiaj
      zostalo) i jej konotacje z tym panem. Ogolnie zgadzam sie z ktoryms
      z postow powyzej, ze to mocno srednia aktorka, ktora wypromowano
      nadmiernie i nadano przesadnie tytuly "ikony" naszego kina jakby
      lepszych aktorek nie bylo. Generalnie nie lubie snobow a od tej pani
      zalatuje ta cecha na 100 km.
      • 0ffka Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 04.10.09, 18:39
        Dla mnie to czerwona hrabina. Pieszczoszka władzy ludowej... Bleeee!
        • maureen2 Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 04.10.09, 20:31
          oj,bo innej władzy wtedy nie było
    • beauty.kasioola Re: Czy Beata Tyszkiewicz irytuje tyko mnie? 12.10.09, 22:16
      nie, mnei ta pani nie irytuja, to chodzaca klasa. Inrytuje mnie nasza telewizja
      za to co sie puszcza w niej i beztalencia sa w niej gorą, Pani tyszkiwicz to
      klasa, w przeciwienstwie do TP i td

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka