psygalnij.klopka
09.02.04, 08:47
Obejrzalem sobie wczorajsza Szanse na sukces z tym panem. Troche z nudow,
troche z ciekawosci, bo nigdy nie slyszalem zadnej piosenki ani jego, ani jego
wspanialego zespolu.
Po tym co zobaczylem i uslyszalem, utwierdzam sie w przekonaniu, ze Malenczuk
to zblazowany narcystyczny balwan. I on twierdzi, ze jest poeta... Chyba od
rymow czestochowskich! Ja tez takie prymitywne wierszyki umiem pisac.
Zenada!