Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2016 - 10 (vol. 72)

    • siostra_bronte "Salt"/ "Wyspa" 01.11.16, 00:15
      Dwa wieczory z rzędu i odrobiłam filmowe zaległości. Wcześniej nie miałam zobaczyć tych filmów.

      O "Salt" pisaliśmy. Realizacja na świetnym poziomie, ale historia tak nieprawdopodobna, że trudno ją w ogóle traktować poważnie. Jolie biega, skacze, fruwa, wychodzi bez szwanku z największych opresji i niczym Rambo likwiduje całą armię wrogów. Raczej komiks niż kino akcji.

      "Wyspy" nie znalazłam w archiwum, czyżby nikt o niej nie pisał? Sci-fi w reż. Michaela Baya. Historia mało oryginalna (mocne skojarzenia z "Ucieczką Logana", o której pisałam, niektóre sceny żywcem zapożyczone).

      W skrócie: ludzie żyją w zamkniętym, pozornie szczęśliwym ośrodku (świat zewnętrzny jest skażony). Szczęściarze mogą wygrać w loterii wyjazd na wyspę, jedyne nieskażone miejsce na zewnątrz. Potem okazuje się, że wszyscy są klonami, hodowanymi dla narządów, a wyjazd na wyspę oznacza ich śmierć.

      Trochę za dużo nawalanek i wybuchów pod koniec filmu, tudzież patosu, ale w sumie obejrzałam z dużą przyjemnością. Amerykańskie sci-fi bez potworów i superbohaterów to jednak rzadkość :) Nawet Ewan McGregor i Scarlett Johansson wypadli jakoś bardziej sympatycznie niż zwykle.

      Trailer:

      www.youtube.com/watch?v=B5hRQwewcUY
      • maniaczytania Re: "Salt"/ "Wyspa" 01.11.16, 00:26
        Wydaje mi się , że Grek o "Wyspie" pisał, ja nie obejrzałam do końca, ale podobało mi się i chętnie przy okazji 'dooglądam'
      • grek.grek Re: "Salt"/ "Wyspa" 01.11.16, 12:01
        dzięki, Siostro :]

        udało mi się obejrzeć oba i podzielam Twoje zdanie w obu przypadkach.

        "Wyspa" ma niezły potencjał dystopijny. Albo futurystyczny. wizja świata, w którym za pieniądze można wyhodować sobie własny klon służący za rezerwuar "części zamiennych" na wypadek choroby albo starości - brzmi coraz bardziej wiarygodnie, w obliczu postępów jakie czyni nauka.

        niestety, tak jak napisałaś - cały pomysł został solidnie przyprawiony "nawalanką" i chyba nie udało się go rozwinąć w sposób bardziej ambitny niż to ma miejsce na ekranie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka