grek.grek 22:15 TVN "Nadchodzi Polly" [2004] 31.07.21, 08:14 Pan sie żeni, ale natychmiast, albo jeszcze szybciej, zostaje przez swoją połowicę zdradzony i wystawiony do wiatru. Zraża się do kobiet na amen. Nie ma jednak tego złego, czego by się nie dało odkręcić. Poznany z sympatyczną kelnerką barową nawiązuje z nią przyjacielską relację, a od tego to już tylko parę metrów do możliwe iż szczęśliwie ulokowanego uczucia :] Jak sugeruje opis, będzie, może to mieć ?, związek z diametralnymi różnicami charakterów obojga państwa : pan jest ostrożny i kalkuluje jakby zbyt wiele, a pani śmiała jest i kalkulacje spycha na boczny tor z gracją :] Ben Stiller i Jennifer Aniston w duecie. reżyseria : John Hamburg. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:15 TVN7 "Wilkołak" [2010] 31.07.21, 08:15 Ileż to już raz postać wilkołaka wykorzystywano w filmowej fabule, w Wiki wyliczono iż 12-krotnie, ale coś czuję, że było tych sytuacji jednak znacznie więcej ;]... a wciąż, być może ?, najlepszy efekt udało się osiągnąć w teledysku "Thriller", w którym postać ową przybiera sam Michael Jackson. ten "Wilkołak" jest z 2010, dostał Oscara za charakteryzację, akcja umieszczona jest przepisowo w końcówce XIX wieku, gdzieś na angielskiej prowincji. Tylko czy atmosferą i stylem ta nowoczesność dysponująca wielością technologicznych usprawnień, będzie w stanie konkurować [o ile to dobre słowo w kontekście filmu, sztuki jako takiej] np. z "Wilkołakiem" z 1941 roku, George'a Waggnera, który kiedyś mieliśmy okazję podziwiać i komentować ? oto właśnie cały szkopuł, gdy przychodzi porównywać kino ówczesne i współczesne :] reżyseruje Joe Johnston grają : Benicio Del Toro, Anthony Hopkins, Emily Blunt na RT : 35 % z recenzji krytycznych i 33 % od widowni no i właśnie : w podsumowaniu pada sugestia, że efekty są zaiste oscarowe, ale filmowi brakuje dreszczyku emocji oraz suspensu. Co ofk o niczym nie przesądza, ileż to jest, było i będzie filmów ocenianych negatywnie przez audytorium, które w subiektywnej ocenie prezentują się zupełnie dobrze, a nawet bardzo dobrze ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:10 Nowa TV "Patriota" [2000] 31.07.21, 08:19 Jutro o 21:50. Amerykańska droga do niepodległości od Anglii przez pryzmat losów bohatera, który waha się długo czy gra jest warta świeczki, ale po wydarzeniach w życiu zaangażowanego w słuszną sprawę syna oraz śmierci brata, przyłącza się do walki i z gorliwością neofity jedną ręką macha sztandarem, a drugą obsługuje pistolet. W rolach głównych : Mel Gibson, Heath Ledger, Jason Isaacs & Tom Wilkinson. Reżyseria : Roland Emmerich. Muzyka Johna Williamsa. Kostiumy autorstwa Deborah Lynn Scott, oscarowo wyróżniona za stroje dla "Titanica". Budżet : 110 mln zielonych prezydentów :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 Kultura "Sid i Nancy" [1986] 31.07.21, 08:20 10 minut wcześniej ! Dysponujemy znakomita recenzją i opisem autorstwa Siostry, który trudno traktować jako spoiler, raczej niczym uwerturę w operze, gdyż los bohaterów traktować należy jako nieuchronność. Dlatego, warto zacytować go w pełnym brzmieniu : "Brytyjski film w reż. Alexa Coxa z 1986 r. Obejrzany na dvd, kupione za kilka złotych. Głównym powodem zakupu był oczywiście Gary Oldman w roli głównej :) To jedna z jego pierwszych ważnych ról w karierze. Film opowiada historię burzliwego związku Sida Viciousa, basisty Sex Pistols z Nancy (Chloe Webb), Amerykanką, kręcącą się w środowisku muzyków. Akcja rozgrywa się pod koniec lat 70-tych w Londynie. Akcję można opisać krótko: sex, drugs & rock'n'roll :) Sid gra razem z zespołem w szemranych klubach, muzycy zwykle są pijani lub naćpani. Sam Sid często gra niewiele, zbyt zajęty szarpaniem się z publicznością :) W wolnym czasie Sid szwęda się po okolicy, imprezuje ze znajomymi, tudzież oddaje się swoim nałogom. Spotyka Nancy i stają się nierozłączną parą. Niestety, także jeżeli chodzi o branie narkotyków. Początkowo wydaje się, że Nancy ma na Sida dobry wpływ. Stara się go mobilizować podczas nagrań w studio muzycznym, zabrania mu brać wtedy prochy. Ale Sid nie ma zamiaru jej słuchać. Ten związek jest wybuchowy. Sid i Nancy kłócą się strasznie, rozstają się, ale potem się godzą. I tak w kółko. No, ale nic dziwnego, jeżeli w tle jest zawsze alkohol i narkotyki. Po trasie koncertowej w Stanach zespół się rozpada. Sid chce rozpocząć solową karierę, a Nancy utwierdza go w przekonaniu, że nie potrzebuje zespołu, aby odnieść sukces. Sid i Nancy odwiedzają dziadków dziewczyny, chcą u nich trochę pomieszkać, ale ci delikatnie się ich pozbywają. Para przenosi się do zapyziałego hotelu w Nowym Jorku. Nancy załatwia Sidowi z dużym trudem parę koncertów w jakimś klubie. Ale Sid jest już tak pogrążony w nałogu, że na scenie jest kompletnie nieprzytomny. Widzowie szybko opuszczają klub. Kompletna klapa. Od tego momentu oglądamy smutny upadek Sida i Nancy. Z hotelu wychodzą już chyba tylko po towar. Całymi dniami zalegają w łóżku, pijani albo naćpani. Kiedy są bardziej przytomni to dochodzi do awantur. Raz udaje im się nawet podpalić pokój przez niedopałek papierosa. Koszmar. Ale te sceny nie wywołują już współczucia. Wręcz przeciwnie. Myślimy sobie: mają to czego chcieli. I nie mam pewności, czy reżyser chciał osiągnąć taki efekt u widza. W końcu dochodzi do tragedii. W czasie gwałtownej awantury Sid wymachuje nożem i trafia Nancy w brzuch. Oboje są zbyt naćpani, żeby to zauważyć. Po kilku godzinach Nancy budzi się w łóżku zalanym krwią. Udaje się jej dowlec do łazienki i tam umiera. Sid zostaje aresztowany. Na początku nie zdaje sobie sprawy co się stało, ale potem to do niego dociera. W areszcie skręca się z bólu, bo jest na głodzie. Po jakimś czasie wychodzi z więzienia za kaucją (nie wiem kto ją wpłacił). Ostatnia scena jest trochę bajkowa. Sid wsiada to taksówki, a w środku siedzi Nancy. Całują się. Taksówka odjeżdża w siną dal. Napisy informują, że niedługo później Sid zmarł z powodu przedawkowania narkotyków. Mamy tu typową historię upadku gwiazdy z powodu rozrywkowego trybu życia. Nie dowiadujemy się niczego nowego na ten temat. Dlaczego tak się stało? Czy Sid miał po prostu słabą wolę? A może mniej szczęścia niż inni? Reżyser nie mówi nic o jego dzieciństwie i rodzinie (tyle tylko, że matka mu pomagała). Może wtedy lepiej można byłoby go zrozumieć. Zaletą filmu jest świetnie oddany klimat Londynu, z ciuchami i całym anturażem epoki. Dla widzów, którzy nie lubią punka, ścieżka dźwiękowa może być dosyć męcząca :) Gary Oldman jest fantastyczny w roli Sida. Pełen energii, żywiołowy, bezczelny. I podobno doskonale podobny do oryginału. Dla fanów Gary'ego ten film to pozycja obowiązkowa" Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:45 Polsat "Botoks" [2017] 31.07.21, 08:21 Według autorów , pod dowództwem reżysera Patryka Vegi : szokujący i śmiały prawdziwy obraz polskiej służby zdrowia. Według krytyków i części widowni : pozujący na hiperbolę i naturalizm kicz z grafomanią niespotykanych rozmiarów, fabuła złożona z połączenia jakichś pojedynczych, patologicznych przypadków, zdaje się nie do końca potwierdzonych dowodami, a może nawet mitologicznych albo rodem z dowcipów klasy B. Według księgowych : bardzo przemyślany, z premedytacją wykonany i koniec końców : udany skok na kasę widzów kupujących bilety do kina ;] Kto ma rację ? ;] Na Filmweb : 4,4/10 od widzów oraz 4/10 od pana recenzenta. W obsadzie : Olga Bołądź, Katarzyna Warnke, Marieta Żukowska, Janusz Chabior, Sebastian Fabijański. Dzisiaj konkurencja skutecznie odstrasza ewentualne pokusy obejrzenia tego dzieła, przynajmniej w moim przypadku. A jak u Was, Czcigodni, nie korci Was ? ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:35 Kultura "Wszystkie nieprzespane noce" [2015] 31.07.21, 08:23 Właściwie pół-film,pół-dokument, w którym dwóch przyjaciół wałęsa się nocą po miejskich zakątkach i zaułkach, prowadzi rozmowy, spotyka ludzi, odwiedza imprezy, ogląda świat, myśli o przyszłości i wspomina. Rzecz złożona jest z wielu fragmentów różnych nocy [w czym można się połapać zwracając uwagę na strój bohaterów], przyklejonych do siebie czasami na chybił-trafił, a czasami w formie kontynuacji pewnych wątków i spostrzeżeń. Może AŻ portret pokolenia, a może "TYLKO" hipsterska z ducha opowiastka dla amatorów podobnego stylu życia ? Jakkolwiek rzecz całą zakwalifikować, warto docenić nastrój , zdjęcia nocnego miasta oraz bohaterów, którzy mówią po ludzku , dają się lubić i zdradzają objawy używania mózgu, co w filmach młodzieżowych, nawet zalatujących dokumentem, zdarza się niekoniecznie często :] Reżyserem i jednym z aktorów-bohaterrów jest Michał Marczak, w istocie, wraz z przyjacielem i koleżanką, opowiadają o sobie, z nadzieją, że odnajdzie się w tym nurcie wielu innych młodych ludzi, a starszaki może dostrzegą jakieś reminiscencje z własnej młodości ? :] A może nawet nie tylko młodości, ale z ubiegłego miesiąca lub tygodnia ? Róznice pokoleniowe, pomiędzy np. 20-latkami i 50--latkami, bardzo się spłaszczają i stopniowo wręcz zanikają, tu i ówdzie ;] W każdym razie, wg mnie : warto spróbować ten film obejrzeć ;] Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Zmarł Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz... 31.07.21, 14:57 Skomponował wiele wspaniałych utworów, ale dla mnie najważniejszym będzie muzyka (intro) do "Stawki większej niż życie"... Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: Zmarł Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz... 01.08.21, 08:59 mala_ciekawostka napisał(a): > Skomponował wiele wspaniałych utworów, ale dla mnie najważniejszym będzie muzyk > a (intro) do "Stawki większej niż życie"... Cześć, Mała Ciekawostko ! :] Yes, pan Matuszkiewicz ma w dorobku świetne tematy filmowe i serialowe, w dodatku był zawołanym jazzmanem ! Odpowiedz Link Zgłoś