Dodaj do ulubionych

Matrix ***

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 02:16
Trzy pytania:
1. Dlaczego mamy spoiler w opisie ?
2. Dlaczego trzy gwiazdki, skoro w bazie są cztery ?
3. efektowny, ale głupi ?

Hmmm, trafiła kosa na kamień. Jeśli Pan red widzi w filmie tylko efekty, a nie
widzi czegoś więcej to nie miejmy mu tego za złe. Nie każdy potrafi/może
powiedzieć sobie: pomyślmy o tym jeszcze raz; znaleźć czas żeby obejrzeć film
kilka razy i jeszcze na dodatek co nieco o nim poczytać (wypowiedzi innych
osób). A to dzieło to trudny orzech do zgryzienia. Dlatego tak kusi opcja
potraktowania go jako filmu pustego, który pod przykrywką głębi usiłuje się
dobrze sprzedać.
Jak obejrzałem ten film pierwszy raz byłem bardzo rozczarowany. Niby ciekawy,
dodbrze się go oglądało, ale jednocześnie jakiś taki zbyt skondensowany,
chciałoby się powiedzieć nieumiejętnie skomponowany. Jednak ten niedosyt u
mnie przerodził się w chęć dowiedzenia się czegoś więcej. Ta masa symboli,
niejednoznacznych scen. Zacząłem rozumieć, że każdy element ma swój cel,
wszystko jest na miejscu. I ten klimat ! Ten kto nigdy nie zadawał w swoim
życiu pytań "dlaczego" nie zrozumie tego filmu. Bo kluczową rzeczą jest
zrozumienie istoty. Chyba niewielu się to udaje...

P.S. Dla mnie Matrix to też film, który mając wiele warstw jest praktycznie
dla każdego. Wielu jednak uważa, że nie poprawnym jest łączenie komercji z
prawdziwą sztuką. Ale czy przedstawione tu efekty specjalne to komercja ?
Raczej nie. To po prostu perfekcyjnie zrobione i _wyważone_ efekty specjalne,
które swoją innowacyjnością mają przyciągać nasze leniwe umysły do jeszcze
jednego przestudiowania filmu. Ludzie jednak nie chcą wierzyć, że to może być
prawdą.

Polecam:
www.matrix.telmi.com.pl/matrix/
Obserwuj wątek
    • Gość: hammer Re: Matrix *** IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.04, 08:54
      Widzę, że Wyborcza nie zmieniła irytującego indolencją opisu filmu od 1999
      roku, gdy debiutował w kinach i gdy się jakiemuś anonimowemu recenzentowi nie
      spodobał. Tymczasem określenie "efektowny ale głupi" pasuje nie do filmu, ale
      do jego recenzji!
      Od tego czasu Gazeta zdążyła zaliczyć kilka akcji promocyjnych związanych z
      filmem i jego kolejnymi częściami oraz przyznać w różnych innych tekstach
      Matrixowi należne miejsce w historii sf. Matrix stał się symbolem kina sf,
      kamieniem milowym w technice efektów specjalnych, można zaryzykowac
      stwierdzenie, że walnie przyczynił się do rozwoju formatu DVD, a wyrażenie
      Matrix jako określenie wirtualnego świata weszło do wszystkich języków na
      świecie. Ale nowego opisu filmu nikomu w Wyborczej się nie chce napisać. Wstyd,
      po prostu wielki wstyd i kpina z czytelników!!!!!!!!!
      • Gość: zagraj Re: Matrix *** IP: *.chello.pl 26.11.04, 16:59
        Niestety się zgadzam. I piszę niestety gdyż cała "atmosfera gazetowa" wokół
        tego filmu na przestrzeni lat jest rzeczywiście trochę dziwna. Jako wierny
        czytelnik czesto odnotowuję zmianki o tej trylogii przy różnego rodzaju
        tematach. Zwiastun filmu bywał nawet na okładce Gazety telewizyjnej myślę że
        nie raz.
        Dlaczego tak często pisze się o filmie podobno kiepskim ? w/g Wygorczej
        oczywiście.
        Ja z chęcią dziś obejrzę dopiero drugi raz. Zobaczymy...
      • Gość: Piotr Re: Matrix ***** IP: *.devs.futuro.pl 26.11.04, 17:17
        Co ciekawe GW gdy w 1999 roku splamila sie napisaniem recenzji
        bez wczesniejszego obejrzenia filmu pozniej, gdy powstaly
        "kolejne odcinki" zreszta poza elementami w drugim slabe merytorycznie,
        piala z zachwytu jakby im ktos placil za reklame,
        a Matrix I w tworczy sposob slizga sie po waznych tematach ambitnej
        literatury SF i antyutopii od Huxleya poprzez Dicka do Lema.
        Podczas lektury ktoregos z odcinkow "Gnosis" w ksiegarni uniwersyteckiej
        zauwazylem, ze dla bardziej oczytanych kinomanow symbolika Matrixa
        i sprytne nawiazania do "malej" literatury basniowej, mistyki religijnej
        czy wielkiego kina SF sa natychmiast widoczne. Po kazdej z recenzji
        ignorantow z GW mam wrazenie, ze nawet tego filmu nie widzieli,
        albo zakonczyli edukacje na nauce czytania(a juz na biblie oraz mitologie
        zabraklo im checi), bo jesli nie dostrzega sie
        (a widze ze nie widza ;-)) symboliki Matrixa to coz to recenzja.
        Zenada.Zenada.Zenada.

        Ps. To tak jakby ktos twierdzil ze "Blade Runner" jest glupi bo nie wiadomo
        skad Rutger Hauer w swiecie bez zwierzat w ostatniej symbolicznej scenie
        pojawia sie z golebiem, skad zna Deckarda itd. itp.

    • Gość: piu Efektowny ale głupi? IP: *.grunwaldzka.net / *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 18:52
      A co w nim jest takiego co zasługuje na to miano?
    • Gość: Re:Matrix *** Re: Matrix *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 19:08
      Macie fajne MATRIKSY ale pokarzcie mi swoje syski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka