siano01
20.05.02, 08:34
Za Onetem:
"(15:39, 19.05.2002)
Podczas dyskusji o seksie niespodziewanie w roli eksperta występuje Piotr.
Opowiada wszystkim o tym, jak zwiększają się potrzeby kobiet po trzydziestce,
podczas gdy mężczyźni nie mają już przeważnie wtedy takiej ochoty. "Mężowie nie
nadążają, jeżeli są rówieśnikami" - mówi Chemik. Dodaje, że są wyjątki - jak
Janosik, któremu odechce się dopiero po siedemdziesiątce.
Rudi - jako jedyna w towarzystwie pani po trzydziestce - słuchając wypowiedzi
Chemika śmieje się, ale niczemu nie zaprzecza."
A co na to nasze "forumowe" panie po trzydziestce? ;)
Pozdrawiam
siano