Gość: ugugunan
IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.*
25.05.02, 16:42
Witam!
Widzenia w pokoju zwierza to była tragedia!
Rudi pyta dziciaki "Czy jest tata?", a one: "tata?". Przed oczyma stanęła mi
jako żywo scena z "Seksmisji": " ...biedne dzieci nie wiecie co to tatuś...".
Harnaś pyta dzieciaki "gdzie mamusia". One na to: "Nie chciała przyjść", a
prymityw dalej drąży :"Nie chciała. Dlaczego?". Czekałem tylko na odpowiedź w
rodzaju: "Bo cię nie kocha!"-to byłby hard-core.
Chemik z bratem walili takie kocopały, że to się nie mieści w pale najstarszego
Indianina n.p." Taa... dupa Jasio, pierdzi Stasio..." No comments...
Najkorzystniej w mojej opinii zachował się Infantylny Siuśmajtek, który okazał
się być mniej infantylny od Chemika i najbardziej naturalny ze wszystkich.
Ale sznycelek spreparowałem...