Gość: Bart
IP: *.devs.futuro.pl
13.01.03, 11:19
Wczoraj nasza TV uraczyła nas pociętym okrótnie filmem "Idioci".
Wątpię, czy scena "orgii" miałą za cel kogoś podniecić, chodziło o pewien
wyraz artystyczny reżysera, za co doceniono ten film.
W ogóle to szerszy problem.
Innymi ocenzurowanymi filmami są, za każdym razem puszczany "Kaligula", czy
też "Mężczyzna, który patrzy" Tinto Brassa.
A swego czasu pocięto wycięto nawet pewne sceny z "Ziemi obiecanej" !!!
Niekiedy jest to tak bez sensu, że film traci swój wyraz i lepiej go wcale
nie emitować, niż w takiej wersji.
Ciekawe po pierwsze, czy jest zgoda reżysera lub dystrybutora na takie
zabiegi.
I kto w TV decyduje od jakiego fragmentu do jakiego możne coś wyciąć ?
Po za tym jak długo wszelka brutalność, wulgaryzmy, przemoc będę dozwolone, a
fragment nagiego ciała, uważany będzie za źródło samego zła, które nikt,
nawet po 23 nie może zobaczyć.
Jeżeli pamiętacie, jakiś pocięte filmy w naszej TV, podajcie tytuły.